profil

Walka społeczeństwa polskiego o tożsamość narodową.

drukuj
poleca 85% 476 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Walka Polaków o niezależność i utrzymanie tożsamości narodowej zaczęła się od wzmocnienia Austrii, Rosji i Prus pod koniec XVIII wieku i trzech rozbiorach przeprowadzonych przez te państwa (1772, 1793 i 1795). Od tego momentu Polski (jako kraju) nie było na mapie Europy i od tego momentu można zacząć mówić o walce społeczeństwa polskiego o utrzymanie tożsamości narodowej.
Nadzieje Polaków na odzyskanie własnego państwa odżyły gdy Napoleon wydał wojnę Austrii i ją wygrał. Utworzył on w 1807 roku na ziemiach polskich Księstwo Warszawskie z własną konstytucją (taką jak w innych krajach podbitych przez Francję, czyli: wolność osobista, gwarancja własności prywatnej, wolność wyznania, równość wobec prawa). Kraj ten nie był jedna państwem niesuwerennym i było zależne od cesarza Francuzów. Księstwo Warszawskie przetrwało do 1815 roku (Napoleon przegrał ostatecznie), gdzie w skutek decyzji kongresu wiedeńskiego została mu nadana nazwa Królestwa Polskiego (jednak zmniejszono rozmiar państwa). Automatycznie Królestwo Polskie połączono z Rosją, a pierwszym królem królestwa był car rosyjski Aleksander I. Również Królestwo Polskie miało swoją konstytucję. Wprowadziła ona sejm dwuizbowy, gwarantowała m.in. prawo wyborcze dla większości społeczeństwa, językiem urzędowym miał być język polski, a stanowiska w Rządzie państwa (zwanym Radą Administracyjną) mogli sprawować tylko Polacy (w praktyce wyglądało to inaczej). Już wtedy zaczęły się pojawiać opozycje (np. wojskowe lub studenckie – w nich działał Mickiewicz), jednak te były rozbijane przez Rosjan. Na pierwszy ogień poszli ci którzy organizowali samokształcenie lub uświadamianie tożsamości narodowej. Działalność takich tajnych związków nastawiała się na przygotowania do zrywu państwowego, który byłby możliwy podczas osłabienia okupanta. Celem było oczywiście niepodległość i zjednoczenie Polski.
Ważnym punktem w dążeniu do niepodległości było powstanie listopadowe (1830-1831). Powstanie Królestwa Polskiego dawało nam niewielką autonomię („respektowane przez władze jakiegoś państwa prawo danej społeczności, od tego państwa zależnej, do decydowania o własnych sprawach wewnętrznych”). Jednak pod koniec lat dwudziestych XIX wieku ówczesny car Rosji Mikołaj I i jego urzędnicy coraz częściej zaczęli łamać prawa konstytucji. Jak można się domyślić niezadowolenie Polaków cały czas wzrastało. Coraz intensywniej zaczęły działać opozycje (zarówno te legalne jaki i nielegalne). W takiej sytuacji w Piotr Wysocki (podporucznik i instruktor w Szkole Podchorążych Piechoty w Warszawie) zorganizował tajną organizację niepodległościową (zwaną też Zaprzysiężeniem Wysockiego) wśród swoich uczniów. Do wybuchu rewolucji przyczyniły się rewolucje we Francji i Belgii, odzyskanie niepodległości Grecji oraz wojna rosyjsko-turecka. Spiskowcy mieli zamiar zacząć powstanie od ataku na księcia Konstantego atakując jego rezydencję w Belwederze. Inne oddziały miały za zadanie zajęcie koszar rosyjskich i rozbrojenie znajdujących się tam żołnierzy.
Na skutek pośpiechu i nieporozumień plan ten nie został w pełni zrealizowany. Konstanty zdołał uciec, nie powiodło się również zaskoczenie oddziałów rosyjskich. Spiskowcy pod wodzą Wysockiego ruszyli na Stare Miasto, wzywając do walki ludność Warszawy. Do spiskowców przyłączyli się głównie rzemieślnicy i biedota miejska oraz nieliczne oddziały wojskowe, z pomocą których zdobyto Arsenał.
W ciągu nocy i następnego dnia uzbrojona ludność stolicy i część wojska polskiego, która opowiedziała się po stronie powstańców, opanowały Warszawę. Wojsko polskie pozostające przy Konstantym oraz oddziały rosyjskie wycofały się do Wierzbna. Gdy osłabły pierwsze nastroje rewolucyjne, kierownictwo nad powstaniem przejęła skłonna do kompromisu arystokracja. Z inicjatywy F.K. Lubickiego-Druckiego Rada Administracyjna przystąpiła do rozbrajania ludu i podjęła próbę porozumienia z Konstantym. W odpowiedzi na kroki podjęte przez arystokrację 1 XII 1830 powstało Towarzystwo Patriotyczne domagające się wszczęcia działań wojennych przeciwko oddziałom rosyjskim znajdującym się w Królestwie. Pod naciskiem Towarzystwa doszło do utworzenia Rządu Tymczasowego, na czele którego stanął A. Czartoryski. Tymczasem 5 grudnia ogłoszona została dyktatura generała J. Chłopickiego. Pozyskany przez konserwatystów dyktator zawiesił działalność Towarzystwa Patriotycznego i wszczął rokowania z Petersburgiem co do warunków i sposobu likwidacji powstania. Car zażądał bezwarunkowej kapitulacji, widząc w zaistniałych wydarzeniach wygodny pretekst dla ograniczenia autonomii Królestwa. Radykalizacja nastrojów sprawiła, że Chłopicki podał się do dymisji, a sejm 25 I 1831 ogłosił detronizację Mikołaja I i dynastii Romanowów. Wojna z caratem stała się nieunikniona. Aby stłumić powstanie car wysłał ponad 115-tysięczną armię, której dowódcą był Iwan Dybicza. Armia ta dotarła do Granic Królestwa Polskiego 5 lutego. Walki toczyły się przeważnie na korzyść powstańców. Duże męstwo i odwaga Polaków oraz ich ciężka walka sprawiły że obie strony zmuszone były do wycofania się. Iwan Paskiewicz zastąpił zmarłego na cholerę Iwana Dybicza i przeprowadził Rosyjskie wojsko pod Warszawę. 6 września Rosjanie zaatakowali stolicę. W nocy z 7 na 8 września podjęto decyzję o kapitulacji Warszawy. Powstanie listopadowe zalicza się do największych zrywów narodowych jakie miały miejsce w Europie. Mimo ogromnej przewagi przeciwnika (zarówno militarnej jaki i gospodarczej) Polacy starali się odzyskać niepodległość stając do walki. Po zakończeniu powstania car unieważnił konstytucję z 1815 roku, zlikwidował polskie wojsko i sejm, administracja została przekazana urzędnikom rosyjskim, zlikwidowano Uniwersytet Warszawski i rozpoczęto rusyfikację szkolnictwa. W 1832 Rosja wydała Statut Ograniczony, czyli dokument ograniczający autonomię polską i zastępujący konstytucję. Po zakończeniu walk/klęsce większość dowódców (zarówno politycznych jaki i wojskowych) udało się na emigrację (tzw. Wielka Emigracja).
Następnym zrywem w walce o niepodległość było powstanie styczniowe. Gdy Rosja przegrała wojnę krymską do Polski zaczęli wracać ludzie zesłani na Syberię, młodzi ludzie (przeważnie studenci) zaczęli organizować nowe (tajne) koła patriotyczne. Członkowie takich organizacji brali udział w manifestacjach ulicznych w Warszawie (m.in. z okazji rocznicy powstania listopadowego), które były krwawo tłumione przez władze Rosji (pogrzeby zabitych w takich demonstracjach były równie wielkim manifestacjami co same przemarsze uliczne). W okresie przedpowstaniowym formowały się obozy polityczne "czerwonych" i "białych". Obóz "czerwonych" na czele z Komitetem Miejskim (I. Chmieleński, A. Korzeniowski), następnie Centralnym Komitetem Narodowym (CKN, S. Bobrowski, J. Dąbrowski, A. Giller, Z. Padlewski), skupiał działaczy radykalno-demokratycznych dążących do wybuchu powstania i połączenia go z reformami społecznymi. Obóz "białych" na czele z Delegacją Miejską (L. Kronenberg), później Dyrekcją Krajową, przeciwny był rychłemu wybuchowi powstania, opowiadał się za pracą organiczną i legalnymi działaniami na rzecz zachowania polskości. Wybuch powstania styczniowego przyspieszyło zarządzenie przez władze rosyjskie poboru do wojska (tzw. branki). Branka miała na celu rozbicie konspiracji "czerwonych" i udaremnienie powstania. 22 I 1863 w dzień wybuchu powstania CKN przeobraził się w Tymczasowy Rząd Narodowy, który opublikował manifest powstańczy i uzupełniające go dekrety. W manifeście rząd wzywał narody polski, litewski i białoruski do walki z zaborcą, zarazem uroczyście ogłaszał zniesienie różnic stanowych oraz natychmiastowe uwłaszczenie. Osiągnięcie poważniejszych sukcesów było niemożliwe wobec wyraźnej przewagi oddziałów rosyjskich. W Królestwie Polskim stacjonowała stutysięczna armia rosyjska, przeciw niej w nocy z 22 na 23 stycznia wystąpiło zaledwie 6 tys. powstańców. Garnizony rosyjskie zaatakowano w 33 miejscach. W części miejscowości (np. w Płocku) atak powstańców w ogóle się nie powiódł, w innych miejscach - zwłaszcza na Podlasiu - udało się rozbroić kilka garnizonów. Wybuch powstania zaalarmował jednak dowództwo rosyjskie, które zarządziło koncentrację wojsk w większych miastach. Liczba miejsc, w których stacjonowali Rosjanie, zmniejszyła się ze 180 do 42. Było to korzystne dla powstańców, którzy zyskali większą swobodę ruchów na prowincji oraz swobodny dostęp do granic Królestwa. Przewaga rosyjska była bardzo wyraźna, w związku z tym Polacy przyjęli taktykę wojny partyzanckiej, nękając przeciwnika niespodziewanymi atakami, nie podejmując otwartej walki. Większe bitwy stoczyły oddziały powstańcze A. Kurowskiego (17 II 1863 pod Miechowem), M. Langiewicza (24 lutego pod Małogoszczą oraz 17-18 III 1863 pod Chrobrzem i Grochowiskami), M. Heidenreicha (8 VIII 1863 pod Żyrzynem), K. Kality (17 I 1864 pod Lubienią i Iłżą). Ogółem przez szeregi oddziałów polskich w całym okresie powstania przeszło ponad 200 tys. ochotników. Stoczono ok. 1200 potyczek. Największe nasilenie powstanie styczniowe osiągnęło latem 1863, gdy przewagę we władzach centralnych uzyskali "biali" i po przejęciu dyktatury powstania przez M. Langiewicza(10-19 marca, po krótkim okresie dyktatury L. Mierosławskiego). "Biali" duże nadzieje wiązali z ewentualną interwencją mocarstw zachodnich. Francja, Anglia i Austria ograniczyły się jedynie do przesłania Rosjanom not dyplomatycznych żądających zapewnienia Królestwu autonomii. Noty te zostały odrzucone przez rząd carski, który zdawał sobie sprawę z nieskuteczności takich protestów. Żadne z tych państw nie zamierzało faktycznie wystąpić zbrojnie w interesie Polski. Nie mogąc zlikwidować partyzantki polskiej, władze rosyjskie podjęły akcje pacyfikacyjne oparte na stosowaniu terroru i zasad odpowiedzialności zbiorowej. Z okrucieństwa zasłynął zwłaszcza nowy gubernator Litwy, M.N. Murawjow, którego nazywano Wieszatielem. Mnożyły się publiczne egzekucje, kontrybucje, konfiskaty majątków i masowe zsyłki na Sybir. Do grudnia 1864 utrzymał się ostatni naczelnik Warszawy, A. Waszkowski, ale i on ujęty przez policję został stracony w lutym 1865. Powstanie styczniowe było najdłużej trwającym powstaniem polskim, wspomaganym przez Polaków ze wszystkich zaborów, emigrację, a także przedstawicieli innych narodów, m.in.: Rosjan (A.D. Trusow), Ukraińców (A. Potebnia), Włochów (F. Nullo), Francuzów, Niemców, Słowaków. Czołowymi dowódcami powstania byli: M. Borelowski, D. Czachowski, J. Hauke-Bosak, A. Kurowski, M. Langiewicz, Z. Sierakowski, W. Wróblewski. Wg szacunków w powstaniu styczniowym zginęło ok. 30 tys. powstańców, ok. 38 tys. zostało zesłanych na Sybir. Klęska powstania była ogromnym wstrząsem dla Polaków. Wśród znacznej części społeczeństwa zapanowało przeświadczenie o beznadziejności wszelkiej walki zbrojnej. Rząd carski stopniowo likwidował resztki autonomii Królestwa Polskiego, którego nazwę zmieniono na Kraj Nadwiślański.
Mimo iż Polska została wymazana z map Europy przez największe ówczesne mocarstwa, mimo iż nie miała pieniędzy praktycznie na nic, mimo iż nie miała wyszkolonego wojska, mimo iż ludzie z tamtych czasów żyli w ciągłym strachu i okupacji w Polakach nie załamał się duch patriotyzmu. Wielka przewaga wroga nie robiła na nas wrażenia. Chcieliśmy wolnego kraju, zbudowanego choćby kosztem przelanej krwi i setek tysięcy istnień walczyliśmy o niepodległą Polskę. Moim zdaniem przyczyny upadków kolejnych zrywów narodowych był brak poparcia innych państw, tak jak było np. w walce o wolną Grecję. Niestety żaden z krajów nie chciał udzielić bardziej znaczącej pomocy walczącym o niepodległość Polakom. Jestem święcie że gdybyśmy dysponowali takimi środkami co odwagą i miłością do ojczyzny już od dawna Polska byłaby wolnym i niepodległym krajem. Jednak w końcu się udało i za to powinniśmy być wdzięczni przodkom!


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Historia Polski