profil

Analizę monologu Makbeta uczyń podstawą charakterystyki bohaterów i świata w dramatach Szekspira.

poleca 85% 170 głosów

Treść Grafika Filmy
Komentarze
William Szekspir Charakterystyka Makbeta Makbet opracowanie Makbet opracowanie

Analizę monologu Makbeta uczyń podstawą charakterystyki bohaterów i świata w dramatach Szekspira.

William Szekspir urodził się w 1564 roku w Angli, w rodzinie mieszczańskiej. Dosyć wcześnie związał się z teatrem. Został nobilitowany przez Elżbietę I , pod koniec XVI wieku. Reprezentuje renesans angielski, jednakże zerwał ze wszystkimi zasadami klasycyzmu nadając nowy kierunek rozwojowi dramatu. Przez wielu krytyków uważany jest za największego dramatopisarza wszechczasów. Jego utwory cechuje synkretyzm gatunkowy i niejednorodnośc estetyczna z połączenia tragizmu i komizmu powstaje groteska. Wystepuje humanistyczna koncepcja losów, bohater sam decyduje o swoim losie podlega charakterystyce psychologicznej.

Tematem "Makbeta" jest zło w świecie i w człowieku. Problem ten ukazany został przez Szekspira pod wieloma aspektami. Najpier zło, które maskuje się pod postaciami czarownic, nienaturalnych istot. Są złe, ponieważ pojawiają się wraz z nastrojem grozy, wywołują negatywne uczucia – niepokoją bohaterów, jak i odbiorcę, widza. Mówią o swych niecnych zamiarach wobec ludzi. Wiedźmy mają wpływ na los człowieka. Z treści dramatu dowiadujemy się , że kierują człowiekiem zawsze w tę złą, ciemną stronę. Kuszą, nękają obietnicą szczęścia, która doprowadza bohatera do całkowitej klęski. Kiedy odkrywa on pozory tej obietnicy, złudność słów czarownic. W scenie czarów nad kotłem czarownice przywołują siły nieczyste, które mają przepowiedzieć Makbetowi przyszłość. W tragedii jest to jedyna alegoria zła. Te postacie wraz ze złowieszczą, groźną scenerią mają świadczyć o obecności zła w świecie .



Kolejnym aspektem jest zło,które rodzi się głęboko w sercu i myśli człowieka. Zło abstakcyjne, walczące w sferze psychiki z sumieniem, wrodzoną potrzebą dobrego postępowania, hierarchii wartości moralnych. Oczywiście to „indywidualne” zło nie pozostaje bez związku ze złem w świecie, na zewnątrz. Konflikt wewnętrzny bohatera odbija się na świecie który go otacza i to właśnie dzięki władzy. Władza jest niebezpieczna. Przez nią tak trudno Makbetowi o wyznaczenie granicy w popełnianiu zbrodni. Ponieważ Makbet pozwolił złu opanować swoje serce, dzięki władzy, przekazuje to zło na zewnątrz. Staje się wręcz niepohamowany w wyrządzaniu zła, w doprowadzaniu otaczającego świata do upadku. O potędze zła w jego duszy dowiadujmy się z monologów bohaterów, kiedy żadna z pozostałych postaci dramatu ich nie podsłuchuje. Okazuje się, że wystarczy mała ingerencja sił niedprzyrodzonych , aby spowodować w człowieku lawinę nienawiści, bezmyślności, różnego rodzaju rządź.

Tragedie Szekpira poruszają jeszcze inny ważny problem. Problem cierpienia. Lady Makbet wydaj się na początku wręcz rządna zbrodni i krwi . Podsyca zbrodnię, twardo podtrzymuje męża w dokończeniu haniebnego dzieła. Wydaje się że dąży do zaspokojenia żądzy władzy bez żadnych skrupułów, bez wyrzutów sumienia.Lecz tylko do pewnego momentu. . W dziwnych stanach, wywołanych przez słabą psychikę zbrodniarki, bohaterka odkrywa prawdę. załamanie następuje, gdy Lady dowiaduje się o zabójstwie rodziny Makdufa. Nawet w charakterze zimnej, upratej zbrodniarki , da się zauważyć elementy wrażliwości.
Lady Makbet jest postacią tragiczną. Uświadomienie swego własnego zaślepienia złem musi nastąpić .Wcześniej silna, dodająca odwagi mężowi, który niejednokrotnie już walczył na polu bitwy, który był przyzywczajony do widoku jak i zadawania smiertelnych ciosów lub śmierć grożąca jemu samemu, taka kobieta ulega słabości. Nie widzi innej drogi jak tylko samobójstwo. Śmierć bohaterki jest wynikiem rozpaczy, nie wyrażonego słowami bólu. O ogromie cierpienia postacie Szekspira nie mówią wprost. Dopiero ich zachowanie ukazuje ogrom odczuwanego ciuerpienia . Tragizm samego Makbeta polega również na bolesnym zdaniu sobie sprawy z własnej klęski, odkryciu własnego błędu. Błąd Makbeta to zawierzenie źle zinterpretowanym wróżbom wiedźm, to zaślepienie żądzą władzy, które nie pozwoliło trzeźwo ocenić dwuznacznych słów.

