profil

Przemijanie, vanitas

drukuj
poleca 29% 14 głosów

jestem z upływającej wody
z liści które drżą
trącane dźwiękiem wiatru
przelatującego pospiesznie

(...)

jestem schrypłym głosem
milczącym głucho
nade mną dni
o wielkich pustych skrzydłach
mijają...

(Halina Poświatowska, jestem z upływającej wody...)

Godzina za godziną niepojęcie chodzi:
Był przodek, byłeś ty, potomek się rodzi.
Krótka rozprawa: jutro – coś dziś jest, nie będziesz,
A żeś był, nieboszczyka imienia nabędziesz.

(Daniel Naborowski, Krótkość żywota)

Zaledwie stanie jutrzenka
Ponad widnokrąg płaski
Słychać gdzie ziemia stęka
Maleńkich spodeczków trzaski.
Sny majstrów drogocenne,
Pióra zamarzłych łabędzi
Idą w ruczaje podziemne
I żadnej o nich pamięci.
Więc ledwo zerwę się z rana
Mijam to zadumany,
Niczego mi proszę pana
Tak nie żal jak porcelany

(Czesław Miłosz, Piosenka o porcelanie)

Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka
Której nie żal pod butem tragarza lub gąsienicą czołgu
(...)

kto ci powiedział, że wolno ci się przyzwyczajać?
kto ci powiedział, że cokolwiek jest na zawsze?

(Stanisław Barańczak, Jeżeli porcelana, to wyłącznie taka...)

Przemijanie, motyw ukochany zwłaszcza przez epokę baroku, powraca z wielką siłą w literaturze współczesnej. Był też, o czym często zapominamy, obecny w Biblii.

poleca 64% 25 głosów

Biblijne klimaty

To w Starym Testamencie w Księdze Koheleta padają wielokrotnie cytowane potem słowa: „Marność nad marnościami i wszystko marność”. Księga ta akcentuje przemijalność rzeczy doczesnych i to, iż nie znamy swego losu: „Bo czas i przypadek rządzi wszystkim. Bo też i nie zna człowiek swego czasu...”. Księgą akcentującą kruchość rzeczy doczesnych i trwałość wiecznych jest też Księga Hioba . Jej bohater – Hiob, na którego spadają liczne nieszczęścia, mówi „Nagi wyszedłem z łona matki i nagi tam...

poleca 86% 7 głosów

Średniowieczna perspektywa śmierci i wieczności

O przemijaniu nieustannie pamiętają liczni anonimowi twórcy średniowieczni (naczelna zasada: „memento mori” – „pamiętaj o śmierci”). Człowiek średniowiecza właściwie żyje w nieustającej świadomości zbliżającego się końca świata, w perspektywie wiecznej, dlatego nie dziwią ascetyczne praktyki mające zapewnić szczęście po śmierci ( Legenda o św. Aleksym , liczne żywoty świętych) oraz konieczność odreagowania chwil strasznej pokuty, np. w kulturze nurtu plebejskiego, kulturze śmiechu,...

poleca 100% 7 głosów

Zaduma renesansowego twórcy

Mimo swej optymistycznej filozofii życia również renesansowy twórca Jan Kochanowski wspomina o śmierci i przemijaniu. W swej fraszce zaznacza: Zacność, uroda, moc, pieniądze, sława, Wszystko to minie jako polna trawa; Naśmiawszy się nam i naszym porządkom, Wemkną nas w mieszek, jako czynią łątkom. (Jan Kochanowski, O żywocie ludzkim ) Wszystkie nasze zabiegi zostają więc porównane do niewiele znaczącego teatralnego przedstawienia, po którym kukiełki (łątki) chowa się do worka...

poleca 67% 21 głosów

Metafizyczne klimaty baroku i nie tylko

Epoką lubującą się w tematyce przemijania jest barok. Barokowa poezja metafizyczna chętnie odwołuje się do Księgi Hioba i Księgi Koheleta . Współczesny Kochanowskiemu Mikołaj Sęp-Szarzyński w swych sonetach daje wyraz kruchości i niepewności bytu człowieka na ziemi: Ehej, jak gwałtem obrotne obłoki I Tytan prędki lotne czasy pędzą! A chciwa może odciąć rozkosz nędzą Śmierć tuż za nami spore czyni kroki! (Mikołaj Sęp-Szarzyński, Sonet I, O krótkości i niepewności na świecie żywota...

poleca 55% 31 głosów

Pożegnanie ze szlacheckim światem w "Panu Tadeuszu"

