profil

Motyw wsi i chłopa na podstawie "Pieśni Świętojańskiej o Sobótce" oraz "Chłopów" Reymonta.

poleca 85% 952 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Literatura polska to przede wszystkim bogaty zbiór utworów literackich, które zostały stworzone przez wielu wybitnych pisarzy i poetów. Są one wielkim skarbem kulturowym kraju oraz stanowią nieodzowną część naszej tradycji- zawierają opisy historii, począwszy od tej najdawniejszej, skończywszy na współczesności, ale również nieskończoną masę opisów przyrody, uczuć, ideałów, bądź też wzorców osobowych. Często w literaturze narodowej, rozpoczynając od renesansu możemy się spotkać z obecnością motywu rustykalnego, czyli o tematyce związanej z wsią. Utwory te zawierają pochwałę życia wiejskiego, porównania do miasta, opisy krajobrazów oraz masę innych wypowiedzi. Za najlepsze przykłady mogą tu posłużyć: " Pieśń Świętojańska o Sobótce" Jana Kochanowskiego oraz " Chłopi" Władysława Reymonta.
Pierwszy utwór powstał w epoce renesansu. „Pieśń świętojańska o Sobótce” Jana Kochanowskiego to bardzo obszerny poemat o życiu wsi. Poeta napisał ten utwór już po osiedleniu się w Czarnolesie. Trudno do końca powiedzieć, w jakim stopniu wzorował się on na autentycznych pieśniach ludowych, a w jakim stopniu była to tylko stylizacja literacka. Tematem pieśni są tradycje uroczystości pogańskich obchodzonych w wigilię św. Jana, tj. 23 czerwca, czyli w najkrótszą noc w roku. Polegają one na paleniu ognisk, tańczeniu dookoła nich i śpiewaniu. Utwór składa się z pieśni dwunastu panien, poprzedzonych czterema strofami wstępu. Panny podejmują różne tematy: żartobliwe i poważne, dotyczące uczuć lub zawierające pouczenia moralne, ale przede wszystkim sławią urok wiejskiego życia. Poeta daje w ten sposób wyraz swojemu podziwu dla obyczajów ludowych. "Chłopi" natomiast pochodzą z okresu Młodej Polski, kiedy to interesowano się obyczajowością, stylem życia oraz warunkami panującymi na wsi. Okres fin de ciecle bowiem to panowanie tendencji naturalistycznych w sztuce. W epopeji Reymonta bliżej poznajemy wieś po uwłaszczeniu, kiedy to wśród mieszkańców Lipiec wykształciła się już na niej wewnętrzna hierarchia. Dzieło zostało nagrodzone w 1924 r. literacką Nagrodą Nobla. Powieść, zwana epopeją o wsi, składa się z 4 tomów zatytułowanych: Jesień, Zima, Wiosna, Lato.
W "Pieśni świętojańskiej o Sobótce" autor przedstawia życie na wsi jako spokojne, dostatnie i sprzężone z rytmem natury.Pieśń składa się ze śpiewu dwunastu panien, które rozpoczynają go zawsze od słów:"Sobótkę jako czas niesie |Zapalono w Czarnym Lesie." Jest to obraz sielankowy, wręcz idylliczny. Człowiek żyjący blisko natury, mimo ciężkiej pracy, jaką musi wykonywać na co dzień, jest szczęśliwy, zadowolony i spełniony. Uprawia ziemię i czerpie z tego niewypowiedzialną radość i zadowolenie.Gwarantem szczęścia jest życie w zgodzie z rytmem natury.To ona wyznacza człowiekowi czas pracy i odpoczynku, decyduje o repertuarze jego zajęć. Narodowy wieszcz uważał za powołanie życie w zgodzie z rytmem natury. W pieśni Panny XII Jan Kochanowski daje nam do zrozumienia, że słowami nie da się opisać całego piękna tam panującego: "Wsi spokojna, wsi wesoła,
