profil

Powstania Śląskie.

drukuj
poleca 83% 452 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Powstanie niepodległej Polski i rewolucja w Niemczech- oto wydarzenia, które dotarły do świadomości każdego Ślązaka, wyzwalając w nim od lat pielęgnowane pragnienie połączenia się z Polską. Sytuacja historyczna sprzyjała wielkim uniesieniom narodowym: setki tysięcy Ślązaków manifestowały u schyłku 1918 roku za zjednoczeniem z Polską. Słusznie napisał pewien historyk-„Ludzie nie znali granic w ofiarności dla sprawy narodowej”.

Napięcie rewolucyjne wzrastało dzień po dniu. Niemcy wojnę przegrały, ale w układzie społecznym na Śląsku niewiele się zmieniło. Nadal o jego losach decydował fiskus, jak opisowo nazywano zarządców pruskiej własności państwowej, oraz liczni obszarnicy i przemysłowcy. Pogrobowcy kolonializmu pruskiego na Śląsku nie mieli najmniejszej ochoty zrezygnować ze skarbów tej ziemi.
Ale na początku 1919 roku radykalizacja społeczna i narodowa mas śląskich osiągnęła tak ogromną temperaturę polityczną, że coraz częściej rozważana była przez patriotów szansa zbrojnego powstania. Konspiracyjna Polska Organizacja Wojskowa już w kwietniu liczyła 14 tysięcy członków, by 1 sierpnia tegoż roku zanotować dalszy dziewięciotysięczny wzrost. Wzmagał się terror władz niemieckich i bojówek nacjonalistycznych patriotów Śląska.

15 sierpnia 1919 roku doszło do krwawej masakry w kopani „Mysłowice”. Wokoło stacjonowały wojska niemieckie:117 dywizją dowodził jednoręki generał Karol Hosefer. Rząd w Niemczech pocesarskich znalazł się wprawdzie w rękach socjaldemokratów, ale praktyka ich była antysocjalistyczna, a wiec i antyrobotnicza, albowiem struktura władzy opierała się na dotychczasowym układzie klasowym.
W nocy z dnia 16 na 17 sierpni 1919 roku wybuchło pierwsze powstanie śląskie, obejmujące wschodnia część Górnego Śląska. Następnej nocy rozszerzyło się ono na powiaty tarnogórski, bytomski i katowicki. Powstanie trwało do 24 sierpnia, stłumione przez regularne oddziały wojsk niemieckich. Rząd nie udzielił powstaniu żadnej pomocy, oceniając je już jako prowokację niemiecką, już też jako bolszewicką. Liczni uchodźcy ze Śląska, biorący udział w powstaniu, powrócić mogli do swych domów dopiero w październiku na skutek porozumienia zawartego między rządami polskim a niemieckim.

Pierwsze powstanie upadło. Powstańcy walczyli w izolacji i zapewne odnieśliby większe sukcesy gdyby, jak tego pragnęli patrioci śląscy, udało się wywołać powstanie wcześniej, w kwietniu lub w czerwcu 1919 roku. Wiadomo jednak, że kierownictwo Naczelnej Rady Ludowej w Poznaniu, z którą utrzymywano stały organizacyjny kontakt, udaremniło ów zamiar i tylko luźne grupki powstańcze w powiatach kozielskim i oleskim na Opolszczyźnie, wykonując wcześniej otrzymane rozkazy, chwyciły za broń stając się krwawym łupem Reichswehry.
Powstanie upadło, ale stało się ono widomym, głośnym, dramatycznym sygnałem, iż Śląsk za wszelką cenę, także krwi, pragnie wrócić do Polski. Skutek tego powstania był również i taki, że wzmocniło ono działania patriotyczne, stało się zaczynem dalszych konsekwentnych pragnień i dążeń wolnościowych.

