profil

Liryczny pamiętnik z podróży – "Sonety krymskie".

drukuj
satysfakcja 59 % 29 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Adam Mickiewicz urodzony w 1798 roku w Zaosiu koło Nowogródka po ukończeniu szkoły powiatowej w Nowogródku studiował na Uniwersytecie Wileńskim po czym pracował jako nauczyciel w Kownie. W roku 1823 został on aresztowany za przynależność do tajnego studenckiego Związku Filomatów i Filaretów, spędził pół roku w więzieniu, skazany na zesłanie do Rosji, opuścił Litwę na zawsze. Przebywał w Petersburgu, Moskwie i Odessie skąd odbył wycieczkę na Krym – to w tym czasie powstały właśnie „Sonety Krymskie“.

W sonetach poeta opisuje swój pobyt na Krymie, tamtejszy krajobraz, a także ogromną tęsknotę za ojczyzną. „Stepy akermańskie“ to utwór, w którym autor za pomocą metafor i oksymoronów opisuje jak podróżny, umiejący dostrzec piękno przyrody przeżywa spotkanie z naturą. Stepy porównane są do „suchego oceanu“ na którym trawa falami szumi, a kwiaty powodzią płyną. Na tym to suchym oceanie wóz jak łódka brodzi omijając koralowe ostrowy burzanu. Kiedy mrok zapada podróżny patrząc w niebo szuka gwiazd – przewodniczek łodzi, tęsknąc za ojczyzną i próbuje w ciszy („W takiej ciszy!“) usłyszeć głos z Litwy, lecz niestety nikt nie woła.
Sonet „Widok gór ze Stepów Kozłowa“ to następna notatka z podróży.
A. Mickiewicz pokazuje krajobraz Krymu, a dokładniej szczyt Czatyrdah. Mirza opowiada Pielgrzymowi w sonecie jak tam jest:

„...Gdzie orły dróg nie wiedzą, kończy się chmur jazda,
Minąłem grom drzemiący w kolebce w obłokach,
Aż tam, gdzie nad mój turban była tylko gwiazda...“

Jednym z bardzo ładnych opisów flory krymskiej jest sonet „Góra Kikineis“. W tym utworze autor patrząc na morze z góry mówi „niebiosa leżące na dole, ta wyspa żeglująca w otchłani – to chmura!”

Mickiewicz opisuje wielkie przestrzenie morza, stepy, powietrze porównując je i traktując zamiennie. Powoduje to spotęgowanie wrażenia orgomnych przestrzeni, wśród których samotny podróżny czuje się zagubiony. Mimo, że zauroczyła go przyroda na obczyźnie, z większą intensywnością tęskni za ojczyzną.

Czytając „Sonety krymskie” ma się wrażenie, że każdy z nich jest kolejną notatką w mickiewiczowskim lirycznym pamiętniku z podróży.


Przydatna praca? Tak Nie
Komentarze (2) Brak komentarzy
26.11.2007 (16:00)

Hm, niby poprawnie, ale... dlaczego tak mało? Piszecie "Sonety krymskie", a opisujecie tylko jeden albo dwa... Ogółem - słabe wyczerpanie tematu.

27.7.2006 (14:20)

Właśnie słuchaj się kolegi wyżej! I naucz się czegoś. Inaczej FCALE nie widzę przed tobą przyszłości.

Teksty kultury