profil

Patroni romantyzmu

poleca 85% 132 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Nad całością romantyzmu europejskiego sprawują patronat trzej twórcy, którzy powołali do istnienia wzorce literatury, wrażliwości i stylu życia epoki. Pierwszym z nich jest J.W. Goethe. Nie był on romantykiem i nie cenił romantyzmu, jednak zbliżył się do niego w dwóch utworach: Cierpieniach młodego Wertera oraz w Fauście. Oba wymienione teksty prezentują modelowe biografie człowieka romantyzmu – jego dwóch różnych typów. Werter to nieszczęśliwy kochanek. Ten młody, uzdolniony artystycznie wrażliwy człowiek z powodu tradycyjnych konwencji obyczajowych i społecznych popełnia samobójstwo. Z kolei Faust jest bohaterem pragnącym osiągnąć kres poznania i pełnię człowieczeństwa. Dąży do nieskończoności, usiłując wykroczyć poza ograniczenia swojej ziemskiej kondycji.

Byron – również poeta niechętny romantyzmowi – stworzył natomiast mit jedności życia i twórczości poetyckiej, mit człowieka zamieniającego własną egzystencję w dzieło sztuki i zarazem kreującego literaturę z elementów własnego życia. Literatura ta miała być zatem naznaczona stygmatem prawdy, autentyzmu. W twórczości Byrona najpełniej wyraża się postawa buntu romantycznego, ekspresji namiętności.

W polskim romantyzmie poeta angielski odegrał dwojaką rolę. Przede wszystkim stał się twórcą bohatera nowego typu – tajemniczego buntownika, występującego przeciw prawom losu, a także niesprawiedliwości społecznej czy w imię niepodległości narodu. Taka była recepcja Mickiewicza, autora Konrada Wallenroda i tłumacza Giaura Byrona. Z kolei Słowacki, autor Beniowskiego, odwołał się do stworzonej przez Byrona konwencji poematu dygresyjnego i bohatera-ironisty, w pesymistyczny sposób komentującego świat ludzkiej cywilizacji.
W swoich powieściach poetyckich polski romantyk kreował natomiast typ bohatera byronicznego, człowieka cierpiącego, buntującego się przeciw swojemu losowi.

Przeszła godzina – Giaur jak wieki przeminął.
Uciekł? czy zginął? czy sam tylko zginął? –
W czarnej godzinie przybył, jak zesłana
Od niebios kara za grzechy Hassana,
Przyszedł i smętarz zrobił z baszy domu,
Przyszedł i odszedł jak wicher Symonu,
Co wieje bożym obciążony gniewem,
I za którego śmiertelnym powiewem
Cyprys umiera, choć jest śmierci drzewem,
Choć wiosną nawet nie zrzuca żałoby,
Jeden, co wiecznie opłakuje groby!

(G.G. Byron Giaur; tłum. A. Mickiewicz)

Kolejnym twórcą jest francuski romantyk Chateaubriand. On także powołał do istnienia modelowego bohatera romantycznego. Był nim Ren – uciekinier ze świata cywilizacji, poszukujący ukojenia w kontakcie z naturą Ameryki Północnej, bohater nudzący się, odkrywający naznaczenie ludzkiej kondycji skazą nietrwałości. Chateaubriand (podobnie jak Byron) tworzył mit jedności życia i literatury, eksponując jednakże estetyczną stronę egzystencji, współtworząc pozę romantycznego dandysa. Poza ta ujawnia się w twórczości Słowackiego i Krasińskiego.

Wydawnictwo Park

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 2 minuty