profil

To jest mój świat

poleca 86% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

To jest mój świat
Najważniejsze dla mnie w moim życiu są uczucia. Bez nich nie dałoby się żyć. Poza tym, mam jeszcze wielu przyjaciół. Spędzam z nimi każdą wolną chwilę. Zawsze dobrze się bawimy. Opowiadamy sobie swoje wpadki, gramy w piłkę, robimy spacery i... wyprawy do sklepu! Po drugiej stronie ulicy, leży sklep. Tam chodzimy najczęściej! A po co? Po lody i chipsy oczywiście. Nie ma nic lepszego niż pogaduchy przy chipsach czy lodach! Często jeździmy na rolkach albo deskorolkach, ale do skateparku nie wejdę za nic.Czasem wybierzemy się do miasta. Bardzo lubimy swoje towarzystwo. Często jeździmy na rolkach albo deskorolkach, ale do skateparku nie wejdę za nic. W jego skład nie wchodzą same dziewczyny! Absolutnie! Nasza paczka spotyka się też z dwoma chłopakami. Czasem trochę się pokłócimy, ale to nie wielkie rozterki. Najgorsze jest w tym jednak to, że oni ciągle się z nami droczą! Jak nie w szkole, to na podwórku. Mi tam nawet z tym lepiej, bo trochę się zawsze pobawimy. Szkoda tylko, że tak wolno biegam. Nigdy nie udało mi się jeszcze ich złapać. Zresztą lepiej, bo gdybym ich w końcu dogoniła było by po zabawie.
No ale niestety. Kilka moich koleżanek mieszka trochę dalej, i widzimy się tylko w szkole. Ale to nie znaczy, że bawimy się tylko na przerwach. Zwykle na nudnych lekcjach rzucamy w siebie kulkami z papieru, albo piszemy liściki. Ale liściki wchodzą tylko w grę w kilku salach. Zwykle wszyscy siedzimy obok siebie. Brakuje jeszcze tylko wspólnych kolonii... Niektóre z nas mają też rodzeństwo i nie może pojechać zresztą grupy. To znowu jedna koleżanka nie ma tyle pieniędzy... Ah, szkoda, szkoda. Fajnie byłoby siedzieć w pokoju do północy, opowiadać straszne historie i grać w karty. Jednak wielu przeszkód, nie da się pokonać.
Prócz spotkań z przyjaciółmi zajmuję się muzyką. Z zapałem ćwiczę grę na instrumencie (keaybrodzie). Co do muzyki, mam jeszcze wiele planów. Próbuję trochę grać na flecie. Na razie, nic mi w większości z tego nie wychodzi. Aktualnie douczam się grać na ?klawiszach?, a dopiero potem wezmę się za flet i gitarę. Prócz gry na instrumencie, czasem wchodzę sobie w google i wyszukuję karaoke różnych utworów. Ostatnio chciałam się nauczyć śpiewać piosenki z Titanica, ale nie wychodzi mi to za bardzo.
Kiedyś myślałam, co będę robić, jak będę dorosła. Musi to być za wszelką cenę związane z muzyką. Raz chciałam grać w orkiestrze okolicznościowej. Nie wiem jak to się poprawnie nazywa, ale ta orkiestra grałaby na weselach itp. Następnym razem, chciałam zostać nauczycielką muzyki, ale jak pomyślałam o opinii naszej nauczycielki tego przedmiotu... Aż strach myśleć o takim zawodzie!
Powyżej opisałam swój świat, jako świat realny. Jednak od innej strony, jest on zupełnie inny.
Tak bardzo lubię Harr'ego Pottera, że większość czasu spędzam na rozmyślaniu o nim. Ciągle marzę o posiadaniu tej mocy, co tamtejsi czarodzieje. Gorzej by było, z tamtejszą nauką. Jednak marzenia są po to, by je spełniać.
Pewnego razu, przeglądałam grafikę w wyszukiwarce internetowej. W pasek wyszukiwania wpisałam ?Hogwart?, i oto wyskoczyła mi strona, na której można zapisać się na ucznia. Oczywiście, na na ucznia normalnej szkoły! Była to szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart Lumos. Na tej stronie, udawaliśmy, że uczymy się różnych magicznych przedmiotów. O danej godzinie, wchodziło się na odpowiedni pokój chatowy. Aktualnie kończe tam trzecią klasę (czyli ostatnią) i dwa razy dostałam tam nagrodę dla jednego z dziesięciu najlepszych uczniów. Raz byłam redaktorem gazetki szkolnej i dwa razy prefektem (osobą, która ma za zadanie pomagać opiekunowi danego domu). Takich szkół jest tysiące! Nie chodzi w nich o samą naukę ( no bo po co nam wiedza, jak opiekować się jednorożcem?), ale o osoby. Znalazłam tam dużo przyjaciół, mimo tego, że jestem prawie najmłodsza z całej placówki! Nie znam ich prawdziwego imienia i nazwiska. Są pod pseudonimami. Dodają sobie nazwiska (a także imiona) głównych bohaterów książek J. K. Rowling. Ja jestem jako Karolina Granger. Szczególnie dużo dziewczyn ma na imię Hermiona.
Po skończeniu trzeciej klasy, chce zostać nauczycielką eliksirów albo astronomii. Jest też wiele innych przedmiotów, ale nie spotykałabym się ze wszystkimi klasami. Astronomię biorę tylko ze względu na to, że jest ona bardzo nudna i chyba żaden uczeń jej nie lubi. Żeby temu zaradzić, mam parę fajnych sposobów.
Bardzo zachęcam do zapisania się do takiej szkoły dla samej przygody!
Moje zainteresowania nie kończą się na samej stronie internetowej. W te lato wyjeżdżam na ?kolonię z magią?. Będziemy tam przydzielenie do poszczególnych domów i będzie dużo ciekawych zabaw. Dokładniej wyjeżdżam do Krynicy Morskiej, w której byłam już chyba trzy razy.
W tej szkole i na koloniach jestem jak pół żywa. Ciągle myślę o nierealnym świecie. Ale sny w porównaniu do tego...
Wiem, że sny to tylko moje wyobrażenie podczas snu, ale są one takie pokręcone... Często wydaje mi się, że latam na miotle, rzucam jakieś zaklęcia i opiekuję się magicznymi zwierzętami. Zwykle jest to gryf albo jednorożec.
To jest właśnie mój świat...

Tylko po przeczytaniu tej pracy nie miejcie mnie za wariatke^^

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty