profil

Charakterystyka porównawcza Stasi Bozowskiej i Pawła Obareckiego.

poleca 86% 103 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Stanisława Bozowska była młodą kobietą, która po ukończeniu gimnazjum utrzymywała się z udzielania korepetycji. Pragnęła kontynuować naukę we Francji lub Szwajcarii, na co niestety nie pozwolił jej brak środków finansowych. Po pewnym czasie wyjechała na Podole, gdzie uczyła dzieci z wielkopańskiego domu. Paweł Obarecki, gdy spotykamy się z nim po raz pierwszy, jest lekarzem w małym miasteczku. Ukończył studia medyczne w Warszawie. Tam poznał Stasię, w której od razu się zakochał. Kiedy dziewczyna odrzuciła jego oświadczyny i wyjechała, on, dokończywszy naukę, przeprowadził się do Obrzydłówka.
Stasia Bozowska była uosobieniem ideałów pozytywizmu: pracy organicznej i pracy u podstaw. Jej miłosierdzie i chęć szerzenia oświaty wśród chłopów to godne pozazdroszczenia cechy. Pracowała całymi dniami nad ?Fizyką dla ludu?, w której chciała objaśnić prostym ludziom zjawiska, które ich otaczają. Wspaniałe było to, że się nie poddawała. Na pewno napotykała na swojej drodze różne przeciwności losu. Ale uparcie dążyła do celu. Nie zdążyła dokończyć podręcznika, gdyż przedwcześnie zmarła na tyfus.
Zupełnie inną postawę przejawiał Paweł Obarecki. Mimo iż na początku swojej kariery lekarskiej był pełen nadziei, zapału i chęci do pracy, szybko zmęczył się swoją działalnością. Miał problemy z miejscowymi oportunistami, ludźmi wpływowymi, którzy wyłudzali od biednych chorych dużo pieniędzy, podczas gdy młody doktor sam przyrządzał lekarstwa i rozdawał je potrzebującym za darmo. Obarecki był bardzo podatny na wpływy innych. Nie był wytrwały. Szybko stał się konformistą. Zrezygnował z walki o lepszy byt wiejskiego ludu, czyli z pracy u podstaw i pracy organicznej. Cofnął się intelektualnie, przestał mieć jakikolwiek cel w życiu. Mimo iż podczas choroby nauczycielki, przez chwilę mogło się wydawać, że powrócił do stanu ducha sprzed sześciu lat, jego starania skończyły się na namówieniu chłopów, aby palili mnie szkodliwe papierosy niż te wypalane poprzednio.
Bardziej cenię sobie postawę Stasi Bozowskiej, która wygrywa moralnie z Obareckim, gdyż poświęciła swoje życie dla wyższych idei. Nie wiem jednak, czy w takiej sytuacji postąpiłabym tak jak ona. Mogłoby mi nie wystarczyć wytrwałości.

Podoba się? Tak Nie
Sprawdzone hasła:

Czas czytania: 2 minuty