Z początkiem roku 1920 zaczęła urzędować w Opolu Międzysojusznicza Komisja Rządząca i Plebiscytowa. W dniu 11 lutego 1920 roku trzej jej przedstawiciele, reprezentujący Francję, Wielką Brytanię i Włochy, ogłosili odezwę, zapowiadając – w wykonaniu traktatu zawartego 28 czerwca 1919 roku w Wersalu – zajęcie Górnego Śląska przez wojska sojusznicze do czasu postanowionego na tym terenie plebiscytu.
Wkrótce przybył tu pierwsze oddziały wojsk francuskich, potem włoskich.

Na Śląsku zmniejszył się nieco terror niemiecki. Nadal trwało jednak napięcie, wyrażające się zarówno we wzroście proletariackiej, jak i patriotycznej świadomości śląskiej klasy robotniczej, garnącej się do polskich organizacji. Tymczasem rząd polski rozpoczął wojnę przeciwko Związkowi Radzieckiemu. Zmniejszyło to nie tylko oddziaływanie propagandy polskiej, ale osłabiło nieco wiarę w skuteczność walki powstańczej.
Gdy w Niemczech zwycięża reakcja, a tym samym i nacjonaliści niemieccy odzyskują na Śląsku siły i tupet, gdy załamuje się imperialistyczna ofensywa wojsk Piłsudskiego przeciwko rewolucyjnej Rosji – lud śląski po raz drugi sięga do broni, by bić się o swoje prawa. Można było wątpić w skuteczność walki – ale lud ten, przeprowadzony do ostateczności (jak pisze ówczesna prasa polska na Śląsku). i bez ustanku prowokowany przez nacjonalistyczne bojówki niemieckie, nowym wielkim strajkiem sygnalizuje drugi swój czyn powstańczy.
W nocy z dnia 19 na 20 sierpnia 1920 roku, w powiatach bytomskim, gliwickim, katowickim, lublinieckim, pszczyńskim, raciborskim, rybnickim, tarnogórskim, toszeckim i zabrzańskim odezwały się trąbki i padły pierwsze strzały.

W rozkazie operacyjnym nr 2 z dnia 19 sierpnia 1920 roku, podpisanym przez głównego komendanta powstania, czytamy: „Miasta powiatowe należy ominąć. Wszelkie załogi policji bezpieczeństwa muszą być rozbrojone. Za wszelką cenę unikać starć z wojskami koalicyjnymi... W miejscowościach przez nas zajętych natychmiast tworzyć Straże Obywatelskie”. Rozkazy te, pozwalają nam na określenie doraźnych celów drugiego powstania, jakimi były: likwidacja posterunków znienawidzonej policji niemieckiej, tworzenie nowych organów bezpieczeństwa publicznego, polskich straży obywatelskich, kontrola na zakładami pacy.

Sześć dni rwało drugie powstanie śląskie; 25 sierpnia toczyły się jeszcze ostatnie drobne potyczki, ale dzięki temu kolejnemu zrywowi zbrojnemu ludu śląskiego nie udało się Niemcom wykorzystać udało im się również zagarnąć siłą Górnego Śląska. Lud śląski czuwał z bronią gotową do strzału!

Skończyło się powstanie i wszystko znowu, całe życie publiczne, zaczęło się toczyć pod znakiem plebiscytu. Niewątpliwie drugie powstanie śląskie wzmocniło siły polskie, dodało otuchy tym wszystkim, którzy na wielu odcinkach działali na rzecz zjednoczenia Górnego Śląska z Polską.
Choć nad porządkiem publicznym na Śląsku miała czuwać Międzysojusznicza Komisja, nie ustawały, niestety, gwałty nacjonalistów niemieckich. Kroniki z tego okresu wciąż notują napaści na siedziby polskich organizacji, na polskich patriotów.
Okres między drugim a trzecim powstaniem śląskim podniósł znacznie temperaturę rewolucyjnego napięć tym rejonie. Radykalizacja mas wyraziła się w tym czasie min. powołaniem do życia Komunistycznej Partii Górnego Śląska, której pierwszy zjazd odbył się w połowie grudnia 1920 roku.

Plebiscyt odbył się dnia 20 marca 1921 roku. Wiele czynników złożyło się na to, że Polacy na Śląsku odnieśli w tej próbie sił jedynie połowiczne zwycięstwo: wojna państwa polskiego na Wschodzie, prawicowy rząd polski w Warszawie i jego zgubna „neutralność” wobec Śląska, nieustający terror niemiecki, wciąż ta sama silna pozycja kapitału niemieckiego na Śląsku i zabiedzona Polska za miedzą, większe możliwości propagandy niemieckiej, działającej bez najmniejszej przeszkody w powiązaniu z Wrocławiem i Berlinem, napływ 182 tysięcy Niemców, urodzonych kiedyś na Śląsku, a teraz ściąganych z całych Niemiec do głosowania, machinacje administracji niemieckiej, panującej wciąż jeszcze nad życiem Śląska.
W cztery dni po zakończeniu walk w drugim powstaniu śląskim w katowickim parku im. Kościuszki odbyła się wielka manifestacja licznych śląskich kół śpiewaczych: śpiewacy ziemi bytomskiej odśpiewali po raz pierwszy bardzo potem popularny „Hymn śląski”, skomponowany przez Feliksa Nowowiejskiego. Ten sam twórca raz już przysłużył się Ślązakom, komponując „Rotę” do słów Marii Konopnickiej, dedykowaną walczącemu ludowi śląskiemu.

Niesprawiedliwy plebiscyt rozegrany przez Niemców na ich korzyść wzbudził uzasadnione rozgoryczenie wśród śląskich patriotów, dążących do polskości Śląska. Znów chwytają za broń.
W nocy z 2 na 3 maja pierwsze oddziały powstańców śląskich ruszają do trzeciego, najsilniejszego natarcia na Niemców – jest to początek trzeciego powstania;

Głównymi jednostkami polowymi trzeciego powstania były bataliony, popularnie zwane baonami. Na czele stawiali najczęściej robotnicy, mając do pomocy oficerów przybyłych z innymi części kraju. W istocie jednak zarówno podstawowa siła żołnierska, jak i większość kadry oficerskiej – ta ostatnia uległa w toku powstania pewnym zmianom – składała się ze Ślązaków. Na blisko 60 tysięcy powstańców oraz służb pomocniczych, ochotników z innych regionów Polski było około 500 (razem z kadetami lwowskimi). Później liczba ta wynosiła około 2000 osób, przeważnie zresztą oficerów.

Inaczej było z siłami niemieckimi. Te składały się w zdecydowanej większości z ochotników i najemników głębi Niemiec.
Trzecie, największe śląskie powstanie, było prawdziwym ruchem zbrojnym śląskich mas ludowych; nic więc dziwnego, że rząd polski przyznał na Śląsk swojego delegata, Stanisława Srokowskiego.

Politycy burżuazyjni doprowadzili w końcu do likwidacji powstania nie zabezpieczając wszystkich jego zwycięskich skutków, o czym świadczył późniejszy podział Górnego Śląska. Ale dwumiesięczna walka sześciotysięcznej rzeszy powstańców śląskich o narodowe i społeczne wyzwolenie tego regionu stała się faktem historycznym o znaczeniu wybiegającym daleko w przyszłość.

Już w pierwszych dniach trzeciego powstania głos zabrali również komuniści śląscy, zorganizowani w Komunistycznej Partii Górnego Śląska. Wielu komunistów poszło zresztą do powstania, dokumentując w ten sposób jedność walki o wyzwolenie społeczne i narodowe. Komuniści listycznej propagandzie obu stron walczących, uważając iż wielkie wzniesienie rewolucyjne na Śląsku, społeczna radykalizacja mas oraz ich wola walki służyć mają przede wszystkim rozbiciu kapitalizmu, słusznej sprawie.

Dwa wspaniałe pomniki uczciły czyn powstańczy – jeden na Górze św. Anny, drugi w Katowicach. Ale i wszędzie tam, gdzie walczyli i ginęli pamięta się o nich – na pomnikach i tablicach pamiątkowych.


Źródło:
Powstania Śląskie
Wydawnictwo
Ministerstwo Obrony Narodowej


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy