profil

List do polityka

drukuj
poleca 85% 433 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Warszawa, 20.11.2008

Szanowny Panie Premierze

W moim skromnym liście postanowiłam zwrócić się do Pana z pewnymi problemami. Wiem, że jest Pan człowiekiem bardzo zajętym, jednak wierzę, że z okazji kampanii „Młodzież przyczynia się do zmiany państwa” rozpatrzy Pan również mój list i moje spostrzeżenia.
Myślę, że w naszym kraju można wyróżnić zarówno rzeczy pozytywne jak i negatywne.
Do negatywnych należy: korupcja (PZPN) , zła współpraca rządu, nieprzygotowana oświata, rozkład funduszy w budżecie państwa, konflikty między partyjne , konflikty między premierem i prezydentem.
Natomiast do pozytywnych zaliczamy: tolerancyjność, pomoc innym narodowością, wysoka pozycja w Unii Europejskiej, gościnność...
Wiem, że posłowie są ludźmi „uczulonymi” na krytykę, dlatego mam nadzieje, że zgadzi się Pan przynajmniej z tymi „dobrymi stronami” Polaków.
Pierwszym z aspektów które chciałabym rozwinąć, jest Polski Związek Piłki Nożnej. Korupcja w tym związku codziennie pojawia się w mediach i zadziwia nie jednego obywatela. Jestem w szoku, że Polska, kraj demokratyczny nie może poradzić sobie z tym problemem. Mam nadzieje, że wybór nowego prezesa PZPN’u zmieni sytuację w polskich klubach, zarówno pierwszoligowych jak i czwarto ligowych. Liczę również na rozwój klubów przed Mistrzostwami Świata, oraz widoczne przygotowania do Euro 2012, którego jesteśmy organizatorami wraz z Ukrainą.
Następnym punktem jest zła współpraca rządu. Jestem osobą niepełnoletnią, nie mogę jeszcze głosować w wyborach, o czym wiem. Jestem jednak obywatelem tego państwa i wstyd mi za wszystkie transmitowane kłótnie z sejmu. Jako Polacy powinniśmy dążyć do dobra wspólnego oraz ugody, dlatego proponuje o ustabilizowanie stosunków między partiami. Różne poglądy mogą być przyczyną sporów, a nie kłótni. Dotyczy się to zarówno różnych partii, jak i samego pana Premiera oraz Prezydenta. Głowa państwa oraz przedstawiciel rządu powinni stanowić autorytet, czego nie uzyskują poprzez kłótnie między sobą.
Co do oświaty mam parę zastrzeżeń. My, uczniowie, musimy zmagać się z wieloma pracami domowymi, kartkówkami, sprawdzianami. Po powrocie do domu, najczęściej uczęszczamy na wiele dodatkowych kółek, korepetycji. Lekcje zajmują nam mnóstwo wolnego czasu. Tak więc, po powrocie do domu (co wiem z własnych doświadczeń) zostaje nam niewiele czasu wolnego. Chciałabym oprzeć się tu na szkołach brytyjskich. Za granicą, uczniowie większość prac wykonują w szkole. Wiąże się to z dłuższymi lekcjami, jednak po powrocie do domu mają czas, do własnego zagospodarowania. Uważam, że jest to lepsze rozwiązanie.
Co do rozkładu funduszy w państwie, nie mam zbyt wielkiej wiedzy na ten temat. Jednak chciałabym, aby została powołana specjalna komisja, nadzorująca wydawane pieniądze, oraz obserwowanie i stabilizowanie placówek zadłużonych.
Mam nadzieje, że ze względu na mój wiek, list ten nie będzie zbagatelizowany, ale potraktowany należycie. Młodzież potrafi zauważyć wiele faktów, potrafi również o nich dyskutować.
Z góry dziękuje za poświęcenie mi uwagi i ewentualne rozpatrzenie „spraw widzianych okiem młodzieży”.

M.


Polecasz? Tak Nie
(0) Brak komentarzy
Formy wypowiedzi