profil

Rozwinięcie myśli Mariana Ursela: "Cierpienia młodego Wertera" to studium człowieka zagubionego, poszukującego miejsca i wartości we współczesnym sobie świecie.

drukuj
poleca 86% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Żeby rozwinąć myśl zawartą w temacie pracy trzeba najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie czym jest cierpienie, a czym jest miłość? Trudno jednoznacznie zdefiniować czym jest cierpienie. Można jednak stwierdzić, że ma różne oblicza. Cierpimy wtedy, gdy jesteśmy samotni, gdy tracimy bliską osobę, gdy odczuwamy ból fizyczny, po prosty gdy jest nam źle. Miłość zaś jest silnym uczuciem łączącym zazwyczaj dwoje ludzi. Stan ten wywołuje u ludzi radość, chęć przebywania w gronie przyjaznych nam osób i dzielenia się z nimi swym szczęściem. Z powyższego wynika, że człowiek zakochany zawsze powinien być uśmiechnięty i szczęśliwy. Niestety nie jest to prawdą. Miłość to nie zawsze radość i euforia. Często bywa tak, że miłość to też cierpienie.

Znakomitym przykładem człowieka zakochanego, a zarazem cierpiącego i zagubionego jest Werter, bohater dzieła Goethego pt: ’’Cierpienia młodego Wertera’’. Był to młodzieniec inteligentny, wykształcony i wrażliwy. Poznał pannę z dobrego domu imieniem Lotta. Była osobą grzeczną i układną. Interesowała ją dobra literatura, taniec i gra na fortepianie. Lotta stopniowo stawała się miłością życia Wertera. Najpierw było to poznanie zmysłowe, później zauroczenie, a na końcu dopiero miłość. Uczucie to jednak z góry skazane było na klęskę, ponieważ Lotta miała już narzeczonego Alberta, którego bardzo kochała. Wertera traktowała zaś wyłącznie jako dobrego przyjaciela. Nie przeszkadzało mu to jednak coraz bardziej angażować się w tę miłość. Efektem tego było jego wewnętrzne rozdarcie. Bezustannie miotały nim sprzeczne uczucia. Popadał z jednej skrajności w drugą; z euforii w rozpacz, z radości w smutek. Przeżywał ciągłą huśtawkę nastrojów. Można powiedzieć, że bił się sam ze sobą. Miotał się pomiędzy różnymi postawami, ciągle poszukiwał, próbował i eksperymentował, nie widząc sensu istnienia na tym świecie, skoro nie może kochać. Taka postawa nie wychodziła mu na dobre. Konsekwencją jego ciągłych ale bezowocnych poszukiwań było coraz większe cierpienie i powolne odsuwanie się od życia towarzyskiego, w ogóle od świata i ludzi. Stał się outsiderem, z dnia na dzień coraz bardziej samotnym. Swoje problemy chciał przeżywać w samotności. ż dala od innych szukał wartości, które pomogłyby mu przetrwać ten ogromny dół psychiczny, a zarazem znaleźć dal siebie miejsce w świecie. Wprawdzie odnalazł takie miejsce w naturze, ale nawet ona nie potrafiła zapewnić mu wewnętrznego spokoju. Werter nie potrafił niczym zając swoich myśli, które wciąż biegły w stronę Lotty. Czuł nieprzeniknioną pustkę, której nie umiał w żaden sposób zapełnić. Zamykając się w sobie i unikając kontaktów z ludźmi, Werter jakby na własne życzenie został odtrącony przez społeczeństwo. Nikt bowiem nie miał obowiązku znosić jego skrajnych nastrojów. W sytuacji wyobcowania jedynym jego towarzyszem i przyjacielem stał się dziennik, któremu powierza ł swoje sekrety, pragnienia i lęki. Lecz i to nie dało rezultatu, w niczym mu nie pomagając. Werter znalazł się w sytuacji skrajnego zagubienia, czego efektem była samobójcza śmierć. Ta niepotrzebna śmierć stała się aktem rozpaczy.

Myślę, że powyższe rozważania dowodzą tego, że historia Wertera to studium człowieka zagubionego, poszukującego miejsca we współczesnym mu świecie.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Teksty kultury