profil

Czym jest miłość?

drukuj
poleca 88% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Ma dopiero 14 lat, a juz tyle za sobą... Tyle kłopotów i przeżyć... Tyle smutku i żalu.. tyle przepłakanych nocy i wylanych łez...
Wielokrotnie chciała umrzeć, mieć już wszystko za sobą, jednak coś lub ktoś sprawiał, że te myśli odchodziły... Wszystko to przez chłopaka, ostatnio przez kilku chłopców... Ona była jedna, ich było sześciu! Ona nie kochałą żadnego, oni kochali ją! Lecz każda miłość była inna...
Jej były chłopak wciąż mówił, że kocha miłością szczerą i prawdziwą... Ona robiłą mu nadzieję, mówiąc, że jej zależy... On cierpiał i cierpi nadal... Może to uczucie by przetrwało, jednak on był za daleko... Ona poznała kogoś.., Lecz nie jednego, lecz pięciu... Każdemu mówiła to samo, miała jedną bajkę, którą opowidała wszytskim: "Jesteś tym jedynym, tylko na Tobie naprawdę mi zależy, to właśnie z Tobą chcę być"... - tak mówiła każdemu. Oni jej wierzyli i chcieli być z nią... Jednak ona wiedziała, że z sześcioma być nie może! Chciałą być uczciwa, ale nie umiała zrezygnować z żadnego... Zdawałą sobie sprawę, że tak długo nie pociągnie... Któregoś dnia, najlepsza przyjaciółka powiedziałą jej, że zachowuje się jak zwykła ladacznica... Wtedy postanowiła z czegoś, a właściwie z kogoś zrezygnowć... Czterem powiedziała, że potrzebuje trochę swobody i nie jest gotowa na związek... Uwierzyli... Zsoatło dwóch, a ona była zagubiona. W końcu powiedziała sobie STOP! Zadała pytanie włąsnemu sercu... Którego kochasz? Na którym Ci zależy? Z którym chciałabyś być? Niestety nie znałą odpowiedzi , na ani jedno z postawionych pytań... Doszła do wniosku, że 'kocha' ich wszytskich, jednak miłością nieszczerą, fałszywą i samolubną... Robiłą wszystko by być szczęśliwa, nie zważając na uczucia inych... Chciała osiągnąć wszystko, jednak kosztem drugiej osoby... Jeszcze raz przemyślała wszystko... doszła do wniosku, że musi skończyć bawić się uczuciami innych bo to prowadzi tylko do bólu i rozpaczy. Miała zamiar zerwać z tamtym zyciem, ale mie umiała. Była od niego fizycznie, a przede wszystkim psychicznie uzależniona.
Jednak któregoś dnia wszytsko się zmieniło. Spotkałą niezwykłego chłopaka... Zauroczyła się niewiedząc nawet jak ma na imię. Chodziła pół prztomna, bujała w obłokach. Myślała, że to włąśnie jest miłość... Ale z drugiej strony jak to mogła być miłośćskoro nawet nie znała jego imienia??? Wtedy postanowiła zakończyć tamten rozdział swojego życia i rozpocząść nowy... Postanowiłą zdobyć tajemniczego chłopaka, chciała go odnaleźć... Ona szukała jego, a los chciał inaczej... To on przez przypadek znalazł ją. Po kliku dniach wymiany esemesów i rozmów na gadu gadu powiedział, że się zakochał. Dziewczna była wniebowzięta. Ona też coś czuła, ale nie wiedziała co to jest...
Zadała sobie pytanie: "Czym jest miłość"? Długo się zastanawiała... Doszłą do wniosku, że każdy człowiek powinien mieć swoją miłość, lecz każdy widzi ja inaczej, w zależności od swoich doświadczeń i aktualnego stanu ducha. Pomyślała sobie... Miłość nie jest więc uniwersalnym, obiektywnym porządkiem, racjonalną matematyczną harmonią, ale jest tyle rodzajów miłości, ile oczu otwiera sie co rano, by na nowo odbierać bodźcce płynące z rzeczywistości...


Polecasz? Tak Nie
Polecane teksty:
(0) Brak komentarzy
Gramatyka i formy wypowiedzi