profil

"Świat bez miłości jest światem martwym", Albert Camus. Które z literackich kreacji miłości spełniają oczekiwania człowieka z początku XXI w.?

drukuj
poleca 85% 365 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Miłość – sens życia każdego człowieka bez względu na jego wiek, pochodzenie, pozycję społeczną czy epokę w której żyje. Wbrew powszechnej opinii głoszącej utratę systemu wartości moralnych i uczuciowych przez obywateli świata XXI wieku, miłość nadal stanowi siłę napędową naszego bytu. Każdy z nas bez względu na relacje z otaczającymi ludźmi odczuwa potrzebę bycia kochanym i kochania drugiej osoby. Miłość przybiera wiele postaci. Bywa skierowana do najbliższej osoby (miłość między kobietą i mężczyzną, matką i dzieckiem), ale także Boga, ojczyzny, idei i przedmiotów. Miłość jako bezinteresowna służba dla innych, jest przeciwieństwem egoizmu i najpiękniejszym z ludzkich uczuć, stanowiącym jeden z głównych wątków nauczania Chrystusa. Zarazem może być wielką pozytywną siłą oraz równie mocnym elementem zniszczenia, raz zapewnia szczęście, innym razem prowadzi do cierpienia. W literaturze istnieje wiele przykładów na to, że człowiek bez miłości jest martwym.

Jako pierwszy przykład tego bezinteresownego uczucia jest więź łącząca Boga i człowieka, opisana w „Biblii”. To właśnie za sprawą miłości Boga do człowieka istniejemy i możemy się cieszyć pięknem otaczającego nas świata. Gdyby nie Stwórca nigdy nie poznalibyśmy czym jest bliskość drugiej osoby, jej oddanie. W Starym Testamencie znajdujemy tego odzwierciedlenie m.in. w przypadku Abrahama, który został poddany straszliwej próbie. Bóg polecił mu złożyć w ofierze syna i dopiero w ostatniej chwili powstrzymał patriarchę przed zabiciem chłopca. Ukazało to jak wielką miłością może obdarzyć człowiek Stworzyciela. Abraham gotowy był dla Niego poświęcić swego jedynego syna. Biblia także przytacza dowody miłości Boga do swojego ludu, którą ludzie niejednokrotnie wystawiali na ciężkie próby. Z kolei w Nowym Testamencie Jezus podkreśla, że miłość jest zasadniczo istotnym pierwszym, największym z przykazań: „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoja mocą.”. Tuż za tym następuje drugie przykazanie: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego”. Miłość bywa w Nowym Testamencie często związana z wiarą i nadzieją: „Tak więc trwają wiara nadzieja i miłość – te trzy: z nich zaś największa jest miłość”, jak nauczał św. Paweł. We fragmencie Jego 1 Listu do Koryntian pt. „Hymn o miłości” uczucie to ukazane jest jako najwyższy dar dla człowieka i najdoskonalsza forma kontaktu z Bogiem. Jest ona doskonała, wyniosła oraz boska. Miłość jest ponadczasowa i nigdy nie zginie. Utwór pokazuje także, że „Miłość cierpliwa jest , łaskawa jest. Miłość nie zazdrości nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego, nie cieszy się z niesprawiedliwości lecz współweseli się z prawda. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma (...)”. Miłość jest dla wierzących darem Ducha Św., darem Boga, jest Chrystusem, który żyje w sercach wierzących i przez to sprawia, że nie są oni martwymi. Bez zrozumienia istoty miłości nie można pojąć celu, sensu samej ofiary Jezusa. Dla wielu ludzi XXI wieku miłość Boga jest sensem istnienia.

Inna formą miłości jest miłość rodzicielska, której najlepszym wyrazem są Treny Jana Kochanowskiego, które zrodzone zostały z autentycznego, głębokiego uczucia. Są obrazem nie tylko bólu ojca po śmierci córki, ale także lirycznym zapisem wielkiej miłości ojcowskiej. Poeta w swych trenach mówi o Urszulce z bezgraniczna czułością, pieszczotliwie, przypisując zmarłemu dziecku rozliczne zdolności. Jej śmierć przekreśliła wiązane z nią nadzieje, ale pozostanie ona na zawsze przechowywana w pamięci rodziców. Kochanowski do tego stopnia kochał Urszulkę, że nie widział sensu dalszego życia bez niej, a jego serce stało się martwe. Nawet jego zaufanie do Boga zostało zachwiane, zaczął się zastanawiać nad życiem i wiarą. Podobny charakter poetycki ma cykl wierszy „Anka” Władysława Broniewskiego, który jest równie przejmującym zapisem ojcowskiej miłości po stracie ukochanego dziecka. Kolejny poeta zatracił wiarę w życie i świat poprzez utratę potomstwa.

