profil

Pesymistyczna wizja ludzkiej kondycji jest właściwa XX wiekowi”. Ustosunkuj się do opinii Czesława Miłosza, poszukując argumentów w literaturze XX wieku.

poleca 85% 133 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Wszyscy doskonale wiemy, co przyczyniło się do upadku ludzkości. Brak tolerancji i nienawiść doprowadziły do ciągłych wojen i zbrodni.
Wojny były prowadzone od bardzo dawna, ale dopiero wiek XX przyniósł ludziom tak wiele nieszczęścia.
Pierwsza wojna światowa przyniosła wielkie rozczarowanie. Polacy stracili jakakolwiek nadzieje, na to, że ich kraj będzie wolny. Jednak w 1918roku, po 123 latach niewoli Polska odzyskała nie podległość. Zaczął rozwijać się przemysł, literatura, prasa, kino, radio, telewizja. Nastąpiły zmiany w obyczajowości.

Druga wojna światowa była o wiele bardziej okrutna i przyniosła dużo większe zniszczenia.
Stara Rzymska maksyma mówi: Iner Arma Silent Musae, a dopiero po wojnie literatura rozwijała się. Ruga wojna światowa stała się tematem większości utworów literackich. Często padało pytanie: jak zachowa się człowiek wobec istniejącego zła i przemocy? Literatura wojenna odpowiedziała na to pytanie i przyniosła nam cała prawdę o człowieku. Po drugiej wojnie światowej literatura stała się tak jakby dokumentem. Autorzy książek i wierszy opisywali w nich swoje przeżycia wojenne.
W wierszu Kamila Baczyńskiego „ Z głową na karabinie” poeta ściśle określa istotę Apokalipsy spełnionej: niesie ona zagładę pokoleniu, które po ponad 120-letniej niewoli urodziło się i wychowało w wolnej Polsce i które przeznaczone było do życia w pokoju i szczęściu. Dokonuje się dramat historii i społeczeństwa. Widać emocje panujące w wierszu. Zbudowany jest on na zasadzie kontrastów- świat natury, rzeczywistość zostaje zniszczona przez wojnę- krąg, który się zaciska przecinając wszystko z wolna. Ukazana jest hiperbolizacja obrazu cierpienia człowieka. Autor pokazał, że czas wojny zdeterminował życie człowieka. Człowiek nie umie się rozwijać, gdyż musi dźwigać karabin. Jest rozdarty między życiem które było, a teraźniejszością. Jego kondycja staje się coraz słabsza. Nie pojmuje dlaczego spadł na niego ciężar wojny.
Wśród licznych dzieł z gatunku literatury wojennej i okupacyjnej na szczególną uwagę zasługują te pozycje, w których autorzy szukają innej, nowej formy wypowiedzi na temat „czasów pogardy”, kiedy „człowiek człowiekowi skakał do gardła”. Przekonanie, że tradycyjny język literacki nie jest w stanie przedstawić koszmaru ludzkich przeżyć z dni wojny i okupacji spowodowało pojawienie się innych sposobów mówienia o cierpieniu.

Wiersze Tadeusza Różewicza są nowym typem wierszy, nowym typem obrazowania. W wierszu „Ocalony” autor przedstawia człowieka, który przeżył wojnę. Jednak przeżyło tylko ciało, a psychika została porażona wojną. Świat, który przedstawiał dwudziestoczteroletni człowiek, rozpadł się pod wpływem przeżyć wojennych, zastąpił go chaos. Trzeba by zadać sobie pytanie: Czy ocalony z rzezi jest jeszcze człowiekiem? Nie ma już uczuć i cały czas zastanawia się dlaczego to właśnie on przeżył. Po co żyć kiedy męczy go myśl, że wszyscy których się kochał umarli i został teraz sam na ziemi. Taki człowiek musi od nowa budować swój świat, wrócić do samego początku. Człowiek „ocalony” powinien szukać kogoś, kto pomoże mu w odzyskaniu utraconych wartości. Autor nawiązuje tu do słów Tadeusza Borowskiego „Kto wchodzi do obozu nie wychodzi z niego czysty moralnie”.

Tadeusz Borowski jest kolejnym pisarzem, który „mówił inaczej’. W opowiadaniach „Pożegnanie z Marią” wprowadza pojęcie człowieka zlagrowanego, który jest efektem systemu obozowego. To człowiek który poddał się zbrodniczej rzeczywistości, krzywdził innych, zadawał im śmierć. Był zarówno ofiarą jak i katem. Na podstawie opowiadań autor wprowadza obrazotwórcze stwierdzenie że „ W obozie śmierci można żyć”. Każdy, kto chciał żyć lepiej musiał stać się oprawcą. A działo się tak, gdyż zarówno prześladowany jak i prześladowca byli ludźmi zlagrowanymi, wtłoczeni w system logicznie i precyzyjnie określony prze hitlerowców. Zadaniem tego systemu było głodzenie, grożenie śmiercią, prowadzące do tworzenia różnic i podział między więźniami. Człowiek jest istota podatna na wszelkie wpływy i aby poprawić swoja kondycje poddaje się złu i potrafi uwierzyć, że jest ono koniecznością. Ludzie zlagrowani myśleli i czuli inaczej, szczęście miało dla niego inny wymiar niż normalnie.
Opowiadania Zofii Nałkowskiej „Medaliony” to zbiór 8 opowiadań, które są przykładem prozy dokumentalnej. Szczególnie wstrząsającym dokumentem jest opowiadanie „Człowiek jest mocny”. Autorka opisała potworną metodę uśmiercania Żydów gazami spalinowymi w specjalnie do tego celu przystosowanych samochodach. Bohaterka kolejnego opowiadanie „Kobieta cmentarna” opowiada o likwidacji getta. Była ona naocznym świadkiem hitlerowskich bestialstw oraz samobójczych skoków Żydów z pięter płonących domów.

Ludzie Ci przeszli przez piekło na ziemi, poddani niewyobrażalnym dziś prześladowaniom i torturom, często zmuszani do oglądania śmierci najbliższych. Ludzie byli już znieczuleni na zło, śmierć i grozę. Psychika ludzka jest w stanie odczuwać emocje tylko do pewnego poziomu, gdy przekracza człowiek popada w obojętność lub ucieka w obłęd. Ludzie stawali się coraz słabi. Nie mieli już siły aby walczyć. Woleli zakończyć swoje życie, popełniając samobójstwo niż umierać w komorze gazowej. Mottem „Medalionów” są słowa: ”Ludzie ludziom zgotowali taki los”.
Kolejna książka w której możemy dowiedzieć się w jak trudnych warunkach przyszło żyć ludziom podczas wojny i jak łatwo było zniszczyć kondygnacje ludzką jest k książka Hanny Krall „Zdążyć przed Panem Bogiem”. Jest jakby wywiadem z doktorem Markiem Edelmanem, który przeżył wojnę. Po wojnie Edelman został lekarzem, a jak wiemy, zadaniem każdego lekarza jest ratowanie życia innym ludziom. Zdążyć przed Panem Bogiem to tak jakby oszukać go. Edelman ratował życie ludzi, podbudowywał; ich kondycje zarówno fizyczna jak i psychiczną. Ta walka z Bogiem o życie ludzkie zostaje zestawiona z walka Żydów o godna śmierć w czasie powstania w getcie gdzie „Na jednego powstańca(...) przypada 1 rewolwer, 5 granatów i 5 butelek zapalających. Na każdy teren 3 karabiny. W całym getcie są 2 miny i jeden automatyczny pistolet”. Część z powstańców została ocalona. Ale co z ich kondycja? Czy była taka jak w przypadku bohatera wiersza „Ocalony”? Czy także nie umieli sobie poradzić z tym, że oni ocaleli, a wszyscy najbliżsi zginęli?

„Jest rzeczą równie rozsądna ukazać jakiś rodzaj uwięzienia przez innych, jak ukazać coś, co istnieje rzeczywiście, przez coś innego, co nie istnieje” Cytat z Daniela Defoe stanowi motto powieści Alberta Camusa „Dżuma”. Autor opisuje historie walki z epidemią, która dziesiątkowała algierskie miasto Oran. Jedna tytuł tego utworu nie może być interpretowany tylko jako choroba, która niszczy kondycje fizyczna człowieka. Podejmujący nierówną walkę z epidemią, główny bohater, doktor Rieux rozumie swe zadanie jako człowieka, który poprzez działanie może nadać sens swej absurdalnej egzystencji. Każda egzystencja zmierza doku nieuchronnej śmierci, poza nią jest tylko nicość. Jedna tytuł tej książki to także wojna i zło które tkwi w jednostkach, a czasem eksploduje jak najstraszliwsza broń w całym społeczeństwie niszczący tym samym kondycję fizyczną i psychiczna wielu ludzi.

” Każdy nosi w sobie dżumę, nikt bowiem, nikt na świecie nie jest od niej wolny. Mikrob jest czymś naturalnym. Reszta, zdrowie, nieskazitelność, czystość(...) to skutek woli i woli, która nigdy nie powinna ustawać...”
Każdy kto chce przeżyć musi myśleć tylko o sobie. Procesy i przyczyny umierania ukazane w literaturze XX wieku są ukazane z różnych stron: choroby, wycieńczenie, głód, nagła śmierć, tych którzy tracą nadzieję. Człowiek nieustannie nie wie co mu jest ale czuje, że umiera.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 6 minut