profil

„Niepogodzeni ze światem” Literatura o człowieku zbuntowanym i wyobcowanym.

poleca 85% 164 głosów

Treść Grafika
Filmy
Komentarze
Juliusz Słowacki

Na samym początku naszej wędrówki po dziejach literackiego buntu należy zastanowić się czym jest owy bunt. Bunt, to sprzeciw, protest, opór, protestacyjne, często spontaniczne wystąpienie przeciwko władzy. Bunt może być jednostkowy lub zbiorowy. Może być przeciwko władzy, autorytetom, światu, dyscyplinie czy choćby przeciwko wyrokom boskim Bunt, protest wobec otaczającego świata zdają się one być niejako zapisane w naturze człowieka. Stąd też w literaturze można się doszukać wielu przykładów owego typu zachowań. Można by zastanawiać także nad odnalezieniem oznak buntu w kolejno występujących po sobie epokach literackich. Niektóre epoki literackie rozpoczynały się niczym innym jak buntem – przeciwko epoce poprzedniej. Jedyną epoką, która nie podejmuje tematu klasycznego buntu jest średniowiecze. Jak dobrze wiadomo średniowiecze to epoka w której nadrzędną rolę odgrywał teocentryzm, anonimowość autora i parenetyczne wzorce osobowe jakimi były wówczas: asceta, władca i rycerz. Jednym słowem wszystko podporządkowane było Bogu, wierze i wartościom, które były w tamtym okresie czasu, można by rzec propagowane przez wiarę i kościół katolicki. Rozpoczynający się w XV wieku renesans zdaje się zaprzeczać średniowiecznym wartościom. Panujący wtedy humanizm i antropocentryzm bezwzględnie buntują się głównym zasadom poprzedniej epoki. Mającą miejsce w 1517 roku Reformację można już określić mianem buntu. Skutkiem tego było podważenie tak ważnego w średniowieczu autorytetu Kościoła katolickiego, co doprowadziło do powstania nowych odłamów chrześcijaństwa i wystosowanej w końcu przez Kościół barokowej już Kontrreformacji.
Kolejnymi epokami miedzy, którymi widać wyraźna różnicę w filozofii i twórczości są Romantyzm i następujący po nim pozytywizm. Romantyzm to epoka przede wszystkim człowieka rozdartego, nie potrafiącego odnaleźć siebie w świecie. Dlatego też będzie to epoka, w której znajdziemy najwięcej przykładów literackiego buntu. Romantyczny irracjonalizm będzie w pozytywizmie obalony przez racjonalizm, a romantyczna walka z zaborcą przeradza się w pozytywistyczna prace organiczna i pracę u podstaw. W czasie prezentacji będę starał się odpowiedzieć na pytania, które same nasuwają się przedstawiając problem buntu. pytaniem najbardziej mnie nurtującym jest pytanie o buntowniczą naturę człowieka. Czy człowiek rodzi się buntownikiem, czy staje się nim za życia? Zastanowię się także nad przyczynami i skutkami owego buntu.

Naszą wędrówkę po zawiłościach literackiego buntu rozpocznie my od samego początku, czyli od stworzenia świata. Bóg ze swojej nieskończonej miłości stwarza w 6 dni świat, Raj dla tego, którego Bóg uczynił uwieńczeniem stworzenia, czyli człowieka o imieniu Adam. Eden był miejscem gdzie człowiek z założenia miał żyć wiecznie i szczęśliwie. Nie znał tam chorób, śmierci i nieszczęścia. Jednak człowiek nie był do końca szczęśliwy. Cierpi będąc samotnym. Wyobcowany nawet w raju nie czuję się do końca szczęśliwy.
Bóg zauważa to i stwarza towarzyszkę dla Adama – Ewę. To oni już są pierwszymi buntownikami, jakich prezentuje nam literatura. Zbuntowali się przeciw Bogu łamiąc zakaz, kończąc idyllę i za namową szatana pod postacią węża chcą poznać uroki dobra i zła. Należy się tutaj zastanowić nad przyczynami i skutkami tego, co uczynili pierwsi rodzice. Myślę, że jako jedną z przyczyn można uznać daną człowiekowi wolna wolę, to właśnie wola daje człowiekowi możliwość wyboru i prawo do buntu. Skutkami tego buntu są za to śmierć i koniec rajskiej sielanki dla Adami i Ewy. Przedstawienie motywu buntu w Biblii – w najważniejszej księdze chrześcijan i zarazem tej, która obrazuje początek ludzkości udowadnia, że natura buntownika jest zapisana głęboko w naturze człowieka. Aby znaleźć kolejny przykład buntu w Biblii wystarczy spojrzeć na potomków Adama i Ewy. Kain i Abel składali Bogu ofiarę, lecz całopalenie Kaina nie zostało przyjęte. W akcie buntu i zemsty Kain zabija Abla. Tutaj motywem buntu jest zazdrość. Podążając chronologicznie kolejnym bohaterem reprezentującym motyw buntu i wyobcowania jest mitologiczny Prometeusz.
Prometeusz był jednym z tytanów. Ulepił człowieka z gliny pomieszanej ze źródlaną wodą. Atena tchnęła życie w martwe ciała. Człowiek Prometeusza był podobny do wizerunku bogów, ale słaby i bezradny. Zeus próbuje odebrać władze nad człowiekiem Tytanowi. Dlatego Prometeusz postanowił wykraść bogom Olimpu ogień i nauczyć człowieka używania go, rzemiosł, sztuk. Zeusowi nie podobały się poczynania Prometeusza. Namówił bogów do stworzenia drugiego człowieka – pięknej i urokliwej Pandory, nazwanej tak, gdyż była darem od wszystkich bogów dla ludzi. Podejrzliwy Prometeusz nie przyjął Pandory mimo jej wdzięków. Ale jeden z jego lekkomyślnych braci, Epimeteusz, poślubił tę kobietę. Wkrótce Pandora namówiła męża do otwarcia sekretnej beczki, którą dali jej bogowie. Z puszki Pandory wydobyły się na świat wszystkie smutki, nieszczęścia, choroby, nędze. Skutkiem buntu jest kara. Król bogów ukarał Prometeusza, przykuwając go do skał Kaukazu. Samotny i zniewolony cierpiał katusze, gdy każdego dnia przylatywał wygłodniały orzeł i wyjadał wątrobę, która każdej nocy odrastała Prometeuszowi. Prometeusz jest bohaterem, który buntuje się z miłości do ludzi a także z litości do biednej nie potrafiącej sobie poradzić istoty jaką człowiek. Jego bezinteresowność i pomoc własnym kosztem będzie potem określana mianem „prometeizmu”, który będzie można zauważyć w dziełach z epok późniejszych.

Jedyną epoką, która nie podejmuje tematu buntu jest średniowiecze. Wynika to zapewne ze światopoglądu, który zakłada, że wszystko wynika z Opatrzności Bożej, przeciwko której nie można się buntować.
Jednak bardzo popularna była asceza, czyli postawa zakładająca wyobcowanie, umartwianie się swoim ciałem i umysłem, wyrzeczenie się wszelkich dóbr doczesnych i przyjemności życia w imię miłości do Boga. Przykładem takiej postawy był święty Aleksy. Bohater ten opisany został w hagiografii pt.: „Legenda o świętym Aleksym”. Aleksy był wymodlonym u boga synem Eufamijanów. Bogato urodzony, spełniając wolę ojca żeni się z Aglijas. Jednak w noc poślubną oddaje jej obrączkę i oświadcza, że wybiera się na tułaczkę. Wybiera życia ascety i włóczęgi, aby umartwieniem cielesnym i duchowym zasłużyć sobie na zbawienie. Tuła się po świecie, rozdaje swój majątek ubogim, doświadcza cudu obrazu Najświętszej Panienki w Laodycei. Powraca do Rzymu i mieszka 16 lat pod schodami własnego domu jako żebrak. Umiera w okolicznościach, które mogą ukazać świętość Aleksego. Bijące dzwony, palące się świece i list, który może wyciągnąć z rąk świętego tylko jego małżonka. Aleksy był dobrze urodzony i kształcony w dobrych szkołach, lecz miłość ku Bogu wzięła górę nad dostatnim życiem i miłością do żony. Motywami, które nakłoniły Aleksego do zmiany swojego życia były zatem: miłość do Boga i chęć zbawienia przez umartwienie swojego ciała i umysłu. Skutkiem tego bardzo specyficznego rodzaju buntu, jaki podjął Aleksy jest niewątpliwie jego świętość, która poprzez cuda ukazana została już za jego życia.

