profil

Wartości cenione przez Wokulskiego i sposób ich realizacji

Ostatnia aktualizacja: 2024-09-25
poleca 85% 2457 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W epoce pozytywizmu dla ludzi ważna była „praca u podstaw” polegająca na szerzeniu oświaty i pomocy biednym oraz „praca organiczna” mająca na celu współdziałanie wszystkich grup społecznych. Istotna była także nauka, miłość i patriotyzm. Przykładem człowieka ceniącego te wartości jest Stanisław Wokulski – główny bohater powieści Bolesława Prusa pt. „Lalka”.

Najważniejszą wartością dla Wokulskiego była praca. W młodości, po powstaniu, rozwinął mały sklepik do rozmiarów handlowego przedsiębiorstwa. Szczególną cechą bohatera jest filantropijna i społeczna działalność; starał się pomóc biednym. Jest to przykład realizacji „pracy u podstaw”. Wokulski miał świadomość potrzeby zmian, więc zgromadził majątek i pracował, aby pomóc narodowi i innym. Stanisław prawdziwą przyjemność znajdował w obdarowywaniu ludzi. Był szczęśliwy, gdy mógł komuś pomóc i widział, że ta pomoc wyciąga biedaków z nędzy. Zawsze znajdywał chwilę wytchnienia i zadowolenia, patrząc na radość, jaką sprawiał biedakom i ich wdzięczność. Realizował również program „pracy organicznej”, szybko się wzbogacając. Wokulski zajął się handlem i starał się wciągnąć do niego jak najwięcej ludzi, szczególnie Polaków. Robił to z myślą o przyszłości kraju. Chciał zmienić obraz miasta, unowocześniając najbiedniejsze dzielnice.

Wokulski cenił sobie naukę. W przeciwieństwie do romantyka w młodości, rzucił się w wir nauki. Jeszcze gdy był subiektem u Hopfera, kontakty ze studentami rozbudziły w nim chęć zdobycia wiedzy i wiarę, że nauka może zmienić jego życie. Porzucił Hopfera i przeniósł się do Szkoły Przygotowawczej, a po jej ukończeniu podjął studia w Szkole Głównej. Z ogromnym zapałem zgłębiał kolejne tajniki wiedzy przyrodniczej, którą był zafascynowany. Siły dodawało mu pragnienie wielkich odkryć naukowych, które spowodowałyby odmianę na lepsze losy wielu ludzi. Dzięki nauce Wokulski zaspokajał swoją ciekawość. Po powstaniu został zesłany na Syberię, gdzie podjął się pracy naukowej, zdobył duże uznanie i powrócił do kraju, ciesząc się opinią badacza. Szybko się rozczarował, gdyż Warszawa nie potrzebowała uczonych.

Trzecią wartością cenioną przez Wokulskiego była nagła i gwałtowna miłość do panny Izabeli Łęckiej. Aby pokonać bariery dzielące kupca od arystokratki, Stanisław musiał zwrócić na siebie uwagę. Aby tego dokonać, potrzebował wielkich pieniędzy. Dla miłości pojechał na wojnę bułgarsko-turecką i, zajmując się dostawami wojskowymi, dziesięciokrotnie pomnożył swój dotychczasowy majątek. Fortuna Wokulskiego ciągle rosła dzięki zwiększającym się obrotom sklepu, współpracy z Suzinem oraz działaniu spółki do handlu ze Wschodem. By zdobyć pannę Izabelę, musiał udawać wielkiego pana, jeździć własnym powozem, odbywać spacery w Łazienkach oraz uczestniczyć w wyścigach konnych. Dodatkowo dawał pieniądze podczas akcji charytatywnych, w których uczestniczyła ukochana kobieta. Aby sprawić jej przyjemność, organizował kosztowne klaki dla włoskiego aktora, aż wreszcie wyrzekł się sklepu, gdyż – według panny Łęckiej – kupiec nie był godny jej ręki. Wokulski, starając się zbliżyć do Izabeli, naiwnie wierzył, że walczy o uczucie. Kiedy zyskał zgodę na małżeństwo i zrozumiał, że to nie uczucie, ale stan majątkowy przesądził o decyzji, przeżył szok. Gdy przekonał się, że ta, którą kochał, okazała się płytką, pustą i niewiele wartą, był gotów targnąć się na własne życie, które straciło dla niego sens. Nie mógł zaakceptować faktu, iż tak naprawdę kupił kochaną osobę.

Wokulski był patriotą. Przykładem jego silnej więzi z krajem był powrót z Syberii do ojczyzny. W tym czasie Stanisław zaczął ciężko pracować i pragnął przyczynić się do rozwoju kraju dzięki swojej wiedzy oraz zainteresowaniom naukowym. Za pomocą swoich wynalazków mógłby wzbogacić kraj i sprawić, że Polska byłaby bardziej znana na świecie niż dotychczas.

Moim zdaniem Wokulski cenił wartości bliskie współczesnym czytelnikom. Jednak żadne z planów Stanisława nie odnosiło sukcesu. Klęską skończyły się pozytywistyczne dążenia bohatera, by służyć społeczeństwu wiedzą i pracą. Nie pozwolono mu ulżyć sytuacji tysięcy biedaków, co wiązało się z działaniem spółki do handlu ze Wschodem. Z życia kupca z galanterii wynika, że trzeba być otwartym na ludzkie cierpienie oraz dobrze być bogatym, aby mieć czym się dzielić z innymi.

Czy tekst był przydatny? Tak Nie
Opracowania powiązane z tekstem
(0) Brak komentarzy

Treść zweryfikowana i sprawdzona

Czas czytania: 3 minuty

Ciekawostki ze świata