profil

Gustaw Herling-Grudziński "Inny świat" streszczenie "Krzyków nocnych".

poleca 85% 344 głosów

Treść
Grafika
Filmy
Komentarze

To jeden z rozdziałow opatrzony cytatem z "Zapisków martwego domu" F.Dostojewskiego: "My, ludzie bici-mówili- mamy odbit wnętrzności, oto dlaczego krzyczymy po nocach"
Autor prowadzi rozważania o głodzie, którego nie da się oszukać, oraz który połączony z pracą ponad siły, prowadzi do depresji, opuchlizny głodowej, w końcu do smierci. Ludzie przebywający w obocie byli martwi za zycia. Mieli hedną nadziej e, że zabije ich bezbadziejność. Nieustannie groziła im smierć. niszczył ich obóz, bali się umierać, krzyczeli przez sen. Niewielu tylko więźniów modliło sie o smierć- jak stary czeczeński góral, którego pozbawioni majatku, zesłano, nie wiedział gdzie, jego rodzinę, jego samego katowano, by wyjawił miejsce, gdzie zakopał worek pszenicy i poćwiartowane mięso dwóch baranów, które zwabił ze stada. Nie wyjawił jednak tej tajemnicy. dotrzymał jej do samego końca. Była to jego forma zemsty za zniszcenie zycia. On jeden nie krzyczał w nocy. Więźniowi bali się anonimowej śmierci, nie chciali znikać bez śladu. Nie wiedzilei gdzie zakopuje się zwłoki zmarłych oraz czy zapisuje się akty zgonu. Wiedzieli tylko, że zwłoki wywozi się gdzieś poza "zonę" czyli ogrodzoną drutem kolczastym strefę obozu. Zawierano układy, że ten kto ocaleje, zawiadomi rodzinę kolegów o ich losie, o dacie śmierci. Na ścianach baraków wydrapywano nazwiaka więźniów, którzy zmarli, a obok nich daty z krzyzykami. Śmierć groziła więźniom nieustannie i uderzała znienacka, bali się umierać, nie wiedząc, kiedy, jak i na co się umiera. Źródłem tych obaw, tego niepokoju, stała się "solidarność w egoizmie", więźniowie czuli wspólny los, bezsilność i bezbronność. Śmierć była przeraźliwa, ale była jedynym dobrem, na które warto było czekać.

Podoba się? Tak Nie

Czas czytania: 1 minuta

Teksty kultury