profil

Miasto groteskowe

drukuj
poleca b/d

Mówi się o miastach także w groteskowej konwencji.Warszawa z Pałacem Kultury, Komitetem Centralnymi tajemniczymi podziemnymi przejściami, Warszawa transparentów i walących się budynków, przemianowanych ulic i kin, Warszawa byle jaka – cieknących kranów i niepalących się zapałek – została przedstawiona w Małej apokalipsie Tadeusza Konwickiego. To Warszawa komunistyczna, zniewolona przez wschodnich sąsiadów, prawie już włączona do ZSRR.
Totalitaryzm w stołecznym mieście oddał też za pomocą groteski Michaił Bułhakow w Mistrzu i Małgorzacie. Jego przedwojenna Moskwa jest miastem komunistycznym, skorumpowanym, łapówkarskim, źle zaopatrzonym, ale rozpieszczającym miernych prominentów i prawomyślnych,choć nieutalentowanych literatów. W takiej Moskwie porządek może zrobić – i robi – jedynie diabeł!
W groteskowo-komediowej konwencji problemy siermiężnej socjalistycznej Warszawy oddawali też polscy reżyserzy: Stanisław Bareja czy Tadeusz Chmielewski.

Przydatne hasło? Tak Nie