profil

Co stanowi o wartości człowieka: czyny, uczucia czy religia - na podstawie "Kamizelki" i "Mendla Gdańskiego".

poleca 85% 151 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze
Powstanie styczniowe

Pozytywizm był epoką kontrastową w stosunku do Romantyzmu. Polska znajdowała się pod zaborami, a po klęsce Powstania Styczniowego nie było już prawie żadnej szansy na odzyskanie niepodległości. Dlatego literatura nie miała już charakteru tyrtejskiego, ale zyskała nowy wymiar – informacyjny, społeczno – obyczajowy, utylitarny oraz przestawiający panoramę społeczeństwa. Ówczesnych pisarzy cechowało nastawienie socjologiczne, skupiające się na jednostce jako cząstce społeczeństwa. Zajęli się oni zatem nurtującymi ich problemami, spełniając utylitarną rolę – pomagając innym.

„Kamizelka” Bolesława Prusa jest zaliczana do tzw.: obrazów miejskich, czyli portretów biednych mieszkańców Warszawy. Bohaterami są mąż – chory śmiertelnie na gruźlicę i jego żona. Stan zdrowia męża z dnia na dzień pogarszał się, ale małżonkowie uważali, że wszystko jeszcze się ułoży. Mąż, aby ukryć przed żoną to, że tracił na wadze z powodu postępującej choroby, regularnie przesuwał sprzączkę na pasku kamizelki. Ona zaś, by dodać mężowi otuchy, codziennie skracała pasek. Oboje wiedzieli, że choroba jest nieuleczalna i że wcześniej czy później zakończy się śmiercią. A jednak obydwoje tworzyli przed sobą iluzję, prowadzili grę w złudzenia, jakby chcieli zaczarować chorobę. Przynosiło im to ukojenie, pomogło wytrwać w małżeństwie, przezwyciężyć zwątpienie, ból, cierpienie i lęk przed tym, co miało nastąpić, a więc przed śmiercią.

Miłość w „Kamizelce” jest doskonała, wierna, pełna poświęceń i wyrzeczeń, altruistyczna, gdyż poznajemy ją przez czyny, a nie przez słowa. To właśnie czyny żony stanowią o jej miłości do męża. Całą osobą poświęca się dla niego i to właśnie na podstawie jej poświęcenia możemy wywnioskować, że jest to prawdziwa miłość. Również po zachowaniu męża możemy wnioskować, że bardzo kochał żonę, chcąc zaoszczędzić jej cierpienia.

Natomiast nowela „Mendel Gdański” Marii Konopnickiej porusza inną ważną pozytywistyczną kwestię – asymilację Żydów. Jej bohaterem jest Żyd – Mendel od urodzenia mieszkający w Warszawie, prowadzący od lat zakład introligatorski i wychowujący wnuczka. Czuje się on bezpiecznie w mieście, w którym przepracował całe życia, a z którego mieszkańcami dzielił ciężkie chwile w czasie powstania. Cieszy się on szacunkiem sąsiadów oraz nieskażoną opinią uczciwego człowieka. Poucza wnuczka, że nie może uciekać, gdy ktoś nazywa go Żydem, bo istotnie nim jest. Podczas zamieszek antysemickich w mieście kamień rzucony w okno Mendla z ulicy trafia wnuczka. Po tym incydencie Żyd, który czuł się Polakiem, ale z ich strony doznał krzywdy oraz doświadczył dyskryminacji zmienia swoje nastawienie do polskości i miasta.

Postać Mendla jest dla nas przykładem, przestrogą i wołaniem o równouprawnienie mniejszości narodowej. Nie ocenia się człowieka wg religii jaką wyznaje (tak jak to zrobił rozwścieczony lud na ulicach Warszawy), ale po tym, czym zasłużył się dla społeczeństwa i w jakim sposób żyje.

Nowela Marii Konopnickiej jest odzewem na apel Elizy Orzeszkowej o współudział w publikacjach przeciwdziałających „temu moralnemu obłędowi i tej fatalnej polityce”. Orzeszkowa bowiem w swojej rozprawie publicystycznej pt.: „O żydach i kwestii żydowskiej” udowadnia, że stereotyp „żyda – maszyny do liczenia pieniędzy” nie jest poparty dowodami, a jedynie przetrwał z epoki powszechnie nazwanej epoką ciemnoty i zacofania – Średniowiecza.

Zatem na podstawie „Kamizelki’ i „Mendla Gdańskiego” można śmiało stwierdzić, że o wartości człowieka stanowią przede wszystkim czyny i uczucia. Społeczeństwo wykorzystało stereotyp żydowski i napadło na dom Mendla, nie wiedząc jednak, że był on wzorowym obywatel, prawie Polakiem – nie znali jego czynów. Wzajemna miłość żony do męża oraz pomoc w czasie jego choroby utrwaliła ich związek – a więc o ich wartości decydowały czyny i wzajemne uczucie.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury