profil

Awangarda w "Sklepach cynamonowych" i w Szewcach"

poleca 85% 514 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

AWANGARDA W „SKLEPACH CYNAMONOWYCH” I „SZEWCACH”


Niezmiernie ciekawy i niezwykle zróżnicowany okres pomiędzy pierwszą, a drugą wojną światową był jednym z najkrótszych okresów w dziejach literatury polskiej. Jego ramy czasowe są precyzyjnie wyznaczone przez daty historyczne tj. zakończenie pierwszej i wybuch drugiej wojny światowej. Po 123 latach niewoli Polska powróciła na mapę Europy, stając się niepodległym i suwerennym państwem. Scalony organizm polityczny wyłonił niezależną władzę, a naród przeżywał wielką radość z faktu odzyskania niepodległości. Realizacja marzeń niepodległościowych okazała się jednak niezmiernie trudna. Ziemie polskie były zamieszkałe w znacznym stopniu przez obcokrajowców, a stosunki Polaków z mniejszościami narodowymi były na ogół napięte. Na konflikty narodowościowe nakładały się problemy wynikające z różnic poglądów na kierunki odbudowy kraju. To natomiast przyczyniało się podsycania licznych konfliktów wewnętrznych. i eskalacji walk o władzę. Sytuacja ekonomiczna i społeczna młodego państwa polskiego pogarszała się z dnia na dzień. Skutkiem tych niepokojów były zjawiska, takie jak wzrastająca inflacja, ujemny bilans handlowy, czy przemysł nie wytrzymujący konkurencji na rynkach zagranicznych. Rosnące bezrobocie i pogłębiający się kryzys gospodarczy spowodowały to, że przez kraj przetoczyła się fala strajków. W tej sytuacji elity polityczne bezwzględnie skłaniały się do utrwalenia autorytarnych form władzy, zmierzając do stopniowej eliminacji swobód demokratycznych i maksymalnego ograniczenia działalności opozycji. Jednocześnie w systemie autorytatywnego piastowania władzy jej elity nie dążyły do sprawowania całkowitej kontroli nad życiem obywateli, pozostawiając im, między innymi, rozległe domeny aktywności gospodarczej, społecznej i kulturalnej. Dzięki temu w kręgu zainteresowań młodych twórców znalazły się całkiem nowe obszary. Niezależni i swobodni mogli pisać zgodnie ze swoją twórczą fantazją i natchnieniem. W literaturze i sztuce powstawały nowe kierunki przykładowo tj.; ekspresjonizm, futuryzm, surrealizm, neoklasycyzm, czy awangarda. Wszystkie te kierunki mają pewne cechy wspólne. Bunt przeciw zastanej rzeczywistości oraz dążenie do wyzwolenia człowieka i jego psychiki spod jarzma przyjętych kanonów, odświeżenie języka literackiego poprzez zwrot ku wyobraźni i psychice oraz konstrukcje utworów mające na celu zdumienie lub zszokowanie odbiorcy.
Wydaje mi się, że w tym miejscu zasadne jest przytoczenie definicji słowa „awangarda”, Za „Słownikiem wyrazów obcych” Władysława Kopalińskiego słowo to w znaczeniu potocznym określa grupę ludzi torujących nowe drogi lub wskazujących nowe kierunki w sztuce, ideologii lub literaturze. Natomiast za „Słownikiem języka polskiego” PWN „awangardą” określa kierunek w sztuce zrywający z tradycją, zwłaszcza pod względem ocen estetycznych.
Do utworów o charakterze awangardowym można śmiało zaliczyć „Sklepy cynamonowe” autorstwa Bruno Schultza i „Szewców” Stanisława Ignacego Witkiewicza.
Utwór B. Schultza wymaga od czytelnika wielkiego skupienia i zainteresowania tego rodzaju twórczością. Głównym bohaterem jest narrator, prezentowany w pierwszej osobie, u którego możemy odnaleźć wiele cech autobiograficznych twórcy. Bohater, bez skrępowania ujawnia swoją wrażliwość, nastroje i pragnienia. Obraz rzeczywistości widziany jego oczami nie jest obiektywny. Prezentuje czytelnikowi to, co rodzi się w psychice człowieka, szczególnie małego dziecka. Autor konsekwentnie, sięgając do swojej pamięci, pragnął odnaleźć poetyckie odpowiedniki rzeczywistego wyglądu ludzi, rzeczy i zjawisk. Schultz niezmiernie sprawnie, tak jak rasowy poeta posługuje się barwą, kształtem i dźwiękiem. Czynnikiem organizującym świat „Sklepów cynamonowych” jest retrospektywna podróż bohatera – narratora do czasów dzieciństwa. Powrót ten odbywa się w konwencji marzenia sennego. W pojęciu Schultza doznania z wczesnego dzieciństwa kształtują dorosłego człowieka, a przecież wiemy, że doznania te są niejasne, a ich symbolika niezrozumiała. Zdaniem autora życiowym zadaniem każdego człowieka jest poznanie siebie i otaczającego go świata. W jego pojęciu zrozumienie celu ludzkiej egzystencji odbywa się przez odczytywanie obrazów z dzieciństwa. Obrazów tych nie da się jednak dokładnie wytłumaczyć, ponieważ powstały w okresie, kiedy człowiek nie uświadamiał sobie ich znaczenia. Realne życie nieustannie przeplata się ze wspomnieniami i mitami dzieciństwa, a próby interpretacji jednych wspomnień nieodmiennie łączą się z powstawaniem nowych. Bohater chce należeć do uduchowionej klasy twórców, bo wszystkie istoty obdarzone duszą mają moc tworzenia. Niestety ich dzieła w porównaniu z dziełami Boga mają charakter przemijający.
Wątki autobiograficzne w utworze dotyczą nie tylko głównego bohatera. Postać Ojca Jakuba jest literackim portretem ojca Schultza. Podobnie dom, sklep, subiekci, brat Karol, wuj Marek i Adela mają swoje odpowiedniki w rodzinie i najbliższym otoczeniu autora. Również senna atmosfera rodzinnego Drochobycza została oddana w opisach miasteczka z powieści.
W „Sklepach cynamonowych” nie znamy czasu akcji, który nie jest podzielony na przeszłość, teraźniejszość i przyszłość. Wydarzenia nie następują po sobie w sposób chronologiczny. Jednak uważny czytelnik bardzo wyraźnie odczuwa upływ czasu.
W powieści, jeśli można powieścią nazwać prozę poetycką Schultza, ważną rolę odgrywają symbole. Przede wszystkim dom, dający każdemu człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i schronienie, sklep symbolizujący świat nieosiągalnych marzeń, labirynt, który może być niebezpieczny, tak jak miasto w nocy i ptaki utożsamiane z poezją oraz przede wszystkim ojciec symbolizujący odchodzący w mroki niepamięci świat galicyjskich miasteczek.
W prozie Schultza tworzonej według kanonów awangardy możemy się ponadto doszukać elementów kreacjonizmu i sensualizmu, dlatego utwór ten trudno jest zakwalifikować do konkretnego gatunku literatury, ponieważ jego autor świadomie łamał konwencje epiki. „Sklepy cynamonowe” składają się z szeregu opowiadań, w których nie ma wyraźnej fabuły i logicznych związków przyczynowo-skutkowych. Przedstawiony w nich świat jest nierealny i zniekształcony, tworzony we własnej fantazji. Źródłem poznania są wrażenia zmysłowe rozumiane jako odbicie rzeczywistości. Język „Sklepów cynamonowych” jest niezmiernie bogaty i poetycki. Schultz sprawnie posługiwał się metaforą, pojęciami abstrakcyjnymi oraz często personifikacją. Dialogów tak charakterystycznych dla powieści jest niewiele, a te nieliczne przechodzą w monologi wewnętrzne. Charakterystycznym jest dokładne obrazowanie barw, kształtów i dźwięków oraz posługiwanie się synestezją tj., uzyskiwaniem zwielokrotnionych wrażeń zmysłowych u człowieka przy oddziaływaniu na jego jeden zmysł. Całości dopełniają bogate opisy przyrody w zimie, nocą, czy podczas wichury. Autor traktował swoje dzieło jako poezję. Współcześnie skłaniamy się do określenia „Sklepów cynamonowych” jako prozy poetyckiej.

Ewolucja form i gatunków literackich w twórczości pisarzy i poetów XX-lecia międzywojennego była powszechna. Odrzucenie przez filozofów schyłku XIX wieku (Hegel, Nietzsche) klasycznego ideału naśladownictwa natury i zastąpienie go antynaturalizmem, wykształciło przeświadczenie, iż sztuka ma zaskakiwać i niepokoić odbiorcę, często wywoływać szok i napięcie. Tylko w ten sposób odbiorca mógł być wytrącony ze stanu biernej kontemplacji. W społeczeństwach początku nowego wieku, targanymi konfliktami, rewolucjami i wojnami pogłębiły się nastroje fatalizmu i katastrofizmu.
Tendencje te ujawniły się także w teatrze. Nowoczesny spektakl teatralny stawał się widowiskiem, w którym jednoczyły się wysiłki autora, aktorów, dekoratorów, muzyków i przede wszystkim reżysera. Wysiłki twórców spektaklu teatralnego miały za zadanie poszerzyć i pogłębić wrażliwość widzów oraz podkreślić metafizyczną dziwność istnienia.
Jednym z ważniejszych reformatorów polskiego teatru początku XX wieku był Stanisław Ignacy Witkiewicz.
Witkiewicz zainteresowany teorią istnienia i analizowaniem struktury bytu, obserwował rozwój cywilizacji i jej nowe odkrycia i stwierdził, że wywrze ona negatywny wpływ na człowieka. Uważał, iż w konsekwencji szybkiego rozwoju społeczeństwo za nadrzędne przyjmie wartości materialne i odrzuci tzw. sferę ducha. Odchodzenie człowieka od religii i wartości moralnych, zdaniem twórcy, powodowało zanikanie zdolności do odczuwania Tajemnicy Istnienia. W świecie składającym się z poszczególnych istnień tworzących jedność, przywrócić ją mogła jedynie sztuka dążąca do wywołania metafizycznego wstrząsu u odbiorcy, za pośrednictwem przeżycia formy, całkowicie uniezależnionej od treści życiowych. Na bazie przemyśleń Witkacy stworzył teorię „czystej formy”, realizowaną w przedsięwzięciach pisarskich i teatralnych.
Dramat pt. „Szewcy” odbiega nieco od kanonów teatru Czystej Formy. Schultz podjął w nim bardzo ważną problematykę ukazania oblicza świata XX wieku. „Szewców” możemy określić mianem utworu politycznego i historiozoficznego. Aby oddać cały koszmar współczesnego mu świata twórca nadał dramatowi kształt tragiczno-komiczny, w odcieniu czerni. Na dobrą sprawę do końca nie wiadomo, co jest ironią, co śmiechem, a co tragedią. Powaga sytuacji miesza się z trywialnością, grubiaństwo przeplata się z groteską. Na wypowiedzi naukowe nakładają się wulgaryzmy erotyczne. Bohaterowie dramatu są niezrównoważeni psychicznie, a ich reakcje niezmiernie często wynikają z potrzeby zaspokojenia najniższych instynktów i pragnień. Deformacji uległ język bohaterów, bo ludzie wykształceni posługują się określeniami z rynsztoka, a ludzie prości wyrażają się często jak filozofowie oraz imiona i nazwiska osób dramatu, przykładowo Zuta, Pimka, Kopyrda.
Jednak w „Szewcach” można odnaleźć również elementy Czystej Formy i wiele cech teatru awangardowego. Zaprezentowany świat jest nierealny, nie są określone czas i miejsce akcji. Groteską, jak najwytrawniejszy malarz, Schultz maluje postacie zaprogramowane według pewnych schematów zachowań, absurdalnych sytuacji i języka pełnego neologizmów.
Reasumując:
Używanie przez obu twórców technik awangardowych, pomijając fakt ogólnie panującej w polskiej kulturze i sztuce potrzeby zmian, posłużyło, w obu przypadkach, do wyrażenia krytyki rzeczywistości międzywojennej Polski. Jednostki wybitne wypowiadały swoją krytykę w takich obszarach życia społecznego, do których nie sięgał interwencjonizm autorytarnego państwa polskiego. Przecież zjawiska, takie jak spadek produkcji, wzrastające bezrobocie, czy szalejąca hiperinflacja wzbudzały powszechne niezadowolenie społeczeństwa. Odbicie rzeczywistości w krzywym zwierciadle sztuki, zacieranie granic pomiędzy życiem realnym, a iluzją miało oczywiście swój cel. Moim zdaniem jest to przestroga przed nieposkromionym pędem do odindywidualizowania jednostek w społeczeństwie, bezkrytycznemu oddawaniu się społeczeństwa kultowi tzw. kulturzy technicznej, co nieuchronnie mogło doprowadzić do powolnego zaniku kultury i sztuki. Oba dzieła przestrzegają przed zgubnymi następstwami bierności politycznej, bałaganu prawnego, niepokojów społecznych i ich zgubnymi dla narodu następstwami. Twórczość Witkiewicza i Schultza można określić mianem „terapii wstrząsowej” dla społeczeństwa. Koleje losu państwa polskiego dobitnie pokazały, że mieli oni dużo racji. W tamtych czasach Witkiewicz i Schultz byli awangardą.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 9 minut

Gramatyka i formy wypowiedzi