profil

Rozbicie dzielnicowe na ziemiach Polski- analiza polityczna i gospodarcza.

poleca 85% 694 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

(praca maturalna oceniona na 5)

Jak pokazują dzieje, moment następstwa tronu i częste walki z tym związane były decydujące dla losów niejednego narodu. Bolesław Krzywousty, który sam walczył z bratem o władzę, zapewne chciał aby jego synowie uniknęli bratobójczej walki i wynikającego z niej rozkładu państwa. Na kilka lat przed śmiercią w 1138 r. Krzywousty wydał ustawę sukcesyjną, według której tereny ówczesnej Polski (Pomorze, Pomorze Zachodnie, Wielkopolska, Mazowsze, Śląsk, Dzielnica Krakowska i Sandomierka) zostały podzielone pomiędzy jego pięciu synów. Należy zastanowić się jakie skutki polityczne i gospodarcze wywołało rozbicie dzielnicowe na ziemiach Polski do roku 1320, kiedy to nastąpiła koronacja Łokietka.

Od czasów Mieszka I każdy władca zmuszony był walczyć o władzę, do której pretensję zgłaszali wszyscy synowie, gdyż ich prawne stosunki nie były ustalone. Prowadziło to nie tylko do poważnych wewnątrzpaństwowych kryzysów, lecz także do wyraźnie rosnących wpływów możnowładztwa. Zarówno brak ogólnopaństwowych powiązań gospodarczych a rozwój drobnych ośrodków handlowych, jak i tradycje dawnej odrębności plemiennej różnych terytoriów sprawiły, że jednolita monarchia stała się niepopularna.

Zgodnie z testamentem Krzywoustego ziemię miały zostać podzielone pomiędzy pięciu synów. Najstarszy z dynastii piastowskiej zostawał księciem zwierzchnikiem (seniorem lub princepsem), zapewniając sobie decydujący głos w polityce wewnętrznej i zagranicznej, oraz otrzymując we władanie niepodzielną dzielnicę senioralną, która miała dostęp do wszystkich pozostałych-całe Pomorze, zachodnia część Kujaw, wschodnia Wielkopolska, ziemia łęczycko-sieradzka i krakowska wraz ze stołecznym Krakowem. Tak więc najstarszy Władysław otrzymał, oprócz dziedzicznego Śląska i ziemi lubuskiej, dzielnicę senioralną. Miał prawo do bicia monety, wyznaczania biskupów, obsadzania kasztelanów w głównych grodów wszystkich dzielnic oraz do niego należało sądownictwo we wszystkich dzielnicach. Jako senior był on również zwierzchnikiem lennym Pomorza Nadwiślańskiego i Nadodrzańskiego. Kolejni synowie, z drugiej żony Krzywoustego, otrzymali: Bolesław Kędzierzawy dziedzicznie Mazowsze i część Kujaw, Mieszko zwany później Starym- Wielkopolskę z Poznaniem, a Henryk prawdopodobnie dzielnicę sandomierską. Najmłodszy z synów Kazimierz, który przypuszczalnie był pogrobowcem, nie otrzymał żadnej dzielnicy, natomiast wdowa po Krzywoustym Salomea za wyposażenie otrzymała prawdopodobnie grody w ziemi łęczyckiej.

Władysław II, w ciągu ośmiu lat panowania, dążył do zapewnienia sobie rzeczywistego zwierzchnictwa nad krajem, co napotykało zdecydowany opór rodzeństwa i możnowładztwa. Władysław był jedynie przyrodnim bratem młodszych książąt (zrodził się z Zbysławy, a tamci z Salomei), co stało się to jednym z powodów, dla którego skłóceni ze sobą bracia wraz z arcybiskupem gnieźnieńskim Jakubem, możnym wojewodą Wszeborem i magnatem śląskim Piotrem Włostowicem stworzyli solidarny front przeciwko najstarszemu z rodzeństwa. W wyniku wojny domowej, podczas której Władysław został obrzucony klątwą przez arb. Jakuba, pozbawiona seniora ziemi, który musiał zbiec do cesarza Konrada III, domagając się pomocy, gdyż obok papieża był jednym z gwarantów testamentu Krzywoustego. Jednak cesarz wyprawiając się w 1146 r. do Polski, zadowolił się jedynie obietnicą hołdu i nie przywrócił tronu Władysławowi zwanego Wygnańcem. Seniorem został Bolesław Krzywousty, a jego długie panowanie ułatwiło stabilizację polityczną i dalszy rozwój stosunków feudalnych w kraju. W 1157 r. cesarz niemiecki Fryderyk I Barbarossa podjął wyprawę o podobnych charakterze, która doszła aż pod Poznań, ale Bolesław złożył cesarzowi hołd lenny w Krzyszkowie, co zmusiło niewystarczająco silnego Barbarossę do wycofania się z kraju. Również interwencja papieża, który obrzucił Kędzierzawego klątwą nie pomogła Wygnańcowi. Zmarł on w dwa lata później na wygnaniu.

Śmierć Bolesława zapoczątkowała walki o seniorat między Mieszkiem Starym i najmłodszym Kazimierzem. Mieszko objął tron w 1173 r., ale wysokie podatki i niekorzystna dla obywateli moneta przyczyniły się do wypędzenia go z Krakowa w 1177 r. Rządy kolejnego z braci, Kazimierza zwanego Sprawiedliwym, były popularne wśród możnowładztwa i mieszkańców, jednak doprowadziły do dalszego rozdrobnienia Śląska i pozostałych dzielnic. W 1180 r. doszło do zjazdu w Łęczycy, na którym zatwierdzono władzę zwierzchnią i przyznano Kościołowi nowe przywileje dotyczące zniesienia prawa księcia do zabrania nieruchomości po zmarłym biskupie i dodatkowe immunitetów. W 1181 r. Polska utraciła Pomorze Nadodrzańskie na rzecz Fryderyka I. Pomorze Zachodnie osłabiło swoje kontakty polityczne z Krakowem, a senior Pomorza Gdańskiego zdobył całkowitą suwerenność.
Śmierć Mieszka Starego w 1202 r., jeszcze trzykrotnie starającego się o władzę, zapoczątkowała nowy etap walki o tron, w którym złamano zasadę dziedziczności z testamentu Krzywoustego. Decydującymi siłami stało się możnowładztwo świeckie i duchowne, którego jedna z stron powołała na kandydata Władysława Laskonogiego, a druga Leszka Białego. W efekcie tych walk, na początku XIII w. w ziemi krakowskiej i sandomierskiej rządził Leszek Biały, na Mazowszu jego brat Konrad, w Wielkopolsce Władysław Laskonogi, a na podzielonym Śląsku Mieszko Plątonogi i Henryk Brodaty. W 1227 r. Leszek Biały zwołał zjazd książąt piastowskich w Gąsowie, na którym został zamordowany, a Henryk Brodaty odniósł ciężkie obrażenia.

Rozbity terytorialny kraj stał się łatwym łupem dla sił zewnętrznych. W 1241 r. doszło do najazdu na Polskę Mongołów, którzy wcześniej podbili Ruś. 9 kwietnia doszło do decydującej bitwy pod Legnicą, w której obie strony poniosły dotkliwe straty, w tym zginął Henryk II Pobożny. Choć Polacy zdołali obronić się w grodzie legnickim, dalsze najazdy mongolskie w 1259 i 1287 r. spustoszyły Śląsk, ważniejsze miasta z Krakowem i Sandomierzem na czele, co przyczyniło się do migracji ludności oraz chaosu życia gospodarczego i politycznego.

W 1228 r. Konrad Mazowiecki rozpoczął tragiczny dla dziejów Polski układ z Krzyżakami. W pięć lat później rycerze pojawili się na ziemi chełmińskiej, którą mieli otrzymać w dzierżawę, jednak jak się okazało sfałszowali dokumenty biorąc ziemię na własność. Krzyżacy rozpoczęli podbój i germanizację Prus wraz z niemieckim zakonem Kawalerów Mieczowych, ostatecznie zakończony w 1283 r. Państwo zakonne zaczęło stanowić miejsce migracji rycerstwa niemieckiego, holenderskiego, francuskiego i angielskiego, które szukało sławy i łupów, oraz stało się jednym z potężniejszych państw ówczesnej Europy, stanowiąc ciągłe niebezpieczeństwo dla Polski. Po roku 1309 r. siedzibą wielkiego mistrza stał się Malbork.

