profil

Aborcja i eutanazja zagładą świata

poleca 85% 458 głosów

Treść
Obrazy
Wideo
Komentarze

Życie nadaje ludziom wiele doświadczeń. Przynoszą one rozterki, ból, ale także radość i szczęście. Pojedyncza jednostka-człowiek jest stworzeniem potrzebującym ograniczeń wobec życia. Aby na świecie panował porządek stworzone zostało (już w starożytności) prawo. Czym jest to prawo? W wielkim skrócie można powiedzieć, że jest to zbiór przywilejów i obowiązków, którymi człowiek ma za zadanie się posługiwać, aby świat stworzył pewną harmonię taką, jak tworzy przyroda, która z kolei rządzi się swoimi prawami. Z tym, że prawa jej nie muszą być spisane. Każdy element przyrody naturalnej wie, co należy do jego obowiązków i co musi robić, aby przeżyć. W tym świecie rządzi instynkt. Natomiast ludzie posługują się rozumem, który potrzeba niekiedy naprowadzić. W gruncie rzeczy, to człowiek decyduje o swoim losie i o tym, jak ma jego życie wyglądać. Od pierwszych tygodni życia uczy się i obserwuje świat, który go otacza. Chociaż do kilkunastu lat decydują za niego opiekunowie, to samo jednak też w pewnym sensie decyduje o sobie na co dzień. Jest to jedno z jego praw. Prawa są różne: prawo cywilne, prawo drogowe, prawa dziecka, prawa człowieka…
Jednym z praw człowieka jest prawo do życia. Życie człowieka rozpoczyna się od poczęcia, a kończy na naturalnej śmierci. Skąd więc bierze się pojęcie aborcji? Dlaczego taki zwrot znajduje się w ogóle w słownikach? Ostatnie próby dążenia obywateli naszego kraju do zaostrzenia prawa o aborcji spełzły na niczym. Podstawowe prawo człowieka zostało uznane za niepotrzebne. Dla rządzących wydaje się ono być skandalem. Wyraźnie widać, jak „dbają” o życie ludzi, zwłaszcza tych nienarodzonych. Nie przekonuje ich fakt, że te nienarodzone istotki też chcą się urodzić. To nie ma nic do rzeczy, że nie mogą tego powiedzieć. Chcą wyjść do świata, chcą zobaczyć swoich rodziców, chcą żyć i dawać życie innym. Przecież także zasługują na szansę. Może to dziecko, które nie miało okazji się urodzić byłoby godnym następcą prezydenta, może dzisiaj wynalazłoby lekarstwo na raka, może urodziłby się nam nowy papież? Dlaczego odsuwamy od siebie sprawy, które choć wydają się nam dalekie, są nam naprawdę bardzo bliskie? Obojętność nie jest sposobem na lepsze życie. Neutralna postawa nie zaprowadzi nas do nikąd. Wśród ludzi wygląda ona tak, że najpierw opowiedzą się za czymś, co im się spodoba, lecz zagłosować, czy publicznie wyrazić swojej opinii nie ma kto. Prawo o aborcji nie zostało zaostrzone. Dalej można ten zabieg stosować w tak zwanych „wyjątkowych” sytuacjach. Teraz można postawić pytanie, co to za sytuacje i dlaczego ludzie w ogóle z tego prawa korzystają? Chyba nie zdają sobie sprawy, że usunięcie ciąży także jest zabójstwem. Ojciec Święty Jan Paweł II wielokrotnie powtarzał, że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, to co może powstrzymać innych aby się nawzajem pozabijali. Ludzie muszą zabić własne sumienie, aby dokonać tak okropnego zabiegu. Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. „Naród który zabija własne dzieci, jest narodem bez przyszłości”. Polska jest krajem chrześcijańskim. Ma swoje tradycje, swoją kulturę. Nie musimy przyjmować ich z zachodu. Prawa do aborcji są różne w różnych państwach Europy. Najbardziej rygorystyczne jest ono w Irlandii. Tam kobieta może usunąć ciąże tylko w wypadku, gdy zagraża to jej życiu. Finlandia i Wielka Brytania posunęły się trochę dalej, gdyż aborcja jest dozwolona ze względów społecznych. Natomiast w pozostałych państwach Europy aborcji dokonuje się na życzenie kobiety bez konieczności podawania powodu. W Danii na przykład aborcji dokonuje się na życzenie do dwunastego tygodnia ciąży. Ale to właśnie Słowenia najbardziej wyszła naprzeciw aborcji, ponieważ prawo do przerwania ciąży jest zapisane w konstytucji. Gdybyśmy chcieli uplasować Polskę na jakimś miejscu, znalazła by się ona zaraz za Irlandią w towarzystwie Hiszpanii i Portugalii. Jednak nie możemy w tej sprawie szukać układu odniesienia. Jest to zbyt poważny temat. Człowiek nie powinien oczekiwać miłości, jeżeli sam nie kocha. Matka jest w stanie dokonać zabiegu aborcyjnego nawet w siódmym miesiącu ciąży. Wtedy dziecko zostaje