profil

Otworzyć wiersze Mikołaja Sępa–Szarzyńskiego tym słowem – kluczem.

poleca 86% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Bóg pojawia się w każdym utworze Mikołaja Sępa-Szarzyńskiego i jest właśnie owym słowem-kluczem, którym można otworzyć jego poezję.

We wszystkich jego utworach Bóg unosi się nad światem, ale człowiek, stojący na dole, go nie widzi, co poeta wyraźnie sugeruje w „Sonecie V o nietrwałej miłości rzeczy świata tego”. Nazywa tu Boga „celem swej miłości”, którego nie widzi. W ujrzeniu Pana przeszkadza mu ciało, które, choć wyraźnie oddzielone od duszy, nadal jest z nią mocno związane. Ono obciąża duszę, która nie może wznieść się do Boga. Bo właśnie ciało jest grzeszne i chciwe ziemskich przyjemności. O tym samym traktuje „Sonet I o krótkości i niepewności na świecie żywota człowieczego”, w którym Bóg nazwany zostaje szczęściem, od którego stale odwodzi duszę ziemskie vanitas.

Jednak „Sonet IV o wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem”, oprócz tego, mówi o czymś więcej, a mianowicie o psychomachii, czyli walce dobra ze złem o duszę człowieka, która się w nim rozgrywa. Człowiek skarży się na to Bogu. Prosi go o pomoc w tej walce, gdyż sam sobie nie poradzi. Boi się, bo tak jak w „Sonecie V” nie widzi Boga, gdyż jest on za wysoko.

Z kolei w „Sonecie II na one słowa Jopowe: Homo natus de muliere, brevi vivens tempore etc.” ta żałość powoli przeradza się w złość. Nadal prosi Go o zbawienie, lecz zaczyna delikatnie krytykować Boga, pisze „... I od takiego, Boże nieskończony, (w sobie chwalebnie i w sobie szczęśliwie sam przez się żyjąc) żądasz jakmiarz chciwie być miłowany i chcesz być chwalony?”. Zadaje pytanie dlaczego Pan, który jest wszechmocny i wszechwiedzący, oczekuje, że słabi, uzależnieni od ziemskich przyjemności i bogactw ludzie będą go miłować i chwalić? Tym usiłuje uświadomić Jemu, że człowiek sam nie potrafi uwolnić się od ciężaru ciała. Do tego potrzebuje właśnie Jego pomocy. Jak autor mówi, w ostatnich dwóch wierszach tego sonetu, człowiek musi najpierw otrzymać od Boga
dary chwały i miłości, żeby zadośćuczynić Jego żądaniom.

Taka sama sytuacja zachodzi w „Pieśni II o rządzie Bożym na świecie”, człowiek nadal błaga o pomoc, tak jak to czynił w Sonetach II i IV. Nie rozumie, czemu Bóg dał ludziom wolną wolę. Prosi, aby ją odebrał, bo ona kusi ciało do popełniania grzechów.

Mikołaj Sęp – Szarzyński, w swoich utworach, przedstawia Boga jako wieczne szczęście i cel życia człowieka. Bóg jest, ale człowiek go nie widzi, bo jego ciało jest zbyt grzeszne, dlatego woła do Boga o pomoc.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 2 minuty