profil

List Jana Kochanowskiego do siostry Anny po stracie Urszulki.

poleca 85% 238 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Anno!!!

Kochana Aniu piszę do Ciebie, gdyż nie potrafię pogodzić się ze śmiercią mojej wspaniałej córeczki - Urszulki. Moja tęsknota za nią jest tak wielka, że nie umiem nawet przez chwilę o niej nie myśleć. Jak wiesz, Urszula choć mała, była bardzo miła, uzdolniona i radosna. dzięki niej w naszym domu zawsze panowała radość. teraz po jej stracie wszytsko jest zupełnie inne. Mimo ze w domu jest nas sporo, to wydaje się, jakby nikogo nie było. Dzieje się tak dlatego, że każdy z nas po jej stracie pogrążony jesr w smutku. Jednak myślę, że to ja najbardziej przeżywam jej śmierć, nie mogąc pogodzić się z jej szybką utratą. Ona była taka młodziutka, a tak szybko musiała nas opuścić. Żal po jej utracie jest tak duży, że e żaden sposób nie da się go wyrazić. Po jej śmierci tak wiele pytań nasuwa mi się do głowy: dlaczego ona? Przecież była taka młoda. Nie mogę sobie bez niej poradzić. Gdy Urszulka żyła, wsyztsko było takie wspaniałe, proste. teraz nic mi już nie sprawia radości. Chciałbym, aby ktoś zrozumiał, jak się czuję, lecz cxzłowiek, który tego nie przeżyje nigdy nie zda sobie sprawy, jak ogromny jest to ból. Jestem pewien, że bardzo mi współczujesz, ale współczucie nic nie daje. Nie mogę pogodzić się z tym, że już nic, ani nikt nie przywróci mi jej. Uwierz mi, iż zrobiłbym wszystko, aby tylko ona do mnie wróciła. Chyba, nie przeżyłbym śmierci kolejnego z moich dzieci. Mam nadzieję, że nie obraziłem Cię w żaden sposób, a jeśli tak, to przepraszam, gdyż zrobiłem to bezwiednie. Myślę, że choć trochę będziesz starała się zrozumieć to, co przeżyłem i szczerze Ci za to dziękuję. Nie wiem, co jeszcze mógłbym Ci napisać, dlatego kończę ten smutny list z nadzieją, że Ty nigdy nie przeżyjesz tego, co ja przeżywam teraz.
Twój kochający Cię brat - Jan Kochanowski

Podoba się? Tak Nie