profil

T. Różewicz "List do ludożerców"

poleca 80% 1854 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Ludożercy są wśród nas. Ale co to znaczy? Czy mamy rozumieć to dosłownie, że ludzie zjadający ludzi są dookoła nas? Spróbuję się nad tym zastanowić i objaśnić, co to hasło oznacza.

Myśl zamieszczona na samym początku rozprawki jest głównym tematem wiersza pt.: "List do ludożerców" Tadeusza Różewicza. Już na początku można wywnioskować, że podmiot liryczny ironicznie i ośmieszająco nazywa ludożerców "kochanymi" choć kanibale są okrutni i bezwzględni dla innych. Podmiot w tym wierszu to człowiek, który obserwuje współczesny świat i nie godzi się on na zło, którego dopuszczają się ludzie. Ludzie ci są jakby bez serca, chociaż obserwator wierzy, że w każdym człowieku drzemią humanitarne uczucia.

Tak samo, jak w wierszu, w rzeczywistości każdy człowiek martwi się tylko o siebie i zajmuje się tylko sobą, a nawet innym przeszkadza, aby samemu osiągnąć cel. Otaczający nas ludzie uważają, że świat kieruje się prawami dżungli, że zwycięża i przetrwa ten, który jest najsilniejszy, ma pieniądze lub władzę. Życie "kanibali" obraca się wokół nich samych. Są zaborczy, egoistyczni, nie ma w nich prawdziwie ludzkich uczuć, nie potrafią kochać, darzyć innych przyjaźnią. Pod koniec utworu poeta odwołuje się do religii chrześcijańskiej. Jeżeli ludzie nadal będą nawzajem sobie wyrządzać krzywdy, nie dostąpią zmartwychwstania i zostaną potępieni. Wiersz ten jest prośbą i ostrzeżeniem dla ludzi na całym świecie o przestrzeganie podstawowych zasad moralnych, które powinny być dla każdego człowieka wartością najważniejszą.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta

Ciekawostki ze świata
Teksty kultury