profil

Śmierć średniowieczna i współczesna.

poleca 83% 1339 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

„Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” i „Wywiad” Mirona Białoszewskiego – śmierć średniowieczna i współczesna. Porównaj dwa odległe w czasie obrazy śmierci, formułując wnioski dotyczące kultur, z których się wywodzą.

Kiedy nadejdzie śmierć? Co mnie później czeka? Czy jest to ostateczny koniec, czy też nie? A jeżeli nie, to gdzie trafię potem? Te pytania zadaje sobie człowiek od bardzo dawna.
W średniowieczu temat śmierci często pojawiał się w sztuce. Myśl o niej, nieustannie towarzyszyła artystom i duchownym. Dowodem tego jest łacińskie „memento mori” – pamiętaj, że umrzesz. Spotkanie z upersonifikowaną śmiercią miało ostrzegać i uczyć, jak przygotować się do niej, by zasłużyć na lepsze życie w niebie. W średniowieczu powstał również jeden z najważniejszych motywów – „danse macabre”. Taniec śmierci ukazuje, iż jest ona wszechobecna i dotyczy każdego człowieka – bez względu na to, kim był na ziemi.
Przykładem utworu, nazywanego arcydziełem polskiej literatury średniowiecznej jest „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią”. Można go określić, jako dowód zainteresowania człowieka średniowiecza aktem ostatecznym.
Rozpoczyna się inwokacją do Boga z prośbą mistrza Polikarpa, aby mógł zobaczyć Kostuchę, czyli Śmierć. Ukazuje się ona uczonemu: jest potworna i odrażająca, ma postać rozkładających się zwłok kobiecych, przepasanych chustą. Określona jako:

„Chuda, blada, żółte lice
Lści się jako miednica;
Upadł ci jej koniec nosa,
Z oczu płynie krwawa rosa;
Przewiązała głowę chusta,
Jako samojedź krzywousta;
Nie było warg u jej gęby,
Poziewając skrżyta zęby;
Miece oczy zawracając,
Groźną kosę w ręku mając.”

Taki obraz śmierci miał przestraszyć, budzić lęk i ostrzegać. Kostucha wyjaśnia Polikarpowi reguły, jakimi się kieruje, zabierając ludzi z tego świata – występuje w roli sędziego. Z satysfakcją mówi o ukaraniu grzeszników. Chce uświadomić, że w jej obliczu wszyscy są równi – dotrze do każdego bez wyjątków.
Śmierć jest jedną z najbardziej antropomorficznych postaci średniowiecza. Ma dwie strony: z jednej godna, pozbawiona męczeństwa, a z drugiej straszna i pełna cierpienia. Utwory średniowieczne tematycznie związane ze śmiercią, oswajały ludzi z nią. Żywot ludzki kończy się tańcem śmierci, która równa wszystkich. Kostucha ukaże grzesznika, a sprawiedliwych nagrodzi pobytem w raju. Celem przedstawienia śmierci w postaci budzącej strach i odrazę jest ukazanie, iż życie ziemskie i całe bogactwo człowieka nie jest warte jego starań, bo wszyscy ludzie, bez względu na stan społeczny, są równi. „Moris omnia adeqat” – śmierć wszystkim jednaka.
Człowiek okresu średniowiecza oswojony był ze śmiercią. Pojęcie końca życia kojarzone było z ascezą, czyli umartwieniem, dzięki której człowiek pozbywał się pragnień ciała.
Działalność śmierci w utworze „Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” można uznać za pożyteczną, gdyż porządkuje ona normy moralne, zgładzając grzeszników. Warta podkreślenia jest w owym utworze również pewna dynamiczność, która cechuje tytułową postać. Mimo, że w trakcie rozwoju akcji, nie zmienia ona swojej powierzchowności, to przerażenie jej odrażającym widokiem powoli maleje. Odbiorca zaczyna „przyzwyczajać się” do niej i dostrzega jej słabości. Obraz śmierci ukazany w utworze sprawia, że ma ona charakter groteskowy.
Porównując śmierć średniowieczną i współczesną, możemy zauważyć liczne zmiany. Obecnie nie przywiązujemy dużej wagi do naszego „końca”. Ludzie nie myślą o niej tak często, jak to było kiedyś. Jednak największą wagę przywiązują do niej osoby starsze i schorowane, bo wiedzą, że już niedługo będą musieli opuścić świat żywych. Osoby cierpiące zapewne widzą śmierć jako kogoś pięknego – na kogo czekali. Natomiast ludzie młodzi, mający życie przed sobą, dostrzegają w niej brzydotę i rozkładające się ciało. Warto jednak wspomnieć, że człowiek współczesny nie ma świadomości śmierci. „Kres życia” staje się obecnie czymś powszechnym.
Aluzję literacką do wiersza średniowiecznego - „Rozmowy Mistrza Polikarpa ze Śmiercią” zastosował Miron Białoszewski w utworze pt. „Wywiad”. Przedstawia ona gościa, który okazuje się być Śmiercią pukającą do drzwi Mistrza Mirona. Człowiek udaje, iż nie boi się jej oraz kary, którą ze sobą niesie. Niechcący jednak wyjawia swój strach. Gdy umiera, z jego kieszeni wysuwa się karteczka:

„Nie każcie mi już niczym więcej być.
Nareszcie spokój.”

Według podmiotu lirycznego śmierć jest odpoczynkiem od gwaru życia i natrętności osób żywych.
Jedyny rodzaj śmierci, jakiej obawiano się w wiekach średnich, to śmierć niespodziewana, stąd apelowano o stałą gotowość na jej przyjście. Na rycinach umierający zawsze leży w łóżku i towarzyszy mu tłum ludzi - konanie uważano za czynność społeczną. W wierszu Białoszewskiego śmierć przewrotnie wyrywa go z łóżka, ale podobnie jak ustaliło się w tradycji, wystawia go na różne pokusy.
Od zarania dziejów śmierć przechodziła różne metamorfozy. Była rozkładającym się trupem, szkieletem oraz młodą kobietą. Dawniej przychodziła w bardzo nieoczekiwany sposób, dzisiaj, ze względu na rozwój medycyny, łatwiej można przewidzieć, kiedy przyjdzie. Pomimo tego, że tyle osób zajmowało się śmiercią, ciągle nie wiadomo, co po niej czeka każdego człowieka. Większość ludzi wierzy w jakąś formę życia po śmierci. Niektórzy twierdzą, że śmierć da im wieczność, inni zaś, że to zupełny koniec wszystkiego.
Uważam, że śmierć pokazuje każdemu człowiekowi inne oblicze i nawet gdybyśmy mieli możliwość porozumiewania się z ze zmarłymi, nie udałoby się sporządzić jej portretu.
Myślę, że tak długo jak będzie istnieć czas oraz tak długo, jak człowiek nie stanie się nieśmiertelny, motyw śmierci będzie zaprzątać umysły ludzi na całym świecie.

Podoba się? Tak Nie