Który głos twej chwale zdoła?". Jednocześnie stwierdza fakt, iż może nie starczyć czasu, aby opowiedzieć o jej licznych, niemalże nieskończonych zaletach: "Kto twe wczasy, kto pożytki | Może wspomnieć za raz wszytki?". Poeta chwali uczciwość, jaka przejawia się w pracy ludzi. Dzięki temu natura jest przychylna, niezwykle szczodra człowiekowi: " Człowiek w twej pieczy uczciwie | Bez wszelakiej lichwy żywię". Pragnie odwdzięczyć się za jego dobro i pielęgnacje nad nią. Plony na wsi są duże i niezwykle dorodne. Chłopi ze swojej pracy utrzymują całą rodzinę: "Oracz pługiem zarznie w ziemię... | Stąd roczną czeladź i wszytek | Opatruje swój dobytek." Ich praca jest przyjemniejsza niż zajęcia, którymi ludzie zajmują się w mieście i z pewnością o wiele bardziej bezpieczniejsza: " Inszy się ciągną przy dworze(...) A śmierć bliżej niż na piędzi." Poeta porównuje życie na wsi do życia na dworze pańskim, gdzie ludzie szukając bogactwa, jednicze śnie narażają życie żeglując przez może, czy też sprzedając rady. Chłopi uciekają bowiem od ciągłego zgielku miejskiego. Są to ludzie ceniący ustatkowanie, z lubością poddający się monotonii dnia. W kolejnych strofach autor opisuje pracę rolnika, który zapewni dostojne życie sobie i swojej rodzinie, gdyż natura obdarza ludzi swymi darami: "Jemu sady obradzają | Jemu pszczoły miód dawają | Nań przychodzi z owiec wełna | I zagrody jagniąt pełna(...)". W wiejskiej rodzinie panuje harmonijny porządek. Każdy ma swoje obowiązki od najmłodszych lat. Wszyscy musza pomagać w utrzymaniu gospodarstwa, gdyż jest to za trudne dla jednej osoby. Dzięki temu mają także czas na zabawę i wszelakie przyjemności. Razem się bawiąc, śpiewając i tańcują po ukończonej pracy: " Skoro też siew odprawiemy, | Komin wkoło obsiędziemy. |Tam już pieśni rozmaite, |Tam będą gadki pokryte..." Życie na wsi więc dużo bardziej rodzinne niż w mieście. Po ciężkiej pracy w polu gospodarze udają się na polowania, które dostarczają im nie tylko rozrywki, ale i jadła: "...sidła stawia w lesie | Jednak zawżdy co przyniesie" lub łowią ryby w rzece, wokół której latają wesoło ptaki. W utworze mowa jest o starożytnych bożkach leśnych- faunach. Jest to fakt, świadczący o zafascynowaniu renesansu kulturą starożytną: " ...A faunowie skaczą leśni." Gospodarzowi pomaga jak może żona, która sama liczy bydło, kiedy idzie i ryczy z pola: "Zatym sprzętna gospodyni |O wieczerzej pilność czyni". Ludzie mieszkają całymi rodzinami, dzięki temu ich więzi są bardzo silne. Dzieci przebywając z rodziną przez cały czas uczą się pracy, szacunku, umiarkowania i skromności:" A niedorośli wnukowie, |Chyląc się ku starszej głowie.." Prości ludzie są szczęśliwi, mają wszystko, co im do szczęścia potrzebne, a potrzebują niewiele. Widać tu nawiązanie do filozofii stoickiej, która nakazuje zadowalanie się prostotą życia i szukanie w niej szczęścia. Według Jana Kochanowskiego życie na wsi jest dostatnie, szczęśliwe, harmonijne oraz bezpieczne. Jednym słowem można by to określić jako życie idealne, w którym znajdziemy : "Wieśne wczasy i pożytki". Nazwa „pieśń” jest zarazem określeniem odmiany gatunkowej.
Ważne jest to, iż Kochanowski ustala wzorzec gatunku obowiązujący na dziesiątki lat, nie mając prawie poprzedników w poezji polskiej. Dotyczy to zresztą nie tylko gatunków, bo także modelu wiersza - polskiego sylabowca ścisłego. Pieśń składa się ze zwrotek, w każdej mamy po 4 lub 8 wersów, w każdym z nich natomiast mieści się 8 sylab.
Podział powieści Reymonta na cztery pory roku, od jesieni rozpoczynając, podkreśla związek życia ludzkiego z wszechobecną naturą, jego ciągłość i trwałość, a jednocześnie dynamiczność, nieustanne zmiany, które zawsze się dokonują mimo odwiecznego porządku. Tytuł odzwierciedla dokładnie treść utworu, bowiem jego bohaterem są chłopi, ich życie rodzinne i gromadzkie, zajęcia rolniczo-gospodarskie, obrzędy świeckie i religijne. Akcja powieści nie ma wątku centralnego. Na pierwszy plan wysuwają się wątki związane z rodziną Borynów - małżeński dramat Macieja i dzieje romansu Jagny i Antka. Są one mocno rozbudowane dlatego, że w losy Borynów wplatają się problemy istotne dla całej lipeckiej zbiorowości. To, co kształtuje życie chłopów, to zjawiska typowe dla społeczności wiejskiej, tworzące ze wsi odrębną, swoistą formację kulturową. Wieś podzielona jest na najbogatszych, średniozamożnych, biedotę i komorników. Bogacze trzymają się razem, z biedotą, którą gardzą, nie utrzymują kontaktów. Mieszkańcy Lipiec dzielą się według ilości posiadanej ziemi.Wieś podzielona jest na najbogatszych, średniozamożnych, biedotę i komorników. Ogromną rolę odgrywa w "Chłopach" przyroda. Jest ona realną potęgą żywiołową regulującą życie chłopa jako rolnika i wpływającą na jego życie osobiste. Nieustanna zależność od przyrody powoduje, że bohaterzy powieści stają się żywiołowi, dzicy i prawdziwi jak sama natura. Takie też są rodzinne i sąsiedzkie spory kończące się nieraz krwawymi bijatykami. Takie dzikie i szalone są zabawy, podczas których rozbawiony tłum tworzy jedno zbiorowe "ja", nie pamiętające o niczym prócz własnej uciechy. Jest to obszerny utwór powieściowy przedstawiający realistyczny obraz społeczeństwa chłopskiego w przełomowych momentach historycznych (rusyfikacja, wspomnienia o powstaniu styczniowym) i społecznych (rodzi się świadomość klasowa chłopów). Na to wskazuje obszerny obraz wsi, dynamiczny i statyczny charakter życia wiejskiego.
Już w początkowej części tomu pierwszego, zatytuowanego Jesień, znajdujemy dokładny opis pracy chłopów- kopanie ziemniaków. Tak oto czytamy: "Rzędy kobiet czerwieniły się na kopaniskach..." Dla ludności wiejskiej naistotniejszy jest byt ekonomiczny oraz praca zbiorwa. Jednostka się nie liczy, gdyż sama nie jest w stanie wykonać większości prac. W opisie tym brak postaci zindywidualizowanych. Kartofle zasypywane są do wozów. Praca jest dość bezmyślna, monotonna: " w pustych, sennych drogach", ciężka i wyczerpująca. Chłopi wykonują swą pracę w ciszy: "Wzięli się chyżo za robotę i w cichości, że ino słychać było dziabanie motyczek o twardą ziemię". Zawarte jest tu realistyczne opisanie czynności, jakim poddaje się ludność wiejska: " bosy chłop, z gołą głową, przewiązany płachtą- szedł wolno, niebierał zierna, szedł ruchem monotonnym". Kobiety i mężczyźni są odpowiednio ubrani do pracy w polu. Można by powiedzieć, że ubierają się odświętnie. Podkreśla to, że praca jest dla nich bardzo ważna i jest sensem ich życia. Posiadacze największych majątków, decydują o najważniejszych dla wsi sprawach, tak jak czyni to Maciej Boryna. Wykorzystują oni także biedniejszą cześć wiejskiej społeczności do własnych celów, ci godzą się na taki stan rzeczy, bo jest to jedyna szansa dla nich na przeżycie. Gdy ksiądz odwiedzając pracujących w polu pyta: "A czyje to ziemniaki kopiecie?", oni odpowiadają:"A Borynowe". Świadczy to o hierarchizacji społeczności wiejskiej. Biedniejsi są podporządkowani większym gospodarzom. Jedyną rzeczą, jaka umila życie wieśniakom podczas wykonywanej pracy jest rozmowa, plotkowanie: " Te Paczesie to stare chłopy, że jaże im już kłaki na łbach puszczają." Natura determinuje życie całej społeczności – to od pory roku oraz pogody zależy, jaką pracę danego dnia chłop podejmie i czy praca będzie przyjemnością czy udręką (np. z powodu deszczu). Słońce pełni rolę naturalnego zegara: " Ludzie, a to czas do domu, mroczeje." Przyroda niewątpliwie kieruje życiem chłopów,wpływa na ludzi, na ich samopoczucie, nastrój, sposób odczuwania rzeczywistości. Jest ona realną potęgą żywiołową regulującą rolnika i wpływającą na jego życie osobiste. Cykliczne następowanie po sobie siania zboża, pielęgnacji, zbioru, młócki i kopania ziemniaków urasta do rangi "zegara życia". Rytm ten ma charakter pierwotny, nie należy do świata kultury. Lipce to też przestrzeń mitologiczna. Zauważmy, ze praktycznie cała akcja powieści toczy się właśnie w Lipcach, czasem ktoś gdzieś wyjeżdża, skądś wraca, ale przestrzeń poza wsią jest jakby nieistotna. .Reymontowski obraz wsi jest obiektywnym ujęciem zagadnienia, autor nie próbuje idealizować, ani dramatyzować sytuacji polskiego chłopa. Nie ma tu oceny, Reymont stara się nie wartościować ukazywanych zjawisk, to pozostawia czytelnikowi: "Czasami ktoś odetchnął głęboko, popatrzył bezmyślnie na siejącego przed nim i znowu kopał, wybieraj z szarej ziemi żółte ziemniaki...".
