profil

Według Szekspira „Świat jest teatrem, aktorami ludzie”. A kto wyznacza im role: Bóg, fatum, człowiek, przypadek…? .Przedstaw swoje poglądy odwołując się do wybranych utworów.

poleca 87% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Słownik motywów literackich, podaje, że „ teatr mundi” – teatr świata to koncepcja, przypisywana jest Platonowi . Zakłada ona, że świat został stworzony istotę wyższą, która jest reżyserem dziejących się na nim wydarzeń. Ludzie przypominają aktorów, a czasem nawet marionetki, odgrywające z góry wyznaczoną im rolę. Szerzej rozumiana ta koncepcja zakłada, iż los człowieka nie zależy do niego samego, nierzadko jego życie to rozgrywka między siłami dobra i zła. W XXl wieku coraz częściej znika z teatru świata Bóg czy fatum, zostaje bowiem przekonanie człowieka, że rodzi się on z wyznaczoną sobie rolą i niewiele morze zmienić w swoim „scenariuszu” życia. Przyjrzyjmy się więc utworom literatury polskiej jak i światowej, która dostarczy nam dowodów na ingerencję sił wyższych w życie człowieka.
Problem ten porusza już „Biblia” a właściwie księga „Hioba”. Hiob bohater tej księgi, to symbol cierpienia niezawinionego i zarazem godności., którą tym cierpieniem zachowuje. To człowiek sprawiedliwy, szczęśliwy i bogaty. Bóg, aby sprawdzić jego pobożność, pozwala szatanowi poddać go próbie. Hiob traci majątek, umierają mu dzieci, w końcu, dotknięty trądem czeka na śmierć. Mimo że, wyrządzono mu tyle krzywd, do końca znosi wszystko cierpliwie, bezgranicznie ufając w boską sprawiedliwość. W nagrodę odzyskuje majątek i zdrowieje, ponownie też rodzą mu się dzieci.
Widzimy więc, że w życiu Hioba ingerowały siły dobra i zła. Jednak ważna była jego postawa. Możemy bowiem twierdzić, że wpływ na poprawę losu Hioba miała cierpliwość, ufność i wiara w sprawiedliwość boską.
Temat ten poruszają także homeryckie epopeje. Od samego początku „Iliady” znane są nam przyszłe losy bohaterów: wiadomo, że zginą Hektor i Achilles a Troja padnie. O życiu bohaterów decydują bowiem bogowie, jak również Mojra, która działa za ich pośrednictwem i jest wyrazem niezmiernego porządku świata.
Również losami Odyseusza kierują bogowie. Skazują go na tułaczkę, która wiemy, że zakończy się szczęśliwie. W „Odysei” udział bogów w kierowaniu losem bohaterów jest znacznie mniejsza niż w „Iliadzie”, Mojra nie występuje tu jako samodzielna siła, a bogowie odgrywają rolę stróżów moralności.
Również dzieje Makbeta tytułowego bohatera dramatu Szekspira są świadectwem ingerencji sił wyższych w życie człowieka. To wiedźmy w tym przypadku zadecydowały o sukcesie bohatera, a następnie o jego klęsce. Istotną rolę odegrała także ciemna strona natury ludzkiej, bez której możemy twierdzić, że nie odbyłby się ten krwawy dramat.
Motywy „teatru mundi” odnajdujemy także w fraszce „O żywicie ludzkim” Kochanowskiego. Ukazuje ona, że człowiek nie jest panem samego siebie, a tym bardziej panem świata i natury. Władzę nad nim ma bowiem wszechpotężna, kierująca się niezrozumiałymi przez niego prawami i bardzo zmienna siła –fortuna. To ona włada wszystkimi ziemskimi dobrami, które przez to są nietrwale i przemijające. Istota ludzka staje się w ten sposób igraszką, marionetką w rękach losu, którą po spektaklu można spakować i odłożyć na bok.
Także „Faust” Goethego dostarcza dowodów no to, że ludzkie życie nie zależy od nich samych. Los tytułowego bohatera, ukształtował bowiem Mefistofeles. To no dał staremu naukowcowi – młodość, strawioną uprzednio na bezowocnych naukach i poszukiwaniach prawdy. Pomógł mu walczyć o osiągnięcie pełni życia i odnaleźć jego miejsce na ziemi. Dopiero słowa „Pozostań, takaś pełna kras” skazują bohatera na przeznaczenie zawarte w cyrografie.
Powyższe dowody pokazują nam, że nasze życie nie zależy od nas samych, ale od sił wyższych. Ja jednak wierzę , że jestem w stanie przeżyć życie tak jak chcę. Będę z niego czerpać pełnymi garściami i nie przejmować się tym co będzie jutro. Będę jak Hiob – cierpliwa, pokorna i ufna. Wierzę bowiem że od postawy człowieka wiele zależy. W tym wszystkim pomogą mi słowa Prusa które brzmią „Świat podobny jest do amatorskiego teatru, więc nieprzyzwoicie jest pchać się w nim do ról pierwszych, a odrzucać podrzędne. Wreszcie każda rola jest dobra, byle ją grać z artyzmem i nie brać jej zbyt poważnie.


Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty