profil

Od Juliusza Verne'a do Stanisława Lema - analizując wybrane utwory przedstaw ewolucje powieści science-fiction

drukuj
poleca 85% 513 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wykazując, że powieść science-fiction ewoluowała, należy zanalizować najsławniejsze tytuły tego gatunku. Jednakże najpierw wyjaśnię co to jest powieść science-fiction? Mianowicie jest to książka, w której podstawą wątku jest wpływ rozwoju nauki i techniki na społeczeństwo albo jednostkę; jest powieścią fantastyczno-naukową, utopijną. Właśnie, naukową! Jak wiemy nauka i technologia cały czas się rozwija. Dlatego powieść science-fiction musiała ewoluować do obecnej formy. Powróćmy jednak do początków książki z gatunku science-fiction, aby móc przeprowadzić dokładną analizę.
Pierwszą książką, którą należy tutaj zanalizować jest znana chyba wszystkim powieść „20 000 mil podmorskiej żeglugi”. Opowiada o podróży „Nautilusa” po wodach całego świata. Jednymi z najciekawszych przygód głównych bohaterów są: polowania w lasach podmorskich, sprzeczki z dzikimi mieszkańcami wysp w pobliżu Nowej Gwinei, przepływ pod Suezem, podziwianie zatopionej Atlantydy, dotarcie na biegun południowy oraz uwięzienie pod lodem w drodze powrotnej. Załoga „Nautilusa” walczyła także z gigantycznymi ośmiornicami i podziwiała zatopiony okręt „Mściciel”. Na sam koniec wielkiej podróży kapitan Nemo zaatakował okręt człowieka, który dawno temu wyrządził mu wielką krzywdę. Autor przedstawia nam kapitana Nemo jako wykształconego człowieka, który zbuntował się wobec ludzi i wraz ze swoimi poplecznikami zbudował łódź podwodną która podobna była w swoim kształcie do płaszczki. W ten sposób odizolował się od świata i żył pod wodą traktując ocean jako jego ziemię. Był jednak bardzo egoistycznym kapitanem i nie zapomniał o tym że ludzie są źli. W swym uporze maniaka nie zauważył że krzywdzi też ludzi postronnych, kiedy atakuje wojskowe i cywilne statki. Inni bohaterowie ksiązki to Piotr Arronax – Profesor Paryskiego Muzeum Przyrodniczego. Podziwiał kapitana Nemo za jego wiedzę i odkrycia oraz zbiory morskiej fauny i flory, Ned Land – Znakomity harpunnik, jeden z najlepszych na świecie. Bardzo porywczy, nie mógł wytrzymać w niewoli, Conseil – służący profesora Arronaxa. Jego ulubionym zajęciem było klasyfikowanie zwierząt i roślin, nie potrafił jednak rozróżniać wielu gatunków. Był obojętny, co do pobytu na „Nautilusie”. Zawsze popierał swojego pana, załoga „Nautilusa” – wszyscy ludzie z załogi rzadko pojawiali się na oczach trójki przypadkowych podróżników. Wszyscy porozumiewali się w nieznanym języku, Kapitan Farragut – Dowódca „Abrahama Lincolna”, okrętu ścigającego „potwornego narwala”. Farragut mocno wierzył w istnienie bestii pustoszącej wody całego świata. Verne, który żył w czasach kiedy jeszcze nie było łodzi podwodnych(pierwsza prymitywna łódź podwodna została zwodowana podczas wojny secesyjnej przez Konfederatów) i uważał że nurkowanie w morzu lub oceanie, a także życie w stalowym potworze jest niemożliwe. Jak wiemy obecnie nurkowanie jest dostępne dla każdego zdrowego człowieka, a łodzie podwodne są używane na całym świecie. Dlatego właśnie Verne jest moim zdaniem prekursorem powieści science fiction. Jego książka pokazuje fantazje tamtejszych ludzi, których pojęcie o życiu w głębinach mórz i oceanów było znikome.
Przejdźmy więc do następnej powieści, a jest nią powieść Roberta Heinlein’a pt. „Żołnierze Kosmosu”. Autor, który był w latach swej młodości w wojsku, opisuje nam wojnę. Jednak nie jest to wojna jaką można sobie wyobrazić. Autor nie pisze już o czasach współczesnych sobie tak jak to zrobił Verne, akcja przenosi się daleko w przyszłość. Heinlein wyobraził sobie Ziemię taką jaką znamy ale jej postęp techniczny jest zdumiewający. Państwa przestały walczyć ze sobą i połączyły swe siły militarne i gospodarcze. Ziemianie wiedzą o istnieniu wielu innych cywilizacji z innych układów planetarnych. Jedna z tych cywilizacji chce nas podbić. Są to niepodobne do żadnych owadów które autor powieści mógł znać w XX wieku. Są większe od nas, a niektóre nawet wielkości dużego miasta i niestety nie maja pokojowych zamiarów. W takiej sytuacji Heinlein umiejscawia głównego bohatera. Jest nim student który jak inni(w tym tez jego dziewczyna) zgłasza się na ochotnika do wojska. Jednakże on zostaje przydzielony do piechoty ponieważ nie ma takich umiejętności matematycznych i fizycznych jak jego dziewczyna która zostaje pilotem. Autor przedstawia nam bardzo obrazowo sceny walki z tymi „robalami”, krew leje się gęsto. Można zauważyć że autor wciela tam idee komunistyczne. Między innymi hasła o obowiązku zaciągnięcia się do wojska, zakłamanie dziennikarzy mówiących o wygranych gdy na froncie wojska ziemian cały czas przegrywają. W takich właśnie sytuacjach znajduje się bohater powieści. Jego koledzy umierają, traci kontakt ze swoją dziewczyną, a gdy dostaje awans zdarza się wypadek na strzelnicy i umiera jego podwładny. Wtedy po degradacji go i chłoście bohater dostaje kolejny cios zadany mu przez życie jego rodzina nie żyje, gdyż całe miasto zostało zniszczone przez międzyplanetarny pocisk „Robali”. Autor powieści tak steruje losem bohatera aby ten nie miał lekko w życiu. Jednak kiedy czytelnik myśli że była dziewczyna głównego bohatera zginie wtedy on pojawia się ratując ją z opresji i wraz ze swoim dowódcą chwyta głównego robala, którego autor przedstawia nam jako wielki, oślizgły, chodzący mózg. Staje się bohaterem wojennym i wszystko dobrze się kończy. Heinlein stworzył książkę opisującą daleką przyszłość, walkę o przetrwanie ludzkości, miłość i tryumf rasy ludzkiej nad tyranią. Autor przemienił powieść science-fiction z wersji podróże podwodne do wersji międzygalaktycznej wojny. Jego książkę przesiąknięta jest przemocą i brutalnością; różni się od Verne również tym że postawiony jest mały nacisk na dokładne opisy technologii jak to zrobił Verne, natomiast doskonale przedstawił akcje. Oprócz tego heinlein w odróżnieniu od Verne stworzył całkowity „happy end” a francuz tylko częściowy.
Następną książka jest powieść Alana Dean’a Fostera pt. „Obcy – ostatnie starcie”. Akcja książki toczy się na odległej i niegościnnej planecie Fiorina, gdzie do niedawna znajdowała się olbrzymia kolonia karna i kopalnia, w której pracowali skazańcy z podwójnym chromosomem Y. W momencie kiedy rozpoczyna się książka na planecie żyje tylko garstka więźniów-dozorców pozostawionego sprzętu. Głównym bohaterem jest tutaj kobieta – Ellen Ripley, której kapsuła ratunkowa rozbija się na tej planecie. Okazuje się że jest jedyną kobietą na planecie. Czekając na ratunek od jej Firmy musi jakoś z nimi żyć. Wszystko toczy się pomyślnie aż do momentu w którym okazuje się w oprócz niej w kapsule znajdował się tytułowy obcy, czyli 2,5 metrowe stworzenie o bardzo wytrzymałej skórze i kwasie zamiast krwi. Stworzenie to ma tylko jeden cel zabić wszystkich. Aby do tego nie dopuścić garstka bezbronnych ludzi stara się zwabić go w pułapkę, jednak obcemu udaje się jej uniknąć. Autor przez całą książkę trzyma nas w niepewności. Kiedy Ripley zaprzyjaźnia się z lekarzem-więźniem autor uśmierca go. Mimo wszelkich starań stworzenie zabija po kolei mieszkańców byłego więzienia. Kiedy jednak ma okazję zabić Ellen nie robi tego. W tym momencie czytelnik zostaje zaskoczony kolejną złą informacją – Ripley ma w sobie embrion obcego. Wie ona że kiedy mały obcy dorośnie dostatecznie w jej ciele wtedy wydostanie się na zewnątrz zabijając ją w ten sposób. Ostatnią niespodzianką dla czytelnika zgotowaną przez autora jest zakończenie powieści. Kiedy już udaje im się zabić dorosłego Obcego i kiedy przybywa ekipa ratownicza wysłana przez Firmę Ripley popełnia samobójstwo gdyż wie że Firma nie dba o nią lecz chce zdobyć obcego, który jest w jej ciele, dla celów militarnych i przede wszystkim finansowych. Foster pisząc tą książkę czerpał informacje ze scenariusza do filmu o tym samym tytule. Jego przedstawienie życia na planecie oraz zobrazowanie obcego, jego zachowań i całej rzezi wykonanej przez niego jest o wiele lepsza niż w filmie. Foster pisze o przyszłości i rzeczach które w naszych czasach jeszcze się nie pokazały. Wskazuje nam na fakt iż na pewno jesteśmy sami w kosmosie. Poza tym przemienia powieść science-fiction z wojennej na thriller. Nie występuje u niego „happy end”.
Kolejną godną porównania książką jest „Galapagos” autorstwa Kurta Vonneguta. Powieść ta opisuje nam czasy współczesne lecz w innych barwach. Wiele państw zbankrutowało, a pozostałe są na granicy bankructwa. W tej nieciekawej sytuacji ma być rozpoczęty rejs nowoczesnym statkiem pasażerskim z Ekwadoru do archipelagu wysp Galapagos. Jednak kiedy Ekwador bankrutuje wielu ludzi rezygnuje z tej wyprawy stulecia gdyż Ekwador nie jest bezpiecznym miejscem. Garstka ludzi która już jednak przyjechała nie wie czy rejs się odbędzie. Członkowie wyprawy w ogóle różnią się od siebie. Andrew Macintosh jest bogaczem i stara się, poprzez wyprawę, zaprzyjaźnić z genialnym cybernetykiem. Podróżuje wraz z niewidomą córką Seleną i jej psem przewodnikiem. Poza nimi płynie jeszcze żona cybernetyka, która jest w zaawansowanej ciąży i nauczycielka z małego miasteczka opłakująca swojego niedawno zmarłego męża, Amerykanin który żeni się ze starszymi kobietami i je okrada, kapitan statku który nie zna się na niczym, trzy małe dziewczynki przedstawicielki sczepu kanka-bonek oraz sam autor książki który wcielił się w ducha zmarłego na budowie tego statku robotnika. Jednakże kiedy okazuje się że wyprawy nie będzie Ekwadorczycy rozkradają wszystko ze statku a członkowie wyprawy muszą na niego uciekać gdyż hotel w którym mieszkają jest szturmowany przez wygłodniałą ludność. Kiedy udaje im się dostać na statek kapitan cudem włącza silniki dzięki czemu pasażerowie staja się jedynymi ludźmi na ziemi. Udaje im się dostać na bezludną planetę z Archipelagu Galapagos. Tam żyją z myślą że niedługo ktoś ich uratuje. Nie wiedzą że są tylko oni i nikt więcej z rasy ludzkiej na ziemi. Autor który jest narratorem tej powieści cały czas odnosi się do czasów rzeczywistych jemu. Według niego czasy rzeczywiste to milion lat po opisywanych w książce zdarzeniach kiedy rasa ludzka ewoluowała tzn. mózg ulega już zanikowi nikt do nikogo nie jest nastawiony wrogo, jesteśmy bardziej owłosieni i jesteśmy przystosowani do głębokiego nurkowania bez użycia jakiegokolwiek sprzętu. Można powiedzieć że ludzkość żyje jak w czasach prehistorycznych. Jedną z innowacji u Vonneguta jest dostawianie gwiazdki przy nazwisku bohatera który ma umrzeć w niedalekiej przyszłości. Autor stara się pokazać nam przez powieść science-fiction jak można doprowadzić do zagłady naszej rasy żyjąc w tak egoistycznym i zapatrzonym w siebie społeczeństwie. Vonnegut pokazał nam inny rodzaj powieści science-fiction, który trochę upodabnia się do Vernowskiego rodzaju tego gatunku książki. U obu autorów akcja toczy się w czasach im współczesnych, również u obu pokazana jest podróż. Jednak u Vonneguta pokazaną mamy ewolucję człowieka. Książka ta odróżnia się od poprzednio omówionych tym że pokazuje polityczna fantazję, tj. co może się stać jak będziemy tak zachłanni
