profil

Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy, wojna trzynastoletnia.

drukuj
poleca 82% 432 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Wojna trzynastoletnia 1454 - 1466 r.

Celem mojej pracy jest przedstawienie wojny trzynastoletniej prowadzonej przez Kazimierza Jagiellończyka z Zakonu Krzyżackiego, ukazanie jeje przyczyn, przebiegu oraz skutków do ówczesnego społeczeństwa.

Problem tym zajmowała się profesor Instytutu Historii PAN Maria Bogucha, która w swojej monografii „Kazimierz Jagiellończyk i jego czasy” przedstawiła nie tylko obraz wojny lecz także dzieje życia i rządów wielkiego króla oraz panoramę ówczesnej Polski, jej społeczeństwo, ustrój, gospodarkę, kulturę na tle europejskim drugiej połowy XV wieku.

O tej wojnie pisali także M. Biskup – „Trzynastoletnia wojna z zakonem krzyżackim 1454 – 1466 r.” (Warszawa 1967 r.) oraz J.W. Dyskant – „Zatoka Świeża 1463” (Warszawa 1987 r.).
Wojna toczona w latach 1454 – 1466 między Polską, a Zakonem Krzyżackim. Bezpośrednim powodem wojny trzynastoletniej była inkorporacja Prus do Polski, dokonana przez króla polskiego Kazimierza IV Jagiellończyka na prośbę Związku Pruskiego.
Równocześnie w Prusach wybuchło powstanie anty krzyżackie i to także wpłynęło na decyzję króla co do wypowiedzenia wojny.
21 kwietnia 1454 r. wielki mistrz oblegany przez Wojsko Pruskie w Malborku otrzymuje wypowiedzenie wojny przez Polskę. Zaczyna się wojna, która się przeciągnęła na kilka lat.
W wojnie 13-letniej brali udział wszyscy posiadacze dóbr ziemskich, nie wyłączając mieszczan. Tylko instytucje kościelne cieszyły się wolnością. Obok szlachty również wójtowie miast i sołtysi zobowiązani byli do stawiania się na rozkaz.

Główną siłą uderzeniową była ciężkozbrojna jazda wyposażona w długie kopie i obusieczne miecze. Po obu stronach jazdy rozmieszczono kuszników. Piechota natomiast uzbrojona była w topory, widły oraz maczugi. W skład wyposażenia polskiej armii wchodziły także machiny oblężnicze z drewna, działa z brązu miotające kamiennymi kolcami i ręczna broń palna, tzw. hakownice.

Zakon posiadał większy potencjał militarny. Po stronie Zakonu opowiedział sił się papież Mikołaj V. Polacy zaatakowali i zdobyli wiele zamków w wielu miastach. Zdobycie Malborka nie stanowił łatwego zadania, przekupiono puszkarza Mikołaja, który zobowiązał się unieszkodliwić potężne działa malborskie, ale niestety został przyłapany przez krzyżaków na gorącym uczynku i został żywcem poćwiartowany. Kazimierz Jagiellończyk wybrał na swoją siedzibę Toruń. Wkrótce zaczęły się pojawiać problemy z pieniędzmi. Wojsko, które oblegało Malbork domagało się żołdu, a więc Kazimierz Jagiellończyk, który był bez gotówki zaczął pożyczać pieniądze od Biskupa Chełmskiego. To jednak było wciąż mało, zaczęto nakładać na miasta pomorskie wysokie podatki na cele wojenne, to wywołało niezadowolenie zwłaszcza u ubogich mieszkańców. Brak pieniędzy spowodowało nieudane oblężenie Chojnic i poniesioną tu przez stronę polską klęskę, która położyła cień w pierwszej fazie wojny. Pod Chojnicami szlachta chciała od króla nowych przywilejów bo inaczej nie pójdzie do walki. Z odsieczą z Niemiec idą wojska krzyżackie, w tym momencie król godzi się na żądania szlachty. 18 września 1454 roku zaczęła się bitwa, zwycięstwo zdawało się chylić na polską stronę, aż tu nagle z zamku załoga uderzyła na tylne straże polskie. Tego nie przewidział sam król, we wziętym w dwa ognie wojsku polskim powstał zamęt i panika. Bitwa została przegrana, tak skończył się pierwszy etap zmagań polsko-krzyżackich.

Król Kazimierz miał w dalszym ciągu problem z pieniędzmi, podobnie jak krzyżacy, którzy nie wypłacali żołdu swoim oddziałom wojennym. W głowie Kazimierza zrodził się pomysł aby wykupić zamki krzyżackie z rąk obsadzających je zaciężnych. Ich dowódca obiecał bez wahania wydanie Malborka, Sztumu, Tczewa, Gniewa, Chojnic w ręce polskie, ale zażądał ogromnej sumy 400 tyś. złotych. Król pożyczał od każdego kto miał jakiś majątek, od biskupa i matki Zofii. W 1460 rok przejście stolicy krzyżackiej Malborka w ręce polskie i 21 zamków. Na morzu Krzyżacy mieli sojusznika w osobie Danii. 15 sierpnia 1457 roku w pobliżu wysp Bronholm odbyła się bitwa morska, którą wygrała flota Kazimierza. Po tym wielkim sukcesie Polski na morzu flota Duńska przestała nieść pomoc Krzyżakom. Gniew – twierdza krzyżacka, która uniemożliwiała spływ Wisłą do Malborka, zwycięstwo i przejęcie twierdzy – dowodził Piotr Dunin. Powoli szala zwycięstwa przelewała się na polską stronę, zdobyto leżące na Pomorzu Gdańskim: Stargard i Chojnice. Po tych wszystkich walkach w październiku w 1466 roku podpisano traktat pokojowy w Toruniu. Z traktatu wynikało, że Zakon zwraca Królestwu Polskiemu: Pomorze Gdańskie z ziemią chełmińską, michałowską i Warmią, czyli tereny zwane od tej pory Prusami Królewskimi. Wielki Mistrz uznał się lennikiem Polski i złożył hołd Kazimierzowi. Lata wojny to okres dojrzewania Kazimierza jako władcy, jego autorytet wzrósł niesamowicie w społeczeństwie polskim i w Europie.

Mądra polityka Króla Kazimierza IV Jagiellończyka otworzyła Polsce dostęp do morza, rozszerzyła jego terytorium i wzmocniła jego potęgę.
W 1454 roku Kazimierz włączył Prusy do Polski, co dało początek wojny 13-letniej – przywileje nieszawskie. Następnie w 1456 roku wykupił księstwo oświęcimskie, 1462 – 1476 włączył część Mazowsza do Polski. Zwycięska wojna doprowadziła do likwidacji Zakonu Krzyżackiego, który przez dziesiątki lat nękał społeczeństwo polskie. Wojna ta ukazała także w państwie polskim niezbędne reformy wojskowe i skarbowe, których Kazimierz Jagiellończyk nie zdołał przeprowadzić, w rezultacie czego jego panowania często borykało się z brakiem pieniędzy.


Polecasz? Tak Nie
Polecane teksty:
Komentarze (2) Brak komentarzy
3.12.2007 (10:12)

Hmmm, wszystkie moje prace pochodzą ze studiów Historii na UZ, tam niestety prace ogólnikowe jakie pisało się w LO nie wchodziły w grę. Liczyły się najbardziej informacje właśnie szczegółowe których nie ma w wiekszości podręczników :) Wszystkie prace są sprawdzone i oceniane przez doktorów i profesorów! Pozdrawiam.

27.7.2006 (12:14)

praca super niczego sobie trochę za dużo nazwisk i w ogóle