rozrywane na strzępy i duszone. To jeden z najstraszliwszych sposobów na usunięcie dziecka. W jednej z gazet pojawia się taka wypowiedź: „Jajo nie jest kurą, kura nie jest jajkiem” Nie uważam, żeby takie słowa wypowiedział człowiek w pełni świadomy tego, co mówi. Takie porównanie jest na poziomie poniżej przeciętnej. Po pierwsze nie porównujmy procesu rozwijania się płodu do rozwoju małego kurczęcia, a po drugie, jak wszyscy wiedzą, zwierzęta nie mają duszy Skąd porównanie człowieka do kury?! Świadomość ludzka na temat życia jest niesłychanie niska. Niezwykle przykry jest fakt, że na świecie jest wielu zwolenników aborcji. Próbują nas przekonać do swoich racji różnymi argumentami. Jednym z nich jest to, że lepiej nie urodzić dziecka, które okazuje się chore, upośledzone. Nie powinno się skazywać go na cierpienie fizyczne wywołane jakąś nieuleczalną chorobą. Drugim jest to, że dziewczyny, które nie zaszły w ciążę z własnej woli, tylko w wyniku gwałtu mają cierpieć przez całe życie mając świadomość, że ich dziecko powstawało w wielkim bólu i upokorzeniu. Innym popularnym argumentem jest to, że urodzenie dziecka zagraża życiu matki. Na każdą z tych wypowiedzi jest rada. Tylko trzeba usiąść i się zastanowić. Ludzie ulubili sobie łatwe drogi i najprostsze wyjścia. Zapomnieli przy tym, że nie mają prawa decydować o czyimś „być czy nie być”, gdyż sami znaczą tyle, co kropla deszczu podczas ulewy, a to, że dostali szansę oznacza, że powinni dać tę szansę innym. Nie powinniśmy prosić o łatwe życie, lecz o to, żebyśmy byli silniejszymi ludźmi. Nie zapominajmy, że jedynym, który ma prawo odebrać życie jest ten, który je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konfederacja i żaden rząd. Po śmierci staniemy przed Bogiem, Dawcą życia. „Kto weźmie odpowiedzialność przed Nim za miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane?” Człowiek nie może decydować o czymś, na co sam tak naprawdę nie zapracował.
Dotyczy się to także eutanazji. Jest to kolejny zabieg, który ma na celu uśmiercenie człowieka. Jednak jego okoliczności są nieco inne. Polega ona na położeniu kresu życia osób upośledzonych, chorych lub umierających. Jest ona moralnie niedopuszczalna. Według Katechizmu Kościoła Katolickiego stanowi ona zabójstwo głęboko sprzeczne z godnością osoby ludzkiej i z poszanowaniem Boga żywego. Sprawa życia i śmierci leży poza granicami swobodnej decyzji człowieka. Wierzymy, że każdy z nas rodzi się na tym świecie w jakimś celu i każdy z nas ma jakieś krzyże do noszenia w ślad za Chrystusem. Jak diabeł święconej wody boimy się choroby, samotności, starości, cierpienia, a wtedy właśnie Bóg zaprasza nas, byśmy byli jak najbliżej Niego. Ze zwykłego spojrzenia od strony wiary i religii widzimy, że eutanazja jest zabiegiem, który powinien być również zabroniony i w żadnym przypadku nie powinien być wykonywany. Dowodem odwagi nie jest umrzeć, lecz żyć. To, że pragnęlibyśmy już zejść z tego świata z powodu jakiegoś ogromnego bólu, to jeszcze za mało, bo wbrew temu, co możemy myśleć na śmierć też musimy sobie zasłużyć. „Z krzyża się nie schodzi, z krzyża zostaje się zniesionym”. Patrząc na człowieka, który był dla nas-Polaków największym autorytetem powinniśmy rozumieć sens uczestniczenia w tej ziemskiej pielgrzymce, która na końcowym odcinku jest często najtrudniejsza. Ojciec Święty Jan Paweł II pokazał, jak można przyjmować wolę Boga przez całe życie. Podobne jest ono do drogi pełnej zakrętów. Widzimy tylko odcinek do kolejnego zakrętu. Powinniśmy jednak wierzyć, że Bóg ogarnia wzrokiem całą drogę. Nigdzie nie jest powiedziane, że człowiek starzejący się traci choćby w najmniejszym stopniu prawo do życia. Nie możemy nawet myśleć, że można by go tego pozbawić. Również on sam nie powinien o to prosić.
Życia nie można sobie wybrać, ale można z niego coś zrobić. Powinniśmy o tym pamiętać, ilekroć przyjdzie nam do głowy, aby pozbawić kogoś szansy. Nieważne, jak wyglądałoby życie tego kogoś. Zawsze można w różny sposób odmienić swój los, więc nie zapominajmy o tym, ponieważ największą umiejętnością życia jest uznanie tego, kim jesteśmy, robienie tego, co umiemy i znalezienie w tym szczęścia

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 7 minut

Gramatyka i formy wypowiedzi