profil

Sarmackie samozadowolenie, a kompleksy narodowe.

poleca 87% 101 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Ustosunkowanie się do tak sformułowanego tematu jest trudne przede wszystkim dlatego, że żadnej z dwu wymienionych postaw nie można ocenić jednoznacznie. Sądzę, że w celu ich właściwego porównania powinniśmy odpowiedzieć na pytanie "która postawa jest mniej szkodliwa?" W obu przypadkach możemy mówić o oczywistych wadach, ale nie należy także zapominać o zaletach.
Temat związany z sarmacką szlachtą był podejmowany przez kilku twórców renesansu i baroku. Przywary polskiej szlachty najwcześniej zauważył Jan Kochanowski. W patriotycznych pieśniach poeta krytykował postawę szlachecką. Pisał o powinnościach obywatela wobec własnej ojczyzny. Nie podobała mu się beztroska i samolubstwo polskiej szlachty. Doradzał jej opodatkowanie się na rzecz obrony kraju przekonując, że w przeciwnym wypadku Polskę czeka więcej takich wydarzeń jak napaść Tatarów na Podole w 1675 roku. Kochanowski ostrzegał, że jeśli szlachta nie wyciągnie wniosków i w porę się nie opamięta to nową przypowieść Polak sobie kupi, że i przed szkodą i po szkodzie głupi.
Krytykę szlachty widać także w innym utworze Jana Kochanowskiego – Odprawa posłów greckich. W tragedii tej rada trojańska ukazana jest jak polski sejm, którego postanowieniami skrępowany jest król, praktycznie bezsilny wobec biegu wypadków. Członkowie sejmu natomiast, kierują się wyłącznie własnymi korzyściami. Poeta rysuje przed Polską czarną wizję przyszłości pokazując ją na przykładzie Troi. Kieruje jednocześnie odezwę do szlachty aby zmieniła swoją postawę.

Wy, którzy rzeczą pospolitą władacie,
A ludzką sprawiedliwość w ręku trzymacie,
Wy mówię, którym ludzi paść poruczono
I zwirzchności nad stadem bożym zwierzono,
Miejcie to przed oczyma zawżdy swojemi,
Żeście miejsce zasiedli Boże na ziemi,
Z którego macie nie tak swe własne rzeczy,
Jako wszystek ludzi rodzaj na pieczy.

Innym poetą, któremu nie podobało się zachowanie polskiej szlachty był Wacław Potocki. Żył on w czasach rozkwitu kultury sarmackiej, lecz czuł do niej niechęć. Dostrzegał jej szkodliwy wpływ na państwo polskie. W licznych utworach ganił Sarmatów za wystawne życie, egoizm, przekupstwo i zadufanie w sobie. Był także przeciwnikiem przywilejów i liberum veto, które skwitował następująco: biada to, gdy zły nie pozwala na dobre i tym słówkiem ojczyznę rozwala. Jego poezja nie była jednak popularna, toteż nie mogła wpłynąć na sumienie szlachty.
W przeciwieństwie do wyżej przedstawionych poetów, autor słynnych pamiętników – Jan Chryzostom Pasek był gorącym zwolennikiem sarmatyzmu. Sam nazywał siebie Sarmatą. opisując swoje przygody przedstawiał siebie jako odważnego i bohaterskiego wojownika. Faktycznie..., taki powinien być prawdziwy Sarmata - patriota. Jednak pamiętniki Paska nijak mają się do rzeczywistości. Sam autor był bowiem awanturnikiem skazanym na banicję i utratę szlachectwa.

Dzielny, nieustraszony i szlachetny wojownik to ideał Sarmaty, który bardzo mi się podoba. Niestety, prawdziwych Sarmatów w Polsce nigdy nie było. Nie należy jednak zapominać o roli, jaką odegrała szlachta podczas niewoli. Podtrzymywała ona kulturę i tradycję polską. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie utrwalone poczucie własnej wartości. I w tym momencie możemy mówić o pozytywnych skutkach sarmatyzmu.
Poczucie kompleksów narodowych świadczy o poczuciu niższości w stosunku do innych nacji. Bierne poddawanie się kompleksom nie prowadzi do niczego. Łzawe rozpamiętywanie wad może tylko spotęgować poczucie krzywdy, niesprawiedliwości, żalu na własny los. Natomiast przeciwdziałanie kompleksom jest zjawiskiem pozytywnym. W literaturze odrodzenia i baroku nie brak nawiązań do walki z kompleksami. W Odprawie posłów greckich Jana Kochanowskiego bohaterem, który wykorzystuje wszelkie możliwości aby nie dopuścić do tragedii jest Antenor. Ważną postacią, która ma poczucie kompleksów narodowych jest Ulisses. Wypowiada on sławny monolog o nierządnym królestwie i zginienia bliskim, gdzie ani prawa ważą ani sprawiedliwość ma miejsca.

W historii wiele jest faktów świadczących o tym, że uświadomienie kompleksów narodowych może być budujące. Polska utraciła niepodległość na skutek prywaty jej obywateli i błędów w sprawowaniu rządów. W czasie niewoli zarówno jednostki jak i całe odłamy społeczne wykazały chęć do przezwyciężania wad narodowych. I tak narodził się kompleks utraty niepodległości, który determinował Polaków do walki z zaborcami zarówno w kraju jak i za granicą.

Uważam, że ani sarmacka buta, ani kompleksy narodowe nie są, jako postawy skrajne, dobrym rozwiązaniem. Gdybym miał jednak wybierać, wybrałbym to drugie. Kompleksy bowiem, w przeciwieństwie do pychy mogą zdeterminować do pracy i ulepszania państwa.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 4 minuty