profil

Czy fraszki są dziennikiem Kochanowskiego?

poleca 88% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Fraszka to krótki utwór liryczny zawierający ironię i poczucie humoru. Opowiada o różnych tematach, bada różne ścieżki ludzkiego myślenia. Potrafi bawić i zasmucać czytelnika. Czy tego typu tekst moze być dziennikiem? Studiując fraszki Jana Kochanowskiego dochodzę do wniosku, iż tak. Mimo tego, że w wielu swoich utworach opowiada o innych ludziach, to są i takie, które pisze w formie pamiętnika, mówiąc o sobie, swoich uczuciach i swoich przeżyciach. Jakby chciał pozostawić ślad nie tylko po sobie jako poecie, ale też po swoim życiu.
Jan Kochanowski pisywał fraszki o tematyce miłosnej.Nie tylko opisuje tam swoje wybranki, ale także pokazuje kim był zafascynowany i jaki to miało wpływ na niego np. w fraszcze "Do Magdaleny":
"(...)Czego ja pragnę? O co ja, nieszczęsny, stoję?
Patrząc na cię, wszytkę władzą straciłem swoje ;
Mowy nie mam, płomień po mnie tajemny chodzi(...)"

W tym fragmencie on ukazuje jak miłość potrafi na niego działać. On nie piszę o tym, co ludzie w okół robią, bądź jak oni patrzą na to uczucie. Każde słowo w tym cytacie to jego przemyślenie, własna refleksja. Są też różne inne przykłady ukazujące, iż fraszki miłosne Kochanowskiego przybierają formę pamiętnika. Jedną z takich fraszek jest "Do Anny", gdzie autor opisuję swój problem z pewną kobietą. Opowiada o tym co robił by móc przekazać jej swoje uczucia ["byś serca mego frasunk poznała i myśl utrapioną"], jak bardzo się starał by i ona go pokochała i o tym jak ukoił swoje nerwy po tzw. rozstaniu. Czy my nie tak właśnie piszemy dziennik?
Kolejnym moim argumentem jest to, iż nie raz Jan Kochanowski opisywał we fraszkach swoje własne życie. Czasami jego przemyślenia chowały się pod stosem metafor, czasami wystarczyło tylko się chwilę przyjrzeć by wiedzieć o co chodzi. Autor jakby nie zawsze chciał, by człowiek czytał o jego żywocie, lecz by przemyślał własne życie. Fraszką, w której Jan otwarcie ukazał swoje życie jest "Do gór i lasów". Wspomina w niej stare czasy :
"(...)a swe czasy
Młodsze wspominam, które tu zostały,
Kiedy na statek człowiek mało dbały.
Gdziem potym nie był? Czegom nie skosztował?".
Zastanawia się na przyszłością:
"Dalej co będzie? Śrebrne w głowie nici,
A ja z tym trzymam, kto co w czas uchwyci."
Piszę o tym co przeżył. W każdej innej fraszce można odnaleźć pewne metafory związane z życiem Kochanowskiego np. "O doktorze Hiszpanie". Często mówią o tym w jakim społeczeństwie żył, jak się bawił. Tego typu sprawy także ukazują się w naszych pamiętnikach.
Autor pisywał także fraszki filozoficzne. Składają się one głównie z jego reflekcji dotyczących życia, przyjaźni czy miłości ["Do Miłości"]. Zastanawia się w nich nad sensem tych wszystkich pojęć i rzeczy, które go otaczają. Nad zachowaniem ludzi. W tym także swoim zachowaniem.Jego myśli, słowa, utrapienia wszystko to spisywał na papier nie tylko po to by dawać radość czytelnikom, ale także po to by je zrozumieć, zastanowić się nad nimi. Np. w "O żywocie ludzkim" piszę nie tylko o zagadnieniu, które znajduję się w tytule, ale i o śmierci człowieka. O jego końcu i reakcji niektóych ludzi
"Na koniec niefortuna albo śmierć przypadnie,
To drugi, choćby nierad, czacz porzuci snadnie.
Panie, godno li, niech tę rozkosz z Tobą czuję:
Niech drudzy za łby chodzą, a ja się dziwuję."
Autor w tym utworze zastanawia się nad tym co ludzie robią. A przecież i on sam jest człowiekiem. Czy pisząc w ten sposób nie próbuję pisać o sobie? Wyrazić siebie? Zrozumieć siebie?
Następnym moim argumentem jest opisywana w utworach Kochanowskiego przyjaźń. Po przeczytaniu ich widać jak bardzo ważną rolę odgrywała ona w jego życiu. Często swoimi utworami przekonuję innych do przemyśleć na temat swoim relacji z bliskimi nam ludźmi. On przedstawia różnie swoje myślenie na ten temat. Np. w fraszcze "Na zachowanie" Jan Kochanowski zastanawia się nad żywotem bez przyjaźni. Nad tym jakby to wyglądało, jak czuję się człowiek bez tego oparcia.I dochodzi do wniosku, że nie chciałby być jednym z tym ludzi, którzy odpychają od siebie innych, bo "Co bez przyjaciół za żywot? Więzienie,".
Zaś w "Źle dopijać się bez przyjaciela" wygłasza swoje zdanie na temat nadmiernej ilości przyjaciół. Mówi jak nie lubi towarzystwa ludzi, szukających bliskich na siłę. Twierdzi, iż trudno jest takim odnaleźć prawdziwą, cenną przyjaźń. Dodatkowo przekazuję tym samym, że nie da się niczym zastąpić tego uczucia ["A my się tego piwem dopić chcemy? Zaprawdę lekce przyjaźń szacujemy"]. Tym samym utwierdza nas w przekonaniu, że to dla niego coś cennego. Przekazuję swoje odczucia.
Chciałabym także uwzględnić to, iż Kochanowski pisał też fraszki o...swoich fraszkach i innych utworach. Często zaznaczał tam, iż nikogo w tamtych czasach nie interesowała poważna literatura, że ludzie nie czytają jego wszystkich ksiąg, lecz wolą te żartobliwe, satyryczne teksty. Nie praca, nie refleksja, lecz zabawa potrafi trafić odpowiednio do odbiorcy.Taki wniosek można wysunąć z fraszki "Na swoje księgi".
"Pieśni, tańce i biesiady
Schadzają się do nich rady.
Statek tych czasów nie płaci,
Pracą człowiek prózno traci."
Czyż w tym fragmencie autor nie zaznacza swojego żalu i goryczy? Mimo tej wesołej otoczki, próbuje nam przekazać pewną głębszą treść. Nie można o tym zapominać.
Na koniec chciałabym dodać, iż zgadzam się z tezą. Fraszki Kochanowskiego pełnią rolę pewnego rodzaju dziennika autora. Nie tylko dzięki temu, że opisują jego jako człowieka oraz jego emocje i przeżycia, ale także po części dlatego, że opowiadają nam dużo o życiu w tamtejszych renesansowych czasach. Każdy w swoim pamiętniku zaznacza jakie teraz jest jego życie i co wokół niego się dzieję. Jan Kochanowski robił to samo. Przekazywał nam przez fraszki, swój własny życiorys.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 5 minut