Ostatnią książką którą należy tutaj zanalizować jest powieść naszego rodaka Stanisława Lema pt. „Solaris”. Opowiada ona o stacji kosmicznej na planecie Solaris, która nie ma żadnego lądu tylko wszechobecny ocean. Ludzie wybudowali tam stacje która utrzymuje się na powierzchni oceanu; jest ona obsługiwana przez trzech ludzi. Książka zaczyna się od Lądowania na stacji nowego ich członka – Kelvina. Okazuje się że Gibarian – członek stacji – zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach. Kelvin szybko dowiaduje się że na stacji dzieją się bardzo dziwne rzeczy. Okazało się że ocean ma pewny wpływ na świadomość ludzi na stacji. Oprócz tego na stacji pokazują się jeszcze inni ludzie którzy nie powinni tu być. Wkrótce wyjaśnia się dlaczego dokonują się te dziwne zjawiska. Ocean wyciąga z podświadomości najskrytsze myśli członków stacji podczas ich snu i przemienia je w rzeczywistość. Dlatego Kelvin pewnego dnia budzi się w swoim pokoju i widzi swoja byłą dziewczynę która popełniła samobójstwo parę lat temu. Dowiaduje się od dwóch pozostałych członków Stacji – Snauta i Sartoriusa – że takie zjawiska przydarzają się im od początku ich pobytu na Solaris. Po pewnym czasie starają się pozbyć tych istot. Jednak tak się do nich przywiązali że maja problem zwłaszcza że istoty te są w pewnym sensie nieśmiertelne. „Solaris” jest książką o problemach ludzi; Lem pisze w sposób inny od poprzednich opisywanych przeze mnie autorów. Opowieść jest nasączona językiem technicznym, często sen członków Stacji miesza się z życiem codziennym, autor pokazuje czytelnikowi że jego podświadomość to broń i to bardzo zabójcza. Różnice tej książki od innych to, oprócz języka naukowego, przede wszystkim bark potworów z krwi i kości, jedynie wszechobecny ocean. Lem zmienił powieść science-fiction w książkę psychologiczno-naukową, która wymaga od czytelnika głębokiego przemyślenia, inteligencji, skupienia oraz wielkiej wyobraźni.
Podsumowując, każda książka choć jest powieścią science – fiction różni się od siebie. Każda z nich przedstawia rzeczy dziwne i niespotykane. Powieść science-fiction ewoluowała w czasie nie tylko dzięki ewolucji w przemyśle i technologii wszelkiego rodzaju, ale również pod wpływem historii i wydarzeń na świecie. Gatunek science-fiction ewoluował, zmieniał się, razem z historią. Zaczynał jako podróż odkrywająca życie na dnie mórz i oceanów, poprzez wojnę, brutalność, morderstwa, politykę i zagładę, aż do psychologii i ksiązki wymagającej od czytelnika przynajmniej trochę inteligencji. Powieści science-fiction będą bezustannie zmieniać się gdyż technologie jakie znamy wciąż się rozwijają a fantazja ludzka może być studnią pomysłów bez dna.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (6) Brak komentarzy
14.5.2011 (19:00)

bardzo slaba praca, nie na temat a opis 2 ksiazki "kawaleri kosmosu" jest na podstawie filmu "zolnierze kosmosu" podane watki sa dodane w filmie i nei wsytepuaj w ksiazce oraz jest pominiety najwazniejszy elemt ze piechota byla zmechanizowana ;)

8.4.2011 (08:27)

daremne ; p xD

27.3.2011 (19:06)

Pomijając fakt, że całość napisana została językiem mało rozgarniętego dwunastolatka i w rzeczywistości nie realizuje tematu, to za tekst: "Podsumowując, każda książka choć jest powieścią science – fiction różni się od siebie." Oblałbym Cię z miejsca. Świetna konstatacja. Wyjątkowo charakterystyczna cecha powieści science fiction... różnią się od siebie...

Materiały do matury