Praca to również obowiązek wobec ziemi i ojców. Przypomnijmy sobie, jak wielkim nieszczęściem było dla Lipczaków była niemożliwość obrobieniem wszystkich pól, gdy mężczyźni trafili do więzienia. Cała wieś była pogrążona w smutku, że ziemia się marnuje. Puste pola w u początków wiosny to coś zupełnie nienaturalnego. Oczywiście praca, pozwalała chłopom również wyżywić rodziny, była źródłem utrzymania. Z tego powodu ziemi-żywicielka otaczana była niezwykłym szacunkiem, ponadto była przedmiotem pragnień większości ludzi. Praca to również coś świętego, wprowadzającego w życie ludzkie wyższy wymiar. Najlepiej ukazuje to symboliczna śmierć Boryny – największego gospodarza we wsi – która ma wymiar symboliczny. Jego wyjście na pole, dopełnia jego los jako Chłopa-Siewcy. Śmierć staje aktem ostatecznego zjednoczenia z ziemią-żywicielką. Jednak warto zauważyć, że śmierć Boryny to nie tylko ostatnie scena III tomu Chłopów. Boryna umiera przez całą wiosnę, leżąc bezwolnie w łóżku – jego umieranie ukazuje tego niezłomnego, surowego gospodarza jako zwykłego, podlegającego prawom biologii człowieka. Boryna leżący cicho w łóżku jest czasem nie zauważany przez rodzinę zajętą pracami gospodarskimi.
Język powieści oparty jest na gwarze łowickiej, którą autor znał bardzo dobrze. Nie jest to jednak czysta gwara, Reymont świadomie ją stylizuje, by stała się bardziej przystępna dla współczesnego czytelnika. Język utworu najbardziej jest zbliżony do gwary w partiach dialogowych, w narracji bezpośredniej i momentach nastrojowych autor wprowadza język literacki. Narrator jest zafascynowany naturą, zaangażowany w opisy. Jest bacznym obserwatorem. Dostrzega zachowania ludzi. Liczą się dla niego wrażenia zmysłowe. Wygłasza subiektywny opis. Stosuje niezwykle obrazowy język, stad wyszukane środki stylistyczne: metafory: " niebieskie warkocze dymów ciągnęły się..." , porównania: " to gęsi nieby płaty śniegów, bieliły się.." Dostrzegamy dbałość językową oraz niezwykłą plastyczność.



Nie jest trudno jednoznacznie określić, który z utworów jest bliższy obecnemu obrazowi wsi i jej mieszkańców. Opis zawarty w "Pieśni świętojańskiej o Sobótce" jest stanowczo przerysowany. Według Panny XII chłopi żyją w sielkiej, idyllicznej krainie, która w rzeczywistości nie miałaby miejsca bytu. Czytamy w tej pieśni o chłopie szczęśliwym, który chętnie o swoim szczęściu opowiada lub śpiewa. Co krok napotykamy tutaj zadowolonych wieśniaków, a przed naszymi oczyma zjawia się wieś polska jako kraina niemalże ziemskiej roskoszy. Zamieszkują ją ludzie, którzy nie znają trosk i kłopotów, głodu i cierpienia, całe zastępy oraczy i żniwiarzy, kosiarzy i sadowników, wreszcie pasterzy. Wszyscy weseli, mieszkają przecież niemalże w Arkadii. Co innego ukazuje Reymont. Starał się on dokładnie przedstawić ukazać życie mieszkańców wsi w różnych jego aspektach, począwszy od pracy, skończywszy na obrzędach liturgicznych i zmaganiach z biedą, konfliktach krewnymi, walką z własnymi słabościami. Pokazał jak ważną wartością dla ludności wiejskiej było posiadanie ziemi. Obraz jaki stworzył jest jak najbardziej realistyczny. Chłopi stanowią zamkniętą grupę społeczną. Autor zrealizował wiele z naturalistycznych postulatów. Ukazał świat przefiltrowany przez jego osobowość, widziany jego oczami. Okazał się doskonałym faktografem, przejawia się to szczególnie w opisach ludowych obrzędów i zwyczajów. Już samo przedstawienie życia zbiorowości jest realizacją jednego z założeń naturalizmu. Pisarz ukazał deterministyczną koncepcję człowieka , który w swoim działaniu jest zdeterminowany przez czynniki biologiczne i społeczne.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 13 minuty