Okres rozbicia dzielnicowego to wzmożony czas imigracji, związany z przeludnieniem Europy Zachodniej oraz chęcią wzbogacenia się polskich możnowładców, który doprowadził do kolonizacji wiejskiej określonej na tzw. prawie niemieckim. Właściciel ziemski, zwany „zasadźcą” zawierał umowę z przedsiębiorcą nazywanym później sołtysem, który werbował ludzi z dalszych okolic. Chłopi otrzymywali grunty jednakowej wielkości, czyli jednego małego łanu (16, 8 ha) lub dużego łanu (24,2 ha). Wieśniacy otrzymywali określone tereny do wypasu bydła i połowu ryb i organizowali sąd wybierany spośród mieszkańców. Po kilku latach adaptacyjnych zwanych „wolnizną”, w zamian za nadane przywileje, chłopi zobowiązani byli do płacenia określonej renty pieniężnej oraz różnych danin naturalnych, przy czym nadwyżką mogli dysponować swobodnie. Chłopi zachowywali wolność osobistą i prawo dziedziczenia gruntów. Rola sołtysa była uprzywilejowana, gdyś posiadał on kilka łanów ziemi, miał prawo do posiadania rzeźni lub młyna, a zbierając czynsz dla pana sobie zostawiał jego szóstą część. Sołtys był jednak zobowiązany do konnej służby wojskowej na rzecz pana. Osadnictwo na prawie niemieckim okazało się atrakcyjniejsze od polskiego, gdyż zapewniało mieszkańcom większe ulgi podatkowe i ograniczone rządy samorządu.

Zakładanie miast, najczęściej w miejscu istniejących już osad, opierało się na prawie obowiązującym w północnych Niemczech, zwanym magdeburskim i było bardzo zbliżone do zakładania wsi na prawie niemieckim. Proces ten został zapoczątkowany na Śląsku na początku XIII w. W mieście istniała uprzywilejowana grupa, tzw. patrycjat, na którą składali się majętni przybysze z Niemiec, którzy jako pierwsi otrzymywali immunitety gospodarcze i sądownicze, opanowując miejskie samorządy. Z czasem ograniczono rolę sołtysa na wsi i gminy miejskie, z burmistrzem na czele, wykupiły sołectwa. Osadnictwo na prawie niemieckim i magdeburskim przyczyniło się do znacznego wzrostu ludności oraz rozwoju gospodarczego, ale doprowadziło także do germanizacji niektórych terenów Polski, gdzie zdarzało się, że ludność niemiecka wypierała rdzenną.

Przywileje społeczne nadawane przez władców wyodrębniły grupy stanowe różniące się od siebie położeniem prawnym, w zależności od różnic klasowych, majątkowych i zawodowych. Z czasem wyodrębnił się stan duchowny, mieszczaństwo i stan chłopski. Immunitety wielkich właścicieli ziemskich sprzyjały wykształceniu się nowej zwanej szlachtą. Wraz z wykształceniem się pojęcia obowiązkowej służby wojskowej powstał wewnętrznie pogrupowany stan zwany rycerstwem, a co za tym idzie stan szlachecki.

Rozbicie dzielnicowe znacznie przyczyniło się do wzrostu znaczenia Kościoła na ziemiach Polski, który otrzymywał od książąt przywileje zwane immunitetami. W IX w. do Polski zostali sprowadzeni benedyktyni, cystersi, a w XIII w. zakony żebrzące- dominikanie, franciszkanie, augustianie i karmelici, którzy utrzymywali się z jałmużny ofiarowywanej przez wiernych. Duży wpływ duchowieństwa na społeczeństwo polskie pozwoliło kierować Kościołowi polityką niektórych władców, a z czasem uniezależnić się od państwa. Ważną postacią, która zapoczątkowała reformy w duchu gregoriańskim był arb. Gnieźnieński Henryk Kietlicz, zabraniający duchowieństwu pozywania się przed świeckie trybunały sądownicze.

Testament Bolesława Krzywoustego, który miał zapewnić stabilizację dziedziczenia tronu w Polsce, doprowadził na 182 lata do rozbicia dzielnicowe, a co za tym idzie osłabienia politycznego państwa. Władza centralna przestała mieć swoje znaczenie, a na sile przybrało możnowładztwo i duchowieństwo, tworząc tym samym odrębne grupy społeczne. Utraciliśmy Pomorze Zachodnie, ziemię chełmińską i lubuską, osłabiając swoje dotychczasowe znaczenie na arenie międzynarodowej. Gospodarka i kultura tego okresu, podobnie jak w pozostałych państwach europejskich, znacznie się rozwinęła, choć w tego wyniku niektóre tereny Polski uległy germanizacji. Skutki polityczne rozbicia dzielnicowe zmusiło kolejnych władców do przeprowadzenia mozolnego procesu zjednoczenia ziem Polski, podjęte przez Henryków Śląskich czy Przemysła II.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 9 minut