profil

Jak rodzą się zbrodniarze? Omów temat odwołując się do wybranych lektur.

drukuj
poleca 85% 140 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

praca na max punktów :)
Motyw zbrodni jest jednym z najczęstszych tematów poruszanych przez artystów. Przedstawiany jest w literaturze każdego okresu: począwszy od starożytności i skończywszy na czasach współczesnych. Można twierdzić, że zbrodnia jest częścia istoty ludzkiej,. ciemną stroną która drzemie w każdym z nas i czasami niewiele potrzeba, aby ją uwolnić. Według definicji słownikowej zbrodniarze to osoby, które popełniły bardzo ciężkie przestepstwo. Przerażaja nas, ale jednocześnie fascynują. Czytając o nich często zadajemy pytania: Dlaczego to zrobili? Co nimi kierowało? Co czują? Jak "rodzą się" zbrodniarze?
Odpowiedzi na te pytania jest wiele, ponieważ natura ludzka jest skomplikowana. Nikt nie rodzi się zbrodniarzem, ale każdy z nas, w mniejszym bądź większym stopniu, kryje się zło, które w niektórych sytuacjach może sie obudzić. Aby stać się zbrodniarzem, wystarczy tylko go posłuchać.
O takich wyborach mówi Joseph Conrad w "Jądrze ciemności". Jednym z bohaterów powieści jest Kurtz. Wychował się w Europie, był wykształconym, oświeconym, wszechstronnym człowiekiem, interesował się sztuką, miał narzeczoną. Gdyby nie wyjechał z Europy, prawdopodobnie ciemna strona jego psychiki nigdy nie doszłaby do głosu. Ale Kurtz wyrusza do Afryki w poszukiwaniu złota. Odległośc od cywilizacji powoduje, że Kurtz czuje się bezkarny. Przewyzsza tubylców wiedzą, zdobyczami techniki i dlatego bez problemu ich sobie podporządkowuje. Czuje się niczym władca świata. Odrzuca wszelkie wartości moralne, bezkarnie wykorzystuje i morduje mieszkańców Afryki. Staje się hedonistą. W Europie, wsród cywilizowanych ludzi prawdopodobnie nikt nie podejrzewałby Kurtza o zdolność do okrucieństwa i dążenia do celu bez względu na środki. Jednak z dala od Europy, zdany wyłącznie na siebie, Kurtz pozwala złu drzemiącermu w jego podświadomości wyjśc na jaw.
Oczywiście nie ma usprawiedliwienia dla postępowania Kurtza. Marlow - inny bohater powieści - też przebywa w Afryce, ale pamięta o wartościach moralnych. Dlaczego jedna osoba ulega pokusie, a inna, będąca w podobnej sytuacji, nie? Każdy człowiek inaczej patrzy na otaczającą nas rzeczywistość. To, co dla jednej osoby jest zbrodnią, dla drugiej może wyglądać zupełnie inaczej.
Rodion Raskolnikow - bohater "zbrodni i kary" Fiodora Dostojewskiego, jest młodym, zdolnym, ale biednym studentem. Aby zdobyć pieniądze, planuje zabójstwo starej lichwiarki, Lizawiety. Nie chodzi tylko o zdobycie pieniędzy. Raskolnikow wierzy, że społeczeństwo dzieli się na ludzi zwykłych i niezwykłych. Wyznaje filozofię Nietzschego, który uważał, że istnieje rasa nadludzi i podludzi. Ci pierwsi są na przykład wynalazcami lub władcami. Według Nietzschego rasa nadludzi ma prawo wyjśc poza moralne granice jeżeli ma to pomóc pozostałym ludziom. Raskolnikow jest autorem artykułu, z którego wynika, że ludzie genialni mają prawo do wszystkiego, nawet do morderstwa, jeżeli to pomoże osiągnąć mu cel.
Rodion uważa siebie właśnie za człowieka stojącego ponad społeczeństwem. Zabijając staruszkę chciał się przekonać, że tak jest, i że jest w stanie przekroczyć zasady moralne. Określa Lizawietę jako zwykłą wesz. Ludzie tacy jak ona nie wnoszą nic do społeczeństwa, ale są przeszkodą na drodze geniuszy.
Czyn Raskolnikowa ma tez bardziej przyziemne podłoże. Śmierć staruszki ma mu pomóc zdobyć pieniądze a studia. Rodion jest ambitnym i inteligentnym człowiekiem i pragnie godnego życia. Dzięki pieniądzom Lizawiety może to osiągnąć.
Chęć wzbogacenia się jest częstym powodem zbrodni. Nie możemy powiedzieć, że Rodion zabił przez chiwość. Ta cecha łączy Makbeta i Balladynę.
Makbet z dramatu Szekspira jest bohaterem wojennym. Jest walecznym i wiernym królowi, godnym naśladowania rycerzem., do czasu, gdy wiedźmy przepowiadają mu, że zostanie królem. Od tego momentu Makbetem rządzą ambicja i chęć władzy. Aby zdobyc tron, Makbet dopuszcza się kłamstw i zbrodni. Pierwszą ofiarą Makbeta jest król Dukan. To morderstwo nie było dla niego łatwe. Ale aby ukryć swoją winę i utrzymać się przy władzy Makbet dokonuje jeszcze wielu zbrodni. Jest sprawcą śmierci dwóch strażników króla, swojego przyjaciela Blanca oraz rodziny Makdufa. Jest też złym władcą: surowym tyranem starającym sie za wszelką cenę pozostać przy władzy. Zanim spotkał czarownice które przepowiedziały mu królestwo, Makbet nie zdawałby sobie sprawy, że zdolny jest do zbrodni. Po usłyszeniu przepowiedni myśli o zabójstwie króla, ale wacha się. To jego żona, Lady Makbet, zachęca go do morderstwa. Już po śmierci Dukana Makbet ma wyrzuty sumienia. Wie, że zrobił cos bardzo złego, ale jedna zbrodnia pociąga za sobą kolejne. Makbet staje sie obojętny na cierpienie innych ludzi. Kolejne morderstwa przychodzą mu z coraz większą łatwością. Przestają się dla niego liczyć najważniejsdze wartości jak przyjaźń i uczciwość. Staje się niewolnikiem swojej ambicji. Pragnie władzy i nikt nie może stanąć mu na przeszkodzie. Ale do wszystkich zbrodni zachęcała go żona. Gdy on miał wątpliwości, Lady Makbet dodawała mu odwagi. To nie usprawiedliwia Makbeta, poniewać dobrze wiedział, co robi, ale Lady Makbet również nie jest bez winy. Postanowiła być bezwzględna, nie chce mieć sumienia, bo chce pomóc mężowi w zdobyciu władzy. Mimo, że nie dokonała morderstwa, jest zbrodniarką tak samo, jak Makbet. Ważne są dla niej tylko korzyści jej i męża. Gdy Makbet spanikował po zabójstwie króla, ona pomazała krwią strażników. Po tak wielu zbrodniach męża, straciła rozum i odebrała sobie życie.
Chciwość i ambicje są także przyczyną zbrodni Balladyny. Bogactwo i sławę stawia ponad życie siostry, męża i matki.
Balladyna pochodzi z biednej rodziny. Mieszka z matka i siostrą Aliną. Aby zostać żoną bogatego hrabii Kirkora, zabija Alinę. Jest zazdrosna o siostrę i traktuje ją jak rywalkę. Po zabójstwie Balladyna postanawia żyć, jakby nie było Boga. Aby zdobyć władzę, nie cofnie się przed niczym.
Balladyna została żoną Kirkora, ale to jej nie wystarczyło. Chęć posiadania władzy popchnęła ja do zabójstwa jeszcze wielu ludzi. Doprowadza do śmierci każdego, kto mógłby zagrażać jej władzy. To jest dla niej ważniejsze od miłości i lojalności. Ma wyrzuty sumienia, ale one jej nie powstrzymują. Chęć władzy całkowicie nią zawładnęła.
Większości zbrodni nie potrafimy zrozumieć. Trudno sobie wyobrazić, jak można umyślnie doprowadzić do czyjejś śmierci. Ale zbrodniarz to nie zawsze zły, wyrachowany człowiek dążący tylko do bogactwa. Jacka Soplicę, bohatera epopei Mickiewicza, nie traktujemy jak zbrodniarza. Ta postać wzbudza częściej współczucie niz pogardę.
Jacek Soplica pochodzi ze średnio zamożnej szlachty. W młodości wyróżniał się urodą i dumą, był lubiany i poważany. Dzięki pewności siebie i licznym przyjaźniom wzbudzał szacunek i potrafił decydować o wyniku głosowania na sejmiku.
