profil

Świat średniowieczny

poleca 85% 713 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Jacy byli ludzie w średniowieczu? Jakie mieli wzorce osobowe? Co było dla nich najważniejsze? W tamtych, tak odległych od nas czasach, ludzie mieli całkiem inne poglądy na życie po śmierci i warunki, które należy spełnić aby dostać się do królestwa niebieskiego. Inaczej także czczono Boga i z innym zapałem wykonywano wszystkie obowiązki, które spoczywały na prostych ludziach. W okresie tym nie doprowadzono do tego, że istniałaby tylko jedna właściwa droga. Powstały więc cztery alternatywy, jednak niektóre z nich dla zwykłego obywatela były nie do wykonania. I tak powstały ideały: świętego, ascety, rycerza, oraz króla. Różniły się one między sobą, ale we wszystkich z nich główną osobą i opiekunem był, tak jak w całej kulturze i filozofii średniowiecza, Bóg. Przykładem pierwszego wzorca był święty Franciszek z Asyżu. Droga ta zmuszała osobę do wyrzeczenia się swojego majątku, delikatnej ascezji, czyli umartwiania, oraz braku jakichkolwiek przyjemności. Ascetą był natomiast św. Aleksy, który umartwianiem swojej duszy chciał wzbić się na wyżyny królestwa jego jedynego prawdziwego władcy, Boga. Nigdy jednak nie chciał mu dorównać swoją świętością, aby przypadkiem nie przyćmić swoim ideałem najwyższego z najwyższych. Zarówno wzorzec średniowiecznego rycerza, jak i króla znajdował się w tej samej XIII wiecznej pieśni francuskiej o walce Rolanda i o wspaniałym królu, jakim był na pewno Karol Wielki.

Wzorzec osobowy świętego Franciszka z Asyżu jest opisany w anonimowym dziele pt. „Kwiatki św. Franciszka”. Przedstawione tam historie głównego bohatera w prosty sposób pozwalają zapoznać się ze sposobem życia, modlitwy i czynnościami, jakie należało spełnić w średniowieczu, aby zostać świętym. Wzorzec ten był najbardziej rozpowszechniony, ponieważ stosowana w nim ascezja była sporadyczna i delikatna. Również cechy, które posiadał Franciszek skłaniały, tych, którzy mieli sposobność, w epoce iluminatorstwa, zapoznać się z tymi opowiadaniami. Jednak nie tylko to kierowało ludźmi w naśladowaniu tej postaci. Największe znaczenie miało zapewne to, że postawa Franciszka była wynagrodzona jeszcze za życia i dawała stuprocentowe szanse wstąpienia do państwa wybranych, czyli do królestwa niebieskiego. Z perspektywy wieków widać w tym ideale, jak na tamte czasy, kilka błędów ideologicznych. A mianowicie ludzie biedni, którzy w tamtym okresie nie mieli prawie żadnej szansy na poznanie tego dzieła, i tak po jego poznaniu nie wiedzieliby co mają robić. Oni nie mieliby niczego, co mogliby oddać innym. Drugim powodem, dla którego wzór ten nie był przeznaczony dla wszystkich była sprzeczność z filozofią św. Tomasza z Akwinu, która zakładała, że każdy ma swoje miejsce w świecie i nie można tego zmieniać. Natomiast w filozofii Franciszka było zachęcenie do nauczania innych, pomocy biednym, życia w ubóstwie i bez przyjemności przeznaczonych dla danych stanów społecznych.

Wzorzec człowieka, który umartwianiem swojego ciała, chciał wywyższyć swoją duszę i zapomnieć o potrzebnych mu przyjemnościach, był ideałem świętego ascety. Jego głównym przedstawicielem był św. Aleksy, który dla Boga porzuca żonę, żyje w skrajnej nędzy, śpi na mrozie, żyje z datków innych, oraz cały czas się modli. Wzorzec ten miał być alternatywą dla ludzi, którzy chcieli być świętymi, ale nie umieli nawiązać kontaktu z ludźmi, w celu ich nauczania. Ideał taki pozwala na nie zmuszanie się do tych czynności. Zmusza jednak do zadawania sobie bólu. Dzisiaj wzorzec ten byłby odrzucony w całości, ponieważ zadawanie sobie cierpienia nie prowadzi do niczego. Dlatego uważam, że zachowanie św. Aleksego było, jak na dzisiejsze czasy conajmniej archaiczne.

Wizerunek rycerza przedstawiony w „Pieśni o Rolandzie” przedstawia go za osobę bardzo wierzącą. Jednocześnie główny bohater ma nadludzką sile, nie wie co to strach przed śmiercią, jest dobrym patriotą i osobą szlachetną, oraz dumną. Takie zestawienie cech jest niemożliwe. Część z przymiotów, które opisują w średniowiecznym dziele jego walkę jest sprzeczna. Jest on bardzo silny, bez żadnych skrupułów zabija ogromne ilości ludzi, a przy tym jest uważany za wzorowego chrześcijaństwa. Przecież w dekalogu, który otrzymał Mojżesz, jest bezwzględny zakaz zabijania innych. Nikt przecież nie może imię jakiś idei bezkarnie skazywać nieświadomych o swoich błędach ludzi na śmierć. Wzorzec ten jest błędny ponieważ mało osób mogłaby z niego skorzystać. Przecież nie każdy ma nadludzką siłę. Dlatego uważam, że niektóre cechy, które posiadał Roland odstraszały ludzi, a nie jak miały czynić garnęły do walki z poganami.

W średniowieczu był również wizerunek idealnego władcy. Był nim Karol Wielki, który za wszelką cenę, nawet straty siostrzeńca, chciał szerzyć wiarę chrześcijańską wśród pogan. Był on również wielkim patriotą i świetnym rycerzem. Wizerunek tego władcy, który miał bezpośredni kontakt z Bogiem był wprowadzony w celu nawracania nowych terenów i zwrócenia uwagi innym władcą na możliwość prowadzenia wojen w imię szerzenia wiary. W Polsce ten wzorzec zainteresował Bolesława Chrobrego, którego Gall Anonim nazwał idealnym władcą. Miał on jednak cały czas świadomość, że nie dorówna Karolowi. Również i ten wzorzec miał wady. Największą była jej powszechność. Przecież królów w tamtych czasach można było policzyć na palcach jednej ręki. Kolejną wadą było to, że jej zadaniem było prowadzić do coraz to większej ilości konfliktów. W nich nie ginęli tylko grzesznicy, a przede wszystkim nie mający pojęcia o zaletach wiary chrześcijańskiej, prości, bezbronni i niewinni ludzie. Dlatego cały ten wizerunek idealnego władcy w dzisiejszych czasach nazwano by prawdopodobnie wzorcem zbrodniarza, który zasłania się religią w imię czystek etnicznych.

Uważam, że zarówno ludzie w średniowieczu, jak i wzorce, jakimi się posługiwali były zacofane i prowadziły do nieszczęścia. Szerzyły one w ludziach poczucie niższości, nienawiść do innych, tylko dlatego, że wierzyli w coś innego niż oni, oraz ogólnego, moim zdaniem niepotrzebnego zastraszania, które objawia się przede wszystkim w średniowiecznej filozofii.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut