profil

Psycholingwistyka

poleca 85% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Psycholingwistyka

Psycholingwistyka jest dziedziną nauki z pogranicza psychologii i lingwistyki. Jej przedmiot stanowi badanie językowego funkcjonowania człowieka w aspekcie wpływu czynników psychologicznych. Funkcjonowanie językowe obejmuje zarówno przyswajanie języka przez małe dziecko, jak i nabywanie kolejnego języka, procesy związane z tworzeniem własnych wypowiedzi, jak i rozumieniem wypowiedzi innych osób.
Podczas sympozjum w Cornell University ukuto termin „psycholingwistyka”, a przedmiotem jej ustanowiono badanie realności psychologicznej (a więc za pomocą badań psychologicznych) różnych modeli języka jako systemu znaków i reguł posługiwania się nimi. Psycholingwista różni się od psychologa w badaniu zachowań językowych tym, że akcentuje i wyodrębnia specyficzne – strukturalne i funkcjonalne – właściwości języka, których psycholog może nie uwzględniać w swoich rozważaniach.
Zakres psycholingwistyki

Opis funkcjonowania mózgu w czasie tworzenia i odbioru mowy.
Pamięć, jej typy i funkcjonowanie.
Problem stosunku języka do poznania.
Zagadnienie realności psychologicznej jednostek językowych wyodrębnianych w opisach językoznawczych.
Filogeneza języka, czyli rozwój mowy gatunku ludzkiego.
Ontogeneza języka, czyli rozwój mowy ludzkiej od narodzin człowieka do końca jego życia.
Porównanie mowy ludzkiej z systemami komunikacyjnymi zwierząt.
Psycholingwistyka wobec psychologii

Człowiek jest genetycznie predysponowany do posługiwania się językiem. Ta genetyczna predyspozycja zakodowana jest w mózgu człowieka. Każde normalne ludzkie niemowlę jest zdolne nauczyć się każdego z istniejących języków na świecie (pogląd o genetycznych predyspozycjach człowieka do posługiwania się językiem nazywa się natywizmem).

Rozwój mowy dziecka zależy od podłoża neurofizjologicznego. Kolejne stadia rozwoju mowy są takie same u dzieci wychowywanych w różnych kulturach. Rozwój mowy jest ściśle związany z procesem dojrzewania układu nerwowego dziecka.
Psycholingwistyka wobec językoznawstwa

W pierwszym dziesięcioleciu istnienia psycholingwistyki językoznawstwo miało niewielki wpływ na jej kształt teoretyczny, w owym czasie było bowiem w szczytowym okresie rozwoju strukturalizmu.
Strukturalizm

Twórcą językoznawstwa strukturalnego był szwajcarski uczony, Ferdynand de Saussure. Swoje poglądy przedstawił w cyklu wykładów prowadzonych na uniwersytecie w Genewie, które zostały wydane w trzy lata po jego śmierci w postaci książki Kurs językoznawstwa ogólnego (1916).
Wniosek z Kursu językoznawstwa ogólnego brzmi: jedynym prawdziwym przedmiotem językoznawstwa jest język rozpatrywany sam w sobie i ze względu na siebie samego. Język (langue) to system znaków służących do porozumiewania się między sobą członków danej społeczności. System ten jest każdorazowo aktywizowany w akcie mówienia (parole). Oba elementy: langue (system) i parole (użycie systemu) składają się na ogólną ludzką zdolność mówienia (nazywaną langage).
Langue jako zjawisko społeczne i parole jako zjawisko indywidualne są od siebie nieodłączne. Gdyby nie istniał system reguł dający się zaobserwować w języku, ludzie nie mogliby porozumiewać się ze sobą.
Językoznawstwo strukturalne było apsychologiczne, odrzucające psychologizm w opisie języka. Strukturalistów interesowała struktura języka jako wytworu, natomiast sam proces wytwarzania języka (to, co się dzieje w psychice mówiącego w czasie używania języka) był zdecydowanie na dalszym planie. Strukturaliści dążyli do wypracowania jak najbardziej naukowych metod opisu języka, które byłyby sprawdzalne. Natomiast to, co dzieje się w psychice ludzkiej niełatwo poddaje się naukowej obserwacji i nie zawsze da się sprawdzić.
Gramatyka generatywno-transformacyjna

Ogromny wpływ na teorie psycholingwistyczne miała teoria Noama Chomsky’ego, znana pod nazwą gramatyki generatywno-transformacyjnej. Punktem wyjścia rozważań Chomsky’ego (Syntactic Structures, 1957) było pytanie: jak to się dzieje, że jesteśmy w stanie budować i rozumieć zdania, z którymi nigdy wcześniej się nie zetknęliśmy. Język w teorii Chomsky’ego definiuje się jako nieskończony zbiór zdań gramatycznych, generowanych za pomocą skończonego systemu reguł, które stanowią gramatykę tego języka.
Gramatyka stanowi schemat operacyjny, który ma dwie strony: kompetencję językową i performancję. Kompetencja to nieuświadamiana, implicytna wiedza mówiących/słuchających o swoim języku, to znajomość języka pozwalająca na wypowiadanie i rozumienie coraz to nowych zdań, na odróżnianie zdań gramatycznie poprawnych od niegramatycznych, na parafrazowanie zdań oraz rozpoznawanie ich wieloznaczności.
Performancja (wykonanie) to faktyczne użycie języka w konkretnej sytuacji. Performancja zależy od kompetencji językowej, lecz nie jest przez nią zdeterminowana. Wpływ na językowe wykonanie mogą mieć czynniki jak np. pamięć czy stan psychiczny w momencie mówienia. Dlatego użytkownicy języka popełniają błędy nawet jeśli znają swój język dobrze.
Gramatyka generatywna to model kompetencji idealnego użytkownika języka. Gramatyka ta za najważniejszą płaszczyznę języka uznaje płaszczyznę syntaktyczną, a za podstawową jednostkę języka – zdanie. Ta obserwacja doprowadziła Chomsky’ego do rozróżnienia między strukturą powierzchniową a strukturą głęboką zdania. Struktura powierzchniowa to budowa zdania opisywana w kategoriach morfemów, wyrazów, gramatycznych relacji między wyrazami. Struktura głęboka nie jest dostępna bezpośredniej obserwacji, a zawiera wszystkie informacje, które są niezbędne do interpretacji semantycznej zdania.
Jedna struktura powierzchniowa w przypadku zdań wieloznacznych może odpowiadać kilku strukturom głębokim. Powiązaniu struktury głębokiej z poziomem struktury powierzchniowej służą reguły transformacyjne. Właśnie te transformacje pośredniczą między ograniczoną liczbą struktur semantycznych należących do płaszczyzny głębokiej, a praktycznie nieograniczoną liczbą konkretnych zdań możliwych do utworzenia na płaszczyźnie powierzchniowej.
Chomsky zakładał, że pewne ogólne cechy struktury gramatycznej występują we wszystkich językach. Uniwersaliów nie musimy się uczyć, są one wrodzone w naszym umyśle (natywizm) i tym samym tłumaczy się fakt szybkiego i łatwego przyswajania języka przez każde dziecko.
Teoria aktów mowy

Na wzajemne zbliżenie poszczególnych pokrewnych dziedzin badań nad językiem jako narzędziem porozumiewania człowieka z innymi ludźmi ogromny wpływ miała teoria aktów mowy Johna Austina i Johna Searle’a. Teoria aktów mowy uznaje intencjonalność działania ludzkiego za podstawę wszelkiej działalności człowieka. Mówienie – według teorii aktów mowy – jest także czynnością intencjonalną: mówimy, aby komuś o czymś powiedzieć, przestrzec kogoś przed czymś, zwrócić komuś na coś uwagę.
Akt mowy to podstawowa lub najmniejsza jednostka komunikacji językowej. Jest to zarazem czynność towarzysząca każdej wypowiedzi.
W teorii aktów mowy wyróżnia się następujące czynności (akty) mowy:

1. Czynności lokucyjne – samo wypowiedzenie zdania, tj. artykulacja dźwięków, łączenie morfemów i wyrazów w większe całości.

2. Czynności illokucyjne – stwierdzanie, zapytywanie, rozkazywanie, obiecywanie itp.

3. Czynności perlokucyjne – wpływ, jaki zdanie wywiera na odbiorcy, np. wprawia go w gniew, powoduje rozbawienie itp.

Językoznawstwo kognitywne

Gramatyka generatywno-transformacyjna niemal niepodzielnie panowała w językoznawstwie amerykańskim przez 20 lat, ale na przełomie lat 70. i 80. XX wieku zaczęła się kształtować nowa koncepcja – językoznawstwo kognitywne. Nazwa ta pochodzi od łacińskiego rzeczownika cognitio ‘poznanie’. Właśnie to, w jaki sposób ludzie poznają świat, a efekty tego poznania utrwalają w języku jest głównym przedmiotem zainteresowania kognitywistów. Inaczej mówiąc: pragną oni na podstawie danych językowych odtworzyć obraz świata istniejący w umysłach ludzkich, a zarazem ukazać, jak ludzie ten obraz konstruują.
Przedstawiciele tego gatunku to m.in. George Lakoff i Mark Johnson, autorzy książki Metafory w naszym życiu (1980). Kognitywiści uważają w odróżnieniu od Chomsky’ego, że zdolności językowe są pochodną innych ludzkich zdolności percepcyjnych, takich jak postrzeganie wzrokowe czy słuchowe. I dlatego nie można opisywać języka w izolacji od procesów percepcyjnych i myślowych. Kognitywiści badają sposoby konceptualizacji świata, tzn. jak ludzie w swoich umysłach „przerabiają świat na pojęcia” i efekty tej konceptualizacji, tzn. jak ludzka interpretacja świata zostaje „zaklęta” w języku.
Ważniejsze pojęcia

Język to system znaków oraz reguł posługiwania się nimi.
Mowa stanowi konkretne akty użycia systemu znaków.
Kompetencja komunikacyjna to termin wprowadzony przez Della Hymesa w 1972 roku na oznaczenie zdolności człowieka do posługiwania się językiem odpowiednio do sytuacji społecznej i do relacji z innymi uczestnikami interakcji komunikacyjnej. Jednostką tej kompetencji jest wypowiedź i leżący u jej podstaw akt mowy, czyli intencja mówiącego. Pojęciem łączącym dwie wypowiedzi jest dyskurs.
Okresy w dziejach psycholingwistyki

1. Lata 50. – język jako kod. W tym okresie rozowoju psycholingwistyki dominującym modelem dla funkcjonowania językowego była matematyczna teoria informacji. Akcentowano wtedy komunikacyjny aspekt języka.

Okresy w dziejach psycholingwistyki

2. Lata 60. i 70. – język jako gramatyka. Okres ten determinuje gramatyka generatywno-transformacyjna Chomsky’ego. Teoria ta opisywała kompetencję językową wyidealizowanego użytkownika jakiegoś języka naturalnego, polegającą na zdolności rozumienia i tworzenia zdań w tym języku.

Okresy w dziejach psycholingwistyki

3. Lata 70. i 80. – język jako dyskurs. W okresie tym wprowadzone przez Hymesa pojęcie kompetencji komunikacyjnej wykracza poza pojęcie kompetencji językowej, gdyż ujmowane jest nie tylko jako zdolność do posługiwania się językiem (co obejmuje kompetencja językowa), ale stanowi o umiejętności czynienia tego odpowiednio do sytuacji i słuchacza, czyli innych użytkowników języka. W tym okresie pojawiają się analizy dyskursu, pewnej całości charakteryzującej się spójnością mającą początek i koniec.

4. Lata 90. – język jako Uniwersalna Gramatyka. W wielu pracach opublikowanych w latach 90. akcentuje się rolę języka w ewolucji gatunku Homo sapiens i traktuje powstanie języka jako wynik ewolucji czysto mechanicznej, a zarazem jako praprzyczynę rozwoju kultury ludzkiej.

Działy psycholingwistyki

W obrębie psycholingwistyki wyróżnia się:

1. Psycholingwistykę ogólną, zajmującą się teoriami i badaniem językowego funkcjonowania człowieka dorosłego.
2. Psycholingwistykę rozwojową (pedolingwistyka), zajmującą się przyswajaniem języka przez dziecko.
3. Psycholingwistykę stosowaną, którą interesują takie sprawy jak: czytanie i pisanie, dwujęzyczność, metody usprawniające kompetencje i przeciwdziałające ich upośledzeniu.
Nauki pokrewne

Neurolingwistyka – zajmuje się zaburzeniami językowymi wynikającymi z uszkodzenia mózgu.
Biolingwistyka – zajmuje się rozważaniami nad pochodzeniem języka i rozumieniem biologicznych uwarunkowań kompetencji językowej jako uniwersalnej gramatyki.
Socjolingwistyka – zajmuje się relacją między językiem a czynnikami społecznymi.
Metody psycholingwistyki

Metoda torowania, czyli poprzedzania semantycznego (priming), polega na tym, że dany wyraz podany podprogowo (a więc nieuświadamiany przez badanego) wpływa na pojawienie się powiązanego z nim w jakiś sposób innego wyrazu.

Metody psycholingwistyki

Metoda decyzji leksykalnych – dotyczy stwierdzenia, czy dany ciąg liter stanowi wyraz w danym języku, czy nie.

Analiza błędów zarówno w wytwarzaniu, jak i w percepcji mowy od pojedynczych głosek do całych tekstów. Szczególne miejsce mają tu badania nad procesem czytania i nad procesem rozumienia tekstów. Analizę błędów prowadzi się w odniesieniu do normalnego posługiwania się językiem, a także przeróżnych jego zaburzeniach.

Analiza dyskursu.


Elementy neurolingwistyki
Ewa Wolańska

Budowa mózgu

Mózg to część mózgowia obejmująca półkule mózgu, spoidła mózgu (w tym ciało modzelowate), blaszkę krańcową, jądra podstawne oraz węchomózgowie. Mózg nadzoruje większość czynności fizycznych i umysłowych. Różne obszary mózgu są odpowiedzialne za rozmaite reakcje świadome.
Mózg zbudowany jest z dwóch niemal symetrycznych półkul mózgowych oddzielonych podłużną szczeliną. W głębi szczeliny znajduje się wiązka włókien nerwowych, przebiegających poprzecznie, łącząca obie półkule, zwana spoidłem wielkim bądź ciałem modzelowatym. Powierzchnię mózgu tworzą silne fałdy zwane zakrętami, porozdzielane bruzdami (Rolanda – bruzda środkowa, Sylwiusza – bruzda boczna).
Afazja Broki

Afazja Broki (ekspresywna lub motoryczna) charakteryzuje się tym, że osoba chora ma zniesioną prawie całkowicie zdolność mówienia, przy zachowanej prawie całkowicie zdolności rozumienia mowy. Osoba chora właściwie nie mówi spontanicznie, ma poważne trudności w powtarzaniu słów wypowiadanych przez inne osoby, ma też trudności z nazywaniem pokazywanych jej przedmiotów, nie jest w stanie czytać ani pisać. Przy tym sprawność mięśni aparatu artykulacyjnego może być właściwie zachowana. Osoba chora może wydawać inne dźwięki niebędące mową (zazwyczaj jednak zaburzeniom mowy towarzyszy apraksja ust i języka; osoba chora ma trudności np. z gwizdaniem, choć może poruszać ustami i językiem).
Jeżeli osoba chora mówi, to jej mowa nie jest płynna, a wypowiedzenie prostych słów wymaga czasu i sporego wysiłku. W mowie mogą być obecne zniekształcenia głosek (parafazje głoskowe). Jeżeli chory mówi więcej, jego mowa odznacza się zredukowaną gramatyką (agramatyzm, styl telegraficzny). Chory łatwiej wypowiada rzeczowniki i czasowniki niż inne części mowy, np. przymiotniki, które są zredukowane lub w ogóle nie występują. W mowie chorego pojawiają się perseweracje, czyli powtarzanie słów wcześniej wypowiedzianych.
Afazja Wernickego

W tym typie afazji (zwanej też afazją receptywną lub sensoryczną) mowa jest płynna, z normalną melodyjnością i intonacją. Poszczególne słowa wypowiadane są bez wysiłku, zupełnie normalnie. Jednakże słów tych jest bardzo dużo. W cięższych przypadkach osoba chora może mówić tak wiele, że ma to charakter nachalny, rozmówca nie jest dopuszczany do głosu, a jeśli taka niekończąca się wypowiedź zostanie zahamowana, po chwili znowu pojawi się potok słów.
W tym typie afazji zaburzeniu ulega zasadniczo nie sposób mówienia, lecz to co jest mówione. Mowa zawiera słowa użyte niezgodnie ze swym znaczeniem, niekiedy można odnieść wrażenie, jakoby były one dobierane losowo. Zastępowanie właściwych słów innymi określa się mianem „parafazji werbalnych”. Czasami mogą też występować inne zniekształcenia słów o charakterze fonetycznym (co może budzić duże rozbawienie u osób postronnych), słowa w zdaniu mogą być zestawione niegramatycznie, nielogicznie, tak że nie wiadomo, o czym osoba chora mówi. W cięższych przypadkach mogą występować również słowa tak zniekształcone, że mają one charakter raczej tworów słowopodobnych i nie mają odpowiednika w języku ojczystym. W takich sytuacjach to, co mówi osoba chora, jest już całkowicie pozbawione sensu (tzw. żargonafazja, mowa żargonowa).
W tym typie afazji zaburzone jest również pisanie i czytanie. Głębokość tych deficytów odpowiada stopniu nasilenia afazji. Osoba chora nie jest w stanie powtarzać słów wypowiadanych przez inne osoby ani nazywać pokazywanych obiektów, ma też poważne trudności z czytaniem i pisaniem, lecz nie dla tego, że nie może mówić, lecz dlatego, że jej reakcje są błędne. Charakterystyczne dla tego typu afazji jest to, że osoba chora nie ma pełnego wglądu w swoje zaburzenia, nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, że nie rozumie mowy i że z jej mową jest coś nie w porządku.
Przykłady zaburzeń komunikowania się

Afazja Broki:
Morze jest bardzo ładne i i... du... na... na morzu... yyy... no... tle... sa... i... i spokojnie... morze i... burze... dożo... ryb... pływają takie... na... na... prac... na praz... na pradz... praż... na... praży jest bardzo ładnie.... iii... [opowieść o morzu, Kaczmarek 1995, s. 37]

Afazja Wernickego:
No to dokładnie to nie... nie opowiem... co to było drugie... list i... co to było... bóbr, bóbr i list, za którym zaraz poszedł... dalej następnie idąc pozostali.... zostali zawróceni nieco i później szli dalej... następnie.... co to było jakieś?.... coś takiego było, jakaś gęś była... ja wiem, co ta gęś dzika była... trudno powiedzieć, ale gęś. [opowiadanie bajki, Kaczmarek 1995 s. 60]

Porównanie zaburzeń występujących w dwóch typach afazji:

Afazja Broki:
Poziom fonologiczny

zaburzenia w koordynacji ruchów artykulacyjnych
zaburzenia w odbiorze kontrastów między poszczególnymi fonemami
Poziom leksykalny

trudności z nazywaniem przedmiotów (zaburzona jest penetracja słownika umysłowego)
Poziom syntaktyczny

zaburzenia dopasowywania struktur syntaktycznych do struktur semantycznych (agramatyzmy – uproszczone lub błędne użycie funktorów gramatycznych)


Afazja Wernickego:
Poziom fonologiczny

brak zaburzeń artykulacyjnych
zaburzeniu ulega przejście od identyfikacji fonologicznej wyrażenia do jego identyfikacji leksykalnej
Poziom leksykalny

trudności z nazywaniem przedmiotów (zaburzone są procesy świadomej kontroli)
Poziom syntaktyczny

zaburzenia dopasowywania struktur syntaktycznych do struktur semantycznych (paragramatyzmy –wtręty zbędnych morfemów czy całych fraz)
Płaty mózgu

Płat potyliczny odpowiada za analizę informacji wzrokowej.
Płat ciemieniowy stanowi podłoże wrażeń pochodzących z naszego ciała. W płacie tym, zwłaszcza w półkuli prawej istnieją również struktury związane z orientacją w przestrzeni.
Płat skroniowy wiąże się z analizą bodźców słuchowych oraz rozumieniem mowy, które zlokalizowane jest jednostronnie, najczęściej w lewej półkuli.
Płaty mózgu

W płacie czołowym wyodrębnia się dwie okolice. Okolica przedczołowa, u człowieka silnie rozwinięta, jest odpowiedzialna za planowanie działań, taktowne postępowanie, przestrzeganie norm etycznych, aktywność prospołeczną, działalność kulturotwórczą. Znajdują się w niej też struktury (najczęściej w lewej półkuli) odpowiedzialne za ekspresję mowy. Pozostała część tego płata odpowiada za kierowanie wszelkimi dowolnymi czynnościami motorycznymi.
Metody badań neurofizjologicznych mózgu