Jacek był zakochany w Ewie Horeszko. Przyjaźnił się też z jej ojcem, magnatem Stolnikiem. Jednak to nie miłość Jacka i Ewy była przyczyną tej przyjaźni. Stolnik wiedział, że Soplica potrafi zapewnić korzystny wynik głosowania na sejmiku. Udawał, że nie widzi uczucia między córką i Jackiem. Natomiast Spolica uważał Stolnika za przyjaciela i sądził, że ten zgodzi się na ślub z Ewą. Odmowa Stolnika na małżeństwo złamała serce Jackowi i uraziła jego dumę. Ożenił się z przypadkową kobietą i popadł w alkoholizm. Dawniej szanowany szlachcic stał się pośmiewiskiem. Żona wkrótce zmarła ze zgryzoty. Pewnego dnia na zamek Horeszki napadli Moskale. Soplica nie mógł znieść, że kilku mężczyzn na zamku tak dzielnie broni się przed atakiem. Kolejny triumf Horeszki był dla Soplicy nie do wytrzymania. Strzelił więc do magnata, a strzał okazał się śmiertelny. Soplica został oskarżony o współpracę z Moskalami, a więc zdradę, i opuścił rodzinę.
Bez wątpienia Jacek Soplica popełnił zbrodnię. Dopuścił się morderstwa i pośrednio przyczynił się do śmierci żony. Nie poniósł odpowiedzialności za śmierć dwojga ludzi, zostawił małego synka pod opieka brata i uciekł. W chwili morderstwa w większej części rządziła nim duma i chęć zemsty. Wyjechał i jedyny kontakt, jaki utrzymywał z bliskimi, to listy. Ale po wyjeździe walczy o ojczyznę. Zostaje mnichem i przyjmuje imię Robak. Staje się cichy i skromny. Również jego zbrodnia to impuls, chwila, której żałował do końca życia i starał się odpokutować. Walcząc za ojczyznę, żyjąc skromnie i ratując życie Gerwazemu, bratu i Tadeuszowi odnosząc przy tym rany udało mu się to. Również Stolnik przed śmiercią przebaczył Jackowi.
Straszną zbrodnię możemy wybaczyć również bohaterce "Granicy" - Justynie. Jest dziewczyną pochodzącą ze wsi, szczerą, uczciwą, otwatą i ciepłą. Jest córką kucharki pracującej dla Żanci Ziembiewiczowej. Jest zakochana w jej synie, Zenonie. Między młodymi nawiązuje się romans. Niestety, choć Justyna marzy o wspólnym życiu z Zenonem, ten traktuje ich związek jak przygodę. Szanuje Justynę, ale sam zakochany jest w Elżbiecie, i nie myśli o Justynie poważnie.
Zenon wyjeżdża ze wsi na studia. Po śmierci matki Justyny dziewczyna także opuszcza wieś, i przypadkowo spotyka w mieście Zenona. Ich romans się odnawia. Justyna zachodzi w ciążę, ale Zenon jest zaręczony z Elżbietą. Daje dziewczynie pieniądze na usunięcie dziecka. Justyna robi to wbrew sobie. Zenon i jego żona pomagają Justynie, ale ona jest nieszczęśliwa. Tęskni za swoim dzieckiem. Czuje się samotna. Rezygnuje z pracy, o której wcześniej marzyła. Ma koszmary. Przestaje jeść i dbać o siebie, popada w chorobę psychiczną. Cierpi, ponieważ od śmierci matki jest sama. Zenon pragnie się od niej uwolnić a dziecko - jedyna osoba która mogłaby ją kochać - zmarło. Justyna myśli o samobójstwie. W końcu wszystkie emocje stają się nie do wytrzymania. Justyna odwiedza Zenona w pracy i oblewa go kwasem, przez co ten traci wzrok.
Motywów zbrodni może być wiele. U Kurtza brak hamulców moralnych spowodowany jest poczuciem bezkarności i wygodnictwem. Rodion Raskolnikow u Dostojewskiego nie postrzegał swojego czynu jako zbrodni przez wyznawane poglądy. Bohaterzy dramatów: Balladyna i Makbet z żoną stali się ofiarami swojej ambicji. Władza uzależnia. Doświadczając jej, trudno już z niej zrezygnować. Zbrodnia Jacka Soplicy była zemstą za zranione serce i pomogła ukoić ból psychiczny. Czyn Justyny był wynikiem szaleństwa spowodowanego samotnością i tęsknotą. Każdym z tych bohaterów targają silne emocje. Nie znaczy to, że są całkiem źli. Nawet ci najwięksi zbrodniarze maja wyrzuty sumienia. Popełniają straszne czyny, ponieważ nie potrafią obiektywnie spojrzeć na swoją sytuację. Mimo, że przyczyn zbrodni jest wiele, wszystkich bohaterów łączy jedno: pragnienie szczęścia. Jest wspólną cechą nie tylko zbrodniarzy, ale wszystkich ludzi. Każdy z nas dąży do własnego szczęścia. Jest jednak pewna granica, której nie należy przekraczać. W przeciwnym razie możemy stać się zbrodniarzami.


(0) Brak komentarzy
Materiały do matury