Szekspir tworzy nowy obraz świata jako tajemniczy, skomplikowany. Człowiek nie jest w stanie pojąć takiego świata. Pokazuje także, że człowiek jest źródełm zła. "Smak strachu już prawie go zapomniałem", sygnalizuje przemianę swojej osobowości, swego rodzaju "znieczulenia" na zło, "opowieści o okropieństwach", "krwawe rzezi". Te obrazy nie wywołują w psychice bohatera już tak żywych, pesymitycznie pojmowanego entuzjazmu, stachu, przerażenia, stają się dla niego jakby porządkiem dziennym.

W epoce Szekspira całkowicie zmienia się sposób postrzegania świata przez człowieka. Wszystko wokół wydaje się być chaosem. Świat jest zły, pełen pokus, którym człowiek ulega. Makbet, który chcąc zostać królem, uległ pokusie, by zabić obecnego władcę. Sprawiło to, że następnie bohater wkroczył na złą drogę i szedł nią już do końca swych dni. Człowiek boi się świata pełnego chaosu i nieładu, świata zdysharonizowanego. Gubi się w nim i nie potrafi go zrozumieć. Jest przy tym świadomy własnej słabości i kruchości. Czuje się bezsilny wobec przeszkód, które stawia mu na drodze los. Hamlet określa życie jako : „morze zgryzot”, przez co dalsza egzystencja staje się udręką, dlatego lepiej byłoby w ogóle nie żyć. Mówi: ”-Umrzeć, -usnąć, -/Nic więcej; snem tym wyrazić, że minął /Ból serca, a z nim niezliczone wstrząsy, /Które są ciała dziedzictwem: kres taki /Błogosławieństwem byłby.” Natomiast, jak na złość „Jutro- i jutro- i jutro- i jutro: Tak życie pełznie z dnia w następny dzień…”, powoli zbliżając każdego do śmierci:"A każde wczoraj zostaje za nami niby ogarek, co przyświecał głupcom w drodze ku prochom śmierci.". Życie człowieka ciągnie się i dłuży, gdyż pragnie on już oderwać się, pozbyć wszystkich trosk tego świata i uwolnić się od bólu, zniewag, poniżania, a także (jak np. Makbet) od swojej przeszłości. Targnąłby się on na własne życie, gdyby nie trwoga „Przed czymś po śmierci, przed tą nieodkrytą Krainą, z której nie powraca żaden wędrowiec…”. Człowiek według Williama Szekspira , w przeciwieństwie do ludzi renesansu, boi się śmierci i tego, co nastąpi po niej. Obawia się tego, co jest mu nieznane. Lęka się, że po śmierci mogą go czekać gorsze cierpienia niż za życia. I to go powstrzymuje.Bohaterowie Szekspira zdają sobie sprawę z własnej ulotności i przemijalności. Każdy z nich jest „żałosnym aktorem, Co przez godzinę puszy się i miota Na scenie, po czym znika”. Człowiek stara się w swoim krótkim życiu jakoś zabłysnąć i zwrócić na siebie uwagę.Stara się zaznaczyć fakt, swego istnienia, pozostawić po sobie ślad. Nie ma to jednak większego znaczenia, gdyż jego egzystencja jest jedynie „przelotnym cieniem” i po jego śmierci nikt nie będzie o nim pamiętał. Makbet uważa także, że życie jest bez sensu, jest „opowieścią Idioty, pełną wrzasku i wściekłości, A nie znaczącą nic”.

Człowiek w dramatach Szekspira uważał, że życie nie ma sensu. Ludzie wiążą z nim różne swe nadzieje, które bardzo często się nie spełniają. Czerpią oni z życia tylko ból i cierpienie, dlatego tak, jak Hamlet, w tym okresie zastanawiano się, po co w ogóle żyć.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut

Ciekawostki ze świata
Teksty kultury