profil

Bitwa nad Sommą 1916

drukuj
poleca 88% 101 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

W czasie, kiedy była toczona bitwa pod Verdun dowództwo brytyjskie opracowywało plan ofensywy, która miała za cel odciążyć wojska francuskie i jednocześnie po wielu miesiącach wojny pozycyjnej przełamać front, doprowadzić do zwycięstwa aliantów i kapitulacji Niemiec. Na początku Maja w Angli zostały stworzone odziały ochotników, które miały zastąpić armię zawodową straconą w dwóch poprzednich latach Wielkiej Wojny. Jednak decyzja dotycząca tworzenia odziałów z ochotników a nie zahartowanych w boju żołnierzy doprowadziła do strasznych skutków. Pod koniec czerwca wojska brytyjskie dowodzone przez sir Douglasa Haiga i liczące około 180 tysięcy żołnierzy oraz francuskie pod wodzą generała Ferdinanda Focha i liczące blisko tyle samo ludzi zajęły pozycje w dolinie rzeki Sommy. Wojska Niemieckie dowodzone przez generała Falkenhayna były dziesięciokrotnie większe od wojsk koalicji. Zajmowały jednak bardzo dobre pozycje, na wysokich ufortyfikowanych wzgórzach, które były świetnymi pozycjami dla przeszkolonych strzelców niemieckich. Plan Haiga, który miał dowodzić ofensywą była prosta. Artyleria miała tak osbłabić froga aby piechota mogła spacerkiem wejść na wzgórza. Jednak w późniejszym okresie walki marszałek dowiódł, że w 100% nie miał racji. 24 czerwca rozpoczał się ostrzał artyleryjski pozycji niemieckich. Mimo, że Falkenhayn był dowódcą frontu to jednak oficjalne dowództwo nad Niemcami nad Sommą, objął generał Franz von Soden. Brytyjczycy sądzili, że tygodniowa nawała poprzedzająca atak zdziesiątkuje wroga. Jednak prawda była inna. Wywiad angielski nie sprawdził do końca umocnień niemieckich. Wojska Sodena posiadały podziemne bunkry, które chroniły ich przed potężnym ostrzałem. Niemcy stracili zaledwie 10% swojego stanu osobowego przed głównym natarciem, które miało się odbyć 1 lipca. Douglas Haig był przekonany o słuszności swoich decyzji. W przemowach do żołnierzy namawiał ich żeby po wyjściu z okopów nie biegli, tylko spokojnie przeszli wyzanaczoną odległość do celu. W końcu 1 lipca 1916 roku o godzinie 7:30 pierwszy rzut wojsk brytyjskich ruszył do walki. Tak jak usłyszeli od wodza tak zrobili. Anglicy, Szkoci, Irlanczycy oraz Australijczycy dosłownie szli w kierunku niemieckich okopów. W tym samym czasie z ukryć wyszli ich wrogowie, którzy otworzyli ogień do zbliżających się żołnierzy brytyjskich. Jednak jak kamienie szli twardo naprzód. Mimo tego po kilunastu minutach zaczęli odczuwać straty poniesione w walce. W tej chwili zaczął się pogrom wojsk brytyjskich. Kolejne uderzenie rozpocząte o godzinie ósmej na czołowe pozycje Niemców jeszcze bardziej pogorszyło sprwę. Wojska Sodena zaczęły dziesiątkować swoich przeciwników. Przez resztę dnia Brytyjczycy walczyli o niemożliwe cele. Tylko w jednym miejscu udało się im wyprzeć Niemców, ale ze względu na błąd w dalszym ataku byli zmuszeni się wycofać na pozycje wyjściowe. Mimo, że bitwa trwała jeszcze pięć miesięcy to jednak 1 lipca został nazwany najkrwawszym dniem. Wojska Haiga straciły ponad 60.000 tysięcy ludzi a Soden zaledwie 10 tysięcy, jednak nie był to koniec koszmaru w czasie bitwy nad Sommą.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Historia powszechna
Historia Polski