profil

Portret psychologiczny Makbeta.

drukuj
poleca 86% 102 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Temat: Portret psychologiczny hrabiego Makbeta, czyli o frenezji zła słów parę...

"Choć najjaśniejszy z aniołów upadł w otchłań,
Anioły nadal jaśnieją"

"Makbet" akt IV scena III

Do hrabiego Makbeta pasuje wiele określeń o pejoratywnych konotacjach- okrutnik, królobójca, lecz nikt prawdopodobnie nie ważył się nazwać go aniołem. Ludzka natura dyktuje nam, aby hierarchizować życie w sposób jednoznaczny (białe-czarne, dobro-zło). Jest to naturalne dążenie związane z podejmowaniem prób wartościowania priorytetów i celów życiowych. Lecz jak określić osoby, które nie mieszczą się w tych ciasnych ramach i wymaganiach? Przykładem osoby, która jest, mówiąc kordialnie, ?chodzącą antynomią? jest tytułowy Makbet. Wszak, w sposób idealny do Tana Kawdoru i Glamisu pasuje oksymoron ?upadły anioł?. Odzwierciedla to pomysł Szekspira na kreacje bohatera o skomplikowanej i niejednorodnej strukturze psychologicznej.

Początkowo Makbet wydaje się być ideałem średniowiecznego rycerza- pokorny wobec króla Dunkana, walczy w obronie swojego kraju przed skandynawskimi najeźdźcami. Cechy te uwypuklają ideowe podobieństwo głównego bohatera dramatu do głównej postaci francuskiego eposu rycerskiego- Rolanda. Sytuacja zmienia się diametralnie , w momencie gdy Makbet w towarzystwie swego przyjaciela Banko dowiaduje się dzięki nierozwadze wiedźm o swej przyszłości. Dalsze losy Szkocji są jedynie następstwem tego spotkania. Warto by zastanowić się chwilę kim, a może czym są owe wiedźmy?

Szekspir pisząc dramat pt. ?Makbet? łamał kanon klasycznego greckiego teatru. Jednym z przejawów takich działań jest wprowadzenie nierealnych postaci, jakimi są wiedźmy. Wydarzenia jakie miały miejsce na wrzosowisku odgrywają bardzo ważną rolę w dalszym podejmowaniu decyzji przez tytułowego bohatera . W mojej ocenie wiedźmy można rozpatrywać jako różnego rodzaju lęki i pragnienia Makbeta, ukrywające się w głębokich warstwach jego nieświadomości. Stąd też można wysnuć wniosek, iż wiedźmy są ucieleśnionym symbolem problemów oraz ludzkiej podatności na zło.

Scena na wrzosowisku jest jedną z ważniejszych, ponieważ umożliwia obserwację ewolucji charakteru Makbeta, a raczej dochodzenia do głosu skrywanych pragnień. Rozmowa z wiedźmami jest dowodem na to, iż Tan Kawdoru i Glamisu wierzy w przepowiednie oraz w bardzo łatwy sposób poddaje się wpływowi innych. Tytułowy bohater jest osobą chorobliwie ambitną oraz podatną na sugestie. Początkowo waha się, w sprawie królobójstwa. Wszak na samą myśl o zabójstwie władcy, splamieniu honoru oraz etosu rycerskiego, wzdryga się. Jednakże pod wpływem żony (która wydaje się mieć kompleks amazonki notabene) oraz jej komentarzy, będąc zupełnie świadom swoich czynów, a także różnicy między dobrem, a złem decyduje się popełnić zbrodnię najstraszniejszą- mord nie tylko własnego króla, ale również, co gorsza, własnego gościa i to w kraju, gdzie funkcjonuje powiedzenie ?my home is my castle?. Takie zachowanie dowodzi tezy o impulsywności, a nawet porywczości Makbeta, ukazując jednocześnie słabość jego charakteru. Kolejny mord, tym razem swego przyjaciela i kompana, Banka oraz jego syna odciska trwały ślad na psychice króla-uzurpatora. Podczas uczty widzi swego zamordowanego kompana, odczuwając wyrzuty sumienia, które wkrótce są zagłuszane przez chorobliwą , wojującą ambicje oraz makiaweliczne dążenie do władzy ?Kilka kropel wody oczyści nas wnet z plamy tego czynu. Jakże on wtedy będzie lekkim.?

W mojej ocenie, mordy popełniane przez Makbeta wynikają chorobliwego lęku przed utratą władzy, pychy, która przerodziła się w zepsucie oraz z potrzeby występku wpisanej głęboko w nieświadomość Makbeta. Oczywistym jest, iż same mordy mają również wpływ na psychikę tytułowego bohatera. Poza opisanym już widzeniem Banka, dzięki zabójstwom król-uzurpator staje się obojętny, bezlitosny i nie czuły. Coraz dotkliwszy staje się również brak przyjaciół. Do rangi symbolu stanu ducha i duszy Makbeta urasta zamek oraz sposób jego kreacji. Siedziba głównego bohatera jest opisywana jako miejsce o mrocznych wnętrzach, odgrodzone od reszty świata.

Ostatni akt pokazuje prawdziwą siłę ducha Makbeta, gdy służący przychodzi z informacją, że Lady Makbet nie żyje, mąż zdobywa się na cyniczny komentarz ?wybrała złą porę na umieranie?. W scenie finałowej Makbet zostaje pokonany przez Malkolma, który został ?przedwcześnie z łona matki wypruty.? W tym miejscu należy postawić pytanie, czy tytułowy bohater przegrał walkę z Malkolmem, czy też jest to kolejny symbol, tym razem jednak, własnych słabości? Przecież nie podlega dyskusji fakt, że można mówić o Makbecie jako o ofierze własnej spętanej woli, ponieważ cały dramat przekazuje ponadczasową prawdę, że zło rodzi zło.

Podsumowując, Szekspir wpadł w pewnego rodzaju paradoks, ponieważ starał się uciec od antycznej formy teatru, która krępowała mistrza ze Stratford i nie pozwalała mu realizować dwóch funkcji sztuki- impresywnej oraz ekspresyjnej. Jednakże, dzięki kreacji bohatera tak psychologicznie nie jednolitego, jakim jest Makbet, udało się uwypuklić i zrealizować, najważniejszy chyba, postulat Arystotelesa wobec sztuki- mimetyzm. Zostało to osiągnięte dzięki udanej próbie scharakteryzowania ponadczasowego problemu, jakim są, związki i relacje pomiędzy ludzką naturą, a złem. Przesłaniem, jakie wypływa z tego portretu psychologicznego, jest świadomość, iż prawdziwy władca nie może być amoralny, ani despotyczny. Jest to równoznaczne z krytyką koncepcji władzy opisanej we wspomnianym już ?Księciu? Machiavelliego.


Polecasz? Tak Nie
Polecane prace:
Komentarze (3) Brak komentarzy
27.4.2009 (17:47)

Nie chwil tak swojej pracy bo do genialnych ona nie należy...

Poza tym Makbeta zabił Makduf a nie Malkolm

18.8.2008 (17:24)

No dobra moja praca ma trochę słabe zakończenie. Brakuje końcowej oceny bohatera.

18.6.2008 (21:52)

Bardzo dobre może dla tego że sam pisałem xD

Epoka
Teksty kultury