profil

Reformy Grabskiego

poleca 85% 1163 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Mocny Złoty
14 kwietnia 1924 r. ukazuje się rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej o zmianie ustroju pieniężnego, mocą którego z dniem 1 lipca 1924 r. marka polska przestała być prawnym środkiem płatniczym w Polsce. Polska Krajowa Kasa Pożyczkowa postawiona została w stan likwidacji. Ustalono relację zdeprecjonowanej marki polskiej do nowej waluty złotowej na 1800 000 mkp. = 1 złotemu. Powołano odrębną instytucję bankowo-emisyjną BANK POLSKI w formie spółki akcyjnej.

Oficjalne otwarcie Banku Polskiego nastąpiło 28 kwietnia 1924 r. Wyposażony został w przywilej emisji biletów bankowych mających zdolność zwalniania z wszelkich zobowiązań (przywilej ten Bank posiadał do dnia 31 grudnia 1944 roku).
Reformę walutową 1924 r. nazwano później “reformą Grabskiego” od nazwiska ówczesnego Ministra Skarbu, Władysława Grabskiego. Początkowo reforma walutowa rozwijała się pomyślnie. Z końcem grudnia 1924 pokrycie kruszcowo dewizowe Banku Polskiego wzrosło do 358,3 mln. zł. Jednakże słabo fundowana reforma walutowa, przeprowadzona bez zrównoważenia budżetu (inflacja bilonowa) i bez większych rezerw dewizowych, załamała się już w połowie r. 1925. Następuje okres dewaluacji złotego, zahamowany dopiero w czerwcu 1926. Od lipca 1926 następuje okres faktycznej stabilizacji złotego na poziomie kursu dolara = 8,92 zł., następnie też okres gromadzenia rezerw budżetowych i walutowych. Na jesieni 1927 Polska otrzymuje pożyczkę stabilizacyjną na sumę 62 milionów dolarów i 2 milionów funtów szterlingów. Równocześnie Bank Polski otrzymał kredyt rezerwowy do 20 milionów dolarów w 14 bankach emisyjnych. To pozwala rządowi na ogłoszenie w październiku 1927 planu stabilizacyjnego i przeprowadzenie drugiej reformy walutowej.

Stabilizacja złotego od 13 października 1927 opiera się na zasadach waluty dewizowo złotej , na zasadzie pokrycia obiegu biletów i zobowiązań w wysokości 40%, z czego 30% w złocie, na obowiązku wymiany złotego przez Bank Polski na monety złote, względnie sztaby złote w stosunku 5924,44 za kg czystego złota, względnie na czeki zagraniczne w walucie wymienialnej na złoto (obowiązek wymiany istnieje jednak tylko w centrali banku i tylko wówczas, gdy kwota do wymiany przekracza 20.000 zł.), oraz na autonomii Banku Polskiego. Druga reforma walutowa zalegalizowania faktyczny kurs złotego, stabilizując go na poziomie 8,9141 za dolara, co oznaczało stosunek do poprzedniego kursu złotego 172:100. Po wpłynięciu pożyczki stabilizacyjnej Bank Polski posiada najwyższy poziom rezerw kruszcowowalutowych. Najwyższy ten poziom przypada na 31 grudnia 1927, w którym to czasie rezerwy te (statutowe) wynoszą 1.207 mln. zł. z pokryciem 72,61%. Od tego czasu trwał nieprzerwanie okres odpływu dewiz, który utrzymywał się przez r. 1928, 1929 i 1930 w rozmiarach skromnych. W r. 1931 odpływ dewiz przyjmuje bardziej zaakcentowane formy. Po okresie inflacyjnym i zorganizowaniu Banku Polskiego postanowiono przystąpić do budowy nowoczesnego zakładu graficznego, mogącego w pełni zaspokoić potrzeby Banku i Państwa w zakresie druku wszelkich papierowych znaków pieniężnych i druków wartościowych. Na podstawie zawartej 25 maja 1925 r. umowy między Bankiem Polskim i Ministerstwem Skarbu RP, powstała Polska Wytwórnia Papierów Wartościowych S-ka Akc., a w 1928 r. powzięto decyzję budowy papierni mającej produkować odpowiednie gatunki papieru banknotowego. Równocześnie Państwowe Zakłady Graficzne Ministerstwa Skarbu postawione zostały w stan likwidacji.
W okresie panującego w Europie ostrego kryzysu w latach 1930-1935 Polska przetrwała go bez załamania waluty. Ówczesna polityka finansowa Rządu Rzeczypospolitej Polskiej nastawiona była na utrzymanie za wszelką cenę kursu złotego na niezmienionym poziomie. W wyniku tej polityki znacznie spadły zapasy złota w skarbcu Banku Polskiego, stanowiące ustawowe zabezpieczenie waluty polskiej, i tak z 701 milionów zł w 1929 r. do 444 milionów w 1935 roku, a liczba walut i dewiz z 714 milionów w 1928 roku do zaledwie 27 milionów zł w 1935 roku. Taki stan rzeczy, spowodowany brakiem elastycznego regulowania obrotu pieniężnego, mógł doprowadzić do prawie zupełnego wyczerpania zapasów kruszcu, dewiz i walut obcych. Kres temu dopiero położył dekret z 26 kwietnia 1936 r., mocą którego zawieszono przekazywanie za granicę wszelkich sum z tytułu spłat zaciągniętych w poprzednich latach pożyczek zagranicznych. Były to w stosunku do wielu państw zachodniej Europy ograniczenia dewizowo-walutowe znacznie spóźnione.
Tuż przed wybuchem II wojny światowej dał się na rynku odczuć brak bilonu srebrnego, uległ on bowiem w wielu dzielnicach kraju wcześniejszemu stezauryzowaniu przez ludność.
KONSTYTUCJA 1926

Władza wykonawcza składałą się z 2 członków: prezydenta i rządu RP. Kadencja wybieranego przez Zgromadzenie Narodowe (obie Izby razem) prezydenta trwała 7 lat, w szczególnych sytuacjach zastępował go marszałek sejmu. Głowa państwa nie ponosiła odpowiedzialności parlamentarnej czy cywilnej. Prezydent mógł być jedynie pociągnięty do odpowiedzialności konstytucyjnej, ale wymagało to 3/5 głósów większości w Sejmie przy obesności minimum połowy liczby. Winę orzekał Trybunał Stanu (również w przypadku winuy członkó rządu).

Funkcję prezydenta:
reprezentował Polskę na zewnątrz, przyjmował przedstawicieli obcych państw i wysyłał własnych za granicę
Zawierał umowy międzynarodowe (czasem wymagały one zgody Sejmu)
Powoływał i odwoływał premierów wraz z ministrami (stosując się do woli większości parlamentarnej)
Pozostawał zwierzchnikiem sił zbrojnych (ale nie w czasie wojny)
Wydawał rozporządzenia, ale wszelkie akty prezydenckie wymagały kontrasygnaty premiera i danego ministra
Drugim członem włądzy wykonawczej pozostawał rząd pod przewodnictwem premiera Gabinet premira dysponowal inicjatywą ustawodawczą, mógł wydawał rozporządzenia wykonawcze. Ministrowie ponosili odpowiedzialność za swe czyny, a wniosek o udzielenie dymisji rządowi bądź moinistrowi ("wotum nieufności") wymagał poparcia zwykłej większości głosów w Sejmie. Utrata zaufania ze strony posłów pociągała za sobą dymisję członka gabinetu lub jego całości. W przypadku chęci postawienia ministra przed Trybunałem Stanu za naruszenie konstytucji czy ustaw, Sejm musiał podjąc decyzję kwalifikowaną większością głosów.
W treści Konstytucji marcowej doczytać się można było szeregu uprawnień i wolności obywatelskich:

Prawa polityczne (prawa wyborcze)
Prawa społeczne (ochrona pracy, prawo do ubezpieczń, rent, emerytur czy zasiłku w wypadku bezrobocia, ochrona macierzyńska czy prawo do bezpłatnej nauki w szkołach państwowych i samorządowych
Ochrona życia, wolności, mienia, wolność sumienia, wyznania, nietykalność osobista

Do obowiązków obywateli należały:
Służba wojskowa
Przestrzeganie tajemnicy państwowej
Wierność ojczyźnie i ewentualne świadczenie na jej rzecz

Praktyka ustrojowa do 1926 roku charakteryzowała się wyrażną dominacją Sejmu. Poszczególne rządu (wyjątkiem był 2 gabinet Grabskiego) uważano za emanację sejmowej większości. Te z kolei były chwiejne z powodu rozbicicia politycznego parlamentu wynikającego nie tylko ze swarliwości Polaków, ale i przesadnej proporcjonalności. Interesujące, że nadłużej utrzymał się w tej sytuacji pozaparlamentarny rząd Grabskiego, powołany zresztą do przeprowadzenia konkretnej sprawy - reformy alutowej (1924 - 25).
Słabość władzy dostrzegały różne siły polityczne i trudno się dziwić, że piłsudczycy po dokonaniu w maju 1926 r. zamachu stanu m.in. pod hasłami uprawnienia odnowy (sanacji) państwa zdecydowali się na ustawowe zwiększenie kompetencji prezydenta (w tym wypadku ich człowieka - I. Mościckiego). Zastraszony wypadkami majowymi Sejm2.08.1926 r. uchwalił ustawę, zwaną popularnie "nowelą sierpniową". Na tej mocy prezydent mógł rozwiązywać parlament na wniosek rządu przed upływem kadencji. Sejm został pozbawiony możliwości samorozwiązania się. Prezydent posiadał też prawo do wydawania rozporządzeń o randze ustawy (poza zmianami o charakterze konstytucyjnym). Dosyć skomplikowana była procedura uchylenia takowych aktów prezydenta przez Sejm. Głowa państwa posiadała także teraz uprawnienia budżetowe, mianowicie o ile parlament nie uchwaliłby odpowiedniej ustawy na czas, prezydent ogłaszał budżetwersji rządowej. Parlament nie mógł od tej pory udzielić rządowi lub ministrowi wotum nieufności. Odpowiedni wniosek nie mógł być głosowany na tym posiedzeniu, na którym został zgłoszony, co dawało gabinetowi możliwość lepszego przygotowania się i eliminowało efekt zaskoczenia przez Sejm.

Podoba się? Tak Nie
Polecane teksty:

Czas czytania: 6 minut