Przemijanie obyczajów, starego szlacheckiego porządku obrazuje narodowa epopeja Pan Tadeusz , pogodne, ale jednak pożegnanie z dawnym światem. Bardzo często powtarza się w utworze przymiotnik „ostatni” – ostatni zajazd, ostatni, co tak poloneza wodzi... Żegnamy się z rytuałem posiłków, polowań, z tradycją szlachecką, z wielkimi ucztami, ze wspaniałym serwisem, z ostatnim świetnym litewskim cymbalistą, z takimi tańcami, z takimi potrawami... Zachodzące w finale słońce jest symbolem schyłku...

poleca 67% 15 głosów

Metafizyczna refleksja pozytywisty

Nieoczekiwanie metafizyczną scenę z motywem przemijania odnajdziemy też w realistycznej powieści Bolesława Prusa Lalka . Utrwalono w niej pana Ignacego Rzeckiego, zmieniającego sklepową wystawę i bawiącego się przy okazji ruchomymi zabawkami ze sklepu. Stary subiekt śmieje się, nakręcając wszystkie zabawki narazi dochodzi do smutnych wniosków, gdy zabawki przestają się ruszać – wizja ta przypomina mu o nieuchronności śmierci i upadku wszystkiego, składa wtedy ze złością zabawki i wszystko...

poleca b/d

Degradacja u Manna

Nie stroni też od motywu przemijania w swych powieściach Tomasz Mann. Saga Buddenbrookowie ukazuje rozkwit i stopniowe chylenie się ku upadkowi, wreszcie całkowity upadek świetnego kupieckiego rodu. Znakomita firma rozpada się, dom zostaje sprzedany, umierają i przeżywają rozczarowania kolejni członkowie rodziny. Dzieje rodu są symbolem przemijania sławy, bogactwa, zdrowia, szczęścia, życia... (z motywem degradacji rodu i upadku miasta spotkamy się również w powieści Gabriela Garcíi...

poleca b/d

Refleksje Barbary Niechcicowej i Wiktora Rubena

Refleksje o przemijaniu odnajdziemy też w prozie polskiego dwudziestolecia międzywojennego. Panny z Wilka to opowiadanie Jarosława Iwaszkiewicza o konfrontacji Wiktora Rubena ze światem wspomnień z młodości. Powrotu do dawnych czasów jednak nie ma – wujostwo, które jako chłopiec Ruben odwiedzał na wakacjach, to starzy czekający na śmierć ludzie, mieszkanki Wilka (sąsiedniego majątku, które kiedyś podkochiwały się w Wiktorze i które kochał też Wiktor) zmieniły się w otyłe mężatki,...

poleca 40% 5 głosów

Poetka miłości i... śmierci

W poezji polskiej przemijanie rejestruje z przerażeniem poetka miłości i śmierci, ciężko chora, ale próbująca żyć pełnią Halina Poświatowska. Jej Koniugacja sprowadza się do: „ja minę – ty miniesz – mijamy”. Streszczenie życia i twórczości w jej wykonaniu wygląda tak: kto potrafi pomiędzy miłość i śmierć wpleść anegdotę o istnieniu (Halina Poświatowska, kto potrafi... ) Poetą rejestrującym przemijanie jest też Stanisław Grochowiak, w swych wierszach nieustannie kojarzący miłość i...

poleca 39% 21 głosów

„Nic dwa razy się nie zdarza”

Z większym sceptycyzmem i mniejszym tragizmem,z ironią, bo czymże można się bronić przed przemijaniem, podchodzi do tej kwestii noblistka Wisława Szymborska. Traktuje ona człowieka i zdobycze cywilizacji z perspektywy „szkieletu jaszczura”, muzeum, z perspektywy innych cywilizacji i kosmosu. To ułatwia dystans i ironiczny uśmiech. O śmierci i ocaleniu mówi z perspektywy przypadku: Zdarzyć się mogło. Zdarzyć się musiało. Zdarzyło się wcześniej. Później. (...) Ocalałeś, bo byłeś pierwszy....

poleca 34% 3 głosy

Chwile w ogrodzie śmierci

Bez takiego dystansu i nie unikając rozpaczy mówi o śmierci człowieka i otaczającego go świata przyrody Jarosław Marek Rymkiewicz, autor nagrodzonego Nike tomiku Zachód słońca w Milanówku . Przemijanie i śmierć w wierszach Rymkiewicza mają cechy barokowego rozkładu i naznaczone są egzystencjalnym niepokojem rodem z Leśmiana i księdza Baki: Co zostało z Pascala? Niebiańska muzyka Kiedy zagra to z gnoju słychać pisk robaka Tu mucha bzyka w sieci tam stonoga zmyka To jest to co cię czeka:...

Przydatne hasło? Tak Nie