Obserwacje kliniczne pacjentów z uszkodzeniami mózgu.
Śródoperacyjne drażnienie kory mózgowej (drażnienie elektrodą przewodzącą słaby prąd elektryczny); jest to metoda mapowania obszarów kory mózgowej zaangażowanych w procesy mowy.
Próba Wada (tzw. próba amytalowa); polega na wprowadzeniu do jednej z tętnic szyjnych słabego roztworu barbituranu sodowego, który wyłącza na krótki czas działanie jednej półkuli, co pozwala na badanie funkcji drugiej półkuli.
Komissurotomia (rozszczepienie półkul); operacyjne przecięcie ciała modzelowatego, a więc połączeń międzypółkulowych. Są to badania nad tzw. rozszczepionym mózgiem.
Hemisferektomia (resekcja jednej półkuli mózgu).
Nowoczesne techniki neuroobrazowania struktur i funkcji mózgowych: PET – pozytonowa tomografia emisyjna (ang. positron emission tomography), MRI – funkcjonalny rezonans magnetyczny (ang. magnetic resonance imaging).
Metody elektrofizjologiczne: pozwalające mierzyć czynność bioelektryczną mózgu: EEG – elektroencefalografię, EP – metoda potencjałów wywołanych.
Specjalizacja półkul mózgowych w funkcjach językowych

Funkcje lewej półkuli: analityczne i relacyjne (porównywanie, ustalanie stosunków pomiędzy rzeczami i zjawiskami), odbiór czasu (wewnętrzny zegar).
Funkcje prawej półkuli: globalne, całościowe (odbiór informacji wzrokowo-przestrzennych, rozpoznawanie twarzy, uczuć, zwłaszcza negatywnych, różnych melodii oraz prozodii mowy).

Język ludzi a język zwierząt

Znak

Znak (a więc i sygnał) jest tworem dwustronnym: składa się z oznaczającej formy i oznaczanej treści. Forma znaku musi być postrzegana przez któryś ze zmysłów. Wynika z tego, że jednym ze sposobów klasyfikacji sygnałów powinien być ich podział wedle zmysłów, jakimi są odbierane. Istniałyby zatem sygnały wzrokowe i słuchowe, a także dotykowe, powonieniowe czy smakowe.
Hipotezy dotyczące powstania języka

1. Język ludzki mógł tworzyć się stopniowo z pierwotniejszych sposobów porozumiewania się zwierząt w procesie ciągłego rozwoju. Taki pogląd jest zwany teorią ciągłości. Zakłada ona, że język rozwinął się z systemu okrzyków wydawanych przez ssaki naczelne, podobnych do używanych dziś przez małpy człekokształtne. Zakładają oni, że człowiek rozpoczął od prostego zespołu zawołań, z których każde oznaczało coś innego. Zawołania takie stawały się coraz bardziej wyszukane i w końcu rozwinęły się w język.
2. Język ludzki może być czymś zupełnie różnym od naszego podstawowego dziedzictwa zwierzęcego i może nakładać się na nie. Jest to teoria nieciągłości. Zwolennicy tej teorii twierdzą, że człowiek zachował wciąż jeszcze podstawowy system okrzyków zwierzęcych i że istnieje on obok języka mówionego.
Mowa Homo sapiens

U podłoża języka leży Uniwersalna Gramatyka. Stanowi on unikatową właściwość Homo sapiens. Tę odrębność języka w świecie zwierzęcym akcentowali już tacy biologowie jak Thomas Huxley (1863) i Charles Darwin (1872). Różni autorzy sporządzali listy cech charakteryzujących ludzką komunikację za pomocą języka i porównywali je z cechami występującymi w komunikowaniu się zwierząt. Okazywało się, że pewne cechy są wspólne, jednakże tylko człowiek ma je wszystkie łącznie.
Lista cech wzorcowych

Lista cech wzorcowych bądź „podstawowych cech charakterystycznych” Charlesa Hocketta (1963):

1. Posługiwanie się kanałem głosowo-słuchowym

2. Arbitralność

3. Semantyczność

4. Przekaz kulturowy (tradycja)

5. Spontaniczne stosowanie języka

6. Dialogowość – mówienie po kolei na zmianę

7. Dwoistość strukturalna

8. Autonomiczność

9. Strukturalność

10. Kreacyjność

Posługiwanie się kanałem głosowo-słuchowym

Posługiwanie się kanałem głosowo-słuchowym jest najbardziej oczywistą właściwością języka. Dźwięki są wytwarzane przez narządy głosu, zaś aparat słuchu je odbiera. Korzystanie z dźwięków jako porozumiewania się jest rozpowszechnione wśród zwierząt. Nie wszystkie sygnały dźwiękowe są sygnałami głosowymi – dzięcioły stukają w drzewo, a grzechotniki mają aparat grzechoczący (grzechotkę na ogonie).
Cecha ta ma małą przydatność do rozróżniania porozumiewania się ludzi i zwierząt.
Arbitralność

Arbitralność oznacza, że języki ludzkie posługują się symbolami neutralnymi. Nie ma żadnego związku pomiędzy wyrazem PIES a czworonożnym zwierzęciem, które ten wyraz oznacza. Wyjątek stanowią wyrazy onomatopeiczne, np. kukułka, świst czy siorbanie. Jest ich jednak w każdym języku stosunkowo niewiele. U zwierząt natomiast jest rzeczą naturalną, że istnieje ścisły związek pomiędzy wysyłanym przez nie przekazem a sygnałem użytym do wyrażenia tego przekazu.
Arbitralność języka nie może być uznana za kryterium rozróżnienia pomiędzy porozumiewaniem się ludzi i zwierząt.
Semantyczność

Jest to stosowanie symboli, które „znaczą” poszczególne przedmioty i działania, odnosząc się do nich. Wyraz KRZESŁO oznacza dla człowieka sprzęt zaopatrzony w cztery nogi, na którym można usiąść. Ludzie potrafią stosować uogólnienia, posługując się tym wyrazem w stosunku do wszelkich rodzajów krzeseł, a nie tylko do jednego, szczególnego krzesła. Musimy pozostać agnostykami co do tego, czy cecha ta występuje w porozumiewaniu się zwierząt.
Przekaz kulturowy (tradycja)

Jest terminem na określenie tego, że istoty ludzkie przekazują język z pokolenia na pokolenie. Czynnik nauczania jest w porozumiewaniu się zwierząt niejasny i wykazuje różnice pomiędzy poszczególnymi zwierzętami wewnątrz jednego gatunku. Przyjmuje się, że spośród ptaków śpiew droździka jest głównie wrodzony, natomiast śpiew skowronka jest prawie całkowicie wyuczony.
Spontaniczne stosowanie języka oraz dialogowość

Spontaniczne stosowanie języka oznacza, że ludzie wypowiadają się z własnej woli. Cecha ta nie jest wyłącznie cechą ludzką, a liczne zwierzęta posługują się dowolnie swym sposobem porozumiewania. Podczas większości rozmów nie mówimy równocześnie z innymi ludźmi, ani nie przekrzykujemy ich, czekamy grzecznie na swoją kolejność. Ta cecha to dialogowość. Rozpoczyna się w bardzo wczesnym wieku. Już matki i niemowlęta mówią kolejno, kiedy wypowiadają na zmianę pozbawione znaczenia sylaby.
Cecha ta nie jest wyłącznie ludzka, gdyż niekiedy ptaki wyśpiewują wspólnie duety: pierwszy z ptaków wyśpiewuje kilka fraz, po czym przerywa, gdy przychodzi kolej drugiego ptaka. Zjawisko takie nazywamy wyśpiewywaniem antyfon.
Dwoistość strukturalna

