profil

Postawa romantycznego buntownika.

poleca 84% 578 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Scharakteryzuj postawę romantycznego buntownika uwzględniając wyrażenie "buny jednostki" oraz "bunt pokolenia". Czy, twoim zdaniem, bunt jest postawą, która cechuje wyłącznie ludzi mających romantyczny stosunek do świata? Czy sądzisz, że możliwy jest bunt „nieromantyczny”? Uzasadnij swoją odpowiedz.



Bunt to sprzeciw, protest, spontaniczne wystąpienie. Od zalania dziejów w naturze ludzkiej leżała skłonność do niego. Już Adam i Ewa sprzeciwili się Bogu. Kierowała ich ciekawość, która ukazana była za pomocą węża. Następnie to pojęcie przewijało się przez wszystkie epoki. Kail i Abel, Hiob, Antygona, Prometeusz, Ikar, Św. Aleksy, Św. Franciszek, Szymon Słupnik... można by tak wymieniać w nieskończoność. Jednak najczęściej bunt pojawiał się w epoce romantycznej.
Wiadomo, ze romantyzm rozpoczął się okresem „Sturm and Drang” czyli „Burzy i Naporu” w Niemczech. W innych krajach było podobnie, buntowano się przeciw wzorcom oświeceniowym, żądano wolności politycznej słowa i sztuki. Tak, więc same korzenie epoki wywodzą się z buntu. Romantyków fascynowały krajobrazy burzy, gór, wielkiej wody, stepów, wszystko to było nieposkromione, zbuntowane, tajemnicze.
Wzorcowego buntownika, wyobrażamy sobie najczęściej jako człowieka raczej młodego, bo młodość kojarzy się z pragnieniem zmian; starość to konserwatyzm, zmęczenie i rezygnacja. Jest on idealistą - chce zmieniać świat, wierzy w to, że jest w stanie to zrobić, ponieważ walczy w słusznej sprawie. Posiada też silną, niezłomną psychikę i nikt nie zmusi go do zmiany zamiarów. Sam też ich nie zmieni, chyba, że dostrzeże jakąś rysę, plamę na swojej idei. Liczne przeciwności umocnią go jeszcze bardziej w przekonaniu o swojej słuszności. Nie możemy natomiast powiedzieć, że cechuje go stabilność czy rozwaga. Kojarzy się raczej z wewnętrznym niepokojem, czymś, co cały czas zmusza go do działania, nie daje spocząć.
Biografie „wielkich” ów epoki były niezwykle niespokojne. Częste podróże, konflikty z prawem, walka – to niemal standard. Mickiewicz urodzony w Nowogródku został zesłany do Rosji w wyniku procesu w sprawie Towarzystwa Filaretów. Następnie odbył wiele wypraw aż znalazł „swoje miejsce” we Francji, jednak i z stamtąd wyjeżdża i pomaga w walce z zaborcami Polski. Wierzył on w idee, które zmieniły obraz Polski i Polaków.
Buntownik romantyczny to samotnik, indywidualista. Kieruje się hasłem „Buntuję się, więc jestem”. Samo to, że sprzeciwia się temu, co przyjęte przez ogół sprawia, że jest inny, wyróżnia się z tłumu, ma swój indywidualny pogląd i choć może znajdą się tacy, którzy staną po jego stronie, to jednak nie będzie on do końca zrozumiany.
Przykładem buntu jednostki jest Faust główny bohater dramatu Johana Wolfganga Goethego. Był to człowiek wszechstronnie wykształcony posiadający dużą wiedzę książkową. Mimo tej wiedzy Faust nie osiągnął swojego celu gdyż ta wiedza nie odpowiedziała mu na kluczowe pytanie na temat sensu życia. Patrząc na swoje życie Faust był niezadowolony gdyż nie zdobył żadnego sukcesu materialnego, czuł się samotny, wyizolowany, swoją pracownie określał jako "norę", a samego siebie jako "niepotrzebnego grata". Faust marzył o życiu wraz z naturą, chciał przekroczyć granice, których zarazem nie potrafił przekroczyć. Dlatego gotów był narazić się na potępienie zawierając pakt z Mefistofelesem, zaprzedając mu swoją duszę. Postępowanie Fausta jest wyrazem buntu przeciwko niesprawiedliwemu i okrutnemu wobec niego światu, i nieufności wobec Boga, który uniemożliwił mu bycie szczęśliwym.
Następnym przykładem buntownika jest nieszczęśliwy w miłości Gustaw z IV części „Dziadów” A. Mickiewicza. Zraniony kochanek buntuje się przeciw takim wzorcom literackim jak na przykład „Cierpienie młodego Wertera”. Oskarża on panujące stosunki społeczne, gdzie majątek jest gwarancją osiągnięcia szczęścia. Jego bunt także przez chwilę skierowany jest do jego przyjaciół, którzy w ukochanej Gustawa nie widzą anioła, tylko „At sobie kobietę”, także przeciw swojej kochance, którą w momencie rozpaczy nazywa „wietrzną istotą”.
Zdarza się również, że do jednego protestu dołączają inni. Popierają go i wspierają. W ten sposób tworzy się nowy ład i porządek jako wyraz buntu pokolenia. Tak tez było w przypadku A. Mickiewicza. Zawarł on w „Dziadach” części III swoją teorie mesjanizmu, za którą „poszedł” cały naród. Później przeciw tej teorii buntował się J. Słowacki, a nawet sam Mickiewicz.
Jednak bunt nie występował tylko i wyłącznie w romantyczności. Buntownicy istnieli od początku świata, istnieją i będą istnieć. Wynika to oczywiście z natury człowieka, który ma własne, subiektywne zdanie. Każdy człowiek jest również po części egoistą, tak, więc będzie starał się zmienić świat na taki, który mu odpowiada. Nigdy jednak nie stworzy się takiej utopii, aby każdemu było dobrze i nikt nie chciał czegoś zmienić. Człowiek sprzeciwia się pewnym normom, zasadom, gdyż te nie zawsze są odpowiednie dla niego. Każdy z nas ma powody do protestu i niezadowolenia. Ludzie, więc protestują. Często odbywa się to na tle pewnej grupy pracowniczej jednak są też strajki przeciw grupą społecznym czy popierające ochronę środowiska. Kiedyś grupa fanatyków zablokowała tory, na których jechał pociąg z materiałami promieniotwórczymi. Dosłownie parę dni temu mówiło się jeszcze o paradach równości. To też pewnego rodzaju protest. Chęć pokazania swojej orientacji i powiedzenia „nie wstydzę się tego, chce takim być”. Bunt to również okres dorastania. Dzieci dotychczas grzeczne, żyjące pod skrzydłami rodziców, sprzeciwiają się im. Chcą poznać świat takim, jaki jest razem z jego wadami i zaletami. Czasem sprzeciwiamy się też samym sobie, czujemy jakby w nas były dwie różne osoby. Nie chcemy przyjąć pewnych konwenansów. Chcemy być indywidualistami, mieć własny styl. Demonstrujemy to sposobem ubierania się, fryzurą, różnego rodzaju gadżetami. Popularne obecnie hasło „I am what I am” chce pokazać bunt, podkreślić indywidualność jednostki i uświadomić, iż nie boimy się o to, „co inni powiedzą”.
Cofając się jednak w czasie chciałbym zaznaczyć, iż wszelkie zmiany zarówno polityczne, jaki i społeczne następowały właśnie w wyniku buntu. Wielka Rewolucja Francuska została wywołana buntem niezadowolonych Francuzów. Nawet teoria komunizmu została stworzona przez buntowników- Marksa i Engelsa. Chwiali oni zapobiec niesprawiedliwości i wyzyskowi, jaki zapanował nad światem. Sprzeciwili się władzy i tak powstał najokrutniejszy na świecie totalitaryzm. Nie przyjął się on jednak. Zamiast równości pojawiła się jeszcze większa hierarchizacja społeczeństwa. Został wiec obalony buntem. Ironia J. Obalenie tego systemu nie było jednak łatwym zadaniem. Należało zmobilizować do walki wielu ludzi. Wielu buntowników.
Podsumowując chciałbym powiedzieć, że bunt jest bardzo głęboko zakorzeniony w kartach ludzkości, historii i literatury. Będzie on zawsze istnieć, ponieważ człowiek będzie niezadowolony i będzie miał powody do protestu. Bunt warunkuje zmiany, daje do myślenia, pokazuje różnice-faworyzuje, więc indywidualność. Nie było jeszcze cywilizacji, w której nie byłoby buntu. Nie było jeszcze człowieka, w którym nie byłoby buntu.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 6 minut

Teksty kultury