Idąc dalej, w okresie renesansu napotykamy zbuntowanego poetę. Jan Kochanowski – człowiek oddany Bogu i wierze. To, że przyjął niższe święcenia kapłańskie powinno świadczyć o jego ugruntowanej i głębokiej wierze w Boga. Tracąc córkę Urszulę poeta przeżywa głębokie załamanie wiary i wszelkich wartości. Cykl 19 trenów poświęconych dziewczynce może ukazać wielką miłość, jaką ojciec darzył córkę. W swych utworach Kochanowski opisuje swoje uczucia po stracie córki a także wątpliwości związane z wiarą życiem. Można tutaj wyrysować swoisty wykres, w którym ukazane będzie napięcie i tematyka następujących po sobie utworów. Nas jednak najbardziej interesują treny od IX do XI gdzie autor ukazuje ból, bunt i załamanie wiary. W Trenie IX poeta zwraca się do mądrości. Chodzi tu zapewne o mądrość stoicką, której Kochanowski hołdował, o czym możemy się dowiedzieć m. in. z jego Pieśni. Mądrość jest warta tego, żeby zapłacić za nią najwyższą kwotę. Jest to oczywiście ironia, ponieważ mądrości kupić się nie da. Owa mądrość może za to ukrócić cierpienia, uwolnić nas m. in.od frasunków, przez co człowiek staje się bliższy stworzeniom anielskim, którym obce są wszelkie udręki życia ziemskiego. Nie odczuwają lęku a nieszczęścia ich nie spotykają (są one domeną tylko i wyłącznie człowieka). Wszystkie rzeczy ludzkie tracą znaczenie. Owa Mądrość miałaby być tak cudowna, że człowieka odczłowiecza, zobojętnia. W 17 wersie podmiot liryczny buntowniczo podkreśla jednak swoje człowieczeństwo, żałuje lat spędzonych na zgłębianiu tajemnic mądrości, która teraz, w cierpieniu staje bezużyteczna i bezsensowna. Tutaj można zauważyć ironię nad czasem „strawionym” nad poznawaniem mądrości. Kolejny utwór z tego cyklu – Tren X ma ton pytający. Wiara katolicka mówi o życiu po śmierci, lecz poeta ciągle pyta o los swej córki, poza czyśćcem i rajem dopuszcza do siebie myśl o reinkarnacji Orszulki w postaci słowika, lub o mitycznym przepłynięciu zmarłej przez Styks. Z ust katolika, który przyjął święcenia kapłańskie, te słowa brzmią jak bluźnierstwo. To szukanie innej drogi dla Urszuli po śmierci jest dowodem na ogromnie złamanie wiary i wartości dla człowieka wierzącego. Na końcu utworu poeta wypowiada słowa, które pokazują jego prawdziwe zwątpienie w życie po śmierci: „Gdzieśkolwiek jest, jesliś jest,”. Poeta w swym żalu i załamaniu zwraca się do córki z prośbą o ukazanie mu się, chce w ten sposób upewnić się, że po śmierci coś istnieje. Tren XI to negatywna w skutkach rewizja światopoglądowa poety. Zagubiony w swych poglądach i wierze zadaje pytania, na które nie zdobyłby się wcześniej jako człowiek wierzący: „Kogo kiedy pobożność jego ratowała?” Tym pytaniem poddaje pod dyskusję sens wiary, której był przez całe życie oddany. Stwierdzenia” „Fraszka cnota” ukazuje bezwartościowość cnoty mądrości, jej nieprzydatność w chwili żalu i rozpaczy. Te trzy treny wyrażające napięcie i zagubienie wśród wyznawanych dotychczas wartości pokazują jak silnym przeżyciem była dla poety śmierć ukochanej córki. Przyczyna buntu jest tutaj oczywiście śmierć Urszulki, a skutkami zagubienie autora i zwątpienie w propagowane przez niego wartości, takie jak epikureizm, stoicyzm czy wiara w Boga. Niepogodzenie ze śmiercią staje się przyczyną bluźnierstwa przeciw Bogu i zachwianiu wiary.

Epoka najbardziej obfitującą w literackich buntowników jest oczywiście romantyzm.
Konrad Wallenrod - tytułowy bohater utworu. Jest postacią o podwójnej biografii i o dwojgu imion – Konrad Wallenrod to Walter Alf z Powieści Wajdeloty. Jako dziecko Walter został porwany przez Krzyżaków z rodzinnej Litwy. Nie zatracił jednak narodowej tożsamości dzięki pieśniom starego Litwina – Halbana, który także przebywał na dworze krzyżackiego mistrza - Winrycha. Pieśni starca wyzwalały w nim nie tylko tęsknotę za ojczyzną, ale również nienawiść do Zakonu. Jako młody mężczyzna uciekł na Litwę, na dwór księcia Kiejstuta, gdzie zakochał się w jego córce Aldonie, którą w niedługim czasie poślubił. Powodowany pragnieniem zemsty i świadomy potęgi Zakonu, opuścił ukochaną, by drogą podstępu zniszczyć Zakon Krzyżacki. Najważniejszym czynnikiem, który skłonił Konrada do walki z Krzyżakami jest miłość do ojczyzny. To właśnie z miłości do ojczyzny porzuca on miłość swojego życia – Aldonę. Rozmawia z nią tylko czasami po litewsku pod wieżą, w której jest zamknięta.
Pod przybranym nazwiskiem, jako Konrad Wallenrod wstąpił w szeregi Zakonu, a następnie - wybrany przez rycerzy Wielkim Mistrzem - doprowadził do klęski wojsk krzyżackich w wojnie z Litwą. Konrad jest postacią złożoną, skomplikowaną. Bohater nieustannie musi mierzyć się z problemami natury etycznej. Dylematy moralne, które musi rozwikłać jako wielki patriota, który pragnie szczęścia ojczystego kraju, jako rycerz, dla którego największą cnotą jest honor i wreszcie jako romantyczny kochanek, który chce spełnić swe osobiste marzenia, sprawiają, że jest on bohaterem tragicznym. W swym działaniu Konrad Wallenrod przyjmuje postawę lisa. Działa w ukryciu unikając bezpośredniej walki.
Podstępnie zostaje mistrzem zakonu i doprowadza go do klęski jest on typowo romantycznym bohaterem, ponieważ występują u niego rozterki pomiędzy kobietą a ojczyzną i działa samotnie.

Kolejnym romantycznym przykładem zbuntowanego bohatera jest Konrad z III części „Dziadów” Adama Mickiewicza. Akcja dramatu rozpoczyna się 1 listopada 1823 roku w celi więziennej Konrada. Miejscem akcji jest klasztor Bazylianów w Wilnie przy ulicy Ostrobramskiej, zmieniony na więzienie stanowe. Scena pierwsza dramatu rozgrywa się w Wigilię Bożego Narodzenia w celi Konrada. Scena druga (czyli interesująca nas) – Wielka Improwizacja – kończy się w pierwszy dzień Bożego Narodzenia – słychać pieśni bożonarodzeniowe w pobliskim kościele.
Konrad buntuje się przeciw sytuacji swej ojczyzny pod zaborami. Osadzony w więzieniu cierpi.
W początkowych fragmentach improwizacja Konrada stanowiła pochwałę samotności – poeta głosił, iż tylko człowiek samotny może dokładnie wsłuchać się w swoje myśli i je zrozumieć. Konrad zdaje się być bohaterem niepokornym, stawiającym się na równi z Bogiem. Sądził, iż tak jak Najwyższy jest w stanie ulecieć do gwiazd i do końca czasu. Zdawał się twierdzić, iż przez to stał się nieśmiertelny, równy Stwórcy i nieograniczony czasoprzestrzenią („Taka pieśń jest nieśmiertelność.”). Poeta twierdził – tak mu się zdawało – iż całe dobro ziemskie skupiło się właśnie ma nim, tylko on wiec jest godny nazywać się poetą, mędrcem, prorokiem, a wręcz - Bogiem. Był jednak jednostkę samotną („Śpiewam samemu sobie.”)co sprawia ze ma on cechy bohatera romantycznego. W swym monologu Konrad posunął się do stwierdzenia, że Bóg jest kłamcą – nie jest, tak jak mówi – miłością, lecz mądrością, którą można zwyczajnie wyczytać z ksiąg i się jej nauczyć. Poeta chciał więc przejąć władzę nad duszami na ziemi. Czuł, iż nie będzie to dla niego trudne, bowiem umiał już rządzić uczuciem. Konrad, kończąc swoja improwizację, dał przez siebie przemówić Szatanowi, który Boga nazwał carem. W swych rozmyślaniach dotyczących przeznaczenia, wolności, życia, posunął się jak najdalej mógł – wypowiedział walkę samemu Bogu. Jego bunt był gwałtowny.
Prometeizm oznacza poświęcenie się jednostki dla dobra ogółu. Termin odnosi się do postawy mitycznego Prometeusza, który z miłości do ludzi naraził się na gniew bogów i straszliwe cierpienia. Główny bohater Dziadów pragnie szczęścia narodu. Podejmuje się walczyć samotnie. Na swoje barki bierze odpowiedzialność za los ojczyzny. Wszystkie narodowe tragedie i cierpienia odczuwa z taką mocą, jakby tylko sam mógł cokolwiek przeżywać. Utożsamia się z cierpieniami narodu w słowach : „Jest milion, bo za miliony kocha i cierpi katusze”, ”Ja i ojczyzna to jedno”.
Konrad utożsamia się, więc z Prometeuszem, gdyż podobnie jak tamten pragnie poświęcić się dla ludzi. Mówi Bogu, że jego miłość spoczęła nie na jednym człowieku, nie na jednej rodzinie, lecz na wszystkich pokoleniach ludzi, na całej ludzkości. To poczucie rodzi w nim pychę. Uważa, że jego zdolności poetyckie, jego twórczość, daje mu prawo, by rozmawiać z Bogiem, jak równy z równym. Takie wywyższenie się i bunt przeciwko Bogu jest grzechem. Jednak Konrad nie zostanie całkowicie potępiony, gdyż walczy natchniony miłością i patriotyzmem.

Następny przykład romantycznego bohatera nie pogodzonego ze światem to Kordian Juliusza Słowackiego.
Kordian, 15-letni chłopiec, rozmawia przed swoim domem ze sługą Grzegorzem. Wspomina samobójczą śmierć swojego przyjaciela i wygłasza monolog, w którym porównuje stan swojej duszy do jesiennej przyrody, która go otacza. Grzegorz snuje trzy opowieści:


-Pierwsza opowieść – bajka O Janku, co psom szył buty
Druga opowieść – wspomnienia Grzegorza o słynnej bitwie pod piramidami podczas egipskiej wyprawy Napoleona w latach 1789-1799.
Trzecia opowieść – historia Kazimierza, młodego oficera oddziałów polskich, które pod wodzą Napoleona brały udział w wyprawie moskiewskiej 1812 r
Kordian zakochany jest w Laurze, jest ona starsza od niego i traktuje go z pogardą.
Kordian wyrusza w podróż po Europie:
• Londyn – Kordian siedzi pod drzewem w James Parku (park wokół pałacu Św. Jakuba ) i rozmawia z Dozorcą.(Kordian płaci jak lord)
• Dover – siedzi nad morzem i czyta fragmenty tragedii Szekspira p.t. Król Lear,
• Włochy – Kordian nawiązuje romans z Wiolettą. Kochanka zapewnia go o swoim głębokim uczuciu. Okazuje się jednak, że zależy jej tylko na klejnotach, jakimi obdarowywał ją Kordian(„Przegrałeś moje serce razem z klejnotami!!”). Postanawia wyruszyć z nim w nieznane tylko ze względu na to, że jego koń jest podkuty złotymi podkowami. Gdy w drodze okazuje się, że koń zgubił podkowy, Wioletta opuszcza Kordiana
• Watykan – Kordian rozmawia z papieżem. Przynosi mu garść ziemi z Polski,
(“ziemi, kędy dziesięć tysięcy wyrżnięto / Dziatek, starców i niewiast”).
Papież nie rozumie losu Polaków, radzi im być posłusznym carowi i się modlić. Grozi żę nałoży na Polaków klątwę.
• Mont Blanc – Kordian wygłasza swój słynny monolog, w którym stawia się w pozycji człowieka mającego nieograniczone możliwości; mówi: “Jam jest posąg człowieka na posągu świata”.
Podczas podroży Kordian przeżywa załamanie wartości. W Londynie zauważa, że światem rządzą pieniądze. We Włoszech przestaje wierzyć w miłość, gdy z braku pieniędzy i klejnotów opuszcza go Wioletta,, która wcześniej zapewniała o wielkiej miłości do bohatera.
Gdy w Dover czyta fragmenty „Króla Leara” uświadamia sobie przepaść między poezją a rzeczywistością. Wyrażą to słowami: „Próżno myśl genijuszu świat cały pozłaca,
Na każdym szczeblu życia rzeczywistość czeka”
Kordian pod postacią podchorążego wysuwa wniosek o podjęcie próby zabicia cara. Gdy propozycja zamachu zostaje odrzucona Kordian demaskuje się i zapewnia, że sam dokona zamachu. Tej scenie towarzyszy rozgoryczenia bohatera wynikające z braku pomocy ze strony innych spiskowców. Możemy tu zauważyć jedną z cech bohatera romantycznego, która pojawiała się już wcześniej a mianowicie bohater walczący w samotności. Kordian próbuje dokonać zamachu, lecz szargany uczuciami pada zemdlony pod drzwiami sypialni cara. Zostaje zabrany do domu wariatów a następnie wtrącony do więzienia i wyprowadzony przed pluton egzekucyjny. Przyczyny buntu Kordiana to typowo romantyczne motywy: miłość do ojczyzny, nieodwzajemnione szczerze uczucie do kobiety. Kordian buntował się także z powodu załamania światopoglądu. Zobaczył, że świat zniewolony jest przez pieniądze, miłość również. Podczas wizyty u papieża autorytet kościoła u Kordiana zostaje obalony. Gdy brakuje kogokolwiek do pomocy w działaniu, bohater podejmuje romantyczną samotną walkę. Efektem tego buntu jest postawienie go przed plutonem egzekucyjnym. Koniec bohatera jest nieznany. Dramat kończy się w momencie podniesienia ręki przez oficera dającego sygnał do strzału.
To był już ostatni opracowany przeze mnie przykład literackiego buntu. usłyszeliśmy o ośmiu przykładach buntu. Niektóre motywy były takie same, niektóre inne. Widzimy jak różnego rodzaju mogą być przyczyny buntu. Kochanowskie buntował się z powodu straty bliskiej osoby, św. Aleksy swoim buntem dążył do świętości. Kordian, Konrad z „Dziadów” i Konrad Wallenrod w dużej mierze mieli te same powody do buntu, lecz każdy z nich poniósł inne konsekwencje. Wallenrod popełnił samobójstwo, Kordian prawdopodobnie został rozstrzelany a Konrad z „Dziadów” zostaje opętany. Jako podsumowanie chce odpowiedzieć na zadane na początku pytanie: Czy człowiek rodzi się buntownikiem, czy staje się nim za życia?
Osobiście uważam, że bunt jest nieodłącznym czynnikiem człowieczeństwa. Już pierwsi rodzice zbuntowali się choć nikt ich tego nie nauczył i nie dał przykładu a zatem uważam, że bunt wpisany jest w naturę człowieka. Buntować można się przeciw złu lub przeciw dobru. Można pokusić się o stwierdzenie, że przez bunt przeciw dobru powstało zło. Zło przeciw któremu można a nawet trzeba się buntować.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 18 minut