Druga Rzeczpospolita zajmowała ostatecznie obszar o powierzchni 388 tys. km², na którym zamieszkiwało 27 milionów osób (według spisu z 1921 r.), z czego 69,2% podało narodowość polską. Mniejszości narodowe stanowiły ponad 30% ogólnej liczby mieszkańców Polski, przy czym odsetek ludności ukraińskiej był szacowany na 15-16%, białoruskiej na 4-6%, żydowskiej na 8-10%, a niemieckiej na 2-3%. Rozmieszczenie poszczególnych narodowości było nierównomierne.
Ludność ukraińska i białoruska zasiedlała zwarta skupiska obszarów na wschód od linii Bugu i Sanu. Niemcy i Żydzi żyli w rozproszeniu, nie posiadając zwartego terytorium osiedlenia. Wszystkie te grupy różniły się ponadto warunkami życia ekonomicznego, strukturą społeczną oraz obliczem politycznym i kulturowym.
W województwach wschodnich Polacy stanowili łącznie według oficjalnych danych statystycznych 37,9% ogółu ludności. Procent ludności białoruskiej i ukraińskiej był w rzeczywistości wyższy, co wynikało ze słabszego uświadomienia tej ludności, dającej w niektórych zapadłych okolicach niejednoznaczne wypowiedzi podczas spisu i zakwalifikowanej w takich przypadkach przez komisarzy spisowych do narodowości polskiej. Jednocześnie na zachodzie znaczna część ludności polskiej znalazła się poza granicami państwa. Liczbę Polaków zamieszkałych na terenie polskich ziem zachodnich pozostających w granicach Niemiec można szacować na około 1 milion, a na terenie całego państwa niemieckiego na około 1,3 miliona.
Najliczniejszą grupą spośród niepolskich narodowości stanowili Ukraińcy. Zamieszkiwali oni południowo-wschodnie obszary państwa polskiego, położone na południe od Prypeci: Wołyń, Podole, Podkarpacie, Karpaty Wschodnie; skupiska ludności ukraińskiej znajdowały się także na ziemi chełmskiej i podlaskiej. Pod względem zawodowym i społecznym ludność ukraińska była niezbyt zróżnicowana. Ponad 80% stanowili chłopi, robotnicy rolni zaś kolejne 7-8%. Ziemie ukraińskie znajdowały się na niskim szczeblu rozwoju gospodarczego, a wieś nękały charakterystyczne dla terenów wschodnich Rzeczypospolitej bolączki: rozdrobnienie i małorolność gospodarstw, przeludnienie oraz brak pracy dla nadwyżki siły roboczej, spowodowane m.in. brakiem większego przemysłu i dominacją Polaków wśród wielkiej własności ziemskiej.
Nieliczna, ale bardzo aktywna inteligencja ukraińska prowadziła ożywioną działalność na rzecz poprawy sytuacji gospodarczej ludności, głównie poprzez rozwój spółdzielczości. Ruch spółdzielczy miał ogromne znaczenie w umacnianiu odrębności ekonomicznej i politycznej Ukraińców, czyniąc z nich zorganizowaną siłę gospodarczo-kulturalną.
Drugą pod względem liczebności mniejszość terytorialną stanowili Białorusini. Zamieszkiwali oni północno-wschodnie obszary państwa polskiego, położone na północ od Prypeci, w górnym dorzeczu Niemna i na lewym brzegu Dźwiny. Cechą charakterystyczną struktury społecznej ludności białoruskiej była prawie całkowita dominacja warstwy chłopskiej, pozostającej na niskim etapie rozwoju ekonomicznego i kulturalnego. Poczucie odrębności wyznaniowej górowało u tej ludności nad poczuciem odrębności narodowej; rodziło to w obozie polskim nadzieje na łatwą polonizację Białorusinów. W rzeczywistości lata Drugiej Rzeczypospolitej przyniosły wzrost świadomości narodowej ludności białoruskiej, objawiający się przede wszystkim negatywnym stosunkiem do aparatu państwowego i polskich instytucji społeczno-kulturalnych.
Najliczniejszą spośród mniejszości eksterytorialnych była mniejszość żydowska. Skupiska jej występowały na całym terytorium państwa polskiego, przy czym Żydów zamieszkiwało ziemie na zachód od Sanu i Bugu. Żydzi stanowili ludność miejską, zdominowaną liczebnie przez drobnomieszczaństwo. Pod względem zawodowym 80% reprezentowało zatrudnienie w przemyśle i handlu. Byli to przeważnie kupcy, sklepikarze i pośrednicy. Niewielką grupę stanowiła także burżuazja. Jej znaczenie w życiu gospodarczym kraju było jednak odwrotnie proporcjonalne do liczebności. Burżuazja żydowska dominowała w przemyśle włókienniczym i spożywczym oraz w górnictwie. Żydzi polscy stanowili rodzaj społeczności kastowej: zamkniętej i broniącej się przed zewnętrznymi wpływami grupy, rządzącej się szeregiem zasad płynących z religii i starych obyczajów, posłuszne swoim przywódcom duchownym. W rozumieniu ortodoksji żydowskiej narodowość była sprawą drugorzędną wobec religii.
Drugą pod względem liczebności mniejszością eksterytorialną byli Niemcy. Reprezentowali oni (poza Górnym Śląskiem) element napływowy, rezultat kolonizacji przeprowadzonej w XVIII i XIX wieku. Ponadto 60% Niemców zamieszkiwało ziemie byłego zaboru pruskiego (Górny Śląsk, Wielkopolskę i Pomorze), reszta zaś Polski centralnej (okręg łódzki i warszawski), Galicji (okręg bielski) oraz Wołynia. Aczkolwiek na tle innych narodowości II Rzeczypospolitej Niemcy należeli do liczebnie słabszych. Na Górnym Śląsku, Wielkopolsce i Pomorzu w rękach niemieckich znajdowało się ponad 85% ogólnego areału wielkiej własności ziemskiej, a niemieckie gospodarstwa chłopskie należały do kategorii najbardziej zamożnych, dochodząc do wielkości 50-100 ha. Dominacja elementu niemieckiego utrzymywała się w przemyśle górnośląskim, łódzkim i bielskim; na Pomorzu we władaniu kapitału niemieckiego pozostało 40% ogólnej liczby największych przedsiębiorstw przemysłowych.
Mniejszość niemiecka była społecznością wyróżniającą się wysoko rozwiniętym poczuciem odrębności narodowej, aktywnością życia społeczno-kulturalnego i politycznego. Pozycję jej wzmacniały dodatkowo uprzywilejowana sytuacja prawna oraz polityczne i gospodarcze wsparcie Rzeszy niemieckiej. Wszystkie te elementy stały się dla niej orężem w walce z państwowością polską.
Problem narodowościowy należał do najtrudniejszych kwestii wewnętrznych Drugiej Rzeczypospolitej. Na czoło problemu narodowościowego wysuwały się kwestie ukraińska, białoruska, żydowska i niemiecka; sprawy mniejszości litewskiej, rosyjskiej czy czeskiej posiadały z politycznego punktu widzenia drugorzędne znaczenie. Stosunki między państwem a jego niepolskimi mieszkańcami były od samego początku konfliktowe. Szczególnie niebezpieczne dla trwałości terytorium państwa polskiego były konflikty z mniejszościami zamieszkującymi w zwartych grupach tereny przygraniczne. Głosiły one program irredenty, czyli połączenia się z krajami macierzystymi. Najostrzejszy konflikt zachodził między ukraińskimi i białoruskimi chłopami a polskim ziemiaństwem. Różnice etniczne znacznie wzmacniały ostrość konfliktów społecznych. Innym frontem były konflikty, które rodziły się na styku mniejszości niemieckiej i ludności polskiej, przede wszystkim gdy chodziło o przemysłowców i kadry techniczne narodowości niemieckiej oraz robotników polskich.
Mniejszości narodowe zamieszkujące państwo polskie objęte były ochroną prawną w postaci podpisanych przez Polskę układów międzynarodowych oraz ustawodawstwa wewnętrznego. Z umów międzynarodowych największe znaczenie posiadał traktat o ochronie mniejszości zawarty między Polską a Stanami Zjednoczonymi, Wielką Brytanią, Francją, Włochami i Japonią 28 czerwca 1919 r., w ramach realizacji postanowień art. 93 traktatu wersalskiego. Zawierał on określenie obowiązków rządu polskiego względem wszystkich zamieszkujących państwo mniejszości oraz uprawnień należących do nich obywateli. Traktat stanowił jednostronne zobowiązanie Polski wobec wielkich mocarstw; podobne zobowiązanie zostało nałożone na Czechosłowację, Grecję, Rumunię, Jugosławię, Austrię, Bułgarię, Węgry i Turcję. Państwa te niechętnie przyjęły system międzynarodowej ochrony mniejszości, traktując go jako przejaw niesprawiedliwej ingerencji w ich wewnętrzne sprawy. Istotne było, iż warunkiem przyjęcia Niemiec do Ligi Narodów było nałożenie na nie zobowiązań analogicznych do tych, które przewidywał traktat z 28 czerwca.
Z podpisanych przez państwo polskie umów międzynarodowych postanowienia o ochronie mniejszości zawierały także traktat pokojowy zawarty w Rydze między Polską a Rosją i Ukrainą w dniu 18 marca 1921 r. oraz konwencję genewską, dotyczącą polskiej i niemieckiej części Górnego Śląska, zawartą przez Polskę i Niemcy 15 maja 1922 r. Obydwa układy miały charakter dwustronnych zobowiązań polsko-radzieckich i polsko-niemieckich.
Kwestia liczebności zamieszkujących państwo narodowości była w okresie międzywojennym przedmiotem ożywionego sporu, a i dzisiaj, gdy zniknęły emocje, precyzyjne ustalenia w tej mierze wydają się nierealne. Powodem są nie tylko rozmaite niedoskonałości czy świadome zafałszowanie spisów z 1921 i 1931 roku, ale także niezakończenie procesów narodowościowych i przemieszanie się grup narodowościowych w wielu regionach kraju. Toteż wszelkie obliczenia i szacunki można przyjmować jedynie z dużą ostrożnością jako dane przybliżone.
Oceniając strukturę społeczeństwa w II Rzeczypospolitej, należy podkreślić, iż była ona bardzo zróżnicowana, zarówno pod względem klasowo-warstwowym, jak i narodowościowym, co wpływało na konflikty pomiędzy ludnością nie tylko polską, ale także innych narodowości. Niemcy, którzy raptem zostali zepchnięci do roli małej mniejszości, marzyli o przyłączeniu się do Niemiec. Białorusini domagali się parcelacji polskich majątków ziemskich. Ukraińcy nigdy nie zrezygnowali z planów utworzenia własnego państwa, a Żydzi, najbardziej skłonni do kompromisów z Polakami, musieli walczyć z endeckim antysemityzmem. Wśród Żydów rosła więc niechęć do Polaków, a czasem także zainteresowanie komunizmem. Cała ta sytuacja w obliczu II wojny światowej stawiała Polskę w trudnym położeniu.
