profil

Analizując „Odę XXX" Horacego („Exegi monumentami wskaż i omów sposoby funkcjonowania motywu horacjańskiego w „Wielkiej Improwizacji" Adama Mickiewicza.

poleca 85% 469 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

Dwóch znakomitych poetów, znanych i lubianych w swoich epokach, ale naprawdę docenionych przez następne pokolenia, dopiero po śmierci. Starożytny rzymski poeta Horacy, autor słynnych „Ód" oraz wieszcz polskiego romantyzmu -Adam Mickiewicz - mimo iż każdy z nich pisał co innego i o czym innym, w ich dziełach możemy doszukać się pewnych cech wspólnych.

Jedną z bardziej znanych ód Horacego jest „Oda XXX" - „Exegi monumentum" („Wybudowałem pomnik trwalszy niż ze spiżu"). Podmiot liryczny - wybraniec Melopeny - mówi o sobie i swojej poezji. Jego twórczość i popularność są rzeczą trwalszą od spiżu, czasu czy nawet śmierci. Żadne kataklizmy nie mają prawa ich zniszczyć, ponieważ przetrwają one przez wieczne czasy, będąc przekazywane z pokolenia na pokolenie. Poeta jest przekonany, że swoją poezją wystawił sobie pomnik trwalszy od wszelkich posągów ze spiżu, poświęconych wybitnym twórcom. Będący dziełem człowieka pomnik z czasem niszczeje, a poezja jest nieśmiertelna i trwa na wieki, sprawiając, że jej autor również po części żyje wiecznie. Horacy opisuje to słowami: „Non omnis moriar", co oznacza: „Me wszystek umrą". Można by rzec, że „Odą XXX" jest jakby swoistym testamentem, jaki pozostawił po sobie poeta, przedstawiającym skrawek jego prywatnej filozofii.

Adam Mickiewicz w scenie drugiej „Dziadów cz. III" zawarł tzw. „ Wielką Improwizacja". Jest to tekst bliski klasycznej odzie, mający postać monologu lirycznego. Zawiera ona skargę Konrada, wybuchającą z dużą ekspresją, bunt nieliczącego się już z niczym człowieka. Swój monolog bohater rozpoczyna od wyznania, iż czuje się samotny, ponieważ przeciętni ludzie nie rozumieją go:

„Samotność - cóż po ludziach, czym śpiewak dla ludzi?
Gdzie człowiek, co z mej pieśni całą myśl wysłucha,
Obejmie okiem wszystkie promienie jej ducha? "

Konrad jest przekonany o swojej potędze i mocy, które wynikają z tego, że jest poetą. Jego poezja jest godna tylko Boga i natury:

„ Ty Boże, ty naturo! dajcie posłuchanie. -
Godna to was muzyka i godne śpiewanie.
Ja mistrz!
Ja mistrz wyciągam dłonie!"

Swoją poezję tworzy na podobieństwo tworzenia świata przez Boga. Swoje wiersze traktuje jak własne dzieci, które kocha i czuje się ich ojcem. Twierdzi, że jego pieśni są nieśmiertelne:

„Ja czuję nieśmiertelność, nieśmiertelność tworzę,
Cóż Ty większego mogłeś zrobić - Boże? "

Poezja, którą tworzy, jest poezją duszy. Nie da rady ująć jej w słowa, dlatego przewyższa poezję pisaną. Przemawiając do Boga, Konrad mówi o swojej

dominacji nad innymi twórcami: poetami, mędrcami czy prorokami. Uważa się za najlepszego, ponieważ czuje przypływ siły godnej samego Samsona. O ile do tej pory czuł się na równi z Bogiem, teraz dochodzi do wniosku, że przewyższa i Jego samego. Bóg jest mądrością:

„Kłamca, kto Ciebie nazywał miłością,
Ty jesteś tylko mądrością. ",

natomiast Konrad twierdzi, że sam jest też uczuciem, ponieważ ma serce, którym kocha wszystkich ludzi. Kochając naród, Konrad kocha wszystkie pokolenia: te przeszłe, teraźniejsze, jak i te przyszłe. Dochodzi do wniosku, że potrzebne do uratowania ojczyzny naturalne sposoby mogą nie przynieść pożądanego skutku. Dlatego chce władać duszami ludzkimi. Woła, więc do Boga: „Daj mi rząd dusz", co potwierdza chęć sprawowania przez niego nieograniczonej władzy w imię jej dobra. Jednak Bóg milczy, pozostając głuchy na wezwanie Konrada, który coraz" o bardziej zaczyna się buntować. W chwili uniesienia jest nawet gotów dopuścić się bluźnierstwa i nazwać Boga carem. Na szczęście jednak nie robi tego, gdyż pada zemdlony na ziemię.

Adam Mickiewicz przez usta Konrada, podobnie jak Horacy w swej odzie, jest przekonany o nieśmiertelności swej poezji. Wierzy, że następne pokolenia poznają jego poezję. Tym samym potwierdza swą wyższość nad innymi twórcami, czuje się lepszy od nich. Horacy przedstawia to w ostatniej strofie swej ody. Czuje, że zasługuje na nagrodę bogów za to, że jako pierwszy Rzymianin dorównał wielkim twórcom starożytnej Grecji.

Mickiewicz w scenie drugiej wykorzystał myśl przewodnią ody Horacego „Exegi monumentum", wywyższając się nad innych poetów. Horacy rozwija tą myśl udowadniając nam, że swoją poezją tworzy dzieła większe niż ludzie, którym stawia się spichrzowe posągi.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 3 minuty

Teksty kultury