Braterstwo krwi to kolejna więź, która potrafi czynić cuda i przełamywać wszelkie zakazy. W utworze pt. „Antygona” Sofoklesa tytułowa bohaterka zdecydowała się na sprzeciw wobec rozkazu Kreona w imię przekonania o wyższości praw boskich nad ziemskimi oraz miłości do brata Polinejkesa, którego ciało wbrew zakazowi pochowała. Serce dziewczyny zostało całkowicie pochłonięte miłością do brata, dla niego poświęciła swoje szczęście a nawet życie. Wolała być martwą niż pozwolić na zbezczeszczenie ukochanych zwłok. Każdy człowiek bez względu na epokę odczuwa potrzebę bliskości, miłości i ciepła rodzinnego, które przejawia się nie tylko w relacjach z rodzicami, ale także z rodzeństwem. Są rodzeństwa, w których więź jest tak silna, że potrafi zastąpić potrzebę obcowania z innymi ludźmi . J (ty i grześ) hehehe jednak po utracie tak dobrego kompana życie ogarnia pustka.

Najpiękniejsza jest jednak miłość dwojga ludzi. Na przykład William Szekspir w swym utworze pt. „Romeo i Julia” przedstawia potęgę takiego właśnie uczucia, próbującego przezwyciężyć niesprzyjające okoliczności. To miłość piękna i dobra, którą niszczy otaczająca parę rzeczywistość. W barwnej, rozbawionej Weronie kochankowie stają się ofiarą przypadku, płacą najwyższą cenę za nienawiść panującą między ich rodami. Owe przypadki następujące po sobie, zdarzenia prowadzą nieuchronnie ku katastrofie, śmierci. Dramat jest obrazem ogromnych i sprzecznych namiętności: miłości i nienawiści, radości życia i pragnienia śmierci, szczęścia i rozpaczy. Miłość Romea i Julii otwierała przed nimi wspaniałą perspektywę. Mogła stać się podstawą dobra, radości życia, piękna, szczęścia rodzinnego. Przekształciła się w siłę niszczącą. Przed połączeniem się tych dwoje odczuwało wewnętrzną pustkę i brak celu do osiągnięcia. Gdy ich drogi się zeszły motywem ich działania było życie razem wbrew rodzicom i rodowej wrogości. Utwór ten pokazuje jak wielką siłę posiada miłość. Kochankowie woleli umrzeć niż pozwolić na osobne życie. Uczucie jakie wypełniało ich serce pozwoliło im na ciągłe dążenie do wspólnego szczęścia, dzięki niemu czuli, że mogą zdobyć świat i pokonać całe zło jakie na nim istnieje. Podobnie jest dziś, młodzi kochankowie muszą pokonywać wiele przeszkód aby móc być w pełni szczęśliwymi. XXI wiek stawia wiele warunków młodym ludziom, którzy chcą wypełnić pustkę w sercu.

Jednak nieszczęśliwa miłość nie zawsze prowadzi do śmierci. W utworze Adama Mickiewicza pt. „Romantyczność” ukazana jest dziewczyna, która pokonała nawet śmierć swą bezgraniczną miłością. Mimo odejścia Jaśka na wieczny odpoczynek Karusia nadal rozmawia z nim i odczuwa jego bliskość. Ludzie współczują jej miłosnej tragedii, ale wiejska wrażliwa dziewczyna pozostaje przy tym niezrozumiana, samotna, bowiem nikt nie jest w stanie pojąć bezgranicznej głębi jej uczucia. autor tym wierszem pragnie nas przekonać, iż nie należy kierować się w życiu rozumem ale sercem, ponieważ ludzkie rozumowanie czasem nie wystarcza by pojąć pewne zdarzenia i zjawiska, a zwłaszcza te dotyczące miłości.

Literatura pełna jest przykładów miłości zarówno nieszczęśliwej jak i tej spełnionej. Np. w epopei Adama Mickiewicza pt. : „Pan Tadeusz”, w której śledzimy losy Jacka Soplicy i jego syna. Powodem życiowej tragedii pierwszego z nich stała się miłość do córki Stolnika Horeszki, Ewy, której ręki ojciec odmówił pewnemu siebie szlachcicowi. Jacek zabił Stolnika, opuścił kraj, nigdy nie pokochał innej kobiety i został zakonnikem oddanym sprawom narodowym. Z kolei jego syn Tadeusz zakochał się w Zosi, wychowance Telimeny, po czym jego uczucie zostało odwzajemnione. Na przykładzie Jacka Soplicy widzimy, ze dla miłości człowiek jest gotów zrobić wszystko, lecz nie oznacza to, ze miłość ta zostanie spełniona. Zarówno w epoce romantyzmu jaki i w XXI wieku, czy nawet w innym czasie należy pamiętać ze miłości nie należy budować na nienawiści i zbrodni, jednakże to miłością można je przezwyciężyć. Często miłość staje się zasadniczym czynnikiem określającym życie, decyzje, zachowania, życiowe plany i aspiracje człowieka. Tak jak to było w przypadku głównego bohatera „Lalki” Bolesława Prusa. Dla Stanisława Wokulskiego było to uczucie destrukcyjne sprawiające ze trzeźwy racjonalista w interesach prezentował romantyczna uczuciowość, stała zmienność nastrojów, idealizował zarówno uczucie jak i obdażoną nim kobietę. Gdy dowiedział się całej prawdy o Izabeli i odkrył jej prawdziwa naturę przeżył prawdziwy wstrząs. Niestety ten wstrząs nie wyzwolił go z tragicznego w skutkach uczucia, nie przywrócił normalnego życia. Często w dążeniu do zdobycia czyjejś miłości idealizujemy ja, określamy w samych superlatywach i nie potrafimy dojzec prawdziwego oblicza obiektu naszego pożądania. Powoduje to, ze człowiek tak zakochany skazany jest na rozczarowanie i cierpienie. Tym samym zamiast wypełnić swa wewnętrzną pustkę pogłębia ją i zatraca własny system wartości.

Miłość do ojczyzny to kolejne uczucie jakie potrafi nas zaślepić. Dla niej właśnie tytułowy bohater utworu Adama Mickiewicza Konrad Wallenrod zrezygnował z osobistego szczęścia i całe życie także duchowe i uczuciowe podporządkował prowadzonej z ukrycia walce z krzyżakami, największymi ówcześnie wrogami Litwy. Rujnuje przez to swój świat wewnętrzny, ale nie przekreśla wielkiej miłości do żony. Konrad i Aldona kochali się tak bardzo, iż po popełnieniu przez Wallenroda samobójstwa także jego żona pozbawiła się życia. Wcześniej pogodzona z misja Konrada żyła samotnie nie zaznając rodzinnego szczęścia. Dla współczesnego człowieka sytuacja ta jest bardzo wyidealizowana, ponieważ w obecnych czasach ludzie najbardziej cenią swe życie i szczęście. Nie oznacza to jednak ze dla ojczyzny nie byliby gotowi na poświecenia.
Uważam, że człowiek, który nie kocha lub nie kochał i nie wie, czym jest prawdziwa miłość jest człowiekiem nieszczęśliwy lub żyjącym w nieświadomości, jakim to szczęściem jest kochać i być kochanym. Sadze ze wyżej wymienione przykłady pozwalają stwierdzić, iż miłość kiedyś i dzisiaj kieruje całym naszym życiem. To dzięki niej zostaliśmy stworzeni, dorastamy i przezywamy najważniejsze chwile. To właśnie miłość sprawia ze trafimy uwierzyć w to, co niewidzialne. Dzięki niej umiemy poświęcić się dla drugiego człowieka a w szczególności dla rodziny a nasze życie staje się bogate w doświadczenia i przeżycia. To właśnie to uczucie sprawia ze potrafimy określić własny cel w życiu i do niego dążyć, choć nie zawsze jest to dla nas właściwe, a czasem nawet może doprowadzić do samozagłady. Dla człowieka XXI wieku podane wyżej postacie literackie obrazują jakiś system wartości. Każdy z bohaterów poświęcił swe życie dla miłości, bez względu na to, do kogo lub, do czego była ona skierowana zawsze będzie to właściwe. Jako młody człowiek nie wyobrażam sobie mojej egzystencji bez tego uczucia. Dla mnie stanowi ono główna sile napędowa w zdobywaniu wiedzy i świata. To dzięki niej mogę powiedzieć ze żyje pełnią życia i doświadczam wszystkiego, co ono ze sobą niesie. Nasz świat porusza się w zadziwiająco szybkim tępię, aby dotrzymać mu kroku musimy mieć kogoś, na kim możemy polegać i cieszyć się jego pomocą. Wszystko to sprawia ze bez innych ludzi nie potrafilibyśmy sobie poradzić. Świat jest tak skonstruowany, ze człowiek musi mieć bratnia dusze, z która może cieszyć się szczęściem i dzielić smutkiem. To jest prawda obecna bez względu na czas i miejsce istnienia ludzi. Świat zbudowany jest na miłości i nie zależnie od nas będzie ona nam towarzyszyć już do końca. Bez niej świat stałby się pusty a ludzie martwi. To ona wypełnia otaczaj kaca nas przestrzeń i ożywia każdy jej element. Bez niej ludzie nie byliby w stanie przeżyć. Ona pomaga nam w pokonywaniu przeszkód i przeciwności losu. Serce człowieka jest martwe, gdy brak w nim uczucia. Tak samo jest z całym światem, bez miłości byłby on ponury, szary i pusty.

krótka praca o sensie istnienia miłości na świecie.


Polecasz? Tak Nie
Komentarze (6) Brak komentarzy
25.9.2011 (13:39)

Jak dla mnie mnie do konca spelnia temat..

27.7.2006 (12:21)

HA! to mój temat maturalny! Pisałem go! Dawno temu. Przez niego zostałem polonistą (bo dostałem 6). Moja praca byłą baardzo podobna, dzieła sie powtarzają, aczkolwiek śmiem stwierdzić, że była lepsza, bo napisana z poczuciem humoru. A, i temat brzmiał "człowieka z ko nca XX wieku", bo to był 1999 rok. Ale i ta jest niezłą. Temat jest p oprostu marzeniem każdego maturzysty, wszak o milosci pisać to sama radość... :)

27.7.2006 (12:21)

a, tak doczytałem sobie, tam wiele tekstów brakuje. I, co ważne, pisze się w "TEMPIE" a nie "tępie". to taki mały byczek