profil

Złudzenia, nadzieje i rozczarowania Polaków u progu niepodległości. Zinterpretuj podany fragment „Przedwiośnia” S. Żeromskiego. Określ rolę tego fragmentu w powieści oraz jego związek z tytułem i ideą utworu.

poleca 86% 102 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

W powieści Stefana Żeromskiego Pt. ?przedwiośnie? poruszony został temat niepodległości, która jest bardzo ważna w życiu każdego człowieka. Głównym bohaterem tego utworu jest Cezary Baryka, który mimo tego, że jest Polakiem, nigdy nie był w Polsce- zna ja tylko z opowiadań swojego ojca, który pragnął odzyskania wolności, która jest wewnętrzną siłą każdego człowieka, czymś, co sprawia, że człowiek we własnym kraju, bez względu na kolor skóry czy pochodzenie, czuje się bezpieczny i szczęśliwy. Tak było w 1918 roku, kiedy Polska odzyskała niepodległość po 123 latach niewoli. Towarzyszyła jej wielka radość, nadzieja oraz wiara w przekonanie, że najgorsze za nami. Co więc może rozwiać nadzieje Polaków?
Cezary czuje się odosobniony. Jest jedyna osobą, która nikogo nie wita, nie cieszy się. Staje w kolejce do bramy bez pośpiechu, nie posiada przy sobie dokumentów: ?Przyszła wreszcie kolej i na Cezarego. Nie miał ci żadnych papierów, gdyż wszystkie dokumenty zostały w skradzionej walizce.? Na szczęście ratuje go inżynier Białynia, który ukradkiem daje mu czyjąś legitymację. Potępia tyranię straży. Czuje, że nie wie, dokąd zmierza. Zrobił to tylko i wyłącznie dla ojca, którego nie ma już z nim, dlatego czuje się źle, Polski nie traktuje jako swojej ojczyzny.
Baryka jest posępny, zamyślony, niepewny, rozczarowany m.in. brakiem tych wyczekiwanych ?szklanych domów? opisywanych przez ojca, który mówił o państwie, w którym nikt nikogo nie krzywdzi i nie wykorzystuje, gdzie panuje sprawiedliwość, równość społeczna i wszyscy żyją w zdrowiu, i zgodzie. Również zabudowa go rozczarowała: ?Mijał ohydne budynki, stawiane, jak to mówią, psim swędem, z najtańszego materiału, kryte papą, którą wiatr poobdzierał, a zimowe pluty podziurawiły doszczętnie.?
Zauważa, że panuje nędza, ulice są grząskie, dachy zadrapane bez żadnego ładu, co potwierdza cytat: ?Pourywane rynny, dziurawe dachy, spleśniałe ściany kryła już ta nieśmiertelna artystka, wiosenka nadchodząca,(?). Cezary patrzył posępnymi oczyma na grząskie uliczki, pełne niezgruntowanego bajora, na domy rozmaitej wysokości, formy maści i stopnia zapaprania zewnętrznego, na chlewy i kałuże, na zabudowania i rumowiska?. Rynek pełen jest żydowskich, zaniedbanych, brudnych kramów. Również w przyrodzie widać, że nie jest w pełni rozkwitu, co świadczy o mijającej zimie. W pobliżu ?rzeczki, o stromych brzegach wijącej się wśród niziny? znajdują się bosy nędzarze, którzy są weseli, tańczą, grają na małych instrumentach i cieszą się, że skończyła się sroga zima, która spowodowała wiele uszkodzeń.
To, co zobaczył Baryka: ohydne, nędzne miasto o nieuporządkowanej zabudowie, zniszczone i zaniedbane- burzy jego dotychczasowe wyobrażenia o kraju rodziców. Jednocześnie daje nadzieję. Wyraźnie widoczny jest tu związek z tytułem powieści. Czas przedwiośnia wskazuje brzydotę i brud, ale jednocześnie jest zapowiedzią wiosny, a wraz z nią rozkwitu i zmian. Daje nadzieję, że to straszliwe miasto wyzwoli się z okopów zimy i nabierze kolorów wraz z przyjściem wiosny. W powieści zastosowana została metoda kontrastu, który służy do zobrazowania harmonii i ciągłości zdarzeń w przyrodzie- po przedwiośniu nadchodzi wiosna.
Walka o niepodległość jest najważniejsza, ale zmiany nie nadchodzą z dnia na dzień. Przybycie Baryki do wyzwolonej Polski jest dopiero początkiem drogi do osiągnięcia sukcesu i lepszych warunków życia. Pora roku towarzysząca wracającym do ojczyzny uchodźcom nie jest przypadkowa. Tak jak przyroda wczesną wiosną budzi się do życia i potrzebuje czasu, by rozkwitnąć, tak samo w niepodległej Polsce stopniowo, z upływem czasu wszystko dopiero zacznie wracać do porządku. Moment powrotu Baryki do ojczystego, choć jeszcze nieznanego kraju, jest dla niego wskazówką, że mogą tam dopiero powstać ?szklane domy?. Dla większości Polaków niepodległość kojarzyła się z lepszym bytem już od momentu postawienia pierwszego kroku na polskiej ziemi. Niestety na dobrobyt trzeba jeszcze zapracować.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Gramatyka i formy wypowiedzi