profil

Wizerunki władców. Scharakteryzuj króla Edypa na podstawie przytoczonego fragmentu tragedii Sofoklesa oraz króla Makbeta, wykorzystując swoją znajomość dramatu Williama Szekspira - i porównaj ze sobą dwóch monarchów.

poleca 84% 1177 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
William Szekspir Charakterystyka Makbeta

Makbet- pełen dostojeństw rycerz, wódz wojsk szkockich. Według jednego z kronikarzy: „Byłby człowiekiem mężnym, który gdyby nie był nieco okrutny z natury, mógłby uchodzić za najbardziej godnego sprawowania w całym kraju”. Główny bohater szekspirowskiego dzieła.
Edyp- król pełen ojcowskiej miłości. Mityczny bohater sofoklesowego dramatu.

Monarchowie wyżej przedstawieni są inni. Pod względem postępowania, natury i oczywiście, chronologii utworów, z których oni sami pochodzą.
Edyp na tron wstępuje honorowo i bez żadnych oszustw- nie wie, że ciąży nad nim okrutna klątwa. Robi w pewnym sensie to, co musi nie wiedząc, jakie będą tego konsekwencje.
Inaczej jest w przypadku Makbeta. Tu sytuacja odbywa się zupełnie odwrotnie- Makbet, po wysłuchaniu przepowiedni czarownic, sam decyduje się na zrealizowanie jej, bez względu na konsekwencje. Staje się wręcz istotą nieludzką- popada w obłęd i nie jest w stanie pohamować swojej żądzy władzy.

Są dwa sposoby osiągnięcia szczęścia: chcieć i mieć wszystko, czego się zapragnie. No i drugie: nie chcieć niczego, bo wtedy można nie mieć niczego. Pierwsza droga jest nierealna, bo nawet najpotężniejszy władca na ziemi wcześniej czy później zapragnie czegoś, co przekracza jego najpotężniejsze nawet możliwości. Jedynie druga droga nadaje się do praktykowania: nie chcieć i nie mieć. Tylko, że bardzo trudno nauczyć się ograniczenia potrzeb aż do zera. Ale to jedyna osiągalna droga do szczęścia. (Budda)

Ani Makbet, ani też Edyp nie odnaleźli szczęścia przedstawianego przez słynnego mnicha. Pogrążali się w jego przeciwieństwie, skazując siebie i innych na niepowodzenie, na przeróżne tragedie. Oczywistym jest, że tego nie chcieli. To jedna z cech łączących tych monarchów- dobre początki, tragiczne zakończenia…
Makbet zginął z własnej winy, wybierając swoisty szlak zbrodni. Co do słuszności kresu Edypa, jednak bym się nie zgodziła. Ten starożytny władca, działał w końcu całkowicie nieświadomie. Nie był bez winy, ponieważ zabił własnego ojca, więc można na to spoglądać z różnych perspektyw.

Ale każdy z nich mógł powiedzieć: „Jestem królem waszym, nie wymyślonym ani malowanym”. (Stefan Batory 1533 - 1586). I to była niestety, ta przykra prawda.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi