profil

Romantyczna koncepcja miłości na podstawie "Cierpień młodego Wertera" J. W. Goethego.

drukuj
poleca 88% 312 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Romantyczna koncepcja miłości znacznie odbiegała od dzisiejszej wizji tego uczucia. Twórcy tego okresu wykreowali model miłości romantycznej. Utwór "Cierpienia młodego Wertera został napisany przez Johana Wolfganga Goethego w latach siedemdziesiątych XVIII wieku.

Powstał wtedy w Niemczech nowy romantyczny prąd literacki nazywany później „okresem burzy i naporu”. Twórcy tego okresu opisywali przeżycia pełnych emocji, nadwrażliwych bohaterów. Powieść Goethego stała się przełomowym utworem tego okresu i wprowadziła do literatury werterowski typ bohatera. Werter jest typowym przykładem klasycznego romantyka.

Początek miłości to dla Wertera nieopisane szczęście. Emocje, których doznaje, zachwycają go, odurzają, napełniają radością i entuzjazmem. Pisze: „Przeżywam dni tak szczęśliwe, jakie Bóg chowa dla swoich świętych...”. Miłość wypełnia go całego, i nie pozostawia miejsca na inne uczucia. Poddaje się on spontanicznej namiętności każdej chwili spędzonej z Lottą. Fundamentem uczucia Wertera i Loty było specyficzne porozumienie bez słów, metafizyczna więź nie mająca nic wspólnego z miłością fizyczną. Jest to cecha charakterystyczna dla miłości romantycznej- oderwanie od świata materialnego i oddanie się czystemu uczuciu. Bazuje na prawdziwym uczuciu rodzącym się w duszy człowieka, które jest wieczne i nieprzemijające.

W ukochanej kobiecie widzi same zalety, zapamiętuje i analizuje w pamięci każdy szczegół jej urody, każdy gest czy spojrzenie. Wszystko go w niej zachwyca pobudza do wzruszeń. Werter mówi o swojej wybrance jak o aniele, idealnym fizycznie i duchowo zjawisku, którego istnienie jest czymś nieprawdopodobnym. Świat widzi przez pryzmat poezji i własnych uczuć, żył marzeniami. W Loccie widzi osobę, która mu współczuje. Werter nic nie widział poza swoimi uczuciami, wszystko sprowadzał do swojej osoby. Jak już napisałam, świat widział poprzez swoje uczucia.

Uwznioślenie wizerunku kobiety, czasem graniczące z jej idealizacją, jest jedną z cech romantycznej literatury miłosnej. Jednak w wyobraźni bohatera kobieta przeistacza się w anioła, tracąc tym samym swoją cielesność. Czy zatem obiektem westchnień jest realna kobieta, czy wyobrażenie o kobiecie idealnej stworzone w głowie mężczyzny? Nie dostrzega on żadnych jej wad. Widzi jedynie bóstwo, świetliste zjawisko; postrzega ją jako postać czułą i delikatną. Miłość miała być niewinna niczym szczęście niebiańskie, zaś kobieta jak promień słońca czy anioł, który pojawia się i znika, zostawiając wspomnienie i ból.

Miłość ta jest czysto platoniczna, nasz bohater wie że nigdy nie będzie z ukochaną. Więc uczucie Wertera nigdy nie będzie spełnione, choć Lotta darzy go względami. Romantycy wierzyli w Platoński ideał miłości, o przeznaczonych sobie dwóch istotach, połówek jednej duszy.

Werter zatraca się całkowicie w tym uczuciu. Miłość do niej stała się dominującym uczuciem, które rzuciło cień na wszystkie jej dalsze poczynania. A więc miłość odczuwa nie tylko jako uwielbienie dla ukochanej, ale także sam siebie uwielbi w tym uczuciu. Staje się w swoich oczach więcej wart, wywyższony ponad przeciętność, uszlachetniony i wzbogacony. Siła tego uczucia jest potężna. Podnosi jego mniemanie o samym sobie. Werter nie próbuje walczyć z miłością i szukać ratunku przed nią. Poddaje się coraz bardziej obsesyjnym, nieustającym myślom o dziewczynie, zaczyna przypominać człowieka obłąkanego. Jego smutek i ból były dla niego czymś godnym zachwytu. Sam siebie współczuł i tego też szukał. Poprzez miłość odizolowuje się od innych.

Werter stał się prototypem bohatera romantycznego, dla którego miłość to przede wszystkim cierpienie tęskniącego serca. Żeby rozwinąć tą myśl trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest cierpienie i jaki ma z wiązek miłością? Trudno jednoznacznie zdefiniować czym jest cierpienie. Można jednak stwierdzić, że ma różne oblicza. Cierpimy wtedy, gdy np. jesteśmy samotni, tracimy bliską osobę, odczuwamy ból fizyczny, po prosty gdy jest nam źle. Często bywa tak, żę miłość to też cierpienie. Miłość ukazana w utworze jest czymś w rodzaju obłędu, choroby. Wypełniła ona jego życie radością, a jednocześnie przez nią cierpiał. Werter próbuje rozpocząć nowe życie zdala od ukochanej, nie walczy o nią i nie próbuje jej czynnie zdobyć. Godzi się z sytuacją którą zastał. Werter bardzo przeżywa to rozstanie. Nadmiernie rozpamiętywał swoje stany psychiczne.

W końcu to cierpienie miłosne wypełnia go ostatecznie. Staje się uosobieniem bólu i rozpaczy. Cierpi, ale wydaje się, że wcale nie chce zapanować nad tym uczuciem. Miłość niszczy bohatera Goethego, czyniąc go niezdolnym do życia. Nie może pokonać uczucia, które stało się destrukcyjne. Jedynym sposobem uwolnienia się od trosk, od uczuć, z którymi nie jest w stanie sobie poradzić, staje się dla Wertera samobójstwo. Uczucie, które dawało wcześniej tyle radości w pewnym momencie było powodem wielu rozczarowań, które stawały się przyczyną samobójstwa.

Podsumowując, romantyczna koncepcja miłości odwoływała się do koncepcji średniowiecznej miłości dworskiej, tradycji platońskiej oraz chrześcijańskich korzeni. Przedstawiała ona miłość jako uczucie łączące kochanków, przyjaciół, człowieka z narodem bądź też Bogiem. Była wielowymiarowa – od uczucia duchowego aż do namiętności cielesnej. Nadawała poecie i jego istnieniu wymiar niezwykły, poetyczny, bowiem uwalniała go ze świata codziennych spraw i problemów.

Miłość romantyczna, podobnie jak bohater romantyczny, pełna była sprzeczności. Nie znosiła kompromisów, dlatego też zakochany bohater był albo w stanie niebiańskiego szczęścia, albo wielkiej rozpaczy, która przynosiła niejednokrotnie myśli samobójcze i najczarniejsze wizje.

Charakterystyczną cechą miłości doby romantyzmu była jej umiejętność tak trwałego i mocnego połączenia kochanków, że świat wokół nich przestawał się liczyć. Istnieli tylko dla siebie, na zawsze - aż do śmierci razem.

Jednak o kobietach, które wzbudzały tę romantyczną, obłędną i zaborczą miłość, nie wiemy zbyt dużo. Wynika to z faktu, iż nie tyle liczył się sam obiekt westchnień, ile uczucie żywione do ukochanej. Dlatego też poeci częściej opowiadali o narodzinach miłości, o szczęściu, które przyniosła, zazwyczaj na krótko, a także o rozpaczy i śmierci. W założeniu uczucie romantyczne miało przemienić człowieka i świat przez niego widziany, gdyż było one rozkoszą, w której człowiek się zatracał.


Polecasz? Tak Nie
Polecane teksty:
Komentarze (1) Brak komentarzy
10.10.2007 (17:28)

Pięknie napisane Dobra Praca

Teksty kultury