profil

Romantyczny kanon literacki czytany dzisiaj.

poleca 88% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Romantyzm, biorąc pod uwagę literaturę, był zawsze epoką kontrowersyjną.
Nie myślę tu tylko o odczuciach uczniów zmuszonych do czytania takich dzieł jak „Kordian”, czy „Pan Tadeusz”, ale o zróżnicowanych zdaniach krytyków literackich badających jej wpływ na nasze czasy. Różni autorzy książek mają różne przekonania, co jest chyba naturalne u ludzi. Moim zadaniem jest przedstawienie najciekawszych spostrzeżeń.
Bardzo krytyczną postawę wobec romantyzmu przyjął francuski racjonalista Piotr Lasserre, który w książce „Romantyzm francuski. Szkic o przewrocie w uczuciach i ideach w XIX wieku” nazywał ten okres czasem stagnacji ludzkiej inteligencji, którą „gardzono w imię wyolbrzymionej uczuciowości, będącą zwykłą anomalią i perwersją”. Jednocześnie sprzeciwia się ogółowi mistycyzmu historiozoficznego, dziwiąc się, jak to możliwe, że z epoki rozumu ludzie zrezygnowali na rzecz „nie popartych poznaniem teorii”.
Kolejną osobą nie pozostawiającą suchej nitki na tytułowym okresie był następny francuz- Ernest Seilliére, autor recenzji „Istota romantyzmu. Szkic o imperializmie irracjonalnym”. Obwinia on romantyzm o rozkład moralności, którego źródłem jest „patologiczny egotyzm”, mistycyzm filozoficzny i religijny, nacjonalizm i „szczególnie niebezpieczna utopia społeczna”. Próbując rozgryźć istotę romantyzmu doszedł do konkluzji, iż polega ona na powstaniu uczucia, a jeszcze bardziej instynktu przeciw rozumowi.
Ostatnią i najbardziej radykalną krytyczną opinię można znaleźć w twórczości węgierskiego marksisty György Lukácsa w rozprawie „Romantyzm jako punkt zwrotny w literaturze niemieckiej”. Współczesną sztukę nazywa zwyrodnieniem, mającym korzenie w sztuce romantyzmu, popiera oskarżenia o konserwatyzm, zarzucając wręcz obskurantyzm i reakcjonizm. Najciekawsze są daleko idące sądy, jakoby z omawianej epoki wywiódł się rasistowski nacjonalizm prowadzący do hitleryzmu, co jako ministrowi kultury w rządzie komunistycznej Węgierskiej Partii Pracy, jak i zapalczywemu marksiście musiało wydawać się naturalne.
Jako, że celem tej pracy nie jest całkowity subiektywizm, to czuję obowiązek przedstawienia także zwolenników jak i promotorów tego okresu, który muszę przyznać nie przypadł mi do gustu, gdyż rodzimi autorzy szukając odmienności i głosząc potrzebę posiadania sztuki nie podpatrywanej zza zachodniej granicy, „staczali się w podobieństwo”, wzorując się na Wolterze, Byronie, czy Goethem.
Znanym polskim miłośnikiem literatury z okresu „burzy i naporu” jest filozof z czasów Młodej Polski- Stanisław Brzozowski. W tekście „Kryzys romantyzmu” twierdzi, że cała aktualna literatura jest romantyczna, a sam romantyzm jest koniecznością ugruntowaną w wewnętrznych procesach charakteryzujących nasze społeczeństwo. Wychodząc z tego założenia trzeba by się zastanowić nad celowością porównań ocen, gdyż jaki miałby być sens w recenzowaniu rzeczy oczywistych? To tak jakby pytać przechodniów, jakie mają odczucia na temat zimna w trakcie zimy
i gorąca podczas lata. Na szczęście mimo, że Brzozowski był szanowanym znawcą literatury, to możemy pokusić się o polemikę z jego tokiem myślenia, przyjmując teorie innych autorów.
Częściową zgodę z wyżej wymienionym prozaikiem wyraża Maria Janion w rozprawie „Romantyzm- rewolucja- marksizm”. Uważa, że romantyzm jest czynnikiem inicjującym w dziedzinie sztuki, a romantyczna historiozofia to zaczątek powstałych w późniejszym czasie ideologii. Można by dyskutować, czy zaistnienie niektórych z światopoglądów to istotnie zaleta, ale jak głosi znane przekonanie: „Nie ma złych ideologii, są tylko niewłaściwi ludzie”.
Zwolenników jak i przeciwników romantyzmu jest wielu, lecz trudno stwierdzić, którzy mają rację. Pewnie jak zwykło się mawiać, prawda leży pośrodku. Zastanawiając się nad wnioskami zdziwiło mnie, jak wiele mówi się o tej jednej epoce. Może tu leży klucz do odgadnięcia źródła fascynacji krytyków literatury… w refleksji. Mimo, że jak napisałem prędzej, nigdy nie byłem zauroczony tym okresem, to z powodu jego niejasności znalazłem w nim coś tajemniczego, pociągającego. Może i Ty to odnajdziesz?

Podoba się? Tak Nie
Podobne teksty:

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury