profil

Przyrodnicze i pozaprzyrodnicze czynniki rozwoju I - szego sektora gospodarki Polski

poleca 82% 862 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Rolnictwo jest jedną z podstawowoych i najstarszych dziedzin gospodarki człowieka. Rolnictwo zajmuje się uprawą i hodowlą roślin oraz chów i hodowlą zwierząt gospodarskich mająca na celu uzyskanie produktów roślinnych i zwierzęcych.
Jest to także zespół dyscyplin naukowych, jak np. gleboznawstwo, chemia rolna, hodowla roślin, uprawa roli, maszynoznawstwo opierających się na naukach przyrodniczych, na osiągnięciach techniki i naukach społecznych.
Rolnictwo Ekologiczne jest określane również jako: biologiczne, organiczne lub biodynamiczne. Oznacza ono system gospodarowania o zrównoważonej produkcji roślinnej i zwierzęcej w obrębie gospodarstwa oparty na środkach pochodzenia biologicznego i mineralnego nieprzetworzonych technologicznie. Podstawową zasadą jest odrzucenie w procesie produkcji żywności środków chemii rolnej, weterynaryjnej i spożywczej. Jest to system trwały , samowystarczalny i ekonomicznie bezpieczny.
Funkcjami rolnictwa są: tworzenie produktu krajowego brutto idochodu narodowego, produkcja żywności dla społeczeństwa, rynek zbytu dla pozarolniczych jednostek gospodarczych, rolnictwo jako uczestnik wymiany międzynarodowej, rolnictwo jako źródło siły roboczej i produkcja surowców dla innych gałęzi gospodarki.
Przyrodnicze uwarunkowania rozwoju rolnictwa: Rolnictwo jest działem gosp. narodowej, w który wywierają zasadniczy wpływ warunki naturalne. Decydują one o wielkości produkcji rolnej jej kierunkach technice upraw. Nizinność sprzyja rolnictwu, ułatwia transport i wsiąkanie wilgoci. Urozmaicona rzeźba polski w przewadze równinna falista przeciw działa spływowi powierzchniowemu zatrzymując wodę. Powoduje to równomierne nagrzanie i naświetlane powierzchni uprawnej. Pozytywne przyrodnicze czynniki rozwoju rolnictwa: wystarczające nasłonecznienie, długo okres wegetacji roślin, upały w lecie sprzyjają uprawie roślin okopowych. A negatywne to: duże zróżnicowanie stanów pogody, letnie nawałnice, powodują wyleganie zbóż i utrudniają żniwa. Stosunki wodne są czynnikami najmniej sprzyjającymi rozwojowi polskiego rolnictwa. Sytuacja taka powoduje stepowienie klimatu 36% gleb w Polsce są zbytnio przesuszone. Deficyt wód występuję na obszarach pozbawionych lasów. Kujawy i Mazowsze, które utraciły swoją zdolność retencyjną. Powodzie niszczą gleby, zamulają zasiewy, topią dobytek i majątek rolnika.
Poza przyrodnicze czynniki rozwoju rolnictwa: Około 15 mln ludności polskiej to wieśniaki stanowią oni 38.2 % mieszkańców Polski. Do cech charakteryzujących ludność rolniczą należą: większa liczba ludzi starych niż w mieście 11,8 % miasto a wieś 15 %, liczniejsze rodziny. Rolnicze użytkowanie ziemi charakteryzuje się duża ilością punktów ornych. Pola uprawne zajmują około 46 % obszaru polski. Pod tym względem w Europie wyprzedzają nas tylko Dania i Węgry. Sady w Polsce zajmują około 0,9 % kraju, łąki i pastwiska 13%, lasy 28%, pozostałe 11% pow. stanowią nieużytki rolne.
Rybołówstwo morskie: w latach 70. i 80. XX wieku polskie rybołówstwo morskie przeżywało intensywny rozwój. Mieliśmy potężną flotę rybacką (120 trawlerów i liczne kutry i łodzie), poławiającą rocznie 700 – 800 tys. ton ryb, głównie na łowiskach dalekomorskich. Po roku 1982, gdy podpisano konwencję ONZ o prawie morza, która wprowadziła 200-milowe strefy ekonomiczne dla państw nadmorskich, oraz wskutek przełowienia najbardziej wydajnych akwenów połowy drastycznie zmalały. W 2002 r. wyniosły 207 tys. ton ryb, z czego 157 tys. ton złowiono w Bałtyku, a zaledwie 51 tys. ton na łowiskach dalekomorskich. Trawlery – przetwórnie stały się więc zbędne. W 1990 r. było już ich tylko 77, a w 2003 r. zaledwie 15. 10 z nich trzeba będzie w najbliższych latach złomować. Przystąpienie Polski do UE budzi duże obawy naszych rybaków. Będzie się ono wiązać ze zmniejszeniem liczby kutrów, udostępnieniem naszych łowisk rybakom innych krajów, oraz uciążliwymi kontrolami połowów. Jak określił Franz Fichler, unijny komisarz do spraw rolnictwa „zbyt wielu rybaków łowi zbyt mało ryb”. Rybacy polscy, w rezultacie negocjacji, osiągnęli jednak pewne korzyści: szproty oraz mniejsze śledzie bałtyckie, poławiane przez nich, zostaną włączone w ramy tzw. interwencjonizmu rynkowego: poławiający te gatunki będą mieli zagwarantowane ceny minimalne, poniżej których sprzedaż będzie objęta wypłatą specjalnych rekompensat.
