profil

Rewolucja francuska.

poleca 84% 160 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Pod koniec XVIII w. Francja była jedną z najbardziej znanych potęg europejskich, mających decydujący wpływ na wydarzenia polityczne na świecie. Potężna armia i lota umożliwiały jej prowadzenie polityki kolonialnej oraz angażowanie się w liczne wojny w Europie. Działania te wymagały jednak dużych nakładów finansowych, a równie kosztowne było utrzymywanie słynącego z luksusu królewskiego dworu. W drugiej połowie XVIII w. sytuacja gospodarcza Francji stawała się coraz trudniejsza. Dlatego Ludwik XVI cieszył się już tak wielkim autorytetem jak jego poprzednicy. Francuzi, ośmieleni przez pisma filozofów oświeceniowych, nie wahali się krytykować rządów króla ani wyrażać swojej niechęci wobec uprzywilejowanych grup społecznych - szlachty i duchowieństwa. W tej sytuacji władca podjął próby naprawy gospodarki i finansów kraju, jednak reformy przeprowadzane przez kolejnych ministrów kończyły się niepowodzeniem. Największe niezadowolenie z sytuacji panującej we Francji okazywali mieszczanie i chłopi, tworzący tzw. stan trzeci. W odróżnieniu od dwóch pierwszych stanów - duchowieństwa i szlachty - jego przedstawiciele ponosili największe koszty realizacji polityki królewskiego dworu, a nie posiadali niemal żadnych praw. Oczekiwania tej grupy określił w popularnej brosurze Emmanuel Joseph Sieyes: "A zatem czymże jest stan trzeci? Wszystkim, ale wszystkim hamowanym i uciśnionym. Czym byłby bez stanu uprzywilejowanego? Wszystkim, ale wszystkim wolnym i kwitnącym." Trudne położenie Francji pogorszyło się znacznie w latach 80. XVIII w. W wyniku zaciągnięcia pożyczek na pomoc koloniom amerykańskim walczącym o niepodległość załamaniu uległy finanse państwa. Ponadto kraj dotknęły liczne klęski żywiołowe - susze, gwałtowne burze i gradobicia, a zaraza zdziesiątkowała stada bydła. Utrzymujące się w większości z pracy na roli społeczeństwo zmagało się z nieurodzaje oraz głodem, które dodatkowo spotęgowała wyjątkowo surowa zima z przełomu lat 1788 i 1789. Wkrótce mieszkańcy prowincji oraz Paryża zaczęli się buntować. Ludwik XVI zdecydował, że jednym rozwiązaniem dla utrzymania sprawnego funkcjonowania państwa będzie nałożenie nowych podatków. Jednak, mimo że był władca absolutnym, jego słaby autorytet nie pozwalał mu na samodzielne podjęcie decyzji o wprowadzeniu postanowił zwołać pierwsze od 175 lat posiedzenie Stanów Generalnych, w którym mieli wziąć udział przedstawiciele trzech stanów. Średniowieczne społeczeństwo zgodnie z zasadami wprowadzonymi w średniowieczu społeczeństwo francuskie dzieliło się na trzy stany. Dwa z nich - duchowieństwo i szlachta - cieszyły się licznymi przywilejami, lecz stanowiły znikomą część ludności. Pozostali mieszkańcy Francji, czyli chłopi i mieszczanie, wchodzili w skład pozbawionego praw politycznych stanu trzeciego. Obrady Stanów Generalnych rozpoczęły się 5 maja 1789 r. w Wersalu. Zgodnie z zamierzeniami Ludwika XVI podczas posiedzenia miały być uchwalone wyłącznie nowe podatki. Jednak reprezentanci stanu trzeciego - głównie zamożni mieszczanie - dążyli do podjęcia kwestii dotyczących gruntownych zmian w państwie. Mimo, że w obradach Stanów Generalnych miały brać udział wszystkie trzy stany, król od początku lekceważył przedstawicieli stanu trzeciego. Nie zezwolił im na m.in na uczestnictwo we wspólnym posiedzeniu z duchowieństwem i ze szlachtą. Wówczas zbuntowany trzeci stan ogłosił się Zgromadzeniem Narodowym, czyli reprezentacją całego narodu. Kiedy król pod pozorem remontu zamknął przed buntownikami salę obrad, zajęli oni salę do gry w piłkę. Wkrótce do Zgromadzenia Narodowego zaczęli dołączać także przedstawiciele duchowieństwa i szlachty. Wspólnie ze stanem trzecim zdeklarowali, że celem ich spotkania ma być uchwalenie konstytucji. Dlatego Zgromadzenie \Narodowe zostało nazwane Zgromadzeniem Konstytucyjnym, czyli Konstytuantą.

Podoba się? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Typ pracy