profil

List o "Panu Tadeuszu".

drukuj
poleca 85% 169 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Cześć Kosma!!!

Na początku listu chcę Cię pozdrowić oraz przeprosić za długie nie odpisywanie, ale w szkole mamy teraz ciężki okres. Jak nigdy dużo się uczę i pewnie się zdziwisz, ale zacząłem czytywać książki. Chociaż zawsze nie lubiłem czytać lektur, to ostatnio sam się zdziwiłem, bo pewna książka przyciągnęła moją uwagę. Jak zwykle wypożyczyłem nudną, obłożoną w szary papier książkę, przesiąkniętą zapachem szkolnej biblioteki. Pewnego wieczoru, po prostu z nudów sięgnąłem po nią, a że termin jej przeczytania zbliżał się nieuchronnie zacząłem czytać pierwsze jej wersy. Bo musisz wiedzieć, że utwór ten pisany jest wierszem a co ciekawsze każdy wers jest trzynastosylabowy. Książka ta to dzieło słynnego polskiego pisarza okresu romantyzmu – Adama Mickiewicza. To ciekawa opowieść o dwóch rodach, skłóconych poprzez odległe wydarzenia. Muszę dodać, że jest tu także wątek miłosny i to dosyć ciekawy, ponieważ pan Tadeusz (główny i tytułowy bohater utworu) myli swoje obiekty zainteresowania to nadaje utworowi wyraz często komiczny. Zakochuje się w Zosi, a następnie myli ją ze starą, ale niezwykle wdzięczną Telimeną. Oprócz wątku miłosnego w książce tej wiele dowiedzieć się można o kulturze szlacheckiej i po części o historii Polski. Otóż niezwykle ciekawy jest opis gry Jankiela. Muzyka jego oddawała emocje bardzo różne. Raz była to gra głośna, kojarząca się z czymś wzniosłym, szlachetnym, raz akordy wydawały się fałszywe niczym syk węża. Myślę, że nie skojarzysz sobie specjalnie tych wydarzeń, ale w swojej zawarł: Targowicę 1792r., Rzeź Pragi 4.XI.1794r., Konstytucję 3-go Maja 1791r., tworzenie Legionów Polski we Włoszech. Jeżeli wydarzenia te nie są ci bliskie polecam abyś zajrzał do „Historii Polski”, bo warto.

Oprócz wątku historycznego w książce zawarte są niezwykle ciekawe opisy: grzybobrania, łowów, w których niejednokrotnie przeplata się wątek komiczny. Pozostałe opisy kultury szlacheckiej naprawdę przeniosą Cię w dawne czasy. Choćby nawet łowy, o których wspomniałem. Naprawdę nigdy bym nie pomyślał, że kiedyś łowy przebiegały w tak uroczysty sposób. Podobnie sprawa ma się z ucztą weselną, na pewno u was w Kanadzie wesela miały inny przebieg, ale uważam, że niekoniecznie lepszy od tego opisanego w utworze. Punktem kulminacyjnym utworu jest bitwa, z moskalami i ukazany prawdziwy kunszt walki.

Myślę, że zachęciłem Cię do przeczytania tej książki, bo naprawdę warto. Jeżeli zdecydujesz się a nie masz do niej dostępu podam Ci adres w Internecie. Mam nadzieję, że polecisz ją swoim kolegom.

Ps. Odpisz szybko bo wiesz jak się długo czeka na dotarcie listu!!!




















Polecasz? Tak Nie
Komentarze (1) Brak komentarzy
27.7.2006 (12:14)

Znakomita praca!!!!!!

Gramatyka i formy wypowiedzi