Rybactwo śródlądowe: postrzegane zwykle jako „ubogi krewny” rybołówstwa morskiego przynosi dochody znacznie od niego większe. O ile wartość połowów bałtyckich wynosi 208 mln zł, to wartość połowów ryb słodkowodnych – 330 mln zł.Ryby słodkowodne są bowiem znacznie droższe od ryb morskich. Polscy rybacy śródlądowi użytkują obecnie około 80 tys. ha stawów, 335 tys. ha jezior oraz 140 tys. ha rzek i zbiorników zaporowych. Rocznie odławia się w nich 40 – 46 tys. ton ryb, w tym około 32 tys. ton karpia i 12 tys. ton pstrąga. Możliwości zwiększenia hodowli ryb słodkowodnych są znaczne. Można byłoby łowić 80 tys. ton, ale pod warunkiem przeprowadzenia inwestycji o wartości około 5 mld zł. Duże nadzieje wiąże się m.in. z hodowlą suma afrykańskiego, wymagającą wysokiej temperatury wody (około 30C), lecz potrzebującej tylko basenu z filtrami oraz pompą wymuszającą obieg wody. Ten tropikalny gatunek ryby oddycha bowiem tlenem z powietrza, wychylając łeb nad powierzchnię wody. Jego hodowlę prowadzą m.in. górale w okolicach Czarnego Dunajca.
Leśnictwo: lasy i grunty związane z gospodarkę leśną w Polsce zajmują obszar 90 880 km², co stanowi 29,3% terytorium lądowego kraju. 80,8% to lasy publiczne, a 19,2% - lasy prywatne. W ciągu ponad 50 lat leśnicy, wspomagani przez społeczeństwo, zalesili obszar równy wielkością województwu warmińsko-mazurskiemu. Rocznie sadzi się na terenach leśnych lub przeznaczonych na lasy miliony sztuk drzew i krzewów. Przez dziesiątki lat sadzono najwięcej drzew iglastych, gdyż zapewniały one uzyskanie w szybkim czasie dużej masy drewna. W miejsce jednogatunkowych lasów iglastych, narażonych na choroby i szkodniki, obecnie sadzi się coraz więcej lasów mieszanych, zbliżonych składem gatunkowym do lasów pierwotnych. W ciągu najbliższych lat przewiduje się zwiększenie lesistości Polski do 30% (w 2001 r.) i do 33% (w 2050 r.).Lasy to wielkie bogactwo każdego kraju. Spełniają one przede wszystkim funkcje ekologiczne i gospodarcze. W dużym stopniu wpływają na utrzymanie równowagi biologicznej w środowisku przyrodniczym. Na przykład oddziałują na obieg wody w przyrodzie: w lesie dłużej leży śnieg, wolniej niż z pól spływa z lasu woda, co powoduje zmniejszenie skutków powodzi. Lasy zapobiegają również erozji gleb lub ograniczają jej skutki. Dostarczają także tlenu produkowanego w procesie asymilacji, ograniczają negatywne skutki emisji pyłów i gazów przemysłowych, przez zwiększenie zawartości tlenu w powietrzu i niszczenie bakterii chorobotwórczych wpływają na poprawę stanu zdrowia ludności. Przebywanie w lesie poprawia stan zdrowia większości ludzi, dlatego w lasach zlokalizowano liczne sanatoria.
Lasy odgrywają dużą rolę w gospodarce. Dostarczają drewna, które jest wykorzystywane w wielu dziedzinach: budownictwie, górnictwie, przemyśle papierniczym oraz przemyśle meblarskim. Pozyskane drewno przeznacza się na tzw. grubiznę i drewno małowymiarowe. Ma ono zastosowanie jako drewno okleinowe i sklejkowe, kopalniane, opałowe i jako papierówka. Produkty uboczne w obróbce drewna to żywica i kora.
W 2002 r. pozyskano w naszych lasach 28,96 hm³ drewna. Z liczby tej 27,14 stanowiła grubizna, a 1,82 hm³ - drewno małowymiarowe i karpina.
W ostatnich dziesiątkach lat wielki rozwój przemysłu w Europie i w Polsce stał się prawdziwym zagrożeniem dla naszych lasów. Wskutek emisji szkodliwych gazów fabrycznych i spalin samochodowych większość drzew choruje. Najbardziej zagrożone są lasy południowo-zachodniej Polski, gdzie została uszkodzona co najmniej połowa drzewostanów, najmniej – lasy Polski północno-wschodniej.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut