profil

Spotkania wrogów w "Iliadzie" Homera i "Panu Tadeuszu" Mickiewicza.

drukuj
poleca 85% 270 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Porównaj fragmenty spotkań wrogów w "Iliadzie" Homera i „Panu Tadeuszu” Adama Mickiewicza. – zwróć uwagę na rodzaj przedstawionych sytuacji, portrety bohaterów i wpisany w teksty obraz człowieka.

„Iliada” i „Pan Tadeusz” to dwa zupełnie różne utwory literackie – jeden powstał w antyku, drugi w epoce romantyzmu. Na pierwszy rzut oka może się wydawać, iż łączy je tylko gatunek literacki –
epos, lecz istnieją także inne podobieństwa. Oprócz wielu podobieństw pod względem zastosowanych środków literackich (inwokacja, stałe epitety, inwersja czy też porównania homeryckie), w obu utworach następuje konfrontacja wrogów, połączona z przemianą ich osobowości prowadzącą do pogodzenia nieprzyjaciół.
W „Iliadzie” doszło do konfrontacji pomiędzy dwoma wrogami: Pryjamem – królem Troi i nieustraszonym wojownikiem wrogiej armii Achajów – Achillesem. Powodem tego spotkania było to, że Achilles nie zastosował się do praw boskich i nie oddał ciała księcia Troi – Hektora. Postąpił zupełnie przeciwnie, zbezcześcił je poprzez przywiązanie go do własnego rydwanu. Z tego powodu Pryjam bez eskorty przedostał się do wrogiego obozu, narażając w ten sposób swoje życie. Zrozpaczony śmiercią swego syna, we wzruszającej scenie błaga Achillesa o wydanie zwłok Hektora po czym całuje ręce zabójcy syna. Achilles, który zawsze był pełnym pychy i dumnym wojownikiem, pod wpływem niespodziewanej wizyty zmienił się:

"Powstał i starca Pryjama dźwignął za ręce z podłogi –
Głowa go siwa i broda zbielała do głębi wzruszyły."

Wzruszony miłością ojcowską, a także poprzez postawienie się w sytuacji wroga zaczyna rozumieć swój błąd oraz to, ile krzywdy i cierpienia wyrządził ojcu, który nie mógł pogrzebać swego potomka.. Dzięki tej przemianie Achilles oddał Pryjamowi zbezczeszczone ciało dzięki czemu przestali do siebie żywić nienawiść i urazę.
W „Panu Tadeuszu” ścierają się odwieczni wrogowie – Jacek Soplica i Gerwazy. Powodem ich wrogich stosunków były błędy, jakie popełnił Jacek w młodości, gdyż przeżył on głęboki zawód miłosny, następstwem którego było zabicie Stolnika, ukochanego pana Gerwazego. Za ten haniebny czyn ogłoszono Soplicę zdrajcą.
Po tych nieszczęśliwych wydarzeniach Jacek zmienia się całkowicie; pycha zamieniła się w pokorę. Postanawia odtąd zmienić swoje dotychczasowe życie. Wstępuje do zakonu i jako ksiądz Robak staje się działaczem i emisariuszem politycznym. Całą więc resztę swego życia ofiarowuje ojczyźnie.
Jego rozmowa z Gerwazym – która odbyła się po bitwie z Moskalami, w chwili kiedy Jacek leżał na łożu śmierci – miała charakter spowiedzi. Przyznał się do popełnionego w młodości błędu, wyjawił także swoje prawdziwe nazwisko. Mówiąc to wykazywał bardzo dużą skruchę. Jacek czuł, że zawinił, lecz chciał to odpokutować. Prosił swego przeciwnika o wysłuchanie tego co ma do powiedzenia, powołując się na imię Boga. Zarzucił byłemu słudze Horeszki, że nie dopuścił do planowanego powstania szlachty lecz wykorzystał jej zapał do walki w prywatnym interesie:

"Chciałeś zemsty? masz! (...)
Cel wielki, który całe życie me zaprzątał,
(…)
Tyś zabił w oczach ojca, a jam ci przebaczył!"

Klucznik, pomimo początkowej nienawiści do rozmówcy, wysłuchał go, zachowując przy tym pełen spokój. Przez cały czas trwania rozmowy z umierającym Jackiem starał się zrozumieć motywy zabójstwa jego pana. Oznajmił mu także fakt, iż Stolnik wybaczył swojemu zabójcy na chwilę przed śmiercią. Podobnie uczynił Gerwazy i wybaczył zabójcy w imię chrześcijańskiego miłosierdzia:

"Kto umierającego smuci, wiem, że grzeszy."

Po tym Jacek Soplica mógł odejść z tego świata spokojnie.
W powyższych utworach wystąpiły podobne postawy bohaterów, pomimo dzielącej ich dużej różnicy czasu. Świadczy to niewątpliwie o ponadczasowym uniwersalizmie postawy. W obydwu przykładach chodzi o zabójstwo drugiego człowieka i sposób wybaczenia. Historie te pokazują, że nawet najwięksi wrogowie mogą się pojednać i zapomnieć o dawnych dziejach, przebaczyć sobie. Obraz człowieka wpisany w obydwa dzieła jest optymistyczny, pokazuje bowiem, że człowiek potrafi przebaczyć swemu największemu wrogowi. Dzieje się tak zwłaszcza w obliczu śmierci – wtedy większość z nas stać na pojednanie i przebaczenie.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy