profil

Uczta, biesiada

poleca 39% 18 głosów

Hej, użyjmy żywota!
Wszak żyjem tylko raz;
Niechaj ta czara złota
Nie próżno wabi nas.

Hejże do niej wesoło,
Niechaj obiega w koło.
Chwytaj i do dna chyl
Zwiastunkę słodkich chwil!

(Adam Mickiewicz, )

Uczta, biesiada kojarzy się nie tylko z napełnianiem żołądków, ale i strawą filozoficzną, duchową.

poleca 43% 26 głosów

Uczta Platona

Jeden z najbardziej znanych tekstów filozoficznych o niewątpliwych walorach literackich to Uczta Platona. Utrwala on dyskusję (biesiadę) mocno zakrapianą winem. Biesiada odbywa się w domu Agatona – poety i dramaturga, który przyjęciem uświetnia swój sukces teatralny. Przedmiotem dyskusji biesiadników jest miłość, Platon przedstawia w utworze swą koncepcję miłości.

poleca 24% 25 głosów

Uczta rzymska

Huczne rzymskie uczty na dworze Nerona pokazuje Quo vadis Henryka Sienkiewicza. Panuje na nich rozpasanie, sporo się pije, uwodzi kobiety... Epikurejską ucztą, urządzoną na pożegnanie przyjaciół (i pożegnanie z życiem), jest przyjęcie wyprawione przez sybarytę Petroniusza. Rzymski poeta i dostojnik, który popadł w niełaskę Nerona, sprasza przyjaciół, podejmuje ich i czyta im obraźliwy list do cesarza. W czasie uczty podcina sobie żyły, umiera w otoczeniu piękna, miłości (Eunice!),...

poleca 89% 9 głosów

Uczty biblijne

Do historii przeszły niektóre uczty biblijne. W Starym Testamencie utrwalona została uczta Baltazara, podczas której ostatni król Babilonii pił ku czci swych bożków w kielichach zrabowanych ze świątyni jerozolimskiej. Wówczas na ścianie pojawił się napis „Mane, thekel, fares” . Słowa te prorok Daniel przetłumaczył: „Policzono, zważono, rozdzielono” – oznaczały upadek potęgi Baltazara. I rzeczywiście, tej nocy zabito Baltazara i rozdzielono jego królestwo. Najsłynniejsze uczty Nowego...

poleca 20% 30 głosów

Uczta średniowieczna

W średniowiecznym utworze Słoty O zachowaniu się przy stole znajdziemy swoisty wykład savoir-vivre’u. Mowa w nim między innymi o tym, iż do stołu należy siadać z czystymi rękoma, nie pchać się do jedzenia i nie siedzieć za stołem „jako woł/Jakoby w ziemię wetknął koł”. Pannom radzi się krojenie małych kęsów, a rycerzom i panom zaleca usługiwanie damom przy stole i okazywanie im szacunku, choćby ze względu na to, iż przypominają Matkę Boską, która też była kobietą... Średniowieczne uczty...

poleca 30% 17 głosów

Renesansowe i romantyczne przyjacielskie biesiady

Przyjacielskie biesiady niezwiązane z uroczystościami dworskimi, lecz przyjmowaniem bliskich w domu, opisuje Jan Kochanowski w pieśniach. Nawiązuje w ten sposób do tradycji horacjańskiej i epikurejskiej. Sławi uczty przy dzbanie wina, wiejskich rarytasach, w otoczeniu przyjaciół. Co ważne, podkreśla jednak, że zabawa nigdy się nie uda, gdy goście nie mają czystego sumienia: Ale kogo gryzie mól zakryty, Nie idzie mu w smak obiad obfity; Żadna go pieśń, żadny głos nie ruszy, Wszystko idzie...

poleca 100% 3 głosy

Ostatnie takie uczty

Obrazy ostatnich wielkich uczt znajdziemy w Panu Tadeuszu . Każdy obiad i kolacja, nawet spożywanie bigosu na polowaniu to w Soplicowie swoista uczta. Potrawy mają swoje specyficzne smaki i są sporządzane ze świeżych wiejskich produktów, według starodawnych przepisów. Nawet kawa jest mistrzowska – ma niepowtarzalny smak i aromat. Przy sadzaniu gości przy stole bardzo dba się o to, by siedzieli według starszeństwa: wieku i urzędu. Przestrzega się też, by się nikt nie spóźniał (spóźnia się...

poleca 50% 8 głosów

Krytyka polskiej obyczajowości biesiadnej

Prócz pochwał naszej obyczajowości biesiadnej mamy także w zabytkach naszej literatury jej krytykę. Np. Ignacy Krasicki w słynnej satyrze Pijaństwo wytyka Polakom szukanie byle okazji do picia alkoholu (imieniny żony, wizyta gości, a nawet... trzeźwienie). Z kolei w satyrze Żona modna krytykuje wielkie wydatki na przyjmowanie licznych gości na wystawnych przyjęciach z fajerwerkami (to nie przenośnia – od zaprószonego ognia płoną zabudowania gospodarskie).

poleca 20% 5 głosów

Uczty współczesne

Uczty współczesne to już raczej parodia uczt dawnych. Okazją do nich bywają ważne wydarzenia polityczne czy wesela. W Popiele i diamencie pokazany zostaje bankiet urządzony w Metropolu dla miejscowych władz z okazji kończącej się wojny. Leje się morze wódki, konformiści (Weychert) próbują załatwiać swoje sprawy, tj. nawiązywać znajomości z towarzyszami z PPR-u.Urażony brakiem zaproszenia na bankiet dziennikarz miejscowej prasy, Pieniążek, upija się z przygotowującym bankiet Drewnowskim,...

Podoba się? Tak Nie