profil

Literatura jest przeznaczona do zatrzymywania czasu w jego niszczącym biegu. O ile słuszne jest, według ciebie, zdanie Jana Parandowskiego?

poleca 85% 207 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Czas jest rzeczą względną. W różnych sytuacjach odczuwamy, że płynie wolniej lub szybciej. Jest nienamacalny. Niektórzy twierdzą, że nie istnieje, że jest tylko wymysłem naszego mózgu, który stara się jakoś uporządkować postrzeganie rzeczywistości fizycznej i duchowej. Wiemy tylko, że coś co możemy nazwać czasem istnieje, w naszym mózgu lub w przestrzeni, i że z jego biegiem wszystko co istnieje przemija i umiera.

Jednym ze sposobów „zatrzymania” czasu jest sztuka. Utrwalenie teraźniejszości w kamieniu, drewnie, na płótnie, w architekturze lub na papierze sprawia, że możemy ją przenieść w przyszłość i powstrzymać czas przed niszczeniem naszego intelektualnego dorobku.
Jan Parandowski najbardziej znany jest ze swej książki „Mitologia”, w której pisze o kulturze, wierzeniach, podaniach starożytnych Greków i Rzymian. Autor rozpoczyna swe dzieło od czasów „najdawniejszych”, takimi oto słowami:

„Na początku był Chaos. Któż zdoła powiedzieć dokładnie, co to był Chaos?”

W dalszej części następują opisy powstania świata. Są one dość niezwykłe i śmieszne. Parandowski przedstawia je według wierzeń starożytnych. Są to czasy, które na ludzi współczesnych oddziaływają w sposób inny niż zwykła historia. Opisują świat zamieszkany przez „obcą” cywilizacje. Przenoszą jej osiągnięcia, które do dziś pozostają podstawą dla naszego rozwoju. Starożytna cywilizacja już nie powróci. Tamten świat, można jednak znaleźć w nauce, architekturze, sztuce i właśnie w literaturze.

„Mitologię” po raz pierwszy wydano w 1924r. Była rozchwytywana przez ludzi żyjących w kraju o ponurej historii najnowszej, który nie był przez ostatnie dziesięciolecia na ogół krajem, jak mówił Jan Parandowski, „ani moralnego, ani intelektualnego rozradowania”. Odtworzono czas „śródziemnomorskiej tradycji humanistycznej” w czasach gdy świat przeżywał upadek moralny. Dano umęczonym ludziom obraz lepszego, doskonalszego społeczeństwa, lepszej cywilizacji. Najmocniej czasy starożytne trafiały właśnie do ludzi żyjących w szarej rzeczywistości. Parandowski zauważył, że:

„Hellenizm, który jest przede wszystkim zasadą światła, najpotężniej oddziaływał na tych, co przeszli doń ze świata nieco ciemnego, gdzie przeważają posępne pierwiastki”

Wątek antyczny został wykorzystany w dramacie Jana Kochanowskiego „Odprawa posłów greckich”. Autor używa go do rozważań nad moralnym problemem wojny i pokoju. „Kochanie wieku” odwołuje się do wątku „trojańskiego” aby nadać wydarzeniom wymiar uniwersalny. Pokazuje jak giną państwa, w których dobro własne staje się ważniejsze niż dobro ukochanej ojczyzny. W „Odprawie...” widoczne są typowe obrazki z polskiego życia publicznego. Najlepiej widać to na radzie, która jako żywo przypomina polski sejm na przestrzeni dziejów. Jest to konsekwencja, popularnego w XVIw, zjawiska modelowania zdarzeń, sytuacji i osób przeszłości według wzorów obserwowanej rzeczywistości. Styl ten dzielnie znosi niszczący bieg czasu, a raczej sytuacja społeczno-ekonomiczna naszego kraju nie zmieniła się na tyle aby sens tego dramatu stracił na aktualności. Czasy zatrzymane w tym dramacie można odnosić to dowolnego okresu z historii Polski i świata. Są zawsze aktualne. Utwór Jana Kochanowskiego pokazuje dojrzałość ludzi oświecenia polskiego. Łączy w sobie czasy starożytne, czasy oświecenia, pokazuje sytuacje polskiej „klasy” politycznej. Wykorzystuje te okresy historii do stworzenia naczelnego przesłana dramatu jakim jest patriotyczno-obywatelska przestroga.
Literatura, dzięki swej mocy „uwięzienia” czasu, może przenieść czytelnika w czasy przełomowe, które wzbudzą w nim uczucia nostalgii, tęsknoty, żalu za opisywanym okresem.
Dobrym przykładem jest wielkie dzieło urodzonego na Białorusi polskiego poety, które rozpoczyna się słowami „Litwo, ojczyzno moja...”. „Pan Tadeusz, czyli ostatni zajazd na Litwie, historia szlachecka z r. 1811 i 1812 we dwunastu księgach wierszem” to utwór, który pokazuje nam wiele miejsc i osobistości z naszej bogatej historii. Jak sam tytuł wskazuje są to jedne z ostatnich.

„Pisze teraz właśnie poema wiejskie, w którym staram się zachować pamiątkę dawnych naszych zwyczajów i skreślić jakkolwiek obraz naszego życia wiejskiego, łowów, zabaw, bitew, zajazdów etc. Scena dzieje się w Litwie około roku 1812, kiedy jeszcze żyły dawne podania i widać jeszcze było ostatki dawnego wiejskiego życia.”
List Adama Mickiewicza do Juliana U. Niemcewicza, koniec maja 1833

Akcja toczy się w latach gdy w Europie rządzi i dzieli Napoleon. Polacy pokładają w tym doskonałym strategu wielkie nadzieje. Wierzą, że przywróci im niepodległość. Wydarzenia, związane z cesarzem, są tłem dla naszego, swojskiego podwórka. Autor wprowadza tu ludzi należących do przeszłej epoki, ostatnich reprezentantów dawnego układu stosunków społecznych: „ostatniego Klucznika Horeszków”, „ostatniego w Litwie Woźnego trybunału”, Podkomorzego, który „ostatni tak poloneza wodzi”. Wszystkie te znakomite osobistości, mimo swych zalet, nie nadają się do życia w nowym społeczeństwie. Stanowią cenną pamiątkę dawnych czasów.
Obok historycznych zalet, Mickiewicz wprowadził mnóstwo „smaczków” obyczajowych, stanowiących w całości bardzo szczegółowy i wyrazisty obraz kultury życia codziennego. Poeta nie zapomniał o pięknej przyrodzie kresów wschodnich z jej dziewiczymi puszczami, stylowymi dworkami, bujnymi łąkami, przedstawionymi w różnym świetle. Wiele z tych miejsc zachowało się do dzisiaj.
W „Panu Tadeuszu” z każdej strony dobiegają do nas echa dawnych ważnych wydarzeń z dziejów naszego narodu. Autor lubujący się w tradycji walk narodowo-wyzwoleńczych przedstawia próby wywołania powstania na Litwie, które ostatecznie kończą się zwycięsko. Powstańcy wracają do rodzimych stron w mundurach wojska polskiego. W całym poemacie występuje dużo wzmianek o powstaniu kościuszkowskim. Od jej najważniejszych postaci, Tadeuszu Kościuszce, Jakubie Jasińskim, po późniejszych jej uczestnikach. Aby podkreślić historyczny wyraz dzieła, w koncercie Jankiela „Polonez Trzeciego Maja” autor ukazuje dzieje od Konstytucji 3 maja po wydarzenia czasów epopei.
Książka staje się swoistym wehikułem czasu, który przenosi nas w kompletny niemal obraz polskiego ziemiaństwa początku XIX wieku. Ziemiaństwa, które zaczyna już wymierać i tracić swój dawny kształt, obyczaje i zasady.

”Poeta stał na przesmyku między zanikającym tym plemieniem ludzi a między nami; nim umarli, widział ich, a teraz ich już nie ma. Właśnie to jest stanowisko epopeiczne. Dokonał tego Adam po mistrzowsku: to plemię umarłe uwiecznił, ono już nie zginie.”
List Zygmunta Krasińskiego do Romana Załuskiego z 13 maja 1840

Dzięki epopei Adama Mickiewicza możemy poznać i ukształtować swoją opinie na temat przedstawionych tam zdarzeń, ludzi. Podobną rolę w zatrzymywaniu ówczesnej rzeczywistości pełni powieść Stefana Żeromskiego „Przedwiośnie” wydana w 1924r. Gdyby wybrać pewne fragmenty, można by zapełnić nimi przynajmniej parę stron książki do historii. Utwór jest obrazem współczesnej autorowi Polski i współczesnego świata. Głównym bohaterem jest przedstawiciel ówczesnego młodego pokolenia Cezary Baryka. Dzięki jego podróżowaniu, możemy poznać sytuacje polityczno- społeczną miejsc, które odwiedza. Nie są to suche opisy historyków tylko człowieka, który przeżył te wydarzenia. Zjawisko rewolucji przedstawione jest w sposób niejednoznaczny. Każdy z bohaterów widzi je inaczej. Dla matki Cezarego to tylko przemoc i grabież,

„Matka nie chodziła na mityngi. Patrzyła teraz ponuro w ziemię i nie odzywała się z niczym do nikogo. Gdy była z Cezarym sam na sam, próbowała oponować.”

dla ojca to niedorzeczność, która niszczy stary system, wprowadzając w jego miejsce tak samo bezwzględny, jeśli nie gorszy.

„Doprawdy - śmieszny to jest przewrót, który magnatów strąca z pałaców do piwnic, a mieszkańców piwnic wprowadza do pałaców. Jest to prawdziwie robota i dom szalonych. Takie jest moje przeświadczenie.”

Stosunek Cezarego do rewolucji, początkowo entuzjastyczny, zmienia się z biegiem czasu gdy, jadąc koleją przez Rosję, przybywa do Polski, gdzie dostrzega jej liczne wady i niesprawiedliwości.
Czas pierwszych lat II Rzeczypospolitej to okres straconych nadziei na mocniejsze, dostatnie państwo, które było jednak rzeczą trudną do osiągnięcia. Państwo było zacofane, szczególnie na prowincji, zniszczone przez pożogę wojenną oraz antypolską politykę trzech zaborców.

„Cezary patrzał posępnymi oczyma na grząskie uliczki, pełne niezgruntowanego bajora, na domy rozmaitej wysokości, formy, maści i stopnia zapaprania zewnętrznego, na chlewy i kałuże, na zabudowania i spalone rumowiska.”

Kraj był słaby politycznie, z dużym bezrobociem i galopującą inflacją. Ludzie byli rozbici i podzieleni w swych poglądach i wizjach przyszłego państwa. Rozwiały się niepodległościowe marzenia o niezależnym, sprawiedliwym i szczęśliwym państwie.
Za pomocą głównego bohatera widzimy również chory system panujący w arystokratycznej Polsce. Podczas pobytu Cezarego w Nawłoci, przedstawia się on jako przestarzały zabytek feudalizmu. Powieść przedwiośnie daje nam dość szeroki obraz Polski w burzliwym okresie walki o niepodległość(bitwa warszawska), zmagania się z problemami gospodarczo-społecznymi. Mimo tego pesymistycznego obrazu, czytelnik wie, że były to jedne z lepszych okresów, jeśli chodzi o suwerenność, w nowożytnej historii naszego kraju. Czas weryfikuje nasze poglądy.
Literatura zatrzymuje czas aby dać nam obraz odległych społeczeństw, ich kultur i wierzeń(„Mitologia”), aby pokazać konsekwencję popełnionych w przeszłości błędów(„Odprawa posłów greckich”). Dzięki niej możemy zweryfikować nasze utarte poglądy polityczne, społeczne a przynajmniej zastanowić się nad nimi(„Przedwiośnie”), możemy przenieść się w czasy, za którymi tęsknimy i delektować się piękną przyrodą, obyczajami, kulturą z dawnych czasów(„Pan Tadeusz”).

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 8 minut