Oznacza, że język zorganizowany jest na dwóch poziomach: jeden tworzą elementy nieobdarzone znaczeniem, drugi – jednostki znaczące. Głoski K O T same w sobie nie mają znaczenia, nabierają sensu wtedy, gdy połączy się je w kombinację KOT albo TOK, albo KTO. Dzięki temu język jest systemem ekonomicznym, pozwalającym z niewielkiej liczby cegiełek budować wielką liczbę konstrukcji. Cecha ta nie jest jedynie ludzka. Dwustopniowość występuje także w śpiewie ptaków, gdzie poszczególne tony same w sobie nie mają znaczenia, a przekaz zawarty jest w kombinacji tonów.
Autonomiczność

Autonomiczność języka to możliwość posługiwania się językiem dla mówienia o sprawach odległych w czasie i przestrzeni. Ludzie często wypowiadają zdania w rodzaju: „Moja ciotka Klara, która mieszka w Australii, złamała sobie rękę w ubiegłym tygodniu”. Tę cechę znaleziono także w systemie porozumiewania się zwierząt, a dokładniej pszczół miodnych. Odkryty w latach 40. XX w. przez Karla von Frischa i Martina Lindauera taniec pszczoły pasiecznej jest być może najbardziej zróżnicowanym ze zwierzęcych systemów komunikacyjnych.
Pszczoła potrafi przekazać informację wprost zdumiewające. Za pomocą tańca zbieraczka może poinformować swoje towarzyszki z ula nie tylko o istnieniu obiecującego źródła pożywienia, lecz także podać im dokładną odległość i precyzyjny kierunek geograficzny.
Strukturalność

Ludzie przyjmują za rzecz oczywistą, że język jest czymś regularnym i posługują się uporządkowanymi kawałkami struktury. Wiedzą, że grupa wyrazów może czasem stanowić strukturalny równoważnik jednego wyrazu. Takiej cechy nie znaleziono w komunikowaniu się zwierząt.
Kreacyjność

Jest nią zdolność tworzenia i rozumienia nieograniczonej liczby nowych, oryginalnych wypowiedzi. Człowiek może mówić to, co chce, kiedykolwiek zechce. Oznacza to z jednej strony, że ludzie mają zdolność tworzenia i rozumienia wypowiedzi nowych. Wynika to i z istnienia w języku dwóch poziomów: jednostek nieznaczących oraz znaczących, i – a może przede wszystkim – z hierarchicznego rozbudowania tego drugiego poziomu.
Kreacyjność

Nawet „mistrzowie” zwierzęcego porozumiewania się: ptaki, pszczoły i delfiny nie dysponują kodem otwartym, nie potrafią dogadywać się w sposób kreacyjny. Kreacyjność jest zatem tą cechą, która zdecydowanie wyróżnia ludzki sposób komunikowania się. Dzięki niej możliwa jest twórczość literacka.
Podsumowanie

„Mówiące” szympansy potrafią poradzić sobie z umownymi symbolami i semantycznością oraz wykazują pewien stopień kreacyjności i autonomiczności swej „mowy”. Nieobce są więc im niektóre cechy wzorcowe języka, uznawane dotychczas za wyłącznie ludzkie. Jednakże możliwości ich nie wykraczają wiele dalej. Zwierzęta te nie przejawiają żadnych oznak używania struktury języka. Przejawiają jedynie skłonność do umieszczania niektórych znaków na początku bądź też na końcu sekwencji. Należy zgodzić się ze stwierdzeniem Chomsky’ego, że wyższe małpy człekokształtne „najwidoczniej nie mają zdolności do stworzenia nawet zaczątków informatycznej struktury języka ludzkiego”.

Filogeneza języka: powstanie i rozwój języka ludzkiego

Przodek człowieka

Najnowsze odkrycia z zakresu genetyki wykryły bliższy związek genetyczny między szympansem i człowiekiem niż między każdym z nich a gorylem i orangutanem. Wspólny przodek wszystkich małp człekokształtnych i człowieka istniał 15-16 mln lat temu, a nie – jak sądzono dotychczas – 20 mln. Typowo ludzkie cechy, jak asymetria półkulowa i ręczność, występują także u szympansów, które dzielą z ludźmi cechę agresywności międzygrupowej i zdolne są do prowadzenia długotrwałych wojen (Jane Goodall).
Przodek człowieka

Od czasu owego wspólnego przodka dalsza ewolucja doprowadziła najpierw do odłączenia się linii wiodącej orangutana, potem linii gorylej, a wreszcie do odseparowania się linii hominidów prowadzącej do powstania współczesnego Homo sapiens (jedynego żyjącego współcześnie przedstawiciela tej linii) i dwóch gatunków pongidów – szympansa pospolitego i szympansa karłowatego (bonobo).
Przodek człowieka

Różnice między hominidami a pongidami

1. Dwunożność – sądzi się, że już australopitek był dwunożny, podczas gdy współczesne szympansy pomagają sobie kłykciami rąk przy poruszaniu się w terenie otwartym. Dwunożność zwalnia ręce do innych czynności, a także zmusza do większej troski o niemowlę, które przy poruszaniu się przy pomocy czterech kończyn samo czepia się ciała matki, a przy chodzie dwunożnym trzeba trzymać je w rękach.

Różnice między hominidami a pongidami

2. Czterokrotnie większy wzrost mózgu w stosunku do masy ciała, a przede wszystkim wzrost neokory i okolic przedczołowych.

3. Bardziej zróżnicowana dieta. Hominidy nie tylko żywiły się tym, co udało im się znaleźć i zebrać, ale także polowały na inne zwierzęta i stąd stawały się wszystkożerne. Zmuszało je do tego życie na afrykańskiej sawannie, podczas gdy szympansy, żyjąc w puszczy, mały łatwiejszy dostęp do jej owoców.

4. Posługiwanie się wytworzonym narzędziami i ogniem. Oczywiście szympans też posługuje się narzędziami, takimi jak kamień i kij (np. do wydobywania termitów z ich kopców), ale sam tych narzędzi nie wytwarza.

Przodek człowieka

Jedna z grup ssaków łożyskowych – naczelne – przystosowała się do nadrzewnego trybu życia. Niektóre afrykańskie człekokształtne przystosowały się jednak do naziemnego bytowania. Ta linia, hominidy, czyli człowiekowate, mniej więcej 6 mln lat temu oddzieliła się od linii szympansiej i zaczęła poruszać się w postawie dwunożnej.
Ewolucja człowieka

Pierwszymi formami w linii ewolucyjnej człowieka były australopiteki, które pojawiły się około 5 mln lat temu. Posiadały niewielką jeszcze pojemność czaszki (ok. 500 cm3) oraz masywną wysuniętą do przodu twarzoczaszkę i niski wzrost, lecz już poruszały się na dwóch nogach. Zredukowaniu uległy kły i diastema (charakterystyczna dla małp przerwa między kłem a siekaczami).
Przed około 3 mln lat z grupy australopiteków wyodrębnił się pierwszy gatunek człowieka – Homo habilis. Posiadał on delikatniejszą, lepiej wysklepioną czaszkę o większej pojemności (700-800 cm3).
Na podstawie budowy anatomicznej dłoni można stwierdzić, że człowiek ten posiadał już zdolność wykonywania precyzyjnych czynności. Dzięki badaniom archeologicznym wiemy, że ponad 2 mln lat temu człowiek ten wytwarzał pierwsze narzędzia kamienne. Stąd też nadano mu nazwę gatunkową Homo habilis, czyli ‘człowiek zręczny’.
Kolejny gatunek człowieka, Homo erectus, pojawił się w Afryce około 1,8-2 mln lat temu. Charakteryzują go silnie rozwinięte wały nadoczodołowe, pochylone czoło oraz masywne i wysunięte do przodu szczęki. Jednocześnie jego wzrost i proporcje ciała zbliżone były do człowieka współczesnego.
Homo erectus udoskonalił technikę produkcji narzędzi, dobrze opanował sztukę polowania i nauczył się rozniecać ogień. Jako pierwszy wywędrował z Afryki. Ponad 1,5 mln lat temu dotarł do zachodniej i południowo-wschodniej Azji, a około miliona lat temu do Europy. Również na terenie dzisiejszej Polski odkryto narzędzia datowane na 0,4-0,5 mln lat temu, produkowane przez Homo erectus.
W okresie 600-300 tys. lat temu wśród europejskich populacji Homo erectus pojawiają się rozwinięte formy, uważane za przodków człowieka neandertalskiego. Zasięg tego gatunku obejmuje niemal wyłącznie Europę i Bliski Wschód.
Około 200 tys. lat temu z afrykańskich Homo erectus rozwijają się pierwsi przedstawiciele naszego gatunku – Homo sapiens. Około 45 tys. lat temu człowiek współczesny dotarł do Europy, gdzie zastał grupy neandertalczyków, które wymarły dopiero ok. 10 tys. lat później.
Ewolucja człowieka

Panuje prawie powszechna zgoda w przyznaniu dopiero Homo sapiens zdolności do posługiwanie się językiem w jego współczesnej postaci, a więc do pojawienia się gramatyki, która zrewolucjonizowała protojęzyk. Także dopiero Homo sapiens okazuje się w pełni przystosowany do mowy, czyli do języka dźwiękowego.
Protojęzyk a język naturalny

Używamy terminu język naturalny w odniesieniu do współcześnie istniejących języków, jakimi porozumiewają się ludzie. Język powstał – jak się na ogół przyjmuje – w wyniku ewolucji biologicznej, która doprowadziła do wyodrębnienia się naszego gatunku Homo. Natomiast termin protojęzyk używany jest dla określenia form poprzedzających powstanie języka w jego obecnej postaci.
Hipotezy dotyczące powstania języka:
1. Gradualistyczna – stopniowego, w drodze doboru naturalnego, wytwarzania się języka naturalnego w coraz bardziej złożony system znaków aż do pojawienia się składni (Pinker);

2. Katastroficzna – nagłego powstania języka, a ściślej owej składni, na bazie protojęzyka w wyniku mutacji genetycznej ( Bickerton).

Dynamiczna koncepcja ewolucji składni wydaje się być połączenia obu tych pojęć.

Protojęzyk

Protojęzyk to język bez gramatyki, a więc pozbawiony swej cechy definicyjnej. Jest to zbiór znaków symbolicznych (tzn. mających jakieś odniesienie) przy braku składni, która by precyzowała reguły ich łączenia. Termin znaki symboliczne jest na tyle ogólny, że nie wyznacza z góry, czy będą to dźwięki mowy, czy znaki migowe.
Przykłady protojęzyka występującego współcześnie:
1. Pidżyn

2. Język dziecka do 2. roku życia

3. Język przyswajany jako pierwszy po okresie krytycznym (11-13 lat)

4. Język pojawiający się w warunkach bardzo silnego hałasu

5. Język migowy szympansów

Pidżyn

Pojawia się jako środek porozumiewania się ludzi, którzy mówią nieznanymi sobie nawzajem językami. Zwykle wykorzystuje on słownictwo dominującego na danym terenie języka. Bywa nim angielski, francuski, hiszpański, portugalski, czyli języki byłych kolonizatorów na terenach wielojęzycznych lub terenach żywej wymiany handlowej.
Pidżyn, kreol

Życie pidżynu nie trwa dłużej niż życie jednego pokolenia. Dzieci osób, które porozumiewały się nim, samorzutnie nakładają na ów pidżynowy słownik składnię, niebędącą kalką jakiejkolwiek składni z innych języków, np. tego, który służył za wzorzec dla określonego pidżynu. W ten sposób powstaje język kreolski, a więc język w pełnym tego słowa znaczeniu, i z czasem może nawet stać się oficjalnym językiem jakiejś społeczności.
Kreole

Kreole to pidżyny, które stają się dla jakiejś społeczności językiem ojczystym – zwykle wtedy, gdy użytkownicy różnych języków zakładają rodzinę i porozumiewają się w pidżynie, który dla ich dzieci staje się pierwszym językiem. Od tego momentu kreol gwałtownie się rozpowszechnia i niczym nie różni się od języków naturalnych.
Pojęcie protojęzyka odgrywa ważną rolę w większości koncepcji dotyczących filogenezy języka. Mimo różnic w tych koncepcjach ważnym punktem wielu z nich jest uznanie składni za czynnik wyróżniający język od innych systemów komunikowania się. W świetle najnowszych danych składnia pojawiła się w historii Homo stosunkowo niedawno, tj. ok. 45 tysięcy lat temu (cała ewolucja Homo to ok. 3 miliony lat).
Język a teoria umysłu

Rozwój zdolności społecznych, pozwalających na efektywne porozumiewanie się, akcentuje rolę pewnego stopnia społecznej dojrzałości umysłu, czyli możliwości przyjmowania przezeń perspektywy innego osobnika, tzw. teorii umysłu.


Słownik umysłowy

Ewa Wolańska

Słownik umysłowy

Słownik umysłowy (zwany też leksykonem umysłowym) stanowi intuicyjną wiedzę na temat wyrazów danego języka, jaką mają użytkownicy języka. Wiedza ta dotyczy takich aspektów, jak semantyczny (znaczenie/znaczenia danego wyrazu), syntaktyczny (rola, jaką wyraz może pełnić w zdaniu), fonologiczny (postać fonetyczna wyrazu), a także ortograficzny.
Metody badania słownika umysłowego

Metody możemy podzielić na:
1. ilościowe (chodzi w nich o uzyskanie jakiejś charakterystyki liczbowej danego wyrazu);

2. jakościowe (chodzi w nich o dotarcie do treści czy znaczenia).

Metody ilościowe

Frekwencyjne, gdzie chodzi o ustalenie częstości użycia poszczególnych wyrazów w słowniku. Metody te mogą być stosowane zarówno do tekstów pisanych, jak i mówionych, uzyskanych od jednostki lub całej grupy dobranej według określonych kryteriów.
Metody jakościowe

Wyróżnia się:
1. Metoda skojarzeń swobodnych

2. Metoda skojarzeń kierowanych

3. Metoda badań asocjacyjnych

4. Metoda badań ciągów definicyjnych

5. Metoda dyferencjału semantycznego

Metody jakościowe

Skojarzeń swobodnych (podaj pierwsze słowo, które przychodzi ci na myśl po usłyszeniu podanego hasła).

Skojarzeń kierowanych (podaj słowo pozostające w określonej relacji do hasła, np. nadrzędne, podrzędne, synonim, antonimMetody jakościowe
Te tzw. badania asocjacyjne (badanie skojarzeń swobodnych i kierowanych) miały niezwykle szeroki zasięg zastosowań w psychologii: od psychoanalizy, gdzie skojarzenia swobodne były wykorzystywane także w formie testu niedokończonych zdań aż do psychometrii, gdzie skojarzenia kierowane służą do badania inteligencji werbalnej.
Badanie ciągów definicyjnych jest spopularyzowaną przez Jadwigę Sambor metodą jakościową. W metodzie tej prosi się badanego o budowanie hierarchii nadrzędności w stosunku do wyjściowej nazwy.
Metody jakościowe

Dyferencjał semantyczny składa się z kilkudziesięciu (od 20 do 40) skal dwubiegunowych. Na obu biegunach umieszczone są określenia przeciwstawne (np. bierny – czynny, mokry – suchy), a zadaniem osoby badanej jest umieszczenie podanego jej wyrazu tym bliżej danego bieguna, im lepiej (jej zdaniem) określa on oceniany wyraz. Jeśli żaden z krańców skali nie pasuje do ocenianego pojęcia, badany umieszcza je na środku. W metodzie tej chodzi o pozytywne lub negatywne wartości, jakie przypisujemy poszczególnym wyrazom, o emocje, jakie mogą one w nas wywołać.
Metody specyficzne dla psycholingwistyki

Wyróżnia się:
1. Decyzje leksykalne

2. Torowanie (poprzedzanie semantyczne)

3. Monitorowanie fonemu

Metody specyficzne dla psycholingwistyki

Decyzje leksykalne (metoda polega na stwierdzeniu przez badanego, czy podany mu ciąg liter jest wyrazem w danym języku, czy też nie). Występuje tu pewne szczególne zjawisko zwane przewagą ciągów literowych tworzących wyraz nad takimi, które wyrazu nie tworzą, np. szybciej odpowiadają ci, którzy widzą 4-literowy ciąg: SMAR niż ci, którym prezentuje się ciąg: AMSR.
Metody specyficzne dla psycholingwistyki

Torowanie lub poprzedzanie semantyczne polega na stosowaniu bodźców podprogowych, tzn. w tym przypadku mamy do czynienia z eksponowaniem (wzrokowym lub słuchowym) wyrazu w czasie tak krótkim, iż osoby badane nie są w stanie stwierdzić, co widziały czy słyszały. Jednak kiedy pokazuje się im następne słowo powiązane z poprzednim semantycznie (np. synonim), to osoby te reagują na nie szybciej niż wtedy, gdy brakuje takiego powiązania między eksponowanymi wyrazami.
Monitorowanie fonemu to zadanie dla badanego, aby śledził określony dźwięk mowy lub literę (w zależności od formy ekspozycji materiału) i reagował jak najszybciej, gdy tylko go dostrzeże. Zakłada się, że w zależności od właściwości tego materiału i miejsca w nim owej litery czy dźwięku czasy reakcji badanych będą się różnić, mimo iż chodzi zawsze tylko o jeden określony fonem czy literę.
Pismo

Historycznie rzecz ujmując, rozwinęły się trzy systemy pisma:
1. Logograficzne (całe wyrazy lub morfemy)

2. Sylabiczne (sylaby)

3. Fonetyczne (fonemy)


Stereotyp, kategoryzacja
i prototyp



Stereotyp – historia pojęcia

Termin „stereotyp” (greckie stereós ‘twardy’) pochodzi z języka drukarzy, gdzie oznacza kopię pierwotnej formy drukarskiej do druku wypukłego. Walter Lippmann, amerykański publicysta i polityk, autor książki Public Opinion (1922), pojmował stereotyp jako schematyczny i jednostronny „obraz w głowie ludzkiej” jakiegoś zjawiska, człowieka, rzeczy – i zarazem opinie o nim przyswojoną z otoczenia jeszcze przed poznaniem samego obiektu.
Struktura stereotypu

Strukturę stereotypu, jak każdego pojęcia, stanowią jego treść i zakres. Najczęściej stereotypowość jest stopniowalna. Różne pojęcia, zwłaszcza te, za pomocą których reprezentujemy rzeczywistość społeczną, mogą ulegać w różnym stopniu stereotypizacji.
Cechy stereotypu

Wyróżnia się cechy takie jak:
1. Poznawczy charakter treści stereotypu

2. Ewaluatywno-emocjonalny charakter treści stereotypu

3. Generalizacja treści

4. Trwałość

5. Spójność

6. Społeczny charakter

7. Werbalny charakter

8. Subiektywna pewność

Cechy stereotypu

1. Poznawczy charakter treści stereotypu. Z reguły pojęcie o charakterze stereotypu ma ubogą treść, którą w sposób zgeneralizowany przypisuje się wszystkim jednostkom zaliczanym do zakresu tego stereotypu. Treść ta nie jest oparta na rzetelnych informacjach. Jest to „wiedza” uproszczona, trudno weryfikowalna.

2. Ewaluatywno-emocjonalny charakter treści stereotypu. Treści stereotypu są w sposób szczególny skojarzone z emocjami. Emocje skojarzone ze stereotypami są zwykle negatywne (najczęściej jest to niechęć, lęk).

3. Generalizacja treści. W stereotypach następuje nieuprawnione uogólnienie, tzn. przypisywanie najczęściej negatywnych cech wszystkim członkom określonej grupy, zaś zminimalizowane są różnice między nimi („wszyscy tacy sami”). Każde pojęcie tworzy się poprzez wyabstrahowanie pewnych cech istotnych czy charakterystycznych z określonej klasy desygnatów, choć zdajemy sobie sprawę z tego, że desygnaty te są różne pod względem wielu cech.

4. Trwałość. Stereotypy łatwo się utrwalają, tzn. nie są podatne na zmianę pod wpływem informacji z nimi niezgodnej: stosunkowo łatwo je potwierdzić, a trudno obalić. Trwałość ich wyraża się również w tym, że są one kształtowane, utrzymywane i przekazywane poprzez wczesne uczenie się społeczne (rodzina, najbliższe, a później dalsze środowisko kulturowo-społeczne).

5. Spójność. Stereotypy mają tendencję do łączenia się ze sobą, a przez to do tworzenia systemu i niekiedy stają się częścią ideologii, co je bardziej jeszcze utrwala, a wówczas wzajemnie się w tym „wzmacniają” i przez to stają się trudniejsze do podważenia.

6. Społeczny charakter. Przejawia się w dwóch aspektach: a) stereotypy dotyczą grupy, b) tworzą się oraz utrzymują w grupie i dzięki grupie.

7. Werbalny charakter. Stereotypy wyrażone są w systemie językowym, są utrwalone w języku i za jego pośrednictwem przekazywane innym. Niektórzy badacze twierdzą, że nie ma stereotypów niewerbalnych.

8. Subiektywna pewność. Z reguły stereotypy są wyrażane z dużą pewnością co do ich trafności, w małym stopniu dopuszczają sądy probabilistyczne, czyli przypuszczenia.

Funkcje stereotypów

Wyróżnia się:
1. Funkcje przystosowawcze

2. Ekonomizacja procesów poznawczych

3. Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa

4. Zapewnienie przewidywalności zachowań

5. Funkcje komunikacyjne

6. Funkcje manipulacyjne

7. Kanalizacja agresji

Funkcje stereotypów

1. Funkcje przystosowawcze. Stereotypy odpowiadają w pewnym zakresie potrzebom orientacji w złożonym świecie społecznym. Stereotypy, chociaż stanowią uproszczony, a przez to zniekształcony obraz ludzi czy grupy społecznej, dają jednostce, a także całej grupie poczucie poznawczej kontroli sytuacji społecznej.

2. Ekonomizacja procesów poznawczych. Bez selektywnego odbioru człowiek zagubiłby się w wielu informacjach szczegółowych. Dzięki pojęciom możliwe jest zmniejszenie różnorodności przetworzonych przez człowieka informacji. Nie musimy za każdym razem opracowywać wszystkich danych dotyczących określonej grupy ludzi, zresztą najczęściej przekraczałoby to nasze możliwości poznawcze.

3. Zapewnienie poczucia bezpieczeństwa. Stereotypy dostarczają podmiotowi pewnej wizji rzeczywistości społecznej, dają mu poczucie poznawczej kontroli nad światem, a to zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Podmiot „wie”, kto jest w otoczeniu niebezpieczny i kogo należy unikać, a komu można ufać. Łączy się to z poczuciem przewidywalności ludzkich zachowań.

4. Zapewnienie przewidywalności zachowań. Stereotypy pozwalają przewidywać zachowanie się, zwłaszcza członków własnej grupy, którzy posiadają podobne stereotypy. Dokonuje się to na podstawie pewnej wiedzy. Trudno jest odróżnić wiedzę rzeczywistą od pozornej, o specyficznym „pochodzeniu” ze stereotypów. Dzięki posiadaniu stereotypów np. wielu „byłoby w stanie” podać charakterystykę ludzi jedynie na podstawie informacji, że są członkami pewnej grupy, mimo iż nigdy nie mieli z nimi bezpośredniego kontaktu. Mają jednak uformowany na ich temat sąd oparty na stereotypie.

5. Funkcje komunikacyjne. W efekcie posiadania w grupie wspólnych stereotypów łatwo dokonuje się komunikacja wśród swoich, a często jest ona utrudniona z innymi grupami, bo stereotypy izolują różne grupy od siebie.

6. Funkcje manipulacyjne. Do stereotypów często sięga propaganda, reklama. Służą one do kreowania pożądanych motywacji, budzenia niechęci wobec innych, wzmacniania poczucia własnej tożsamości, np. sprzyjają integracji grupy, bo jest ona zagrożona przez innych. Stereotypy służą także do tworzenia sztucznych potrzeb, tj. np. posiadanie różnych atrakcyjnych przedmiotów. Za pomocą stereotypów atrakcyjność ta zostaje zwiększona.

7. Kanalizacja agresji. W stereotypach wyraża się agresja wobec „innych”. W pewnym sensie stereotypy agresję tę kanalizują i nadają jej kierunek.

Geneza stereotypów

Autorzy różnych koncepcji genezy stereotypów analizują to zjawisko na różnych płaszczyznach. Jedni szukają genezy stereotypów w 1. czynnikach społeczno-kulturowych (przekaz wzorców zachowań), inni w 2. indywidualnych (w historii życia jednostki, strukturze jej osobowości uzależnionej częściowo od metod wychowawczych). Jeszcze inni analizują powstawanie stereotypów w terminach 3. konfliktów społecznych (kanalizacja agresji, społeczne uczenie się).
Kategoryzacja

Człowiek dokonywał kategoryzacji przez setki tysięcy lat, aż wreszcie w osobie Arystotelesa pokazał zasady tego procesu. Kategorie istniejące w rzeczywistości często w niezliczonej liczbie egzemplarzy reprezentowane są w pojęciach, które abstrahują ich cechy istotne, tzn. konieczne i wystarczające zarazem, aby dany obiekt zaliczyć do egzemplarzy danej kategorii.
Na początku lat 70. XX w. amerykańska psycholożka Eleonor Rosch wykonała wraz ze swymi współpracownikami szereg eksperymentów poświęconych temu, jak ludzie rozumieją (definiują) różne kategorie z ich życia codziennego, które nazwała kategoriami naturalnymi (odnoszącymi się do flory i fauny, a także wytworów ludzkich). Badaczka wyróżniała też kategorie sztuczne (np. terminy naukowe).
Badaczka stwierdziła, że rozumienie tych kategorii koncentruje się wokół egzemplarzy, które są najbardziej podobne do wszystkich pozostałych, tzn. tych które wyrażają tendencję centralną danej kategorii, i nazwała je prototypami.
Prototypem nazywamy reprezentację najlepszych, typowych egzemplarzy danej kategorii.
Właściwości prototypów według E. Rosch:
1. Płynność granic między kategoriami.

2. Gradacja egzemplarzy w obrębie danej kategorii (są jakby lepsze i gorsze jej egzemplarze, np. jabłko jest lepszym owocem niż agrest, nie mówiąc już o żołędziu). Okazało się przy tym, że cechy, które ludzie przypisują owym prototypowym egzemplarzom, nie zawsze są cechami istotnymi (np. typowy ptak lata, choć w kategorii ptaków muszą się zmieścić ptaki nielotne, np. struś, kura).

3. Badając relacje między różnymi kategoriami potwierdziła ich hierarchiczną strukturę, ale w ramach tej struktury wyodrębniła poziom podstawowy, na którym wszelkie operacje klasyfikacyjne dokonywane są z większą łatwością niż na pozostałych poziomach. Tak więc w strukturze reprezentacji różnych kategorii, która bywa hierarchiczna, wyróżnia się poziom podstawowy, czyli środkowy, do którego dobudowuje się zarówno poziom nad-, jak i podrzędny.

Kategoryzacja

Kategoriom z poziomu podstawowego zawsze odpowiadają w danym języku pojedyncze wyrazy. Na innych poziomach mogą funkcjonować złożone wyrażenia, np. krzesłu z poziomu podstawowego odpowiada na podrzędnym krzesło wiklinowe czy kuchenne. Wyrazy z poziomu podstawowego są łatwiej dostępne niż inne, a także jako pierwsze nabywane przez małe dzieci.
Podsumowanie

Reprezentacja prototypowa, niezbyt precyzyjnie oddająca wszystkie atrybuty reprezentowanej kategorii (ptak – struś), zatrzymuje się na jej cechach typowych lub ekstremalnych czy idealnych. Często są to cechy wyraziste percepcyjnie lub akcentowane przez dany kontekst czy przyjętą normę. Stereotypy są prototypami odnoszącymi się do kategorii społecznych.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 42 minuty

Typ pracy